
Opis
W swoja rocznice slubu Brielle planuje podarowac swojemu mezowi, Alpha Argonowi, wiadomosc o swojej ciazy. Jednak zostaje zniszczona, gdy odkrywa, ze Argon oswiadcza sie swojej pierwszej milosci, Estelle, supermodelce i corce Alpha Derona z watahy Red Wood. Argon odrzuca Brielle dla swojej pierwszej milosci. On i Estelle nie wahaja sie nasmiewac z niej za to, ze nie ma wilkolaka i jest ciezarem bez rodziny. Kiedy planowala ukryc wiadomosc o swojej ciazy, ciekawska Estelle wyciaga raport, szokujac Argona ta wiadomoscia. Brielle mysli, ze bogini naprawi jej zepsuty zwiazek, ale caly jej swiat legl w gruzach, gdy Argon i Estelle popychaja ja ze schodow, powodujac poronienie. Zlamana, otrzymuje od Argona list rozwodowy, dajac jej dwadziescia cztery godziny na podpisanie i opuszczenie domu. W jej cierpieniu, w Brielle cos sie obudzilo. Cos rzadkiego i smiertelnego. "Nie podpisuj tego, Brielle. To nie sposob dzialania IVY. Spraw, zeby zaplacili." Jej oczy swieca na zielono.
Rozdział 1
Feb 19, 2026
BRIELLE
Moje ciało zadrżało na widok Argona i Estelle całujących się w sypialni. Próbowałam powstrzymać łzy napływające do oczu, ale nie mogłam.
Moje serce było zbyt ciężkie, by je dłużej utrzymać.
Słyszałam, jak Argon i Estelle śmieją się z taką radością, gdy Estelle wykrzykiwała słowo "Tak" do Argona.
"Wyjdę za ciebie, mój ukochany. Jestem gotowa być twoją partnerką," zaakceptowała jego propozycję, obejmując go
ramiona wokół jego szyi, a jej usta zamykają się na jego w ułamku sekundy.
To była moja i Argona pierwsza rocznica po naszym ślubie. Nie mogłam się doczekać tego dnia, aby dać Argonowi prezent, który rozjaśni nie tylko nasze małżeństwo, ale także jego serce dla mnie.
A ten prezent był właśnie w mojej ręce w formie raportu szpitalnego.
Jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem mojego Alfy.
On nigdy nie patrzył na mnie z miłością s
od dnia, kiedy zostałam jego Luną przez zmarłego Alfę, jego ojca.
Argon zawsze znajdował wady w każdej drobnej rzeczy, którą robiłam, i kończyło się to tym, że zostawiał mnie we łzach. Ale jedyny dzień, w którym czułam się pożądana, to noc, kiedy mnie po raz pierwszy wziął i uczynił kobietą.
Przyszłam z wynikiem tamtej nocy, mając nadzieję, że miłość, której tak długo pragnęłam, w końcu zostanie mi dana, kiedy dowie się, że spodziewam się jego dziecka.
Ale kogo ja oszukuję?
>
Estelle, córka Alfy Derona z watahy Redwood i supermodelka w mieście, zawsze była oczkiem w głowie Argona.
Była i zawsze była jego pierwszą miłością, zanim ja pojawiłam się na horyzoncie.
Estelle zawsze była w sercu Argona, a dzisiaj, w rocznicę naszego ślubu, w końcu udało mu się ją przekonać, by powiedziała mu "tak".
"Należę tylko do ciebie, Estelle. Ty jesteś moją prawdziwą partnerką," wyznał Argon, chwytając ją za rękę.
obejmując ją w pasie, całując jej szyję.
Estelle jęknęła z rozkoszy, wtulając się w jego objęcia.
Widok ten głęboko mnie poruszył.
Odsunąłem się, opierając się o ścianę obok pokoju, całym ciałem drżąc.
Poczułem, jak moje usta drżą, zaciskając pięść wokół trzymanego raportu, z łzami płynącymi z oczu.
"Gdzie ja stoję, bogini?"
Szlochałam, starając się jak najlepiej powstrzymać łzy, żeby nie zostać usłyszaną.
Nagle...
"Co tu robisz?!" Zapytał głos, powodując, że podskoczyłam ze strachu.
Odwróciłam się do drzwi i zobaczyłam Argona i Estelle stojących tam, patrzących na mnie gniewnie.
"Szpiegowałaś nas, bezwstydna kobieto?" Jęknęła Estelle, robiąc krok do przodu, by mnie uderzyć.
Wycofałam się, żeby uniknąć h
er atak, ale Argon przyciągnął ją do siebie, uspokajając jej temperament głaskaniem po głowie.
"Kochanie, myślałam, że powiedziałeś, że się jej pozbędziesz?! Co ona jeszcze robi w naszym domu?!"
"Uspokój się, moja miłości. Nie musisz się nią martwić. Ona jest nikim," powiedział okrutnie, głaszcząc twarz swojej kochanki na moich oczach.
Jego słowa uderzające w moje złamane serce sprawiły, że opuściłam głowę, żeby ukryć
łzy płynące strumieniami.
"Jesteś głupi? Myślałem, że powiedziałem ci, żebyś nie zbliżał się do mojego pokoju?" Zapytał surowo, powodując, że moje ciało zadrżało.
Bałam się powiedzieć mu, dlaczego tu jestem, ale moje serce zmusiło mnie do przemówienia.
Przypomniałam Argonowi, że dzisiaj jest nasza rocznica ślubu, co sprawiło, że oboje zaczęli się histerycznie śmiać.
"Rocznica ślubu? Wygląda na to, że ten głupiec wciąż
Jestem ślepy na prawdę. Powiedz jej, moja miłości," chwaliła się Estelle, unosząc palec, by pokazać mi pierścionek, który Argon jej założył.
Argon śmiało podzielił się swoją propozycją dla Estelle i tym, jak zamierza uczynić ją swoją Luną.
"Byłaś tylko wilczym brzemieniem bez rodziny. Oszukałaś mojego biednego ojca, aby cię pożałował i uczynił moją Luną. Ale tym razem zamierzam to naprawić."
Odsuwając Estelle na bok, Argon stanął naprzód
rd i powiedział: "Ja, Alpha Argon z Wilczego Grzbietu, odrzucam cię, Brielle."
W momencie, gdy to powiedział, poczułam ostry ból w sercu, powodując, że moje nogi zaczęły drżeć.
Położyłam rękę na piersi, próbując złagodzić ból.
Argon się tym nie przejmował. Zaczął śmiać się z Estelle. Patrzyłam, jak bawili się ze sobą czule, ignorując moją obecność.
Moje łzy zaczęły płynąć, gdy zaczęłam płakać przed nimi, powoli ukrywając
sporządzała raport za moimi plecami.
"Och, ona płacze. Imbecylka." Szydziła Estelle.
"Argon nigdy nie był twój. Należy do... Co to jest?"
Usłyszałam, jak Estelle pyta, podnosząc oczy, by zobaczyć, o czym mówiła. Tylko po to, by zobaczyć, jak patrzy bezpośrednio na rękę, którą ukrywałam za plecami.
To sprawiło, że serce zaczęło mi szybciej bić.
"To nic," skłamałam, próbując
ukryj raport przed nimi.
Estelle, bardziej ciekawa niż kiedykolwiek, podbiegła do mnie i siłą wyrwała raport z mojej ręki.
"Nie!" Próbowałem go od niej odebrać, ale Argon stanął mi na drodze, błyszcząc złotymi oczami.
Moje serce zaczęło bić ze strachu, patrząc prosto na Estelle.
Jej twarz była cała spuchnięta z szoku, ciągnąc Argona z powrotem do swojego punktu.
"Co to jest? &
" - zapytał Argon, stojąc obok niej.
Jego oczy zrobiły się wielkie, biorąc raport od Estelle.
Czułam, jak moje ręce drżą, a gorąco ogarnia całe moje ciało. Moje stopy cofnęły się, patrząc na ich oszołomione twarze.
"Pozytywny? Jesteś... w ciąży?" - wykrztusił Argon, opuszczając wzrok na mnie.
Wyraz ich oczu niepokoił moje szybko bijące serce. Nie mogłam powiedzieć, czy zaskoczenie Argona było radością, czy też czymś innym.
e odwrotnie.
Po prostu wpatrywał się we mnie.
"Miałeś zamiar to przede mną ukryć?" Zapytał, stawiając krok naprzód.
Jego ton i temperament były całkowicie spokojne, powoli zabierając mój strach. Patrzyłem, jak oddala się od zszokowanej Estelle, zbliżając się do mnie.
Nie miałem odwagi, by dać mu odpowiedź. Po prostu cofałem się, czując strach.
Ale kiedy jego dłoń zaczęła głaskać moją twarz, m
serce mi rozpromieniło.
W oczach Argona był spokojny wyraz, który sprawił, że wpatrywałem się w niego.
Czy to może być znak od bogini?
Czy w końcu usłyszała moje modlitwy?
Ale ku mojemu największemu zaskoczeniu, Argon szarpnął mnie za włosy, chwytając za gardło.
Zadławiłem się, chwytając jego ręce, aby uwolnić się z jego uścisku.
"Nie ma mowy, żebym pozwolił ci
znosić to coś," jęknął, ściskając mocniej.
Po kilku próbach udało mi się wyrwać z uścisku Argona, uciekając od niego.
Obaj ruszyli za mną, próbując mnie dogonić. Biegłem dalej, modląc się, żeby się od nich uwolnić.
W końcu dotarłem do schodów, gotów zbiec na dół, gdy ktoś pchnął mnie mocno od tyłu, powodując, że potoczyłem się ciężko w dół.
Moje ciało z hukiem uderzyło o podłogę, nie mogąc t
o ruszyć się.
Powoli podniosłem wzrok po schodach i zobaczyłem Argona i Estelle wpatrujących się we mnie, bez żadnych wyrzutów sumienia za swoje działanie.
"Ktoś pomóż! Ona krwawi!" Krzyknęła przerażona pokojówka, gdy moje oczy się zamknęły.

Ex-Luna's Revenge
168 Rozdziały
168
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101