CEO PLUS SIZE CRUSH autor LUCHI LUCHY

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Nowa Dorosłość
/
CEO PLUS SIZE CRUSH
CEO PLUS SIZE CRUSH

CEO PLUS SIZE CRUSH

Nowa dorosła

dot
eye

11.1K

Opis

"Czy myslisz, ze kiedykolwiek bede trzymac za reke dziewczyne trzy razy wieksza ode mnie? Tylko z toba sie spotykalem, bo chcialem poczuc, jak to jest byc z osoba o wiekszych rozmiarach." To zdanie sprawilo, ze zaniemowila, jej serce peklo tak mocno, ze bolalo. "Wiesz, takie rzeczy sie zdarzaja czasem." "Tim... to... moje pierwsze raz." Szlochala glosno. "Przejdz nad tym, nie zmuszalem cie, zebys oddala mi swoja niewinnosc. Musialem isc, posprzatac plamy krwi przed wyjsciem." Szarpnal sie. Serce Beauty bilo mocno, a lzy plynely bez konca. Odszedl i zatrzasnal za soba drzwi. **** Osoba o wiekszych rozmiarach byla zniewazana od dziecinstwa. Beauty Hills musiala radzic sobie z niepewnoscia, trauma i depresja, zwlaszcza z nienawiscia do samej siebie. Jej imie (Beauty) mialo byc dokladnym przeciwienstwem jej wygladu. Po wielu toksycznych zwiazkach nieudanych, postanowila ruszyc dalej i znalazla prace w firmie modowej. Tam miala jednostronna sympatie do swojego przystojnego i skrytego szefa, ale... Kto by nie mial! Nie kazdego dnia masz okazje zobaczyc przystojnego miliardera, ktory nie jest arogancki ani dumny ze swojego wygladu, to naprawde dobra cecha! Kazda pieknosc z firmy jest zauroczona! Beauty wie, ze nie ma szans konkurowac z nimi. Marzyc tak wielkich rzeczy jest bezuzyteczne! Moze jednak nie...

Unikalny
Druga szansa
Romans Biurowy
Dramat
Przeciwieństwa się przyciągają
Dyktatura miłości

Rozdział 1

Mar 25, 2026

„Nie rozumiem, dlaczego jesteś zły.” – powiedziała Beauty powoli, trochę zakłopotana.

„Gdybyś nie była taka gruba! Może wtedy pierścionek byłby w twoim rozmiarze!” – wściekły głos jej chłopaka, Stevena.

Beauty poczuła, jak nogi jej miękną, a serce wali jej w piersi, gdy próbowała ukryć łzy. Wszystkie głowy w sklepie obróciły się w ich stronę, a wszystkie oczy były na nich, dokładnie tak, jak Steven tego chciał.

„Mamy większe rozmiary do przymiarki, proszę pana.” – właścicielka jubilera powiedziała uprzejmie do niego. Czując smutek wobec biednej dziewczyny, musiała przyjść jej z pomocą.

„Mój narzeczony może i jest porywczy, ale jestem pewna, że mnie kocha… tak samo jak ja jego, ale…” Beauty zawahała się… To nie był pierwszy raz, kiedy prowadziła taką rozmowę z samą sobą.

„Nieważne, jaki masz rozmiar, to nie wciągnie tych tłuszczów!”

„Kochanie, możemy spróbować innego?” – udało się jej powiedzieć z uśmiechem na twarzy.

„Jesteś głucha?!” – krzyknął tak głośno, że Beauty straciła siły, by się powstrzymać, a łzy popłynęły jej po policzkach.

„Przepraszam, Steven, obiecuję znowu przejść na ścisłą dietę.” – zaszlochała.

Właścicielka sklepu jubilerskiego została w niezręcznej sytuacji, niepewna, jak przekonać parę do zakupu pierścionka.

To miał być jej pierścionek zaręczynowy, ale ponieważ Steven nie znał jej rozmiaru, zadał to ważne pytanie, zanim wyruszyli po pierścionek.

„Proszę, Steven.” – Beauty wciąż płakała.

Ludzie zaczęli szeptać do siebie.

„Kolejny dzień, w którym sprawiasz, że ludzie myślą, że jestem potworem w miejscu publicznym, brawo, Beauty! Mam dość.” – warknął i zimno wyszedł.

„Steven! Steven, proszę.” – nie obejrzał się ani nie dał znać, że zna to imię.

Drzwi się zamknęły, a do pomieszczenia wszedł inny klient. Beauty stała tam, z głową spuszczoną, gorzko płacząc, otworzyła oczy i spojrzała na swoje zimne stopy… duże stopy. Nie takie stopy powinna mieć kobieta. Poczuła, jak krew odpływa jej z twarzy, a skóra blednie w jednej chwili.

„Nie martw się, zmieni zdanie, jestem tego pewna.” – pocieszała ją jubilerka.

Beauty podniosła wzrok, zakłopotana, wiedząc, że po tej scenie wszystkie oczy są na niej. Przygryzła wargi i skinęła głową. Powoli, jak umierający szczur, wyszła ze sklepu jubilerskiego, jej kroki były niepewne, a wzrok zamglony. Czuła, jak serce bije jej mocno, a dłonie się pocą.

„To nie pierścionek, który nie pasuje, to ja mu się znudziłam, tak jak Timowi, jak Nathanowi, a teraz Stevenowi, wszyscy mnie rzucili przy najmniejszej okazji.” Nagle poczuła, jak po jej lewym policzku spływa łza i natychmiast ją otarła. „To nie pierwszy raz, już się do tego przyzwyczaiłam, tłuszcz to brzydota… jestem gruba… piękno to przywilej, a ty jesteś przeciwieństwem swojego imienia, jesteś brzydka… przyzwyczaj się…”

Nagle podniosła głowę, zaskoczona, i zobaczyła pojazd jadący prosto na nią, głośno sapnęła. Ktoś chwycił ją za rękę i gwałtownie odciągnął do tyłu.

„Hej! Uważaj, ty tłusta świnio. Światło nadal jest czerwone.” – warknął mężczyzna, który ją uratował.

Beauty przeprosiła go, ale mężczyzna niespecjalnie przejął się jej przeprosinami. Dyszała ciężko, wciąż niepewna, co właśnie się stało.

Nagle zaczęło lać jak z cebra, światło zmieniło się na zielone, a tłum prawie ją popchnął, biegnąc w stronę schronienia, by uciec przed deszczem. Tylko ona stała spokojnie w ulewie, nie przejmując się, że moknie od deszczu – to był najmniejszy z jej problemów. Przypomniała sobie Tima, pierwszego mężczyznę, który wyznał jej miłość. Był jej pierwszą miłością i on też ją kochał… może…

Po naszej pierwszej wspólnej nocy wyznał jej swoje zamiary. Beauty myślała wtedy, że umrze.

„To mój pierwszy raz.” – szepnęła do Tima, który leżał wyczerpany, pot spływał mu po szyi, a jej nerwowa dłoń skręcała kołdrę, policzki płonęły ze wstydu i nieśmiałości.

„Widzę to.” – zakpił Tim.

Beauty spodziewała się innej odpowiedzi, ale pomyślała, że nie powinna robić z tego problemu, i uśmiechnęła się do niego, próbując ukryć rozczarowanie.

„Cieszę się, że to ty.” – powiedziała ochryple, czerwieniąc się.

Po kilku minutach ciszy Tim wstał z łóżka. „Skończyłem.”

„Hę?” – zaśmiała się, raczej zdezorientowana.

Beauty pomyślała, że może się przesłyszała, albo żartuje, jej umysł nie był w stanie pojąć powodu tej wypowiedzi.

„Umawiałem się z tobą tylko po to, żeby dowiedzieć się, jak to jest być z kimś w większym rozmiarze.”

„Tim, co ty mówisz…” – zapytała cicho, jeszcze bardziej zdezorientowana.

„Myślisz, że kiedykolwiek pójdę za rękę z dziewczyną trzy razy większą ode mnie?” To stwierdzenie odebrało jej na chwilę mowę.

„Tim! Co ty mi mówisz, do cholery?” Szlochała głośno.

„Cóż, czasem zdarzają się różne gówno, musiałem iść, posprzątać czerwone plamy zanim wyjdę”. Rzucił parę banknotów na łóżko.

„Tim... Co ty mi mówisz, nie traktuj mnie jak jakąś dziwkę!” Szlochała głośno.

„Przeżyj to, przecież nie zmusiłem cię, żebyś oddała mi dziewictwo”. Warknął.

Serce Beauty waliło jak szalone, a łzy płynęły bez końca. Wyszedł, trzaskając za sobą drzwiami.

Beauty zamilkła, nie była w stanie zebrać myśli ani nic powiedzieć. Nawet nie krzyczała, nie wiedziała, czy w ogóle jeszcze może oddychać. Kochała Tima tak mocno, że aż bolało... wiadomo, pierwsza miłość.

Beauty miała tylko 16 lat, gdy Tim ją rzucił. Po wyznaniu rodzicom powiedzieli, że się wyleczy i znajdzie kogoś lepszego. Beauty próbowała zapomnieć o Timie, ale to nie było takie proste. Jednak dwa lata później poznała Nathana w liceum.

On sprawił, że znów uwierzyła w miłość, nazywał ją piękną, ponętną i seksowną. Nawet chwalił się nią przed znajomymi. Coś, czego Tim nigdy by nie zrobił.

Beauty była szczęśliwa, naprawdę szczęśliwa, w końcu znalazła miłość, kogoś, kto ją naprawdę pokochał. Promieniała, była radosna, zaczęła chodzić na siłownię i od młodego wieku się odchudzała, ale nie wiedziała, że jest tylko przedmiotem zaspokojenia. Pewnego dnia przyszła niespodziewanie do domu chłopaka, tylko po to, by zastać go w łóżku z inną dziewczyną.

Nathan nawet nie drgnął ani nie przeprosił, nawet za nią nie wybiegł, zignorował jej obecność i zajął się tamtą dziewczyną.

Beauty wyszła stamtąd roztrzaskana i po kilku dniach ciszy postanowiła spróbować się z nim pogodzić.

Nie powiedziała rodzicom o kolejnej miłosnej katastrofie, zatrzymała to dla siebie.

Podchodząc do drzwi domu Nathana, podsłuchała ohydne rzeczy, które mówił o niej swoim kumplom.

Została nazwana grubą i głupią przez tego samego człowieka, który nazywał ją piękną i odważną. Przechwalał się, że nie mogłaby bez niego żyć, bo brakuje jej miłości i umiera z tęsknoty za uczuciem z powodu własnych kompleksów.

„Ma dość bycia sama, stary, ta suka mnie ma i nie może sobie pozwolić, żeby mnie stracić”. Nathan powiedział z dumą. Jego kumple wybuchnęli śmiechem.

„A jak sobie radzi w łóżku?” Zapytał jeden z nich.

„Tylko ciężka torba budyniu, nic ciekawego, ostatnim razem kiedy pozwoliłem jej być na górze, prawie straciłem życie i ochotę, leniwa księżniczka od poduszki, chociaż rękami i w robieniu loda jest naprawdę dobra, muszę przyznać, że może cię zabrać do nieba swoimi miękkimi dłońmi, wiesz o co chodzi”. Zaśmiał się, a jego kumple dołączyli.

„Więc rzucasz ją dla Kiry?” Zapytał inny.

„No co, nie możecie mnie winić, Kira to zupełnie inny poziom niż ta gruba spermiarka, chyba nie oczekujecie, że będę z nią”. Wybuchnęli śmiechem.

Beauty zamarła w miejscu, patrząc na swoje odbicie w szklanych drzwiach, a łzy płynęły jej nieprzerwanie i ręka była przyklejona do klamki. Słysząc to wszystko, powiedziała sobie, żeby go nie winić.

„Gdybym miała wybrać sobie dziewczynę, jako facet... nie wybrałabym siebie”. Wyszeptała do siebie, patrząc na swoje odbicie.

Nic ciekawego w tym obrazie, który widziała: goła twarz pełna piegów, brązowe włosy spięte w ukochany kucyk, workowate spodnie i koszula, żeby ukryć rozmiar ciała. Otarła twarz i powoli puściła klamkę. Odwróciła się i poszła do domu, nie ma sensu marnować życia na kogoś, kto widzi w niej tylko przedmiot do zaspokojenia i wyśmiewania. Tak sobie pomyślała.

To było sześć lat temu, a teraz jest Steven, któremu otworzyła serce i opowiedziała o swojej przeszłości. On po prostu bez skrupułów rzucił ją tego samego dnia, w którym się oświadczył.

Beauty otworzyła drzwi do swojego pokoju i zamknęła je za sobą. Oparła się o nie, cała w przemoczonych ubraniach.

Zrzuciła ubrania i weszła do łazienki. Po kilku minutach płaczu wyszła i osuszyła się. Ubrała się w piżamę i położyła się na łóżku.

Słowa Stevena odbijały się w jej głowie.

„Gdybyś nie była taka gruba, może pierścionek byłby w twoim rozmiarze”.

„Wow! Co za kobieta z ciebie, Beauty, naprawdę mi cię żal”. Powiedziała do siebie i kopnęła pluszowego misia z łóżka, po czym zakopała twarz w poduszce, wypłakując duszę.

CEO PLUS SIZE CRUSH

CEO PLUS SIZE CRUSH

234 Rozdziały

close

book

234

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101