
Opis
Oszczedze je, jesli staniesz sie moja zabawka. Wykorzystam cie tak, jak tylko zechce. "Ok". Jej glos byl przemeczony i zadyszany. "Wyglada na to, ze pomysl stania sie moja zabawka cie przyciaga?" Usmiechnal sie. "Do kiedy bedziesz trzymac mnie u siebie?" "Az sie znudzisz toba." Czula, jak lzy zbieraja sie w jej oczach. Nie zamierzala pokazywac slabosci przed takim nikczemnym czlowiekiem. "Teraz, kiedy sie zgodzilismy, zdejmij swoje ubranie." *** Selena byla nieslubnym dzieckiem Alfy, ktore bylo przez wszystkich wstretnie traktowane. W idealnym swiecie zazdrosna macocha zabilaby ja, ale ze wzgledu na jej krew Alfy, ojciec pozwolil jej zyc. W dniu swoich 18 urodzin Selena zostala sprzedana przez ojca starszemu Alfie, ktory pragnal tylko hodowli. Jej zycie nagle stalo sie gorsze po pieciu latach cierpienia z jej wymuszonym partnerem, gdy jej stado przejal okrutny Alfa Cayden, ktory rowniez zabil jej partnera. Selena zrezygnowala z zycia i pragnela smierci, ale Cayden nie pozwolil na to. Chcial ja uzywac jako zabawki i zabawki, cos, co pokazywaloby innym jego zdolnosc do posiadania i wykorzystywania w dowolnym czasie czyjejs towarzyszki. Czy bylo w jego dzialaniu cos wiecej? Czy wykorzystalby ja, az stracilaby chec do zycia? Milosc czy zemsta, ktora wygra?
Rozdział 1
Jun 14, 2025
Ostrzeżenie dotyczące wyzwalacza: Ta książka jest mroczna, zawiera sceny przemocy seksualnej, które mogą wywoływać niepokój. Proszę nie czytaj, jeśli to wywołuje u ciebie reakcje.
*********************
Kiedy Selena skończyła 18 lat, ojciec sprzedał ją mężczyźnie dwukrotnie starszemu niż ona. Selena Hawk należała do małej watahy znanej jako "Silver River", która znajdowała się na północ od dziczy Nova Scotia. Była nieślubną córką Alfy. Jej matka była beta i jedną z wielu kochanek, jakie ojciec miał w swoim życiu. Gdyby urodziła się jako mężczyzna, jej szanse na przeżycie byłby o wiele gorsze, ponieważ stanowiłaby zagrożenie dla jego dziedziców.
Luna była wrodzicie wrogo nastawiona do niej, ale nie miała odwagi, aby stanąć do walki z Alfa, który był również jej ojcem. Nie było to z powodu żadnej miłości ojcowskiej, że pozwolił Selena żyć. Ale dlatego, że miała krew Alfy, bo większość Alf miała synów, kobiety Alfy były rzadkością. W rezultacie, Alfa kobieta była pożądana przez wszystkich. Kiedy Selena miała 12 lat, matka zmarła. Większość członków watahy albo ją pogardzała, albo współczuła jej. Jej macocha, Luna, zmuszała ją do pracy razem z omegami. Jej przyrodnie rodzeństwo traktowało ją jak coś wstrętnego.
Jej ojciec pozwolił jej żyć, aby mógł ją sprzedać najwyżej postawionej osobie. Selena dorastała w piękności, co czyniło ją bardziej wartościową. Urzekające piękno Seleny nie tylko sprawiało, że była cennym towarem, ale także wywoływało zazdrość wśród tych, którzy nie doceniali jej siły. Tak więc nauczyła się je ukrywać. Jednak nie na długo.
Alfa Gerald osiągnął wiek 50 lat, nie zostawiając po sobie dziedzica. Potrzebował hodowcy, i jedno spojrzenie na Selenę przekonało go, że jest doskonałym kandydatem. Pomimo jej prób ukrycia swojego piękna, urok Seleny był niemożliwy do zignorowania. Gerald widział w niej potencjał do urodzenia silnego i potężnego dziedzica, i nie marnował czasu, składając swoją ofertę jej ojcu.
W ścisłym sensie Selena mogłaby być uważana za jego Lunę, ale nie był zainteresowany posiadaniem Lune, a raczej hodowczej. Jego wataha traktowała kobiety jak zbyteczne śmieci.
Kiedy opuściła swoją watahę, aby kopulować z mężczyzną, którego nigdy wcześniej nie widziała, Selena miała nadzieję na lepsze życie, gdyby była sama, ale niestety, skończyło się to tym, że trafiła na sadystę, który używał i torturował ją przez cały czas ich wspólnego bycia. Dla niego była tylko hodowlą, a nie jego towarzyszką. Przez jakiś czas obmyślała plan ucieczki, ale już pierwszego dnia przybycia została zakuta w obrożę ze srebra. Z obrożą Selena nie mogła rozmawiać telepatycznie, zmieniać się w formę zwierzęcia ani czerpać siły, jaką miała jej wilk w sobie. Srebro również uniemożliwiało jej wilkowi wyjście. Pomimo, że czas jej regeneracji był spowolniony, nadal był znacznie szybszy niż u ludzi. Zakładanie obroży było najbardziej okrutnym rodzajem kary, jaką można było nałożyć na wilkołaka, ponieważ łączyła ich połączenie z ich wilkami. Wewnątrz obroży była wyłożona skórą, i była jak piekło, jeśli Selena ją dotknęła, więc trzymała od niej ręce z daleka.
Gerald był zazdrosny. Zamknął ją w pokoju i zabronił interakcji z innymi członkami watahy lub biegania po lesie. Gdy nie zaszła w ciążę po kilku cyklach rui, Gerald stracił cierpliwość i znalazł nową dziewczynę, Nancy. Była drobną 18-latka, która była tak przerażona jak Selena. Nie była Alfa, jej biedni rodzice Omegowie ją sprzedali. Może planował zbudować hareml. Selena nie obchodziło. Po prostu pragnęła umrzeć. Ale Gerald nie pozwolił na to. Szedł na wiele środków, aby odebrać jej możliwość zakończenia jej nieszczęśliwego życia.
"O, Boże!"
Westchnienie przerwało marzenia dzienne, które miała Selena na temat odebrania sobie życia. Musiała przygotować Nancy do kopulacji, ponieważ była w rui. Raz do roku wilczki przechodziły ruje, a jeśli miały szczęście, zapłodniały wtedy. Zacząła rozczesywać sobie włosy plastikowym szczotką, naciskając na nią. Nancy była niższa i przypominała jedną z tych radosnych cheerleaderek o figurze gimnastyczki i truskawkowym blond włosach, które sięgały do środka jej pleców. Od czasu przybycia miały niewiele rozmów. Po usłyszeniu szlochu Selena spojrzała, że Nancy płakała.
"Dlaczego płaczesz, dziewczyno?" zapytała.
"Nie chcę tego robić", wymamrotała Nancy.
"Nie dawaj mu powodu, żeby cię ukarał. Sama ta sytuacja będzie wystarczająco zła. Bądź silna przez to.
Mam nadzieję, że dasz mu dziedzica, którego chce, i nie będzie cię więcej dręczył", powiedziała spokojnie Selena.
"Nie przeszkadza ci, że go dzielimy?" Nancy spytała cicho.
Selena chciała się śmiać i powiedzieć Nancy, że czuje tylko pogardę dla Geralda, ale nie była pewna, czy może jeszcze podzielić się swoimi uczuciami z nią.
"Nie, musimy służyć Alfie."
Nancy płakała coraz mocniej, a Selena odczuła ukłucie litości dla niej. Nic nie mogła zrobić, żeby jej pomóc. Jej los będzie gorszy niż śmierć, jeśli spróbuje pomóc Nancy.
"Posłuchaj, jeśli tylko mu się poddasz, to nie będzie takie wielkie. Przecież nie wytrzyma nawet dwóch sekund." Selena mówiła szeptem.
Nancy uśmiechnęła się słabo, kiwnęła głową i odsunęła się o kilka kroków, zanim wytrzeźwiła oczy z łez. Wyprostowała się i podniosła do pełnego wzrostu pięć stóp i dwie cale.
"Niech Luna cię chroni", powiedziała modlitwę za nią Selena.
Oni czekali, aż Beta i czterech innych strażników podejdą i zabiorą Nancy, stojąc na zewnątrz drzwi. Selena westchnęła, gdy drzwi za nimi się zamknęły. Po tym wróciła na swoje łóżko i próbowała zasnąć. Minęło już ponad rok od jej zamiany. Czekała na kontakt ze swoim wilkiem. Miejmy nadzieję, że jej wilk dalej jest z nią.
Kilka dni później, o północy, strażnicy brutalnie obudzili Selenę. Otworzyła zaspano oczy.
"Co się dzieje?"
"Wstań. Schowaj się w piwnicy razem z innymi kobietami. Wataha została zaatakowana." Strażnik powiedział to szorstko. Selena nie protestowała i poszła za nimi do piwnicy. Po raz pierwszy mogła wyjść z pokoju. Wkrótce została wprowadzona do lochu wraz z innymi przerażonymi kobietami i dziećmi.
"Nancy!" Powiedziała to młodszej kobiecie, gdy skuliła się w kącie.
Nie widziała jej od czasu, gdy odeszła, żeby być z Gereldem.
"Boję się", powiedziała Nancy, jej zęby zaczęły się stukać.
"Nie bój się; wszystko będzie dobrze", Selena próbowała ją uspokoić.
"Nie, wataha Spirit Walker zaatakowała nas", powiedziała Nancy.
"Ci wilkołacy są najbardziej wstrząsającą watahą. Plotki mówią, że zabijają każdego w wrogiej wataze. Nikogo nie oszczędzają. Drobni się. Kochanego Boga, ich przywódca jest uważany za najbardziej okrutnego ze wszystkich - gorzkiego człowieka, który nie wahnie się zniszczyć każdego, kto staje mu na drodze. Posiadają również wątpliwe interesy. Ich wpływy i władza sięgają do najwyższych sfery rządu. Nikt ich nie może pokonać. Nikt."
Selena nigdy o nich nie słyszała, ale nic nie mogło być gorsze niż bycie hodowlą Geralda.
"Skąd wiesz, że to oni?"
"Słyszałam jak Gerald rozmawiał z jego betami, kiedy byłam z nim." Mówiła.
"Hej! Nie martw się. Nic nie może być gorsze niż nasza obecna sytuacja."
Później zda sobie sprawę, jak bardzo się myliła.

Alpha's Caged Love
159 Rozdziały
159
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101