
Opis
Sky Locason to miliarder, ktorego jedyne spojrzenie moze sprawic, ze nogi dziewczyn drza z podziwu. Bezlitosny i surowy, moze byc najwiekszym wrogiem wszystkich, ktorzy sprobuja skrzywdzic jego rodzine i najblizszych przyjaciol. Janet Stanmore to zwykla dziewczyna, ktora uwielbia pisanie bloga i ma prace dorywcza jako kelnerka w restauracji. O wielkim sercu, nienawidzi, gdy ktos probuje zle traktowac innych. "Nie baw sie z ogniem, bo sie poparzysz."
Rozdział 1
May 17, 2026
Janet Stanmore
Chodząc wzdłuż drogi, wyciągnęłam rękę przed twarz, aby zasłonić promienie słoneczne. Dzisiejsze niebo było naprawdę jasne, ale nie współgrało z moim ciałem. Od wczoraj nie czuję się dobrze, ale zawsze zmuszam się do pracy, aby utrzymać moją rodzinę przy życiu. Czułam się tak oszołomiona, a moja temperatura ciała była wysoka.
Spojrzałam na swój zegarek, aby zobaczyć, że jest już 7.12 rano i puściłam się biegiem do restauracji, w której pracuję.
"Janet, prawie już spóźniona!" Powiedział mój kierownik, Tony, i przytaknęłam lekko. Udałam się na tył restauracji, aby przebrać się w swoją uniformę.
Pracuję w restauracji Colton, to naprawdę znana i droga restauracja. Jest zawsze pełna znanych osób, takich jak aktorzy, aktorki, pisarze i inni. Spotkałam nawet Chrisa Evansa!
Szybko wyszłam, aby wziąć małą notatkę i długopis, gotowa do obsługi, jeśli ktoś wejdzie. Zobaczyłam parę, która weszła i skierowałam się w ich stronę, wysyłając uśmiech na moją bladą, chorobową twarz.
"Dzień dobry, panu i pani, oto menu. Możecie mnie wezwać, gdy będziecie gotowi do zamówienia." Uśmiechnęłam się i obserwowali mnie, kiwając głowami.
Poszłam z powrotem i czekałam, aż złożą zamówienie. Wzięłam szklankę i nalałam do niej wody, popijając ją, aby odzyskać siły. Wiem, że to tylko woda, ale poprawia mi samopoczucie w gardle.
Praca, praca i praca, nigdy nie przestaję pracować, aż osiągnę swoje granice. Muszę pomóc mojemu młodszemu bratu zrealizować jego marzenia i płacić rachunki szpitalne, aby utrzymać tatę przy życiu. Mam wiele odpowiedzialności na swoich barkach.
Zawsze marzyłam, żeby być księżniczką i tylko cieszyć się pieniędzmi, które mam, być szczęśliwą, podróżować po świecie, kupować wszystko, co mi się podoba, studiować za granicą i wiele więcej. Wydaje się, że moje życie jest przeciwieństwem, nie jestem żadną księżniczką. Nigdy nie dostałam się na studia, ciężko pracowałam i nigdy nie opuściłam Nowego Jorku. Może dostaję odrobinę pieniędzy za blogowanie, ale to nie wystarcza, gdy mieszkam w bardzo drogim mieście.
Zaczęłam blogować 4 lata temu, blog jest o życiu, poradach, modzie itp. To bardziej taki losowy blog i mam około 1,5 miliona obserwujących. Ciekawa rzecz w tym wszystkim... Nigdy nie pokazałam swojej tożsamości w świecie blogów, nikt nie wie, kim jestem.
Naprawdę nikt.. Poza mną i BOGIEM.
Zachowałam to jako tajemnicę od samego początku, bo nie lubię być w centrum uwagi i jestem zbyt nieśmiała, aby pokazać moją twarz światu. W świecie blogów nazywam się RED HEART, dlaczego wybrałam takie imię? Cóż, serce to narząd, który pozwala ci żyć, jestem tym narządem w rodzinie.
Od śmierci mamy wszystko się rozpadło, a mój tata już nie jest tym samym. Stał się bezwolny, aż pewnego dnia zemdleł po drodze do pracy, trafił do szpitala, a lekarz powiedział, że jego serce jest słabe, a niektóre żyły w jego sercu nie funkcjonują dobrze.
Nie przyjął tej wiadomości dobrze, więc próbuje udowodnić, że jest wystarczająco zdrowy, ale w jakiś sposób doprowadziło to do jego omdlenia. Jego stan nie poprawił się, wpadł w śpiączkę.
Wiem, że to smuci mnie przez całe życie, czy mogę życzyć sobie, żeby książę zjawił się i uratował moje życie?
Jaka głupia życzenie, Janet, po prostu głupie.
"Janet, idź do stołu numer 7." Pociągnęła mnie Sarah i przytaknęłam. Poszłam do stołu numer 7 i zobaczyłam 4 popularnych miliarderów, których widok sprawiał, że dziewczyny mdlały z podniecenia. To byli Sebastian Cesborn, Alexander North, Sky Locason i Max Cesantio.
Niepewnie przełknęłam ślinę, gdy podałam im menu i czekałam na ich zamówienie.
"Zupa grzybowa i grillowany ryba z tajnym sosem Coltona." Powiedział Alexander North i szybko to zapisałam.
"Polędwica wołowa, premium." Nagle zaczęła mnie boleć głowa, ale kontynuowałam zapisywanie zamówień.
"Podwójny hamburger wołowy z cebulowymi krążkami." Powiedział Sky. "Zrób polędwicę wołową dwa razy, dodaj tłuczone ziemniaki." Dodał Max.
"Okej, czy mogę zabrać menu?" Zapytałam, ale wszyscy mnie zignorowali. Byli zajęci swoimi telefonami, więc zdecydowałam się zabrać menu. Och! Zapomniałam zapytać, jakie napoje chcą. Najpierw odłożyłam menu na ladę i wróciłam z kartą drinków w ręku.
"Przepraszam, jaki napój powinienem podać?" Zapytałam uprzejmie.
"Chcesz piwo?" Zapytał ich Max. "Dzwonić." Odpowiedział Sky, a reszta kiwnęła głowami.
"Zrób 4." Kiwnęłam głową i uprzejmie się oddaliłam. Ostrożnie złożyłam wszystkie zamówienia na liste. Najpierw podano im napoje, a potem poszłam do nich z 4 szklankami piwa.
Nagle oczy mi się zatrzęsły, a ja poczułam zawroty głowy. Czuję, że czas spowalnia, potknęłam się o krzesło kogoś innego i wylądowałam na stole nalewając piwo na stół bogaczy.
Najgorsze jest to, że skończyło się na miejscu Sky Locasona. Wszystko działo się w wolnym tempie, ale nagle wróciło do normy, gdy Sky Locason wstał i wulgaryzmami zaczął przeklinać.
"Trudno, głupia." Zaklął, a ja szybko wstałam i zabrałam szklanki.
"Co się stało?" Menedżer Tony wszedł na miejsce, opuściłam głowę. "Jesteś głupia?"
"Pan Locason, bardzo mi przykro z powodu zachowania mojego pracownika. My-"
"Zwolnić ją! Jej zadanie było takie proste, a i tak sprawiła, że moje ubranie i stół są całe w piwie." Powiedział w gniewnym tonie, boli mnie głowa, ale słyszę każde jego słowo.
Jego słowa mocno uderzyły w moje uczucia, to naprawdę mnie zabolało. Powiedział wiele rzeczy, narzekał na mnie przed moim kierownikiem, a jego przyjaciele patrzyli na mnie z politowaniem. Skłoniłam się w jego stronę.
"Przepraszam, panie, tak się"- "Nie wciskaj mi kitu, Janet!" Och! Więc... Zobaczył moje imię na identyfikatorze. Pozostałem z pochyloną głową, aż powiedział to...
"Dziewczyna jak ty zawsze będzie na samym dnie drabiny, twoją jedyną pracą jest obsługa ludzi, ale tylko zawodzisz ich." Rzucił mi resztki piwa w twarz, brzydko i moje oczy zapełniły się łzami, ale pozostałam milcząca.
"Przepraszam, panie."
"Zwolnić ją!" Oświadczył Sky mojemu kierownikowi, Tonemu. "D***a." To były jego słowa, zanim opuścił stół, jego przyjaciele poszli za nim, ale nagle ktoś poklepał mnie po ramieniu.
"Nie zwracaj na niego uwagi." Alexander North poklepał mnie po ramieniu i wyszedł.
D***a.
To słowo głęboko zraniło moje serce, nikt nigdy wcześniej nie mówił takich rzeczy. To bardzo mnie zabolało, gdy przeklinał i wyśmiewał mnie przed całym lokalem. Przyznaję, że byłem winna, bo rozlałam piwo, ale czy musiał mówić takie rzeczy do mnie?
P***a Sky Locason.

BLS 2: Challenging the Billionaire
32 Rozdziały
32
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101