
Rozdział 1
May 16, 2026
"Annette? Dlaczego tu jesteś?" Roxanne wyglądała na zaskoczoną, gdy Annette pojawiła się w pokoju do nauki.
"Dlaczego?" zapytała zdezorientowana Annette.
"Widziałam Kyle'a idącego do akademika z jakąś dziewczyną. To nie byłaś ty?" powiedziała Roxanne.
Annette była studentką na uniwersytecie wilkołaków. Miała szczęście spotkać tu swojego partnera Kyle'a.
Kyle był synem Alfy ze Stada Kryształowego. Luna Fiona, jego matka, była rektorką uniwersytetu.
Annette i Kyle byli godną pozazdroszczenia parą na Uniwersytecie Wilkołaków, odkąd odkryli, że są sobie przeznaczeni.
Annette zastanawiała się, dlaczego Roxanne o to pyta. Wtedy poczuła ostry ból w sercu, który szybko rozprzestrzenił się po całym ciele.
Przycisnęła dłoń do piersi i opadła twarzą na stół.
"Annette, wszystko w porządku?" W głosie Roxanne słychać było troskę.
"Nie wiem. Poczułam nagły ból w sercu i całym ciele," powiedziała Annette z bladą twarzą.
Roxanne powiedziała: "Są tylko dwa wyjaśnienia, według nauczycieli. Po pierwsze, twój partner umiera."
"Umiera?" Między brwiami Annette pojawiła się zmarszczka. "Nie sądzę. A drugie wyjaśnienie?"
Roxanne zawahała się i powiedziała niezręcznie: "Cóż, może Kyle właśnie cię zdradza."
"To niemożliwe!" Annette prawie krzyknęła. Wrzuciła książki do torby i wybiegła z pokoju.
Annette popędziła w kierunku akademika Kyle'a, a ból nasilał się z każdym krokiem.
Nie wierzyła Roxanne. Kyle był jej partnerem i byli idealnie zakochani.
Byli w sobie zapamiętani i nie było możliwości, żeby ją zdradził.
Ból stał się nie do zniesienia, gdy stała przed drzwiami pokoju Kyle'a.
Chwyciła za klamkę i powoli ją przekręciła.
Weszła do środka. Z sypialni dobiegały jęki mężczyzny i kobiety.
Annette znała ten kobiecy głos. Należał do Leny, jej przyjaciółki.
Lena westchnęła z pożądaniem. "Kyle, naznacz mnie!"
Annette rzuciła się do sypialni.
Zamarła na widok tej sceny. Kyle był w łóżku z Leną, oboje nadzy.
Wzrok Annette się zamazał. Jej oczy wypełniły się łzami.
Usłyszała głuchy ból w piersi, choć wciąż trudno jej było uwierzyć w to, co się dzieje.
Lena zobaczyła Annette stojącą w drzwiach. Krzyknęła i owinęła się kołdrą.
Kyle zeskoczył z łóżka. Pożądanie zniknęło z jego oczu, zastąpione paniką.
"Annette, posłuchaj..."
Annette przerwała mu: "Odrzucam cię, Kyle!"
Kyle krzyknął: "Nie!"
Annette otarła łzy i cofnęła się o kilka kroków. Potem odwróciła się i wybiegła z pokoju Kyle'a.
Kyle prawie pobiegł za nią, ale zatrzymał się, bo był nagi. Ryknął ze złości.
Annette opuściła uniwersytet we łzach. Choć fizyczny ból minął, ból serca wciąż ją zabijał.
Powiedziano jej, że Bogini Księżyca wybiera partnerów dla wilkołaków. Więc partnerzy byli sobie przeznaczeni.
Jak Adam i Ewa.
Kiedy pierwszy raz spotkała Kyle'a, poczuła między nimi więź. Nazwali siebie "partnerami" prawie spontanicznie.
Istniało silne połączenie między nimi dwojgiem.
Annette nigdy nie pomyślała, że Kyle mógłby ją zdradzić.
Zastanawiała się: 'Czy Kyle zrobiłby to, gdyby wiedział, jak bardzo mnie to zaboli?'
Potrząsnęła głową, próbując oczyścić umysł.
Jednak jej się nie udało. Nie mogła pozbyć się sceny, na którą właśnie trafiła. Utkwiła w jej głowie.
Annette uznała, że musi się upić i znieczulić.
Weszła do baru jak w transie. Nauczyciele z uniwersytetu wilkołaków tu nie przychodzili i nikt nie oceniałby jej jako Hybrydy czy Włóczęgi.
Po kilku kieliszkach wina poczuła się lepiej, gdy zaczęła być podchmielona.
W tym momencie do baru wszedł mężczyzna.
Był wysoki i przystojny.
Annette wpadł do głowy śmiały pomysł.
Kyle ją zdradził i chciała się zemścić w ten sam sposób.
Annette chwiejnym krokiem podeszła do mężczyzny. Jakoś wydawał się znajomy. Zignorowała to, ponieważ jej wzrok był zamglony.
Jej mózg nie pracował w tej chwili prawidłowo.
Rzuciła się na mężczyznę.
"Chcesz gdzieś pójść?" Spojrzała na niego i zapytała wprost.
"Mam nadzieję, że nie będziesz żałować." Mężczyzna objął Annette.
Annette wyszła z barem z mężczyzną. Kiedy się obudziła, znalazła się w łóżku.
Pokój był ciemny, więc nie mogła zobaczyć jego twarzy.
Poczuła ból, gdy mężczyzna dyszał jej do ucha.
Próbowała go odepchnąć, ale wszystkie jej wysiłki były daremne.
Nie mogła wydać z siebie głosu i miała nadzieję, że przestanie.
Ruchy mężczyzny były brutalne, więc znowu straciła przytomność.
Był świt, gdy znowu otworzyła oczy.
Annette rozejrzała się po pokoju i zaczęła przypominać sobie, co się stało poprzedniej nocy.
Gwałtownie usiadła i poczuła ból w podbrzuszu.
Drzwi do łazienki były otwarte.
Wyszedł mężczyzna.
Zobaczyła jego twarz. To był on! Opadła na łóżko przerażona.
Mężczyzna miał ręcznik kąpielowy owinięty wokół bioder. Spojrzał na Annette i powiedział przytulnym tonem: "Hej, ty."

His Hybrid Mate
264 Rozdziały
264
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101