
Opis
"Omegi powinny milczec. Omegi powinny byc posluszne. Omegi powinny robic WSZYSTKO, co do cholery im kaze!" Alfa Morrison powiedzial z wsciekloscia, plujac na mnie. Codziennie zylem w strachu o swoje zycie. Zastanawialem sie, co zrobilem zle, ze zasluzylem na takie przeznaczenie. Czy ich nienawisc do mnie byla tak silna, ze chetnie oddaliby mnie bezlitosnemu alfa? Pozostawiajac mnie samemu sobie? Bylem niewolnikiem w stadzie, torturowanym, bitym i traktowanym gorzej niz szumowina. Wszyscy obwiniali mnie za smierc mojej matki i brata. Dla mojego stada - bylem nikim, zwlaszcza dla naszego przyszlego alfy, Alfy Skylara. Ale gdy odkrywa, ze jestem jego wybranka, postanawia odrzucic mnie jako swoja przeznaczona partnerke i uczynic moje zycie pieklem. Przeciez jak silny alfa moze byc zwiazany z bydleciem stada... prawda? Jestem zbyt slaba dla niego! Kiedy Olivia Watson zostaje zwiazana z notorycznym alfa, Alarickiem z Watahy Ciemnego Ksiezyca, jako jej druga szansa na partnera, malo kto wie, ze skrywane sa przed nia tajemnice. Nikt naprawde go nie zna, poza tym, ze nigdy nie powinno sie z nim zadzierac. Opowiesci, jakie o nim slyszala, sprawiaja, ze drzy ze strachu, ale czy na pewno bedzie tak zly? Przeciez kazde zwierze ma swoje piekno, ktore go ujarzmi. Czy to ona bedzie ta, ktora ujarzmi w nim bestie?
Rozdział 1
Mar 1, 2026
Olivia
Ból. To zbyt wiele.
Byłam bita cały dzień, opluwana i kopana; ciągnięto mnie za włosy, straciłam rachubę, ile razy mnie popychano na podłogę. Powinnam się już do tego przyzwyczaić, prawda? W końcu to moje życie każdego dnia. Tak jestem traktowana odkąd pamiętam, a oni zdają się czerpać dreszczyk emocji z widoku, jak jestem bita. To dla nich widowisko ku uciesze.
Ktoś pomyślał, że będzie zabawnie wylać na mnie gorącą kawę, gdy przechodziłam obok z
taca z jedzeniem z powrotem do kuchni, gdy kontynuowałam sprzątanie stołu, a ktoś inny rzucił mi resztki placka ziemniaczanego w twarz, ponieważ powiedzieli, że kawa nie była wystarczająco mocna, a placek ziemniaczany smakował staro. "Po prostu idź dalej, Livs. Po prostu idź dalej." Mówię pod nosem. To było jedyne, co mogłam zrobić, bo jeśli tylko spróbowałabym się odgryźć lub się bronić, wiedziałam, że przegram.
Gdy skończyłam, byłam gotowa wybiec i kontynuować moją następną pracę, sprzątanie szpitala watahy. W
Cóż... bardziej jak klinika, ponieważ to był tylko malutki domek.
Ale właśnie gdy biegłem przez korytarz, poczułem szarpnięcie za włosy, które sprawiło, że upadłem do tyłu. Moje ciało bolało, gdy upadłem na ziemię, a na skórze głowy czułem pieczenie, gdy alfa Noah ciągnął mnie za włosy w stronę kuchni.
Ktoś właśnie rozlał galon mleka na podłogę. Na podłogę, którą właśnie sprzątałem ledwie pięć minut temu. Musiałem pozostać cicho. Jeśli wydałbym choćby najcichszy dźwięk, wiedziałem, co się stanie.<
/p>
Chwyciłam się za włosy, mając nadzieję, że złagodzi to ból, gdy ciągnął mnie za sobą. Rzucił mną przez kuchnię, sprawiając, że moje ciało uderzyło o blat. Moje ciało bolało, gdy uderzyło w drzwi szafki, i usłyszałam trzask kolejnego złamanego żebra, co sprawiło, że skrzywiłam się z bólu.
Jęknęłam; moje łzy płynęły niechętnie. "Bądź cicho, Liv. Bądź CICHO." - mówił mój umysł, ale moje oczy zdradziły mnie, gdy zaczęłam płakać cicho, wydając cichy jęk.
"Posprzątaj to gówno, ty leniwa szmato. Zrób to
masz pojęcie, jak ważny jest dla nas wszystkich jutrzejszy dzień? Mówiłem ci, że to miejsce musi być czyste, nie próbuj mnie, suko. ROZUMIESZ? I zacznij robić lunch." Alpha Noah szydził, kopiąc mnie w żebra i sprawiając, że płakałam z bólu. "Ale," powiedziałam, żałując swoich słów, gdy tylko opuściły moje usta.
Uderza mnie w twarz wierzchem dłoni, piekąc mój policzek i prawe oko. "Zamknij się. Jak śmiesz mi odpowiadać? Chcesz wrócić do lochu? Oczywiście potrzebujesz przypomnienia, KIM
"to tutaj rządzi." krzyczy na mnie, zaciskając szczęki. Moje ręce zaciśnięte w pięści, a szczęka zaciśnięta z wściekłości. Jeśli jest coś, czego nienawidzę, to jest to bicie przez niego. Nigdy nie przestaje, nie dopóki jego knykcie nie mają mnie dość.
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz czułem się szczęśliwy. To było piekło dla mnie odkąd pamiętam; odkąd moja mama i brat zostali zabici na moich oczach.
Z drugiej strony, może zasłużyłem na to wszystko. To była moja wina, że zostali zabici. To ja byłem tym, który w
Chciałem wtedy wciąż się oddalać. Nadal pamiętam to tak, jakby to było wczoraj.
Kiedy miałem siedem lat, moja mama, mój brat Brandon i ja wybraliśmy się na spacer. Mieliśmy tak wspaniały dzień, ale straciliśmy poczucie czasu i nie zauważyliśmy, że zbliżyliśmy się zbyt blisko granic, blisko miejsca, gdzie były ulubione kwiaty mamy - wisterie. Kiedy to sobie uświadomiliśmy, byliśmy otoczeni przez łotrów.
Mama poświęciła się, machając do mnie i mojego brata, i kazała nam uciekać. T
To był ostatni raz, kiedy widziałem ją żywą. Walczyła i opierała się im, jak tylko mogła, ale była w mniejszości. Nigdy nie miała szans przeciwko nim.
Zanim mój brat i ja mogliśmy uciec, oni pobiegli za nami i dopadli najpierw mojego brata, raniąc go w pierś na moich oczach. Wciąż pamiętam dźwięk jego błagalnego głosu, który mówił mi, żebym biegł, gdy jego ciało powoli słabło. Jego wątłe ciało upadło jakby w zwolnionym tempie przede mną, a ja nie widziałem nic poza złymi uśmieszkami pl
na oczach tego łotra. Wpadłem w szok, widząc, jak biegną w moim kierunku.
Kiedy tata w końcu dotarł tam z naszym alfą i innymi strażnikami, łotr już mnie zaatakował, pozostawiając mnie nieprzytomnym. Kiedy w końcu odzyskałem przytomność, dowiedziałem się, że ciało mojego brata zniknęło, moja mama nie żyje, a ja byłem nieprzytomny przez trzy dni, zanim w końcu się obudziłem.
Zostałem teraz z paskudną blizną na prawej szczęce i szyi, która na zawsze przypomina mi tamten dzień.
Mój tata płakał
za ich śmierć tak długo, że odizolował się od wszystkich, w tym ode mnie. Ale to nie wszystko. Uległ wilczemu bimbrowi, który jest mocniejszym alkoholem zrobionym z tojadu i ziół. Jest znacznie bardziej śmiercionośny niż alkohol, do którego przyzwyczajeni są ludzie, ale równie niebezpieczny dla wilkołaków, ponieważ jest niezwykle uzależniający. Aż pewnego dnia, gdy skończyłem czternaście lat, on również mnie opuścił.
Wszyscy obwiniali mnie za ich śmierć i prawdopodobnie mieli rację, to wszystko była moja wina, przynajmniej tak czułem
tędy.
Nazywam się Olivia Watson. Jestem omegą i jestem częścią stada Srebrnego Księżyca. Dzisiaj kończę osiemnaście lat. Mogłabym świętować. Ale zamiast tego, jak każdego dnia od śmierci taty, sprzątam po godzinach, ponieważ stałam się najniżej rangowaną omegą w naszym stadzie. Nawet inne omegi patrzą na mnie z góry.
W dniu, w którym powiedzieli mi, że tata zmarł, nasz alfa zdegradował mnie do najniższej rangi w naszym stadzie; a ja... Nie miałam nic do powiedzenia.
Nasz alfa, Noah Morrison, to ktoś, z kim nie warto zadzierać. H
Jest twardy i bardzo... Ale naprawdę bardzo temperamentny. Nie mogę powiedzieć, że jego syn, Skylar, jest inny. W ich przypadku jabłko nie pada daleko od jabłoni. Oboje nienawidzą mnie z pasją i nie boją się tego okazywać. Skylar to uosobienie zła połączonego z chciwością, zupełnie jak jego ojciec.
Jest narcystycznym bipolarem, który uwielbia manipulować głowami każdej dziewczyny w naszej paczce. Złoty chłopak, którego wszyscy słuchają, czy tego chcą, czy nie, bo jeśli nie... Poniosą konsekwencje jego zbirów.
s, Vincent i Cole, jego przyszły Beta i Gamma.
Skylar skończył osiemnaście lat około osiem miesięcy temu i nie może się doczekać, aby wkrótce stać się alfą. Mam przeczucie, że kiedy nasz alfa przekaże mu swój tytuł podczas ceremonii alfy, ta wataha wkrótce zobaczy swój upadek. Czuję to.
Co gorsza, Skylar najbardziej dokucza mi w ostatnich miesiącach. Zawsze traktował mnie źle, ale pogorszyło się to odkąd skończył osiemnaście lat. Nie wiem, o co mu chodzi,
Domyślam się, że władza sprawia, że jego ego rośnie, niecierpliwie czekając, aby stać się jedynym autorytetem tej grupy.
Jednak wiem jedno, muszę trzymać się od niego z daleka, bez względu na wszystko... Albo zostanę ukarana, nie tylko przez niego, ale także przez jego dziewczynę Leah. Ona jest jeszcze gorsza od niego.
Słyszałam plotki, że grupa powinna się nawzajem wspierać i chronić. Przynajmniej tak mówili dzieci, kiedy jeszcze chodziłam do liceum. Uczęszczałam do szkoły, gdzie była mieszanka
ludzi i wilkołaków z różnych stad. Widziałem na własne oczy, jak dobrze inni członkowie stada dogadywali się z wszystkimi, bez względu na to, kim byli... Ale nasze stado było zupełnym przeciwieństwem.
Skylar i jego dwaj najlepsi przyjaciele, przyszły Beta, Vincent, oraz jego przyszły Gamma, Cole rządzą szkołą i wszystkimi w naszym stadzie, gdy naszego alfy, Noaha, nie ma w pobliżu. To jednak nie jest zaskoczeniem, wszyscy w moim stadzie, którzy mają wyższą rangę, wykorzystują swoją pozycję, czyniąc życie innych piekłem na ziemi.
ll. Zwłaszcza mnie, ponieważ byłam znana jako dziewczyna, która doprowadziła do śmierci swojej rodziny, co uczyniło mnie celem ich nienawiści.
Alpha Noah Morrison i jego syn, Skylar, byli dla mnie szczególnie okrutni. Ciągle mówił, że mój tata oszalał, ponieważ nie mógł pogodzić się ze stratą mojej mamy i brata, a został z nędzną wymówką córki do opieki, więc zabił się z rozpaczy.
Ledwo pamiętam, kiedy miałam szczęśliwą rodzinę i dom... Nie mieliśmy wiele, ponieważ byliśmy a
ll nisko notowani, ale mieliśmy siebie nawzajem. Czuję się tak bezwartościowy, wiedząc, że Alfa może mieć rację... Zasłużyłem na to, jak mnie traktują.
Każdy w naszej paczce ma pracę, ale praca składa się również z dni wolnych. Nie miałem dnia wolnego od miesięcy, odkąd ukończyłem szkołę średnią.
Jednak byłem wdzięczny, że w ogóle pozwolili mi ukończyć szkołę średnią, ponieważ większość omega może uczęszczać tylko do gimnazjum i nie dalej. Chciałbym mieć szansę pójścia na studia jak większość dzieci w o
twoja paczka, ale wiem, że marzę zbyt wysoko. Zazdroszczę starszym dzieciom, które kończą osiemnaście lat i kończą szkołę średnią, znajdując swoich partnerów i razem idąc na studia.
Może pewnego dnia znajdę swojego partnera. Zabierze mnie stąd i będziemy szczęśliwi. Chcę być szczęśliwa, ale im więcej o tym myślę, tym bardziej chce mi się płakać. Tracę nadzieję i nie wiem, czy to wszystko, co kiedykolwiek będę miała... Sprzątanie po wszystkich i przyjmowanie ciosów od wściekłych członków paczki. Może... To jest
wszystko, co kiedykolwiek będzie dla mnie.

Alpha Rick
139 Rozdziały
139
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101