Heiress of Ashes and Grapes autor Nina Soelian

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Nowa Dorosłość
/
Heiress of Ashes and Grapes
Heiress of Ashes and Grapes

Heiress of Ashes and Grapes

Passion Exclusives

dot

Nowa dorosła

dot
eye

181

Opis

Renee Pasquier jest ghostwriterka wlasnego zycia, ukrytym geniuszem stojacym za globalnym imperium winiarskim, podczas gdy jej przemocowy maz kradnie blask reflektorow i przypisuje sobie jej osiagniecia. Kiedy publiczna zdrada oddaje jej dziedzictwo w rece rywala, Renee przygotowuje smiala ucieczke, szukajac schronienia w jedynym miejscu, gdzie jej maz nigdy by jej nie szukal: na podupadajacym majatku Estienne'a Cote. Byl chlopcem, ktory zdobyl jej serce podczas jednego przelomowego lata dwadziescia lat temu, zanim zgorzkniala rodzinna wasn rozdzielila ich na dlugie lata. Gdy miedzy nimi na nowo zapala sie nieodparty plomien, Renee musi podazyc zdradliwa sciezka odkupienia i ryzyka: czy zdola odzyskac swoje dziedzictwo, nie niszczac jedynego mezczyzny, ktory naprawde ja dostrzega, czy tez jej przeszlosc z Pasquierami zatruje ich szanse na nowe, wspolne wino?

Właściciel portu
Zemsta
Family abuse
Hidden Identity
Stali się kochankami
Cheating

Rozdział 1

Apr 9, 2026

POV Renée

„Château Margaux stawia się po lewej, nie po prawej. Chyba że chcesz, żeby nasi goście pomyśleli, że do ryby podajemy bordeaux jak barbarzyńcy.”

Kelner zastyga w pół kroku, butelka przyciśnięta do piersi niczym tarcza. Nie czekam na jego reakcję. Dziś nie ma czasu na trzymanie za rękę — nie wtedy, gdy wszystko, co budowałam przez ostatnie cztery lata, ma zostać uczczone pod czyimś innym nazwiskiem.

„I te hortensje proszę przesunąć o piętnaście centymetrów w lewo” — wołam do florystki układającej kompozycję na środku stołu. „Zasłaniają widok na ekspozycję nagród.”

Szybko kiwa głową, już poprawiając ustawienie.

Sierpniowy upał napiera na okna wielkiej sali posiadłości, gęsty i nieustępliwy. Przypomina mi inny sierpień, sprzed dwudziestu lat — ostatni raz, kiedy pamiętam, że byłam szczęśliwa.

Miałam dziesięć lat. Rzędy winorośli ciągnęły się bez końca, zielone i świeże, a ja biegałam między nimi boso, ziemia wciskała się między palce, a dziadek udawał, że tego nie widzi.

To był ten sam rok, w którym poznałam chłopca z sąsiedniej posiadłości — tego z dzikimi, ciemnymi włosami i śmiechem, od którego przewracało mi się w żołądku w sposób, którego jeszcze nie rozumiałam. Miał na imię Estienne.

„Źle trzymasz winogrono” — powiedział wtedy, z teatralnym zniecierpliwieniem wyjmując je z moich palców. „Najpierw musisz poczuć skórkę. O, tak.” Delikatnie przycisnął mój kciuk do owocu. „Jeśli ugina się za bardzo, jest przejrzałe. Jeśli nie ugina się wcale, potrzebuje jeszcze czasu.”

„Skąd tyle wiesz?” — spytałam, naprawdę oczarowana.

Wzruszył ramionami, jakby świat nigdy nie dał mu powodu, by w siebie wątpić. „Dziadek mówi, że wino to cierpliwość. Nie można go poganiać, nie można go zmusić. Trzeba tylko uważnie patrzeć.”

Ja patrzyłam na niego. Na to, jak jego niebieskie oczy mrużyły się od słońca. Na smugę ziemi na kości policzkowej. Na to, jak ostrożnie obchodził się z każdym gronem, jakby każde miało znaczenie.

Był piękny. Był piękny, a ja byłam za młoda, żeby wiedzieć, co to znaczy.

Dziadek przyłapał nas trzy tygodnie później. Pamiętam to dokładnie — Estienne pokazywał mi, jak przywiązać pęd do palika, jego palce muskały moje, prowadząc sznurek, i wtedy usłyszałam chrzęst butów na żwirze za nami.

Nigdy wcześniej nie widziałam takiej twarzy u Grand-père. Żuchwa zaciśnięta, oczy twarde, żyła pulsująca na skroni.

„Idź do domu, chłopcze” — powiedział do Estienne’a.

Estienne spojrzał na mnie tylko raz — zdezorientowany, trochę przestraszony — i wtedy uciekł. Chciałam pobiec za nim. Chciałam zapytać, co się dzieje, dlaczego ręce dziadka się trzęsą, dlaczego powietrze nagle zrobiło się dziesięć stopni chłodniejsze mimo sierpniowego słońca.

„Nie zobaczysz się już z tym chłopcem” — powiedział dziadek, kiedy zostaliśmy sami, a jego głos był ciężki od czegoś, co dziś rozpoznaję jako żal. „Są rzeczy, których nie rozumiesz, mała. Tamta rodzina nie jest naszym przyjacielem.”

„Ale on jest moim przyjacielem” — zaprotestowałam, z łzami spływającymi po twarzy. „On jest moim jedynym przyjacielem.”

Twarz dziadka złagodniała, tylko odrobinę. „To się pożegnaj. Tyle ci dam. Ale po jutrzejszym dniu to koniec.”

Czekałam w naszym miejscu — na starym kamiennym murze, gdzie spotykały się dwie posiadłości — przez pięć godzin następnego dnia. Słońce spaliło mi ramiona na czerwono. On nie przyszedł.

Potem skończyło się lato i nigdy już go nie zobaczyłam.

Czy poznałby mnie teraz?

Pytanie wypływa bez ostrzeżenia, gdy łapię swoje odbicie w wypolerowanej srebrnej tacy.

Nos jest inny, prostszy, bardziej szlachetny — powiedział chirurg, choć oboje wiedzieliśmy, że nie o szlachetność tu chodziło.

Szlachetność nie wyjaśnia, jak pięść mojego męża wbiła się w chrząstkę dwa lata temu, ani wizyty w szpitalu, którą personelowi opisałam jako wypadek podczas jazdy konnej.

Szlachetność nie tłumaczy, czemu opanowałam sztukę podkładu i korektora, ani czemu wiem dokładnie, ile czasu potrzeba, by opuchlizna zeszła.

„Renée.”

Głos męża przerywa wspomnienie. Odwracam się powoli, układając twarz w uprzejmą neutralność.

Frank stoi w drzwiach, jego srebrne włosy ułożone idealnie, garnitur wart więcej, niż większość pracowników tutaj zarabia w miesiąc. Wygląda na człowieka sukcesu, lidera branży, człowieka wizji.

Nie jest żadnym z nich. Ale świat o tym nie wie.

„Rezerwa z 2019,” mówi, a w jego głosie pobrzmiewa ta specyficzna nuta, którą nauczyłam się rozpoznawać. „Ktoś podmienił ją na 2018.”

„To ja,” odpowiadam spokojnie. „2018 ma lepszą strukturę tanin do jagnięciny, którą podajemy. To lepsze połączenie z menu, a krytycy obecni dziś wieczorem zauważą różnicę.”

Mówię łagodnie i ulegle. Tak, jak lubi.

„Powinnam była najpierw się z tobą skonsultować” — dodaję szybko, widząc jak zaciska szczękę. „Przepraszam. Chciałam przewidzieć potrzeby wieczoru, żebyś nie musiał martwić się o szczegóły.”

To właściwe słowa.

Zawsze to właściwe słowa — sprawić, by czuł się decydentem, żebym była tylko pomocną asystentką zarządzającą żmudnymi sprawami poniżej jego godności. Przez lata opanowałam ten scenariusz do perfekcji. Znam każdą kwestię.

Ręka i tak idzie w górę.

Trzask jego dłoni o mój policzek rozbrzmiewa echem po sali. Dwóch kelnerów zastyga. Florystka nagle bardzo skupia się na swoich hortensjach.

Nikt nie mówi nic. Nikt nigdy nie mówi.

To już czwarty raz w tym miesiącu, myślę, czując smak miedzi, gdy zęby rozcinają wnętrze policzka. Trzeci raz przy pracownikach. Przestaje być ostrożny. A może po prostu już mu nie zależy. Może nigdy nie potrzebował powodu.

„Nie będziesz mi się sprzeciwiać w moim własnym domu.” Głos Franka jest cichy, kontrolowany, przeznaczony tylko dla mnie. „Nie będziesz podejmować decyzji bez mojej zgody. I pamiętaj dziś wieczorem o swoim miejscu, gdy będę odbierał tę nagrodę. Czy jestem zrozumiały?”

Twoja nagroda. Za moją pracę.

„Jak kryształ,” szepczę.

„Dobrze.” Poprawia mankiety i już idzie dalej, już układa twarz na wieczór. „Chodź za mną. Musimy omówić rozmieszczenie miejsc przy stole przed przybyciem gości.”

Zmierza do gabinetu, nie patrząc za siebie, oczekując, że pójdę jak dobrze wytresowany pies.

Moje nogi nie ruszają się od razu. Wiedzą coś, co mój umysł dopiero przetwarza — że w gabinecie są drzwi zamykane od środka.

Że „omawianie rozmieszczenia miejsc” nie wymagało nigdy prywatności przez osiem lat małżeństwa. Że policzek nie był karą.

Policzek był rozgrzewką.

Ruszać się, mówię sobie. Jeśli się zawahasz, będzie gorzej. Jeśli uciekniesz, będzie gorzej. Jeśli źle oddychasz, będzie gorzej.

Delikatnie dotykam policzka, oceniając szkody z kliniczną obojętnością, którą nauczyłam się przywoływać. Ciepło rozchodzi się na zewnątrz, co znaczy, że za godzinę pojawią się przebarwienia. Goście przyjeżdżają za dwie.

Najpierw korektor. Potem podkład. Potem puder.

Robiłam to już tyle razy, że rutyna stała się automatyczna. Wiem dokładnie, które kosmetyki kryją zasinienia, które pędzle nie podrażniają skóry, które kąty ukrywają to, czego makijaż nie zakryje.

„Renée.” Jego głos odbija się echem z końca korytarza. Ostrzeżenie.

Dziewięćdziesiąt minut, by doprowadzić się do porządku na przyjęcie świętujące mój sukces, które nigdy nie będzie miało mojego nazwiska.

„O ile za dziewięćdziesiąt minut jeszcze będę w stanie stać” — szepczę do nikogo.

Heiress of Ashes and Grapes

Heiress of Ashes and Grapes

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101