His Voice Alone autor Tessa Kelwyn

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Romance
/
His Voice Alone
His Voice Alone

His Voice Alone

Passion Exclusives

dot

Romans

dot
eye

1.6K

Opis

Leia Graham sadzila, ze uciekla przed mrokiem, gdy zostawila przeszlosc za soba. Studia mialy byc nowym poczatkiem - miejscem, gdzie mogla odetchnac, zapomniec o chlopaku z krwia na rekach i tajemnicami w milczeniu. Ale kiedy jej przyrodni brat wchodzi do jej akademika, z oczami, ktore nigdy nie przestaly jej obserwowac... zdaje sobie sprawe, ze przeszlosc nie umarla. Podazyla za nia. Ezra Graham jest gluchy, blyskotliwy i uwielbiany przez wszystkich - dopoki drzwi sie nie zamkna. Bo pod idealna fasada kryje sie mezczyzna, ktory nie potrzebuje dzwieku, by dominowac w pomieszczeniu. Mezczyzna, ktory sledzil, planowal i manipulowal kazdym krokiem, by upewnic sie, ze Leia znajdzie sie dokladnie tam, gdzie on chce: pod nim, naznaczona i zlamana przez jedyna rzecz, ktorej nie moze sie oprzec. Jego glos. Przemawia tylko do niej. W ciemnosci. W jej lozku. A im wiecej szepcze, tym bardziej ona sie rozpada. To zle. Zakazane. Pokrecone. To jej przyrodni brat. Ale najbardziej przeraza Leie nie obsesja Ezry - lecz to, jak bardzo pragnie do niego nalezec.

Romans na kampusie
Seksowny
Pikantne
BDSM
Młodzieżowy
Sombra romantyczny

Rozdział 1

Jul 10, 2025

Perspektywa Lei

*Trzy lata temu*

Szyba była zimna przy moim czole, ale nie ruszyłam się. Najwyraźniej jestem masochistką, która lubi ostry chłód szkła na skórze.

Na zewnątrz podjazd stał pusty i nieskazitelny, jak wszystko inne w tym domu—czekał, aż ktoś przyjdzie i zburzy tę perfekcyjną, podmiejską scenę.

Dom Grahamów zawsze taki był. Cichy. Zbyt czysty. Jakbyśmy wszyscy żyli w jakimś salonie wystawowym IKEA, w którym prawdziwe ludzkie emocje nie mogą zostawiać odcisków palców na meblach.

Nic nie było nie na miejscu, ale nie było też ciepła. Tylko beżowe ściany i dopasowane beżowe osobowości.

Dwa i pół roku tu jestem, odkąd mnie adoptowali. Wystarczająco długo, by opanować sztukę bycia idealnym dzieckiem z plakatu, które zamówili z katalogu opieki zastępczej.

Nie byli okrutni—przyznam im tyle. Po prostu... rozkojarzeni. Jakbym była muzyką w tle, o której czasem sobie przypominali, gdy przychodzili goście.

Chcieli dobrych ocen, nie prawdziwych rozmów. Samych piątek, nie własnych myśli.

Dawałam im to, czego chcieli, bo jeśli już coś robię, to skutecznie: idealne oceny, zero pyskówek, grzeczne uśmiechy, które nigdy nie sięgały oczu, kiedy ich przyjaciółki z klubu książki wpadały podziwiać ich dobroczynność.

Ale dziś? Dziś było inaczej, i to nie w stylu „wow, może w końcu poczuję, że gdzieś należę”. Bardziej w stylu „ktoś zaraz zrzuci bombę atomową na mój starannie zbudowany emocjonalny bunkier”.

Od rana mój żołądek robił fikołki—i to nie te z gracją, bardziej jak pijane dziecko próbujące zrobić salto w tył. Mieli kogoś przyprowadzić.

Kogoś, o kim wspominali tymi ostrożnymi, eufemistycznymi tonami, których dorośli używają, kiedy chcą, by katastrofa brzmiała jak szansa.

„Kłopotliwy, ale genialny”, mówili. Z programu dla nieletnich. Chłopak, który potrzebował „odpowiedniej struktury”.

Tłumaczenie: kolejny złamany dzieciak, którego mogą naprawić i pochwalić się nim przy kolacji.

Patrzcie, jacy jesteśmy wspaniali, przyjęliśmy pod dach nie jedno, ale DWOJE skrzywdzonych dzieci. Jesteśmy prawie święci.

Nie chciałam nikogo nowego.

Nie chciałam brata, zwłaszcza nie kolejnego projektu do naprawy przez Grahamów. I tak ledwo czułam, że tu istnieję—dzielenie przestrzeni z kimś innym wydawało się tak kuszące, jak dzielenie trumny.

Ale życie ma ten uroczy zwyczaj, że ma w dupie moje pragnienia.

Naciągnęłam rękawy na dłonie, nerwowy odruch, którego nigdy nie udało mi się pozbyć. Wtedy wspomnienie uderzyło mnie jak pociąg towarowy z problemami porzucenia.

Ezra.

Sierociniec był szczególnym rodzajem piekła—szare ściany wchłaniające nadzieję, jedzenie smakujące jak rozczarowujący kuzyn kartonu i dzieci, które zawsze były złe, bo złość była bezpieczniejsza niż smutek. Ale Ezra sprawiał, że to wszystko było znośne, jakoś.

Byliśmy wtedy tylko dziećmi. Miałam dziesięć lat, tonęłam w rzeczach z drugiej ręki i pewności, że nikt mnie nigdy nie zechce. On miał jedenaście, był głuchy i cichy, ale patrzył na mnie tak, jakbym była kimś więcej niż kolejnym plikiem zbierającym kurz w gabinecie opiekunki społecznej.

Jakbym była prawdziwa, jakbym się liczyła.

Nigdy nie reagował, gdy inne dzieci drwiły z niego, że jest inny. Nigdy nie drgnął, gdy opowiadali okrutne żarty o jego słuchu. Tylko patrzył na wszystko tymi ciemnymi oczami, które zdawały się prześwietlać ludzkie bzdury na wylot.

Aż do tamtego dnia, gdy miałam dwanaście lat.

Jeden ze starszych chłopaków—Jake coś tam, z oddechem jak śmietnik i rękami, które nie znały słowa „nie”—złapał mnie na korytarzu. Za blisko, łapał mnie, próbował pocałować, śmiał się, gdy próbowałam go odepchnąć, jakby to była jakaś przezabawna zabawa.

Zamarłam. Bo wtedy właśnie tak reagowałam—zamieniałam się w posąg i miałam nadzieję, że złe rzeczy po prostu miną.

Wtedy ciało Jake’a poleciało na ścianę z takim impetem, że przysięgam, coś trzasnęło.

Ezra był na nim w sekundę, cały w pięściach, furii i opiekuńczym gniewie, który płynął z miejsca głębszego niż mogły sięgnąć słowa. Starszy chłopak płakał—naprawdę płakał—gdy dorośli krzyczeli i rozdzielali ich siłą.

Ale Ezra cały czas patrzył tylko na mnie, niewzruszony, jakby właśnie wyrzucił śmieci, a nie prawie kogoś do szpitala.

Tego samego dnia go zabrali. Bez ostrzeżenia, bez pożegnania, bez adresu. Po prostu zniknął, jakby nigdy nie istniał.

To było cztery lata temu. Cztery lata prób zapomnienia twarzy, która najwyraźniej została wytatuowana na wewnętrznej stronie moich powiek.

Opony zgrzytnęły na żwirze, przywracając mnie do rzeczywistości z delikatnością policzka. Odwróciłam się do drzwi, już przygotowując moją najlepszą wersję „wdzięcznej adoptowanej córki”.

Grahamowie weszli pierwsi, z dopasowanymi uśmiechami, które były jednocześnie zbyt szerokie i zbyt sztuczne. Za nimi szła postać—wysoki, szerokie ramiona, kaptur na głowie, ręce głęboko w kieszeniach, jakby próbował zniknąć w swoich ubraniach.

Nie spojrzał na mnie. Mądry ruch, szczerze mówiąc.

„Leia, kochanie”, zaćwierkała pani Graham tym głosem, którym próbowała brzmieć matczynie, ale wychodziło tylko protekcjonalnie. „Chodź się przywitać z—”

Jego kaptur zsunął się i przestałam oddychać.

Kręcone blond włosy, twarz ostrzejsza niż ją zapamiętałam, kości policzkowe, które mogłyby ciąć szkło. Ale oczy—te same ciemne oczy, które prześladowały moje sny i dni przez cztery pieprzone lata.

Ezra.

Moje serce nie tylko się zatrzymało—odegrało całą scenę śmierci godną Szekspira. Poznałam go od razu, jakby moja dusza przez cały ten czas niosła jego plakat zaginionej osoby.

Lata go zmieniły, uczyniły twardszym, jakoś cichszym w sposób sugerujący, że nie musi mówić, by dostać to, czego chce. Niebezpieczna cisza.

Spojrzał na mnie i przysięgam, podłoga po prostu wyparowała.

„Leia”, ponaglił pan Graham, pewnie zastanawiając się, czemu jego zwykle dobrze wychowana córka zamieniła się w zepsutego robota.

Nie mogłam odpowiedzieć. Moje usta najwyraźniej zapomniały, do czego służą.

Ezra też nic nie powiedział. Oczywiście, że nie. Nigdy nie musiał.

„Nie mówi za dużo, biedaczek”, wymamrotała pani Graham tym litościwym tonem, którego używała wobec zepsutych sprzętów i rannych ptaszków.

Chciałam krzyczeć, bo Ezra mówił. Po prostu nie do nich. Nigdy do ludzi, którzy się nie liczyli.

Powoli, z namysłem podniósł rękę i pokazał w języku migowym: „Tęskniłem, świetliku.”

Moja klatka piersiowa całkiem się zapadła.

To imię. Nikt tak do mnie nie mówił od lat. Należało do innej wersji mnie, innego życia, w którym Ezra był jedyną osobą, która widziała we mnie coś wartego ochrony.

A teraz był tu, stojąc w moim sterylnym podmiejskim więzieniu, spokojny jak zawsze, z tą samą burzą w oczach.

Chłopak, który kiedyś niemal skatował kogoś za to, że mnie dotknął.

His Voice Alone

His Voice Alone

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101