
Opis
Praca i rodzina sa dla Dylana Lemiere'a najwazniejsze. Uwaza, ze nigdy sie nie zakocha, bo za bardzo kocha swoja prace, by przejmowac sie dziewczynami. Ludzie postrzegaja Lauren Hastington jako uosobienie zlej dziewczyny, ale w rzeczywistosci jest slodka i szczera. Gdy kogos kocha, kocha go calym sercem, lecz czasami oddanie calej swojej milosci moze skonczyc sie zlamanym sercem...
Rozdział 1
Dec 9, 2025
Elena Colton
Perfekcja
Perfekcja to idealne słowo, by opisać Aidena Locasona, to szalone, ale mam na niego ogromną słabość odkąd zaczęłam studia. Fakt, że jest w mojej klasie, sprawia, że jestem cholernie szczęśliwa.
Kliknęłam migawkę aparatu, gdy zobaczyłam go wychodzącego ze swojego sportowego samochodu. Uśmiechnęłam się na widok efektu, schowałam aparat do torby i wrzuciłam torbę do mojego auta. Zarzuciłam torbę na ramię i weszłam do budynku…
Nie, nie jestem żadną stalkerką, szpiegiem czy kimś takim… Po prostu jestem jego fanką. Lubię go, ale kiedy staję z nim twarzą w twarz, udaję, że go nie znoszę. Po prostu nie chcę, żeby wiedział, że mi się podoba.
1. To niemożliwe, żeby on odwzajemnił moje uczucia, bo nie jestem w jego typie.
2. Podoba mu się inna dziewczyna i wiem, kto to, więc nawet na mnie nie spojrzy.
Podeszłam do swojej szafki i zgadnij co? Szafka Aidena jest tuż obok mojej. Wyjęłam małą kopertę i wsunęłam ją do jego szafki przez maleńką szczelinę na dole. Zrobiłam to błyskawicznie.
Dziękowałam Bogu za tę uczelnię i za to, że mają tu szafki, bo bardzo mi to pomaga. Nawet nie wiem, po co im te szafki…
„Gapienie się o poranku nie jest dobre, elmo” Zamarłam, słysząc jego głos za sobą, nie wiem, jak on zawsze mnie tak zaskakuje.
„Przestań nazywać mnie tą czerwoną głupią lalką” Odwróciłam się do niego, a on się zaśmiał, zanim otworzył swoją szafkę. Zrobiłam krok do tyłu, by zobaczyć, czy zobaczył moją małą notatkę.
„Widziałaś dziewczynę, która mi to dała?” Odwróciłam się do niego i spojrzałam na notatkę. Zrobiłam obojętną minę.
„Nie… Kto by cię w ogóle lubił?” Ja… Wiem, głupie pytanie.
„Elmo… Dziewczyny mnie kochają” – powiedział z arogancją, a ja przewróciłam oczami.
„To muszą być głupie” Odwróciłam głowę i wyjęłam książkę z szafki.
„Jeśli zobaczysz, kto mi to dał, daj znać, bo jestem cholernie ciekawy” Odwróciłam się do niego i właśnie to czytał. Uśmiechnęłam się w myślach.
„No tak, jasne”
„Powiedz mi, okej Elmo?”
„Czemu ci tak zależy?” zapytałam z ciekawością.
„Ona dużo o mnie wie i codziennie daje mi takie notatki, jak można nie być ciekawym?” Spojrzał na mnie unosząc brwi. Spojrzałam w te niebieskie oczy.
„Ja bym nie była ciekawa”
„No tak, przecież nikt cię nawet nie lubi” Syczał i schował notatki do szafki.
„Niech tak będzie”
„Czemu ona się tak boi pokazać twarz, albo po prostu…” Zatrzymał się i spojrzał na mnie.
„Nie mów, że to ty jesteś tą tajemniczą wielbicielką” Wskazał na mnie palcem.
„Ja? Twoja sekretna wielbicielka? Jasne! Czemu miałabym lubić kogoś takiego jak ty?” Zaśmiałam się, a on zmrużył oczy. Serce mi waliło jak szalone, bo to powiedział.
„No tak, lubisz dziwnych kolesi” powiedział, a mi opadła szczęka.
„Cokolwiek”
„A tak w ogóle… Elmo” Nienawidzę, gdy mnie tak nazywa.
„Co, dupek?” zapytałam, zamykając szafkę.
„Ponieważ nie było cię wczoraj, jest projekt” powiedziałam i uniosłam brwi. Po co mi to mówi?
„Jesteś w mojej drużynie” powiedział i aż chciałam tańczyć i skakać z radości w tym momencie.
„Kto jeszcze?”
„Ja, ty i Jasmine” O cholera! Jasmine będzie się do Aidena przyklejać cały czas. Jasmine to jedna z największych fanek Aidena. Przytaknęłam słabo.
„Dlaczego? Nie podoba ci się?” zapytał.
„Bo ty tam jesteś…” Kłamstwo… Oczywiście, że mi się podoba, ale przez Jasmine nie będę spędzać czasu z Aidenem sam na sam… Ona zawsze będzie się wtrącać.
„No, złamałaś mi serce, elmo”
„Przestań mnie tak nazywać” Wyszczerzyłam się do niego i pokazałam swoje długie, ostre paznokcie, spojrzał na nie z przerażeniem.
„Spokojnie Elena… spokojnie”
„Jaki jest temat projektu?”
„Mamy coś stworzyć i sprzedać za naprawdę dobrą cenę, musimy na tym zarobić” powiedział.
„Ile czasu?”
„Pan Dehord dał nam na to dwa tygodnie, musimy też napisać raport” powiedział, zamykając szafkę. Przytaknęłam.
„Masz jakiś pomysł?” zapytałam.
„Nie mam… jutro mamy spotkanie z Jasmine u niej w domu po szkole” U niej w domu? Znam jej motyw… czy on naprawdę jest tak ślepy, że tego nie widzi?
„Okej”
„Dobrze” Uśmiechnął się złośliwie i odwrócił. Odchodził, a ja nie mogłam się powstrzymać, by nie patrzeć na te piękne plecy. Wzięłam głęboki oddech i podeszłam do automatu z kawą… Potrzebuję kawy.
„Hej Elena” Podskoczyłam lekko, widząc Collina opierającego się o automat, patrzącego na mnie z uśmiechem.
„Hej Collin” Wzięłam kawę i uśmiechnęłam się, patrząc na nią.
„Masz wolną sobotę?” Znowu?? Collin się we mnie podkochuje, już nie raz mówiłam mu, że nic do niego nie czuję, ale on ciągle próbuje i próbuje. Kelly, moja najlepsza przyjaciółka, mówi, że zwariował i nie przestanie mnie podrywać, dopóki mnie nie zdobędzie.
Kelly wie, że podoba mi się Aiden… i wie, że mam na jego punkcie fioła, ale czasem chciałaby, żebym była z Collinem, bo Collin to naprawdę fajny facet i przystojny też.
„Hm?” Odwróciłam się do Collina, gdy pomachał mi ręką przed twarzą.
„Masz wolną sobotę, Elena?” powtórzył. Nie wiem czemu, ale przytaknęłam.
„Świetnie… Chcę cię zabrać na kręgle o 16” Uśmiechnął się szeroko.
„Kręgle?”
„Tak… lubisz, prawda? Często tam chodzisz z Kelly” Skąd on wie? Spojrzałam na niego z niedowierzaniem.
„Skąd wiesz?” Zdecydowałam się zapytać.
„Elena… Oczywiście, że wiem o tobie wszystko. Lubię cię, pamiętasz?” Nie przypominaj mi… nienawidzę, gdy to mówi.
„O której?”
„Sobota o 16, odbiorę cię”
„Nie, dzięki… mogę przyjechać sama” powiedziałam.
„Nie, odbiorę cię” o cholera!

BLSC 13: Fall for Dylan Lemiere
26 Rozdziały
26
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101