Born to Serve Her autor Nina Soelian

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Gorące
/
Born to Serve Her
Born to Serve Her

Born to Serve Her

Passion Exclusives

dot

Parno

dot
eye

187

Opis

Vivien Winthrope znalazla Jaspera, gdy miala jedenascie lat - na wpol wyglodzonego, dzikiego, zywiacego sie odpadkami ze smietnika jej rodziny - i zrobila to, czego zadna rozsadna corka lorda absolutnie by nie zrobila: zatrzymala go. Nadala mu imie. Ofiarowala mu zycie obiema rekami i ani razu nie poprosila o nic w zamian, bo pragnac czegos tak bardzo od kogos, kto nie ma nic, wydawalo sie kradzieza. Przez lata krazyli wokol siebie na granicy dozwolonego - ona, dziewczyna, ktora posiadala czastke niego, do ktorej nie miala prawa; on, chlopiec, ktory oddalby ja dobrowolnie, gdyby tylko poprosila. Ale ona nie poprosila. A potem on odszedl, by zostac rycerzem, listy nigdy nie nadeszly, i pewnego szarego poranka pojawil sie jezdziec z krolewska pieczecia i wiesciami, ktore calkowicie ja odmienily - Jaspera juz nie bylo, a ona nigdy nie powiedziala mu, ze nalezal do niej. Tyle ze, jak sie okazuje, zal nie jest jedyna rzecza, ktora na nia czeka w ruinach tego, kim byli. Nadjezdza krol po swoja narzeczona. A przeszlosc, jak sie zdaje, nie skonczyla jeszcze z Vivien.

Królewski
Wymuszona intymność
Obsesja Królewska
Zdrada
Otwarty ślub
Jungfrau

Rozdział 1

Mar 19, 2026

[Perspektywa Vivien]

Tego ranka mój żołądek zaciska się tak mocno, że czuję puls w gardle.

Margaret znajduje mnie przed lustrem, gdy rozczesuję ciemne kosmyki; jej fartuch jest skręcony w białych, zaciśniętych pięściach. Twarz ma plamistą, z zaczerwienionymi oczami.

„Panno Vivien!” Jej głos łamie się na moim imieniu. „Twój ojciec... domaga się twojej obecności w gabinecie. Kazał natychmiast, panienko. Proszę.”

Odkładam szczotkę, a żołądek ściska mi się z niejasnego przeczucia.

Jeśli ojciec woła mnie „natychmiast”, to nie może być nic dobrego.

Kiedy przychodzę, w gabinecie ojca unosi się zapach dymu tytoniowego, a on podnosi głowę, siwiejące włosy z solą i pieprzem, i patrzy na mnie. Na jego biurku leży list, jakby był oskarżeniem – królewska pieczęć jest złamana i nie mogę oderwać od niego wzroku.

„Vivien.” Jego głos jest zbyt wyważony, zbyt ostrożny. „Usiądź.”

„Wolę stać, ojcze.” Splątane palce chowam za plecami, paznokcie wbijają się w dłonie. Ten ból mnie uziemia. „Co się stało? Po prostu powiedz mi. Cokolwiek to jest, powiedz.”

Podnosi list dwoma palcami, jakby mógł go skazić.

„Dziś rano przybył posłaniec z północnej granicy. Kompania sir Renalda...” Jego głos łamie się i odchrząkuje. „Poniosła straty na Przełęczy Blackmere.”

Sir Renald. Rycerz Jaspera. Człowiek, który pięć lat temu wziął go na giermka, obiecując go uczynić godnym, kimś więcej niż głodującym chłopcem, którego znaleźliśmy na śmietniku. Gardło mi się zaciska.

„Jasper?” Imię wydobywa się ze mnie chropawo, obce mojemu głosowi. „Gdzie on jest? Czy jest ranny? Kiedy wraca do domu?”

Szczęka ojca napina się, zanim odpowiada, oczy ma przekrwione.

„Był jednym z dzielnych wojowników, którzy osłaniali odwrót głównych sił”, mówi wreszcie. „Nie wrócił...”

Podłoga się przechyla, ogień w kominku staje się tylko ozdobą, bezużyteczną. Zegar na kominku tyka jak młotek uderzający w kość, każda sekunda to kolejny dowód.

„Nie.” Słowo wyrywa się z mojej piersi. „Nie. Mylisz się... To niemożliwe. Przeczytaj to jeszcze raz!”

„Vivien.” Jego głos łagodnieje. Patrzy na mnie, jakbym miała się zaraz rozpaść – i nie myli się. „Przykro mi, kochanie. Naprawdę mi przykro.”

„Przykro?” Krztuszę się tym słowem. „Nie mów, że ci przykro! Sprawdź jeszcze raz nazwisko. Popatrz na nie! To pomyłka — jeśli nie wrócił, może się zgubił—”

„Nie ma pomyłki, Vivien.” Jego głos jest stanowczy.

„Więc kłamią! Sir Renald się myli! Przeczytaj dokładniej!” Głos mi się podnosi, łamie. „Na wojnie mylą się imiona, kiedy jest krew i chaos i—”

„Opanuj się.” Głos ojca się wyostrza, tnie moją spiralę jak ostrze. „To oficjalna korespondencja od samego Sir Renalda. Nie pomyliłby się w sprawie własnego giermka.”

„Więc kłamie!” Uderzam dłonią w biurko. List podskakuje. „Albo jest ślepy, albo się pomylił, albo ktoś mu zapłacił za napisanie złego imienia, albo—”

„Dość.” Słowo spada jak trzaśnięcie drzwiami – ostateczne i nieprzemakalne.

Ojciec odkłada list z namaszczeniem, choć palce mu drżą, mimo żelaznej kontroli.

„Jasper poległ, broniąc północnej granicy przed najeźdźcami. Sir Renald chwali jego odwagę i poświęcenie. Zginął w służbie koronie.”

„Odwaga.” Pluję tym słowem jak trucizną. „Poświęcenie, służba koronie – to ma mnie pocieszyć? Sprowadzić go do... do kilku ładnych zdań?”

„To oddaje mu cześć...” Ojciec próbuje mnie powstrzymać, pomóc mi się pozbierać, ale w tej chwili nie potrafię po prostu 'wyłączyć' emocji.

„On nie ma żadnej pamięci! Nie jest martwy!” Słowa łamią się na szloch, który odmawiam wypuścić. „Nie może być. Obiecał, że wróci. Obiecał mi...”

Oczy ojca są czerwone na obrzeżach. On też kochał Jaspera.

„To nieprzystojne”, mówi cicho, „tak jawnie opłakiwać służącego. Idź do swojego pokoju. Umyj twarz i pamiętaj o swoim miejscu.”

„Moim miejscu?” Śmieję się – pęknięta, histeryczna. „Chcesz, żebym myślała o swoim miejscu, kiedy Jasper jest...” Słowo nie chce przejść mi przez gardło. „Kiedy on nie żyje? Kiedy już go nigdy nie zobaczę?”

Ojciec wstaje, ramiona ma jak z kamienia. „Odprawiona, Vivien.”

Chcę krzyczeć, napluć mu w twarz. Ale to nie przywróci Jaspera, więc zamiast tego dygam, bo ciało pamięta ruchy, nawet gdy umysł się rozpada.

Korytarz faluje od łez, których nie chcę płakać przy nim. Służący przyklejają się do ścian, odwracają wzrok. Nogi niosą mnie do starych stajni, gdzie kamienie są szorstkie, a powietrze pachnie sianem i skórą. I Jasperem.

Jego prycza wciąż tu jest, słoma spłaszczona tam, gdzie kiedyś leżało ciało.

Upadam obok, palce szarpią szorstką tkaninę jego poduszki. Już nie pachnie nim – od dawna już nie, mimo że zabroniłam ruszać jego rzeczy.

Ale teraz chcę wierzyć w swoje własne kłamstwo.

Żałoba przychodzi gwałtowna i pochłaniająca, szlochy wstrząsają żebrami, aż czuję smak krwi. Klatka piersiowa rwie się do oddechu, który rozbija się na ostre kawałki.

„Obiecałeś...” wykrztuszam w poduszkę. „Obiecałeś, że wrócisz.” Głos mi się załamuje, głośniej. „Przysięgałeś! Spojrzałeś mi w oczy i przysięgałeś!”

Paznokieć zatrzymuje się na czymś twardym pod bawełną. Metal, zimny i nieugięty. Zamarzam, ręce mi się trzęsą, gdy odnajduję otwór w poszewce i wyciągam przedmiot.

Elegancki sztylet wysuwa się na światło, ostrze lśni. Rękojeść owinięta ciemną skórą, dopasowana do mojej dłoni. Papier owija pochwę, krawędzie pożółkłe od czasu.

Charakter pisma zatrzymuje mi oddech – pochylony, staranny, każda litera przemyślana. To ja go uczyłam tych liter. Drżącymi dłońmi rozkładam kartkę.

„Vivien,

Oszczędzałem monety przez miesiące. To nie jest nic wspaniałego, ale to dobra stal. Poprosiłem płatnerza, by dopasował go do twojej dłoni. Śmiał się, kiedy powiedziałem, że to dla damy, ale i tak to zrobił.

Jeśli ktoś cię osaczy, kiedy mnie nie będzie, nie będziesz bezbronna. Nigdy nie byłaś. Po prostu pozwalasz im myśleć, że jesteś.”

Palcami śledzę litery, aż papier grozi rozdarciem. On mnie widział.

„Wiedziałeś”, szepczę do listu. „Zawsze wiedziałeś wszystko, co próbowałam ukryć.”

Każdą część, którą chowałam – złość, bunt, pragnienie wolności – on zauważył.

„Chciałem ci to dać osobiście. Stałem pod twoimi drzwiami trzy razy i nie zapukałem. Jestem tchórzem, jeśli chodzi o ciebie.”

„Nie jesteś tchórzem”, szlocham. „Jesteś odważny, głupi...” Głos mi się łamie. „Czemu po prostu nie zapukałeś?”

„Więc schowam go gdzieś w twoim pokoju. Tam, gdzie zawsze patrzysz. Tam, gdzie go znajdziesz i będziesz wiedziała, że o tobie myślałem. Że zawsze o tobie myślę. Proszę, nie gań mnie. Po prostu...”

Atrament urywa się w połowie zdania. Dalej już tylko puste, białe miejsce, gdzie powinny być jego słowa. Jakby zabrakło mu czasu. Jakby świat zabrał go, zanim zdążył dokończyć.

Przyciskam list do twarzy, wdycham rozpaczliwie. Kurz, stara skóra i wspomnienia duchów.

„Co chciałeś mi powiedzieć? Nigdy nie skończyłeś.” Głos mi się łamie. „Nigdy nie zdążyłeś...” Szlocham głośniej.

Słowa rozpływają się w szlochach i kulę się wokół sztyletu i listu, leżąc w słomie.

„Nigdy ci nie powiedziałam”, szepczę w ciemność. „Dlaczego odszedłeś?” pytam pustą stajnię, głos mi się łamie. „Dlaczego musiałeś odejść i stać się godnym? Już byłeś...”

Nie potrafię dokończyć. Gdzieś w dworze życie toczy się dalej. Bo Jaspera już nie ma. Ostatnią rzeczą, jaką mi zostawił, była broń i niedokończone słowa.

Bo nigdy mu nie powiedziałam. I już nigdy nie powiem.

________________

Born to Serve Her

Born to Serve Her

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101