Business marriage with BFF autor Tessa Kelwyn

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Romance
/
Business marriage with BFF
Business marriage with BFF

Business marriage with BFF

Passion Exclusives

dot

Romans

dot
eye

213

Opis

Kiedy babcia Rae Valmont proponuje jej przejecie rodzinnej firmy - pod warunkiem, ze Rae udowodni swoja ,,stabilnosc" poprzez ustatkowanie sie - Rae wpada w panike i klamie: twierdzi, ze juz ma powaznego chlopaka. Problem? W rzeczywistosci nie ma. Rozwiazanie? Poprosic swojego najlepszego przyjaciela i wspolnika Milesa, aby udawal jej partnera, podczas gdy Rae probuje unikac zarowno kontrolujacego ojca, jak i irytujaco przystojnego kandydata do fuzji, ktorego babcia nieustannie jej narzuca. To, co zaczyna sie jako prosta umowa z jasnymi granicami (bez pocalunkow, bez niespodziewanego dotyku, regularne meldunki), szybko sie komplikuje, gdy udawanie zakochanych zaczyna przypominac mniej gre, a bardziej w koncu wypowiedziana prawde. Teraz Rae musi wybrac miedzy bezpieczna droga, ktora chroni wszystko, co zbudowala, a przerazajaca mozliwoscia, ze najlepszy zwiazek jej zycia od lat ukrywal sie tuz przed jej oczami.

Miejski
Fałszywy związek miłosny
Dyrektor Generalny
Silna para
Trójkąt miłosny
Miliarder

Rozdział 1

Dec 11, 2025

[Perspektywa Rae]

Bukiet, którego kurczowo się trzymam, kosztuje więcej niż miesięczna rata większości samochodów. Frezje symbolizujące szczerość i bluszcz oznaczający zaangażowanie—pasywno-agresywny język kwiatów w najlepszym wydaniu.

Kamienica babci Beatrice to połączenie Downton Abbey z Restoration Hardware. Urządza audiencję w swojej oranżerii, otoczona storczykami mającymi własne fundusze powiernicze.

— Aurelio. — Nie podnosi wzroku znad przycinania. — Przyniosłaś kwiaty kobiecie, która jest właścicielką ogrodu botanicznego. Odważnie.

— Przyniosłam symbolikę kobiecie, która docenia podtekst. — Stawiam bukiet na jej marmurowym stoliku. — Poza tym twoje storczyki wykazują niedobór azotu.

To przykuwa jej uwagę. Beatrice Valmont, siedemdziesięciodwuletnia i ostra jak skalpel, którym mogłaby przeprowadzać operacje językiem, naprawdę się uśmiecha. — Siadaj. Mamy sprawy do omówienia.

Zestaw do herbaty kosztuje więcej niż roczny budżet mojego start-upu, ale nauczyłam się już nie drgnąć nawet powieką. To też jest test.

— Odchodzę na emeryturę — oznajmia, jakby mówiła o pogodzie, a nie wywracała mój świat do góry nogami. — I muszę wkrótce wybrać następcę.

Moje serce robi coś, czego żaden lekarz by nie zalecił. — Beatrice—

— To możesz być ty, kochanie. Powinnaś być ty, a nie twój ojciec. — Siorbie herbatę z satysfakcją kogoś, kto właśnie podpalił bardzo drogi lont. — Laurent jest świetny w liczbach, ale fatalny w kontaktach z ludźmi. Masz dar swojej matki: widzisz to, co umyka innym. Ale zarząd potrzebuje przekonania.

Prawie upuszczam filiżankę. Nigdy nie wspomina o mojej matce. Nikt nie wspomina o mojej matce. Nie od czasu, gdy zniknęła, kiedy miałam piętnaście lat, zostawiając jedynie obolałą ciszę i kontrolowaną wściekłość ojca.

— Jest jeden warunek — Beatrice ciągnie dalej, bo oczywiście, że tak. — Musisz udowodnić zarządowi, że jesteś osobą stabilną. Chcą mieć pewność, zanim będę mogła cię mianować.

— Florisight jest stabilny.

— Nie twój sklep z kwiatami, kochanie. Ty . — Odkłada filiżankę z trzaskiem pełnym zdecydowania. — Chcą cię zobaczyć jako osobę osadzoną. Związaną. Użyli słowa "uziemiona", a obie wiemy, że to kod na "zamężna". Bez tego dziedziczy Laurent.

Śmiech, który mi się wyrwał, mógłby zedrzeć farbę ze ściany. — Żartujesz.

— Nigdy nie żartuję z pieniędzy, droga. To nieeleganckie. — Sięga po teczkę, która leżała tam niczym mina przeciwpiechotna. — Dlatego też pozwoliłam sobie zaaranżować coś odpowiedniego. Dorian Hale.

To imię wywołuje wspomnienia. W mojej głowie wciąż jest tym jedenastolatkiem przekonanym, że świat kręci się wokół niego. A teraz ma być moim narzeczonym z układu?

Beatrice przesuwa zdjęcie po stole. Oczywiście, Dorian Hale wygląda, jakby został genetycznie zaprojektowany pod fuzje—bursztynowe oczy, idealna szczęka, szerokie ramiona. Samo zdjęcie promieniuje poczuciem własnej ważności.

— Udział jego rodziny doskonale uzupełniłby nasz — ciągnie Beatrice. — Skończą się konflikty między udziałowcami, ustabilizuje się rynek, zyskasz wsparcie, którego potrzebujesz—

— Nie. — Słowo wybrzmiewa ostrzej, niż zamierzałam. — Nie zagram w tę grę z aranżowanym małżeństwem. Widziałam, jak to zniszczyło moich rodziców, i nie zamierzam—

— Wtedy wszystko przypada Laurentowi. — Jej głos to jedwab na stali. — Masz tylko dwie opcje, kochanie. Udowodnij, że potrafisz stworzyć odpowiedni związek, albo patrz, jak twój ojciec bierze wszystko.

W głowie przelatują mi wszystkie możliwe scenariusze. Nie mogę pozwolić, żeby ojciec wygrał—nie po tym, jak wygnał moją matkę swoją filozofią "wygrana za wszelką cenę". Ale małżeństwo jako fuzja? To pułapka, której unikałam przez lata.

— A co, jeśli już z kimś się spotykam? — Kłamstwo wypływa gładko. — A co, jeśli już rozmawiamy o ślubie?

Brwi Beatrice unoszą się ledwo zauważalnie. — Opowiedz mi.

— Trzymamy to w tajemnicy. Powody zawodowe. — Teraz improwizuję, macham rękami nad katastrofą. — Ale to poważne. Poważnie-poważne. Rozmawiamy o ślubie.

Patrzy na mnie jak na jednego ze swoich storczyków, szukając oznak zgnilizny. — Muszę go więc poznać. Jutro. Na brunchu.

— Jutro?

— Chyba że ten tajemniczy chłopak ma kolizje w grafiku? — Jej uśmiech mógłby zamienić miód w broń. — Ach, Aurelio? Radziłabym trzymać otwarte opcje, póki sytuacja nie będzie rozstrzygnięta. Dla pozorów. Zarząd lubi opcje.

— Chcesz, żebym paradowała z oboma? Romantyczna demokracja?

— Chcę, żebyś udowodniła, że potrafisz zarządzać interesariuszami na najwyższym poziomie. — Wraca do przycinania. — Potraktuj to jak przesłuchanie na stanowisko CEO.

Opuszczam jej kamienicę z godnością trzymającą się na ostatnim włosku. Dojazd do magazynu Florisight trwa dwadzieścia minut—w sam raz, by przeanalizować każdego potencjalnego kandydata na fałszywego chłopaka. Moje opcje ograniczają się do mężczyzn, którzy nie sprzedadzą tej historii do TMZ—czyli praktycznie do zera.

W magazynie jest lodowato—nie stać nas na porządne ogrzewanie, tylko na farelki.

Miles tu jest, bo Miles jest zawsze . Mój CFO, najlepszy przyjaciel od czasów studiów, mój (mam nadzieję) wspólnik w zbrodni. Etykietuje wiadra z różami z koncentracją godną rozbrajania bomb.

— Musimy pogadać — ogłaszam.

— To nigdy nie jest dobry znak. — Nie podnosi wzroku. — Straciliśmy wesele Fredericksonów?

— Gorzej. Moja babcia odchodzi na emeryturę.

Teraz patrzy na mnie. — To chyba dobra wiadomość?

— Mianuje mnie następczynią.

— To też dobra wiadomość.

— Ale tylko jeśli wyjdę za mąż.

Miles upuszcza etykieciarkę. Z głośnym hukiem ląduje na betonie, jak znak interpunkcyjny. — Co ?

Wyjaśniam mu wszystko—ultimatum Beatrice, Doriana Hale’a i jego kości policzkowe idealne do fuzji, kłamstwo o chłopaku, którego już mam. Miles słucha z tą specyficzną nieruchomością, która pojawia się, gdy przetwarza katastrofy na bieżąco, obliczając straty w czasie rzeczywistym.

— Więc... czego ode mnie potrzebujesz? — pyta powoli, zaczynając ogarniać sytuację.

Biorę głęboki oddech. — Potrzebuję cię jako mojego fałszywego chłopaka.

— Co do cholery , Rae? — wybucha, z twarzy schodzi mu cały kolor.

W jego oczach jest panika. Moja odpowiedź jest szybka i nerwowa.

— Potrzebuję kogoś, komu ufam. Kogoś, kto mnie nie wyda. Kogoś, kto wytrzyma przesłuchania mojej babci. — Nabieram oddechu, który boli jak połknięcie szkła. — Wiem, że to szaleństwo. Wiem, że proszę o za dużo. Ale Miles...

Głos mi się łamie i siebie za to nienawidzę. Słowa "nie dam rady sama" wiszą mi na końcu języka—ale ich nie wypowiadam. Widzę jednak w oczach Milesa, że i tak je usłyszał.

Cisza między nami napina się jak lina. Jego dłonie nieruchomieją na etykieciarce, knykcie bieleją. Widzę, jak analizuje każdą możliwą odpowiedź, każdą drogę ucieczki, każdy powód, by odmówić.

— Rae, to jest... — Urywa, ciężko przełyka ślinę. — Twoja babcia. Twój ojciec. Cały zarząd! Prosisz mnie, żebym ich wszystkich okłamał?

— Wiem...

— I mam udawać... co dokładnie? Twojego poważnego chłopaka, z którym rozmawiasz o ślubie? — Jego głos robi się coraz wyższy z każdym słowem. — Nawet nie mam garnituru, który dobrze leży.

— Miles—

— Przecież już o tym rozmawialiśmy, pamiętasz? Że nie powinniśmy, że to zniszczy naszą przyjaźń, — Otwieram usta, gotowa tłumaczyć, że to tylko gra, że to na niby, że to się nie liczy , ale Miles kontynuuje: — Nawet jeśli to udawane! A brunch jest jutro? Jutro?

Odkłada etykieciarkę trzęsącymi się dłońmi.

— Nie mogę... Rae, ja nie... Pracuję w magazynie. Robię arkusze kalkulacyjne. Nie jestem facetem, który udaje związki z dziedziczkami starego majątku.

Słowo "dziedziczka" leży między nami jak oskarżenie.

Ma rację. To szaleństwo. Proszę go, by wszedł w chore gierki mojej rodziny, by okłamał ludzi, którzy kłamców zjadają na śniadanie.

— Zapomnij — mówię, już wycofując się w stronę drzwi. — Masz rację. To szaleństwo. Wymyślę coś innego—

— Zaczekaj. — Słowo wychodzi z niego zdławione.

Miles wpatruje się w róże, jakby mogły mu wskazać drogę ucieczki. Jego szczęka pracuje, jakby żuł słowa, których nie może przełknąć. W końcu spogląda na mnie, a w jego oczach czysta panika.

— Dobrze — szepcze ledwo słyszalnie.

— Dobrze?

Kiwnięcie głową, jakby miał zaraz zwymiotować. — Tak. Ja... — Zatrzymuje się, przeczesuje włosy dłonią, strosząc je we wszystkie strony. — Boże. Dobrze. Zrobię to dla ciebie.

Business marriage with BFF

Business marriage with BFF

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101