
Opis
Nazywam sie Julencia. Mam 19 lat i mieszkam w Surinamie. Moje hobby to pisanie, czytanie i ogladanie filmow. Jestem studentka i specjalizuje sie w Zaawansowanym Zarzadzaniu. Nicole Vargas. Rozpieszczona, bogata, inteligentna i melodramatyczna. Ukonczyla projektowanie mody w Brazylii i byla corka znanego artysty oraz CEO sieci hoteli i kasyna "The Vargas". Mogla dostac wszystko, czego chce, tylko kiwnieciem palca. Nawet swoja kariere. Ale tego nie zrobila. I nie zamierzala skorzystac z pozycji swoich rodzicow w spoleczenstwie. W rzeczywistosci chciala odniesc sukces na wlasna reke. Ale jej ojciec nie chcial pozwolic jej jechac az do Nowego Jorku, gdzie moglaby spelnic swoje marzenia. Dla niego byla nadal mala dziewczynka. Ethan Gray. Niewiarygodnie przystojny i apetyczny okaz. Ethan Gray ukonczyl Zarzadzanie Biznesem w London Business School w Anglii. Po ukonczeniu studiow przejal firme swojego wuja i natychmiast stal sie najmlodszym i najbogatszym CEO w Anglii. Po wielu latach powrocil do Brazylii, aby odwiedzic swoich rodzicow i wziac udzial w corocznym balu elitarnym. Potem mial pojechac do Nowego Jorku, aby rozszerzyc swoje interesy biznesowe i tam zostac na rok. Ale wszystko potoczylo sie nieco inaczej. Nie pojechal do Nowego Jorku sam. Zabral ze soba corke Santiago Vargasa. Najbardziej irytujaca, dramatyczna, ale absolutnie piekna dziewczyne, jaka kiedykolwiek spotkal. Nie znosil jej napadow zlosci i dramatow. A ona nie miala zamiaru zmieniac sie dla niego. W koncu byl tylko facetem, ktory mial ja pilnowac. Goracy, seksowny jak grzech facet.
Rozdział 1
Dec 11, 2024
Nicole Vargas
"To dużo pieniędzy, Nicole!" Mój tata wyglądał na niezadowolonego, gdy otworzył swoje konto bankowe i zobaczył, ile pieniędzy wydałam. "Z tego co wiem, masz wszystko, czego potrzebujesz. Dlaczego musisz ciągle kupować nowe rzeczy?!"
"Tato, nie muszę!" mruknęłam, patrząc na moje idealnie wypolerowane palce u stóp. "To tylko sześćdziesiąt pięć tysięcy reali."
"Tylko sześćdziesiąt pięć tysięcy! Czy ty oszalałaś?! To jest
dużo pieniędzy!" syczał ze złością. "Daj mi swoją kartę kredytową. Nie kupisz nic przez następne dwa tygodnie!"
"Ale tato...," jęknęłam, z łzami w oczach. To nie może się dziać teraz. Nie kiedy zbliża się wielki bal. "Muszę kupić sukienkę na elitarny bal w przyszłym tygodniu. I buty. I makijaż!"
"Masz cały sklep z butami, ubraniami i makijażem w swoim pokoju. Masz nawet trzy garderoby. Wybierz coś, co już masz.
"
"Ale to będzie takie niemodne, Tato. Proszę, pozwól mi go użyć tylko ten jeden raz. Obiecuję, że nie będę już więcej tyle wydawać." Prosiłam.
On pokręcił głową. "Już to mówiłaś ostatnim razem. I za każdym z pięciu poprzednich razy. Masz dwadzieścia trzy lata i jesteś po studiach, jak możesz być nadal tak nieodpowiedzialna?"
"Nie jestem nieodpowiedzialna. Nie mogę się powstrzymać, wszystko, co widzę, jest takie kuszące. Wzywa mnie do zakupu. Wiesz, że trudno mi się oprzeć."
ay no."
"Cóż, musisz nauczyć się mówić nie wszystkim kuszącym rzeczom. Kupuj tylko to, czego potrzebujesz. Teraz możesz odejść, mam pracę do wykonania. Nie dostaniesz swojej karty z powrotem."
"Ale papai---," zawołałam.
"Żadnych dyskusji, Nicole. Już podjąłem decyzję. Nie wiesz, jak wydawać pieniądze, więc nie dostaniesz swojej karty kredytowej z powrotem." powiedział stanowczo i wskazał palcem na drzwi. "Teraz, wyjdź z mojego biura, bo muszę zarobić na tę si
xty tysięcy prawdziwych z powrotem."
Warknąłem ze złością i wypadłem z jego biura. Byłem na niego tak wściekły. On zarabia te pieniądze co piętnaście minut, nie rozumiem, o co wielkie halo. W przyszłym tygodniu odbędzie się wielki bal, na którym będą wszyscy miliarderzy i ich rodziny. To elegancki i elitarny bal, a ja teraz nie mam w co się ubrać.
Wszedłem do swojej sypialni i ze złością zacząłem włączać muzykę, podkręcając głośność. Zobacz, co mi zrobiłeś z Ta
ylor Swift rozbrzmiewała w moim pokoju i prawdopodobnie w całym penthousie.
"Co się z tobą dzieje, Nicole?" Moja mama krzyczała ponad muzyką, wchodząc do mojego pokoju. "Dlaczego znowu robisz scenę?"
Ściszyłam muzykę i westchnęłam. "Tata zabrał mi kartę kredytową."
"Wydałaś tyle pieniędzy w trzy dni. Czego się spodziewałaś?" Położyła ręce na biodrach i uniosła brew.
"Nie stawaj po jego stronie."
&
"Oczywiście, że tak zrobię. Ukończyłaś studia licencjackie z projektowania mody. Zrób coś z tym dyplomem i zarabiaj własne pieniądze."
Przewróciłam oczami i opadłam na moje duże łóżko. Uwielbiam modę i kochałam dziedzinę, w której się specjalizowałam, ale nie miałam ochoty już pracować w Brazylii. Wszyscy mnie znają, ponieważ mój tata jest dyrektorem generalnym najpopularniejszych sieci hoteli i kasyn w Brazylii. Vargas.
Dostaliby mnie do pracy tylko dlatego, że jestem jego córką, a nie z powodu moich
stopni. Mój tata również pytał mnie milion razy, dlaczego nie chcę mieć własnego butiku, miał kontakty, aby to urzeczywistnić.
Jak bardzo tego chciałam, nie chciałam osiągnąć sukcesu dzięki moim rodzicom. Chciałam zrobić coś własnego i odnieść sukces na własną rękę. Ale jeśli zostanę dłużej w Brazylii, nie mogę spełnić swoich marzeń, a mój tata nie jest jeszcze gotowy, aby mnie puścić.
Jak bardzo go zirytowałam i przestraszyłam na śmierć, gdy zobaczył, ile pieniędzy wydałam
na moich zakupach, on nadal kochał mnie bezwarunkowo.
"Już ci mówiłam, mamãe, nie chcę otwierać tutaj swojego biznesu." Westchnęłam, zakrywając twarz dłońmi. "Już znasz powód."
"Jeśli to z powodu papai, to głupi powód. On nie może pomóc, że jest tak dobrze znany. Brazylia to również świetne miejsce na rozpoczęcie biznesu. Znasz to miejsce." Mama przekonywała.
"To nie tylko
papai. To także ty, jesteś popularnym artystą. Twoje prace są wystawiane we wszystkich muzeach sztuki." Wstałem z łóżka i zwróciłem się do mamy. "A tak przy okazji, chcę wyzwanie."
Moja mama pokręciła głową z dezaprobatą. "Tata nie pozwoli ci wyjechać z kraju."
"Ale dlaczego?" Po prostu nie mogę zrozumieć, dlaczego nie chciałby mnie puścić. "Nie jestem już nastolatkiem!"
"Powodzenia w tłumaczeniu tego jemu." Na to moja mama
odwróciłam się i wyszłam z mojego pokoju. Wydałam z siebie gniewny pomruk i rzuciłam poduszki na ziemię. Byłam tak sfrustrowana i zirytowana. Moi rodzice traktowali mnie jak porcelanową lalkę, którą trzeba chronić każdą chwilę, bo jest taka krucha.
Ale ja nie jestem. Nie jestem porcelanową lalką ani dwunastolatką. Nie wiem, w jakim wieku przestaną traktować mnie jak dziecko. Nawet kiedy idę pobiegać, muszę zabierać ze sobą ochroniarza. Miejsce, w którym mieszkamy
jest to bardzo strzeżona dzielnica i nie można do niej wejść bez pozwolenia. Jestem ich jedynym dzieckiem i wiedziałam, że chcieli dla mnie jak najlepiej, ale to już przesada.
Przekręcałam się i wierciłam w łóżku, myśląc, jak przekonać tatę, że jestem dorosłą kobietą. Gdy kłótnia między mną a tatą rozgrywała się w mojej głowie, zasnęłam.
Nie wiem, jak długo spałam, ale kiedy się obudziłam, było już świtanie. Ziewnęłam i przeciągnęłam się, zanim wyskoczyłam z łóżka.
łóżko. Była już siódma wieczorem, a kolacja miała się wkrótce zacząć. W tym czasie moi rodzice rzadko byli w domu. Mój tata był w swoim biurze, a mama albo pracowała nad swoim obrazem w wschodnim skrzydle penthouse'u, albo była w muzeum. Tylko ja i służące byliśmy w domu. Większość czasu spędzałam na zakupach, golfie lub pływaniu. Ale kiedy nadchodził czas kolacji, wszyscy zasiadaliśmy przy stole.
Bez wymówek.
Czas kolacji był czasem rodzinnym. Jeśli mój tata miał spotkanie w czasie kolacji, musiał
odwołać to. Rodzina jest najważniejsza.
Zamknąłem zasłony w oknie i zszedłem na dół. Zapach feijoady dotarł do moich nozdrzy. „Mmmmh.” Mruknąłem, wchodząc do kuchni. Feijoada była specjalnością mojej mamy. To był ciepły ryż z gulaszem z fasoli, wołowiny i wieprzowiny. Jest powszechnie przygotowywana w Makau, miejscu, gdzie moja mama dorastała.
Mój tata już siedział przy stole obiadowym, czekając na podanie jedzenia. Mimo że byliśmy elitą, mój tata zawsze wolał m
tał przygotowany przez jego żonę. Nawet na lunch przynosił jedzenie z domu, które przygotowała moja mama.
"Hej, Tato," usiadłem obok niego przy okrągłym stole jadalnym. "Przepraszam za to, co było wcześniej."
On tylko skinął głową. "Dobrze, że zdajesz sobie sprawę ze swoich błędów."
Uśmiechnąłem się sztywno. "Więc, hmm---," Mimo że pytałem go o to milion razy i wiem, jaka będzie jego odpowiedź, wciąż go pytam. "Czy mogę przeprowadzić się do Nowego Jorku, aby rozpocząć moją karierę?"
r jako projektant mody?"
"Nie!" - odpowiedział stanowczo. "Już ci mówiłem. Nie pozwolę ci opuścić tego kraju. Nie mamy nikogo w Nowym Jorku, kto mógłby cię pilnować."
"Nie potrzebuję, żeby ktoś mnie pilnował. Mam dwadzieścia trzy lata, a nie dwanaście."
Moja mama postawiła talerze z jedzeniem na stole, a mój tata sięgnął do niej i pocałował ją w policzki. "Pachnie pysznie, querida. Nigdy nie przestajesz mnie zadziwiać swoim c
oking." Moja mama zarumieniła się na jego komplement.
Westchnęłam i zaczęłam jeść. Jedzenie było przepyszne jak zawsze. Moja mama była dobra we wszystkim. Malarstwo, gotowanie, dekorowanie, moda i wiele więcej. Była ze wszystkiego po trochu. Prawdopodobnie dlatego mój tata się w niej zakochał. Ja natomiast byłam jej totalnym przeciwieństwem. Jedyną rzeczą, w której jestem dobra, jest wydawanie pieniędzy i jedzenie bez przerwy.
"Czy mogę odzyskać moją kartę kredytową, papai," zapytałam cichym głosem.
lodu. Może zdał sobie sprawę, jak ważna jest sukienka na bal i---
"Nie!" Mój tata stwierdził stanowczo. "Już ci to powiedziałem. Nie kłóćmy się o to więcej."
"Dlaczego mi to robisz?!" Mój głos podniósł się o oktawę. "Nie mam dwunastu lat, mam dwadzieścia trzy, na miłość boską!"
"Nicole!" Moja mama ostrzegła surowo.
"To zachowuj się jakbyś miała dwadzieścia trzy lata. Rzucasz się jak trzylatka." Mój tata powiedział c
Spokojnie.
Nienawidziłam, kiedy zachowywał się spokojnie. To sprawiało, że byłam jeszcze bardziej wściekła.
"Dlatego powinnaś nauczyć się mnie puścić!" krzyknęłam i wybiegłam z pokoju.
Byłam tak zła. Traktują mnie jak dziecko i nie mogę tego dłużej znieść. Potrzebowałam wolności.
Westchnęłam i kopnęłam drzwi do sypialni, zamykając je. Co powinnam zrobić, żeby mnie puścili?

His Drama Queen
48 Rozdziały
48
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101