
Opis
Rachel Lane jest instruktorka tanca na pol etatu i tworczynia tresci na YouTube. Derek Fraser to odnoszacy sukcesy biznesmen na czele miliardowego imperium technologicznego, ktory ciezko pracuje i jeszcze ciezej bawi sie. Spotykaja sie w klubie, gdzie on wypoczywa sam po pracowitym dniu, a ona jest tam ze swoimi przyjaciolmi, by swietowac jej urodziny. Spotykaja sie przy barze, iskry leca, i wychodza z klubu razem, konczac w jednym lozku u niego. Dwa miesiace pozniej, Rachel pojawia sie w jego biurze, bedac w ciazy. Derek jest zszokowany i zaprzecza, ze jest odpowiedzialny za ciaze Rachel. Rozczarowana i zrozpaczona, opuszcza jego biuro zdecydowana, ze sama wychowa swoje dziecko. Rok pozniej, natrafia na jej kanal na YouTube i widzi, ze dziecko, ktore odrzucil, jest teraz uroczym maluchem, i bardzo pragnie miec to dziecko w swoim zyciu. Derek namierza matke swojego dziecka, probujac naprawic z nia relacje, ale ona nie chce o tym slyszec. Teraz musi znalezc sposob, aby ja oczarowac i przekonac, ze jest innym czlowiekiem i gotowy zbudowac rodzine z nia. Z drugiej strony, Rachel nie moze oprzec sie wrazeniu, ze on probuje tylko kupic jej uczucie, chociaz zaczyna go coraz bardziej przyciagac, a on okazuje sie swietnym ojcem dla ich dziecka. Czy powinna mu dac druga szanse, czy moze to okazac sie bledem, ktorego bedzie zalowac do konca zycia?
Rozdział 1
Jun 24, 2025
To było 28. urodziny Rachel i miała wspaniały czas ze swoimi przyjaciółkami, które zorganizowały dla niej niespodziewane przyjęcie urodzinowe w klubie The Black Hat. Był to popularny nocny klub w mieście, którego zawsze pragnęła odwiedzić, ale nigdy nie miała na to okazji. Dlatego była zachwycona, gdy dowiedziała się, że to miejsce zostało wybrane na jej przyjęcie.
Nie planowała niczego szczególnego na ten dzień, dlatego ta nieoczekiwana impreza przyniosła jej radość do oczu.
"Jesteście najlepsze!" powiedziała wzruszona Rachel. "Nie spodziewałam się tego, ale doceniam Waszą troskę i miłość. Dziękuję, kochane."
"Słusznie!" powiedziała Brittany, podnosząc swój kieliszek z szerokim uśmiechem. Była mózgiem za tym niespodziewanym przyjęciem, a jako planistka wydarzeń nie miała problemu z organizacją tego małego spotkania w ciągu dwóch dni, przy pomocy innych przyjaciółek.
Cztery przyjaciółki siedziały w jednym z VIP-owskich salonów w klubie, delektując się drinkami i od czasu do czasu tańcząc do energetycznej muzyki bijącej z głośników. Każda z pań odniosła sukces we własnych dziedzinach i były przyjaciółkami od czasów szkoły średniej.
Rachel Lane, solenizantka, była instruktorką tańca na pół etatu, która uczyła baletu małe dzieci w studiu tańca swojego brata, a także była popularną YouTuberką, mającą ponad 200 000 subskrybentów.
Brittany James była bezczelną agentką nieruchomości, zamężną z inżynierem i miała uroczego synka o imieniu Jason. Leticia Silva była właścicielką prosperującej restauracji i miała długotrwały związek z starszym mężczyzną o imieniu Ben Williams. Fiona Atkins była utalentowaną agentką nieruchomości, często spotykająca się z mężczyznami, ale nigdy nie unikająca spontanicznych związków z atrakcyjnymi mężczyznami.
Rachel była jedyną osobą w grupie, która była wieczną singielką, po tym jak przysięgła sobie, że nigdy więcej nie będzie się związywać, gdy jej ostatni chłopak złamał jej serce prawie dwa lata temu, zdradzając ją i ożenił się z inną kobietą po trzech miesiącach.
Spotykali się przez trzy lata i chłopak występował w niektórych z jej najbardziej dochodowych filmików na YouTube, więc musiała zostawić te filmy na kanale, mimo że łamało jej to serce oglądać je i widzieć, jak szczęśliwi byli.
Fiona raz zaproponowała jej, żeby usunęła te filmy, ale Rachel odmówiła. Tak, filmy zawsze łamały jej serce, ale wciąż przynosiły jej sporo pieniędzy, więc zostaną. Koniec historii!
"Fiona, to powinien być Twój ostatni drink na dziś wieczór, bo nie chcemy, żeby pijana kobieta prowadziła nas wszystkich do domu" - powiedziała Rachel do swojej blond przyjaciółki.
"Kto powiedział, że ja prowadzę? Wszyscy dzisiaj korzystają z Ubera. Nie psuj mi zabawy, dziewczyno".
Wszyscy się zaśmiali. Dobrze było po prostu odprężyć się i dobrze się bawić, szczególnie w piątkowy wieczór. Co za ekscytujący sposób, aby powitać weekend.
"Wiesz co, myślę, że powinniśmy mieć tort" - powiedziała Brittany, rudowłosa. "Jak Rachel ma złożyć życzenie urodzinowe?"
"Nie potrzebuję tortu, żeby złożyć życzenie" - zadrwiła Rachel żartobliwie. "Zrobię to przy lampce margarity".
"Podoba mi się ten pomysł" - zaśmiała się Leticia. "Zróbmy to. Gdzie są ci kelnerzy?"
Rachel rozglądnęła się, aby zobaczyć, czy może znaleźć w pobliżu kelnera do wezwania, ale klub był dzisiaj tak zatłoczony i wydawało się, że wszyscy kelnerzy obsługują wiele stolików.
"Wiesz co, pójdę do baru i zamówię drinki" - powiedziała Rachel, wstając.
"Oh, nie, nie, nie" - zaprotestowała Fiona. "Jesteś solenizantką, zostaw to mi, ja pójdę i zamówię drinki".
"To w porządku, Fiona. Pójdę ja. Nie chcę ryzykować tego, że pójdziesz tam i zaczepisz barmana, a my będziemy czekać tutaj. Dzięki, ale nie, dzięki".
"Dobrze cię znam, moja przyjaciółko" - śmiała się Fiona. "Dobrze, jeśli tak nalegasz. Ale nie zwlekaj zbyt długo".
"Oczywiście" - powiedziała Rachel. Wyprostowała się i z uśmiechem na twarzy wyszła z VIP-owskiego salonu. Miała taki wspaniały czas ze swoimi przyjaciółkami, że nie wyobrażała sobie, że dzisiaj wieczorem może wydarzyć się coś bardziej ekscytującego. Co za sposób na świętowanie jej dwudziestych ósmych urodzin!
Dave Fraser osiągnął wiele sukcesów w swojej karierze i można by się spodziewać, że teraz już się do tego przyzwyczaił, ale nie było tak.
Wciąż czuł to przypływ adrenaliny, który przechodził przez jego ciało po zakończeniu udanej transakcji, a także to dreszczyk emocji w jego żołądku, gdy zdobywał kolejny duży kontrakt dla swojego rozwijającego się imperium biznesowego.
To uczucie satysfakcji sprawiało, że nadal popychał się do robienia więcej, popychał swoje granice. Pieniądze nigdy nie były jego motywacją, zwłaszcza że zawsze miał ich nadmiar, pochodząc z zamożnej rodziny.
Jego motywacją zawsze była radość z sukcesu, i dopóki ją miał, jego miliardowy konglomerat będzie się rozwijał.
Przyszedł do The Black Hat, aby świętować ostatnie zwycięstwo z najlepszym przyjacielem, Jonahem Bransonem, ale jego kumpel odpuścił w ostatniej chwili z jakimś dziwnym powodem.
Nie zrażony, Derek zdecydował się na samotne świętowanie, ale teraz żałował tej decyzji, ponieważ klub był zatłoczony, nawet VIP-owskie salony były zajęte. Właściciel klubu zaoferował mu specjalnie oczyszczoną salę, ale Derek odmówił.
Po prostu usiądzie tutaj przy barze i będzie delektować się swoim Martini, a potem może zadzwonić do Carrie, swojej obecnej sympatii, i zapytać, czy chciałaby spędzić z nim noc.
"Cześć, czy mogę dostać cztery kieliszki Margarity?"
Derek odwrócił się w lewo, skąd dobiegł głos, i stanął twarzą w twarz z oszałamiającą rudowłosą kobietą o szarych, zieleńkawych oczach.
Nie była jego typem (wolał szczupłe blondynki z długimi nogami jak modelki pokazowe), ale było w niej coś... świeżego i ekscytującego, coś, co sprawiało, że ta pulchna laska o idealnie zaokrąglonym tyłku wydawała się atrakcyjna.
"Kim Kardashian, czy to ty?" zapytał ją z uśmiechem.
Obróciła się, aby mu się przyjrzeć, a potem zaśmiała się, gdy zrozumiała, że do niej mówi. "Fajna próba, Romeo. Ile kobiet złapałeś tym tekstowym szantażem?"
"Zero".
Rachel się roześmiała. "Nie jestem zaskoczona. Chodzi mi o Kim Kardashian? Naprawdę?"
"Jest ładna" - Derek wzruszył ramionami. "A ma takie ciemne włosy jak ty. Zazwyczaj".
Rachel znów się roześmiała, widząc, że ten przystojny facet o piaskowych blond włosach, niebieskich oczach i seksownej zarost włożył mocny wysiłek, żeby przyciągnąć jej uwagę w tej hałaśliwej knajpie.
Wiedziała, że miał w zanadrzu mnóstwo wypasionych tekstów podrywu, ale wybrał żartobliwy, bo musiał wyczuć, że ona też lubi głupkowate rzeczy.
"Ale jeśli mam być całkowicie szczera" - kontynuował. "Jesteś o wiele piękniejsza od niej, to prawda".
"Ostrożnie z tym słodzeniem, Romeo, zaraz dostanę cukrzycy" - śmiała się Rachel, doskonale bawiąc się w tej zabawie słownej z przystojnym nieznajomym.
Derek śmiało się, co go zaskoczyło. Nigdy nie spotkał jeszcze kobiety, która sprawiała, że się śmiał. Wszystkie kobiety, które znał i z którymi był, zawsze były takie poważne, więc zakładał, że to jedna z cech płci żeńskiej. Jaki to była odświeżająca iś zaś odkryła ta kobieta.
"To Derek. Derek Fraser" - powiedział, wyciągając do niej rękę na uścisk.
"Rachel Lane" - powiedziała, ściskając mu rękę. "Miło było się pośmiać z tobą, Derek. Chciałabym móc zostać i porozmawiać dłużej, ale moi przyjaciele na mnie czekają".
"Oh, to smutne. Byłoby miło po prostu usiąść tutaj i poznać się bliżej" - powiedział Derek, z duszą. "Możesz poprosić kelnera, żeby przyniósł im drinki".
"Nie, to nie byłoby miłe. Dziś mam urodziny i przywieźli mnie tutaj, żeby świętować ze mną. Nie mogę ich po prostu zostawić samych w salonie, wiesz?"
"Wow. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!"
"Dzięki" - odparła z uśmiechem. "Muszę iść" - powiedziała, gdy barman przysunął do niej tackę z margaritami.
"Cóż, miło było cię poznać, Rachel".
"Podobnie" - powiedziała, zdumiona tym, że czuje się trochę smutna na myśl o po prostu odejściu od tego, co mogło być początkiem wspaniałej przyjaźni.
Kiedy wróciła do salonu, żeby dołączyć do swoich przyjaciółek, Fiona jako pierwsza dopytywała się o jej przygodę przy barze.
"Proszę, powiedz mi, że zdobyłeś jego numer" - powiedziała Fiona po tym, jak Rachel skończyła opowiadać im o swoim spotkaniu z Derekiem.
"Nie spytał o mój" - powiedziała Rachel, wzruszając ramionami.
"To znaczy, że jest dostępny dla ciebie!" - powiedziała Fiona.
"Nie, nie jest" - Rachel powiedziała szybko. "Usiądź, Fiona. Zaraz wracam".
Zostawiła swoje przyjaciółki w salonie, które dopingowały ją tak, jakby szła zdobyć skrzynię skarbów.

Falling For Her Billionaire Baby Daddy
60 Rozdziały
60
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101