
Opis
Po osiagnieciu 18. roku zycia Ciara w koncu opuscila dom pelen przemocy, a dla niej zycie dopiero zaczynalo nabierac sensu. Jej maly swiat nie byl zbyt ekscytujacy i idealny, ale byl jej, az do poznej nocy. Po zauwazeniu slabego swietlnego blasku dochodzacego z tylu, upuscila swoje zakupy i poszla zbadac, i to byl ostatni raz, kiedy widziala Ziemie. Nagle obudzila sie w nowym srodowisku i zdala sobie sprawe, ze jest naga. Walczyla o swiadomosc i zdrowie psychiczne, ale bylo juz za pozno. Kto ocali te ziemska kobiete sprzedana w niewole miedzygalaktyczna przez jej bezwzglednych obcych panow? Po tym jak zostala zmuszona, zdradzona, zniewazona i porwana, czy pozostanie jakakolwiek nadzieja dla Ciarы? ********* Fragment... Mezczyzni stalo przy moim piedestale, rozmawiali i od czasu do czasu spogladali na mnie. Pytania meczyly moje mysli. Czy Ciemnowlosy mnie kupil? Co beda chcieli, zebym zrobila? Czy zamierzaja mnie zjesc czy pobic? SPRZEDANA PANOM OBCYM to 37-czesciowa seria pelna namietnosci. Ciesz sie...
Rozdział 1
Mar 28, 2026
Mężczyźni stali przy moim piedestale, rozmawiając i od czasu do czasu spoglądając na mnie. Pytania dręczyły mój umysł. Czy Ciemnowłosy mnie kupił? Czego ode mnie chcieli? Czy zamierzali mnie zjeść czy pobić? Czułam mdłości i chciałam wymiotować. Wtedy to również by mnie obciążało, więc powstrzymałam się i próbowałam oddychać normalnie. Ledwo zauważyłam ruch, gdy moja platforma przesunęła się do tyłu do małego pomieszczenia. Pokój był słabo oświetlony, a ściany wyglądały jak duże ekrany. Moje ramiona drżały z powodu długiego trzymania ich w górze, a ja opadłam na moje niewidzialne więzy. Na chwilę moje adrenalina była wyczerpana, podobnie jak ja.
Pięciu mężczyzn weszło swobodnie do pokoju, podczas gdy dama z macką szła za nimi. Ściana przede mną rozświetliła się i to byłam ja, praktycznie bez włosów. Krzyknęłam w maskę powietrzną i walczyłam w moich więzach. Z jakiegoś powodu wydawało mi się, że ogolenie mnie na łyso byłoby najgorszą rzeczą, jaką mogliby zrobić. Oczywiście wiedziałam, że to dopiero początek.
Ciemnowłosy mężczyzna odwrócił się i obserwował moją walkę. Jego twarz była szorstka od zarostu, a krótkie czarne włosy otaczały jego twarz. Uniósł ciemną brew i powiedział coś. Długowłosy skoczył na moją platformę za mną. Poczułam, jak chwyta moje długie, brązowe włosy i owija je wokół pięści. Przekręcił moją głowę w tę i z powrotem, rozmawiając z przyjaciółmi.
Zeskoczył i swobodnie oparł się na mojej platformie, uśmiechając się złośliwie do mnie. Dama z macką nacisnęła przełącznik i ja na ścianie wyglądałam już tak jak ja, z włosami i wszystkim. Westchnienie ulgi wydobyło się z moich ust. Nagle zdałam sobie sprawę, że to wyszło. Maska powietrzna na mojej twarzy zniknęła.
Mężczyźni rozmawiali z damą w języku, którego nie rozumiałam. Ciemnowłosy nadal od czasu do czasu na mnie spoglądał. Nie byłam naprawdę zdenerwowana, gdy ja na ścianie miałam usunięte włosy z nóg, pachwiny, brzucha i pach.
Chudy, cichy mężczyzna wskazał na swoją zbroję i zwrócił się do grupy. Metal pokrywający jego klatkę piersiową miał skomplikowany wzór. W rzeczywistości wszyscy nosili ten sam wzór na piersi. Dama włożyła swoją mackę do jego ucha.
Byłam rozproszona resztą rozmowy, gdy długowłosy mężczyzna bawił się moimi palcami u nóg. Po drugiej stronie platformy, mężczyzna z brązowymi włosami i krótką brodą głaskał drugą stopę podczas rozmowy. Dotykali mnie bez pozwolenia i to mnie rozwścieczyło. Logiczny głosik w tyle mojego umysłu uzasadniał, że powinnam się do tego przyzwyczaić.
Dwa stwory weszły do pokoju przez boczne drzwi. Wyglądały, jakby były zrobione z galarety. Znowu ogarnęła mnie chęć wymiotów, ale ją stłumiłam. Platforma, na której byłam, opadła na ziemię i teraz byłam otoczona moimi porywaczami na ich poziomie. Mężczyźni byli ogromni, najniższy miał pewnie ponad sześć stóp. Przy moich 5'7 przytłaczali mnie znacznie.
Stwory z galarety były teraz na platformie i zaczęłam się szamotać. Oczywiście już wiedziałam, że to bezwartościowe, ale nie mogłam przestać. Kiedy stwory z galarety zaczęły mnie pochłaniać nogi, mój paniczny krzyk wypełnił pokój. Nagle maska powietrzna na moich ustach została zastąpiona, a dama z macką wkładała swoją rzecz do mojego ucha.
"Cisza, niewolnico," usłyszałam w swoim umyśle. "Jesteś teraz własnością dumnych Wojowników, którzy stoją wokół nas. Chcą, aby twoje włosy zostały usunięte w pewnych miejscach i to się dzieje. Zapłacili za wprowadzenie znajomości języka do ich umysłów. Zrobię to teraz."
Mój świat stał się mglisty, gdy kobieta z macką wprowadziła obcy język do mojego mózgu. Byłam niejasno świadoma, że stół podnosił się, gdy ja opadałam, aż leżałam płasko na poziomie macki damy. Czułam się, jakbym wypiła za dużo. Powoli słowa wypowiadane wokół mnie zaczęły nabierać sensu. Nie było jednak czasu na podziwianie tego.
Kobieta z macką wyciągnęła coś, co wyglądało jak srebrne pióro i przycisnęła je do mojego ramienia. Skrzywiłam się, gdy zaczęło lekko pieczenie, a ona przytrzymywała srebrne pióro przy mnie.
"Co to było?" zapytał cicho chudy facet.
"To dla zdrowia niewolnicy," odpowiedział mu ciemnowłosy mężczyzna. "Basin opowiedział nam o tym, bracie, musisz bardziej uważać."
"Będziemy jej dawać każdego dnia napój podobny do tej mikstury," powiedział brodaty mężczyzna i inni się zgodzili.
Było to tak dziwne rozumieć język, który wiedziałam, że jest mi obcy. Byłam oszołomiona.
"Ludzka niewolnico, mówię do ciebie w języku Pateria." Czy mnie rozumiesz?" zapytała kobieta, patrząc prosto na mnie. Powoli skinęłam głową, a ona uderzyła mnie w pierś, "Odpowiesz mi, gdy do ciebie mówię, niewolnico!" Zanim zdążyłam zrobić to, co mi kazano, zobaczyłam, jak Ciemnowłosy chwyta jej rękę. "Ta jest teraz nasza, sprzedawczyni. Szanuj to jako takie," powiedział, pocierając dłonią po śladzie, który zostawiła. Mój sutek zareagował na jego dotyk mimo mojego poczucia grozy. "Oni są ochronni, niewolnico, masz szczęście. Teraz rozumiesz mnie?" zapytała ponownie. Odpowiedziałam jej niewyraźnym głosem słowami, które ledwo rozpoznałam, a mężczyźni zbliżyli się wokół mnie. Zdałam sobie sprawę, że leżałam na platformie, a galaretowate stworzenia wciąż działały. Śliska pieczenie biegła w górę moich nóg. Ciemnowłosy spojrzał na mnie z góry. Przesunął palcami po moim ramieniu, zwracając się do sprzedawczyni. "Chcemy wiedzieć, jak to działa. Kiedy sprzątacze skończą, chcę, żebyś pokazała nam wszystkie części," powiedział, odwracając wzrok z powrotem na moją twarz. Wciąż czułam się pijana, a pokój zaczął powoli ciemnieć na brzegach. Zastanawiałam się, ile części mu pokaże. Czy otworzy mi brzuch, żeby pokazać mu te części również? Przy tej pięknej myśli zemdlałam. "Zły sen," pomyślałam, budząc się. "Mam nadzieję, że nie przegapiłam budzika." Otworzyłam oczy, a potem znowu je zamknęłam. W środku głowy powtarzałam sobie: "Zły sen, zły sen, zły sen." "Już cię widziałem, Ciara, otworzyłaś oczy. Już nie śpisz. Chcę cię zobaczyć z otwartymi," powiedział długowłosy mężczyzna. Pochylał się nade mną, obserwując moją drzemkę. Zobaczyłam jego przenikające niebieskie oczy, gdy tylko otworzyłam swoje. "Mogę je otworzyć za ciebie, Ciara. Czy mam to zrobić?" zapytał. Szybko otworzyłam oczy i spróbowałam się od niego odsunąć, ale tylko wpadłam na Ciemnowłosego, który leżał po drugiej stronie mnie. Wycofałam się od obojga i spadłam z powierzchni, na której leżałyśmy. Przemieszczając się po podłodze, zatrzymałam się, gdy uderzyłam w ścianę i wstałam. Zerkając przez otwór w ścianie, zauważyłam słońce, które wyłaniało się zza fioletowo-niebieskiego horyzontu. Kilka dużych księżyców również można było zobaczyć rozciągających się na niebie. Nigdy nie widziałam nieba tego koloru ani z tyloma satelitami. Odwróciłam się w oszołomieniu i spojrzałam przed siebie nieruchomym wzrokiem. To nie była ziemia, chyba że moja planeta nagle rozwinęła nowe księżyce. Byłam gdzieś indziej, bardzo daleko. Moje oczy znów zaczęły działać i przyglądałam się szczegółom miejsca, w którym się znajdowałam. Wyglądało to na sypialnię. Na środku pokoju stało ogromne, okrągłe łóżko pokryte zestawem głęboko niebieskich okryć. Duży słup biegł przez środek łóżka i przymocowany był do sufitu. Czterech silnie zbudowanych mężczyzn leżało na nim. Z wyglądu ich włosów widać było, że właśnie się obudzili. Szczupły mężczyzna leżał po drugiej stronie materaca. Rozciągnął się leniwie i przyglądał mi się. "Mówiłem, że powinniśmy ją związać," powiedział szczupły mężczyzna do całej grupy. Zaskrzypiałam i objęłam się ramionami. Zdałam sobie sprawę, że jestem kompletnie naga. Patrząc szybko w dół, zobaczyłam ozdobne metalowe kajdany owinięte wokół moich nadgarstków i kostek, ale poza tym byłam całkowicie bez ubrania. Przesunęłam ręce, aby zakryć swoje intymne części. "Do pierwszego konkursu więc," powiedział szeroki, brodaty mężczyzna, wstając z łóżka i podchodząc do mnie. Brodaty mężczyzna był wyższy ode mnie co najmniej o stopę. Jego klatka piersiowa była naga, z wyjątkiem obfitego brązowego owłosienia. Długi kawałek białego lnu był owinięty wokół jego talii. Z liczby blizn przecinających jego tors, ewidentnie brał udział w wielu walkach. Przerażał mnie. "Mistrz Evan chce cię obejrzeć na łóżku z otwartymi oczami, Ciara. Wróć i połóż się," rozkazał. Mężczyzna był olbrzymem. Byłam zbyt przerażona, żeby się ruszyć, i potrząsnęłam głową 'nie', obserwując go. "Co masz na myśli, gdy poruszasz głową w ten sposób? Mów do mnie, Ciara," powiedział, zbliżając się. "Nie," wyszło z moich ust. "Nie, co, Ciara," powiedział, krzyżując ramiona na piersi. Patrzył na mnie, jak drżę przez chwilę, a potem kontynuował. "Nie jesteś wykształcona, więc ci pomogę. Kiedy mi odpowiadasz lub moim braciom, słowo Mistrz powinno podążać za tym, co mówisz." "Nie jesteś moim Mistrzem," wysyczałam na niego buntowniczo. Brodaty mężczyzna zbliżył się do mnie, a ja uciekłam od niego. Nie zaszłam daleko. W pośpiechu nie zauważyłam długowłosego mężczyzny, gdy stanął przede mną. Walcząc dziko, walczyłam z rękami, które mnie zatrzymały. Po krótkiej walce zostałam obezwładniona na podłodze. Długowłosy mężczyzna trzymał mnie twarzą w dół z rękami za plecami. Miał moją prawą rękę skręconą w uścisku tak mocnym, że bałam się, że kość pęknie. Krzycząc przeprosiny, leżałam nieruchomo, modląc się, aby mnie puścił.

A Slave To Alien Masters
322 Rozdziały
322
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101