Circling a Cowboy autor itsvlada

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Nowa Dorosłość
/
Circling a Cowboy
Circling a Cowboy

Circling a Cowboy

Passion Exclusives

dot

Nowa dorosła

dot
eye

198

Opis

Jessie Calhoun nie byla blisko konia od dziesieciu lat. Nie byla wolna od trzech. Zyjac z Troyem - mezczyzna, ktory nie musi podnosic reki, gdy jego glos wyrzadza to samo zlo - zapomniala, jak brzmi jej wlasny glos bez pozwolenia. Kiedy praca na ranczu czterdziesci minut od domu staje sie jej jedyna droga ucieczki, przyjmuje ja. Przechodzi przez brame, wyciaga dlon, przedstawia sie jak obca. Z wyjatkiem tego, ze Wade Prescott nie jest obcy. To mezczyzna, z ktorym spedzila jedna noc poltora roku temu i opuscila jego dom przed switem, bo zdjecie na jego szafce nocnej powiedzialo jej, ze nalezy do kogos innego. Zadzwonila do niego kilka tygodni pozniej z kawiarni, zdesperowana, w ciazy, majac nadzieje, ze sie myli. Odebrala kobieta. Powiedziala, ze jest jego zona. Kazala jej nigdy wiecej nie dzwonic. Wiec Jessie wrocila do Troya. Powiedziala mu, ze dziecko jest jego. Zostala, bo dziecko potrzebowalo dachu nad glowa, a jej samej zabraklo drzwi do ucieczki. Teraz stoi na ranczu Wade'a z jego synem na biodrze i klamstwem, ktore trzyma jej zycie w calosci. Wade jeszcze nie skojarzyl jej twarzy - ale to zrobi. Troy jest czterdziesci minut stad z dzieckiem, ktore uwaza za swoje. A kobieta, ktora odebrala tamten telefon, wciaz tu jest, obserwuje z drzwi stajni, z klipbordem i usmiechem, ktory nie siega jej oczu. Kazdy sekret, ktory Jessie skrywa, ma swoje bicie serca. I wszystkie bija coraz glosniej.

Forbidden Love
Druga szansa
Cheating
From Rags to Riches
Zdrada
Trójkąt miłosny

Rozdział 1

Apr 30, 2026

POV Jessiki

Ciężarówka wpada w dziurę, a moje zęby stukają o siebie. Staruszek za kierownicą — Harold, tak się przedstawił dwadzieścia mil temu, choć nie pytałam — rzuca mi spojrzenie pełne troski, jaką mają tylko dziadkowie i obcy, którzy podwożą kobiety idące poboczem autostrady.

"Na pewno chcesz to zrobić, kochanie? Tutaj nie ma nic poza krowami i kłopotami." Mruży oczy, patrząc przez przednią szybę na wijącą się przed nami polną drogę. "Taka ładna, młoda jak ty, cała wystrojona na rozmowę o pracę w ranczu. Wiesz, jak pachnie ranczo, prawda?"

"Wychowałam się w stajniach." Poprawiam marynarkę, którą prasowałam o piątej rano na kuchennym blacie. "Głównie konie. Trochę pracy w klinice. Dobrze dogaduję się ze zwierzętami."

"Zwierzęta są łatwiejsze niż ludzie." Drapię się po szczęce. "I mają więcej rozumu. Prescott to porządne miejsce, powiem tyle. Dobra ziemia, dobre stado. Jeździsz konno?"

"Zanim nauczyłam się czytać."

Kiwnął głową, jakby to rozstrzygało sprawę. "To dasz sobie radę. Ranczo jest za tamtym ogrodzeniem. Nie da się przegapić." Ciężarówka zatrzymuje się, a on zdejmuje kapelusz — prawdziwe uchylenie kapelusza, jak w filmach, których już nikt nie kręci. "Powodzenia, panno."

"Dziękuję, Harold." Wysiadam, buty uderzają w piach, patrzę, jak odjeżdża, aż kurz pochłonie światła tylne. Potem zostaję sama, z drogą i ciszą.

W ogłoszeniu było: poszukiwany stajenny, mile widziane doświadczenie z końmi. Mam doświadczenie. Nie mam nic więcej.

Zarobki Troya z budowy wystarczają na czynsz, mleko i rachunek za bar, w tej kolejności. Ogłoszenie zobaczyłam trzy dni temu przypięte do tablicy w sklepie paszowym i stałam przed nim cztery minuty, zapamiętując numer jak kobieta chowająca klucz do drzwi, których nie wie, czy wolno jej otworzyć.

Przyniosłam temat tego samego wieczoru, gdy Troy jadł kolację. Żuł i patrzył. "Ile płacą?"

Powiedziałam mu. Zamilkł — to było to milczenie, które ma ciężar, które przyciska się do ścian pokoju, aż zabraknie powietrza. A potem się zaczęło.

„Jesteś niewdzięczna! Jaka matka szuka wymówek, żeby nie być z rodziną?” A potem „Jaka matka zostawia dziecko, żeby przerzucać koński gnój?”

Siedziałam przez to tak, jak przez wszystko — wyprostowany kręgosłup, wzrok utkwiony w jednym punkcie, dłonie płasko na udach. Kobieta udająca martwą, żeby drapieżnik stracił zainteresowanie.

I zadziałało, jak zawsze. Uspokoił się. Odłożył widelec. Burza przeszła przez niego i nagle znów był rozsądnym Troyem, hojnym Troyem, tym Troyem, który daje ci to, o co prosisz, ale owija to w tyle poczucia winy, że przez następny tydzień będziesz się z tego spłacać.

"Dobrze. Ale to tymczasowe. I wracasz do domu każdego wieczoru, jeśli nie musisz zostać na noc."

Powiedział to jak mężczyzna podpisujący zgodę na wycieczkę szkolną. A ja miałam być teraz wdzięczna, bo powiedział tak. Na tym polega trik — on nigdy nie mówi nie. Mówi tak w taki sposób, że kosztuje to więcej, niż kiedykolwiek kosztowałoby nie.

Powiedziałam okej. Okej to słowo, które pozwala oddychać w tym pokoju. Mówiłam okej do rzeczy, przez które powinnam była krzyczeć, i za każdym razem słowo wychodziło gładko, bez drżenia, a kosztowało mnie coś, czego nie umiem nazwać.

Żwir chrzęści pod moimi butami. Przećwiczam odpowiedzi w głowie — jak długo pracowałaś z końmi, odkąd umiałam chodzić, dlaczego przestałaś — i omijam to pytanie, jak zawsze, bo odpowiedź brzmi: moja matka wjechała w płot z prędkością trzydziestu mil na godzinę na koniu, który spłoszył się plastikową torbą, i jej kręgosłup stwierdził, że to już koniec.

Minęło dziesięć lat, odkąd byłam blisko stajni. Dziesięć lat. I wtedy ranczo otwiera się wokół mnie, a moje dłonie przestają się trząść.

Siano. Ciepła sierść. Powolne przekładanie kopyt na słomie. Koń wydycha powietrze gdzieś po lewej i ten dźwięk trafia mnie tuż pod żebra, tam, gdzie mieszkają stare rzeczy — te, które pamięta ciało, choć życie nigdy nie pozwoliło ich użyć.

Głos mojej matki w ciemności porannej stajni: najpierw ręce, potem głos, nigdy ego . Zapach mydła do skóry na palcach po sobotnim sprzątaniu. Specyficzna cisza, gdy koń decyduje, że ci ufa.

Gardło robi mi coś niewygodnego i połykam to. Jestem tu do pracy. Nie po powrót do domu.

Obchodzę bramę stajni. Mężczyzna stoi przy dalekim ogrodzeniu, w półobrocie, jedną dłonią gładzi szyję klaczy. Kapelusz kowbojski, zakurzone buty, rękawy podwinięte do łokci. Klacz wtula się w jego dłoń, jakby znała go całe życie.

Odwraca się.

Moje nogi zatrzymują się, zanim mózg to pojmie. Każdy staw w moim ciele sztywnieje naraz — kolana, biodra, kręgosłup — jakby ktoś zaciągnął hamulec awaryjny w maszynie, która przed sekundą działała bez zarzutu.

Ta sama szczęka. Ten sam powolny sposób zajmowania przestrzeni, jakby powietrze wokół niego zgodziło się poruszać w jego tempie. Te same dłonie. Wiem, jak te dłonie czują. Znam ich ciężar na mojej talii, zgrubienia na dłoniach, sposób, w jaki kciuk kreślił linię mojego obojczyka w ciemnym motelu półtora roku temu, gdy zapominałam o wszystkich najgorszych rzeczach, jakie mi się przydarzyły.

Wade Prescott. Mężczyzna, którego zostawiłam przed świtem bez słowa. Mężczyzna, do którego zadzwoniłam z kawiarni, gdy klucze do mieszkania Troya leżały przede mną na stole. Mężczyzna, którego żona — nie-żona, kimkolwiek była — powiedziała mi, żebym już nigdy nie dzwoniła.

Ojciec mojego syna. Który ma teraz czternaście miesięcy i siedzi na kolanach Troya w domu czterdzieści minut stąd, gdzie wszyscy wierzą w coś zupełnie innego o każdym z nas.

Patrzy na mnie. Jego oczy przesuwają się po mojej twarzy — nie za szybko, nie za wolno — i widzę to poszukiwanie za nimi. Zna tę twarz. Tylko jeszcze nie wie, skąd.

Moje serce robi coś niepokojącego medycznie. Dłonie mam mokre. Mam około trzech sekund, zanim on mnie rozpozna albo zanim przedstawię się, licząc, że uścisk dłoni od obcej osoby wymaże to, co próbuje poskładać jego pamięć.

Podchodzę. Wyciągam rękę.

"Jestem Jessie. Dzwoniłam w sprawie pracy w stajni."

Mój głos nie drży. Nie mam pojęcia, jakim cudem.

Circling a Cowboy

Circling a Cowboy

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101