
Opis
Prosta dziewczyna i odnoszacy sukcesy miliarder. Ethan Hollen bardzo polubil kawe Emmi i zatrudnil ja jako swoja gosposie oraz osobe odpowiedzialna za przygotowanie porannej kawy. Sytuacja sie skomplikowala, gdy pojawila sie narzeczona Ethana...
Rozdział 1
May 4, 2026
Emma Cole, kujonka w szkole średniej i nieznajdująca miłości przez całe swoje życie w college'u społecznościowym, została porzucona przez swoich biologicznych rodziców i dorastała w domach zastępczych w całym Nowym Jorku. Zawsze, gdy wspomniano jej imię, ludzie, którzy ją znali, śmiali się i wyzywali od obrzydliwych nazwisk, ponieważ wyglądała jak żeńska wersja Steve'a Urkela i była łatwym celem do wyśmiewania i poniżania. Nie miała wyczucia stylu. Wszystko, co nosiła, to duże sukienki, które ukrywały jej marną sylwetkę i okulary, które nie uwydatniały jej oczu. Miała tylko jedną torbę - zniszczoną skórzaną torbę, którą otrzymała jako nagrodę w konkursie ortograficznym w pierwszej klasie liceum.
Chociaż chodziła do szkoły, nie miała przyjaciół, rodziny ani nikogo, kto nauczyłby ją bycia damą. Emma od zawsze musiała wszystko robić sama - od momentu, kiedy trafiła do systemu opieki zastępczej mając rok.
W wieku dwudziestu trzech lat mieszkała sama w bardzo małym mieszkaniu. Jak dotąd nie udało jej się zdobyć dobrze płatnej pracy, aby pozwolić sobie na dobrze wyposażony dom. Za każdym razem, gdy aplikowała na wolne stanowisko, które widziała w gazecie w kawiarni, odrzucano jej podczas rozmów kwalifikacyjnych, a osoby przeprowadzające rozmowy jednym spojrzeniem oceniał jej wygląd. Wygląd był bardziej ważny niż jej kwalifikacje, jeśli chciała dostać pracę jako recepcjonistka lub osobista asystentka w jednej z wielkich firm w Nowym Jorku.
Emma postanowiła przestać mieć nadzieję na lepszą pracę i zadowolić się byciem kelnerką w Café Carla. Jej piekło na ziemi.
Carl był właścicielem kawiarni i jej szefem. Był dojrzałym czterdziestopięciolatkiem, który doświadczył wszystkiego, czego wybrał w swoim żałosnym życiu. Był okropnym szefem i traktował swoich pracowników jak swoich osobistych niewolników, płacąc im marne wynagrodzenie. Jednym ze swoich wstrętnych nawyków było podrywanie swoich pracownic podczas pracy, ale nigdy nie zainteresował się Emmą. Mimo że była kobietą, nie pasowała do jego typu i była zbyt mało atrakcyjna, żeby zawracać sobie nim głowę.
____________
Była środa rano.
Emma właśnie zgłosiła się do pracy. Schowała swoją torbę do wyznaczonej szafki i natychmiast zaczęła przyjmować zamówienia od tłumu klientów. Poranne tłumy gości szukały swojej codziennej porcji kawy, naleśników, jajek lub innych śniadań, które były oferowane z menu.
Kiedy miała zanieść zamówienia do kuchni, para rąk złapała ją za ramię.
"Musisz pracować podwójnie dziś. Tisha jest chora. Musisz ją zastąpić" - i zniknął zaraz po tym, jak wydał rozkaz.
Emma poszła do kuchni, żeby dostarczyć zamówienia klientów. Ponieważ Tisha była chora, musiała zająć jej miejsce przy kasie i ekspresach do kawy. Mieliśmy przed sobą kolejny okropny dzień w piekle, ale posłusznie wykonując rozkazy Carla, pracowała całą podwójną zmianę bez skarg.
W czwartek stała się ta sama sytuacja - pracowała podwójnie, nie dostając niczego dodatkowo za zastępstwo. I to samo wydarzyło się w piątek.
~~
Emma była wyczerpana, ale wreszcie nadszedł sobota, jej dzień wolny. Zdecydowała się odwiedzić bibliotekę i zabrać kilka książek do parku, żeby poczytać. Był to początek lata, potrzebowała świeżego powietrza.
Ledwo wyszła z waszego ciasnego łazienki, kiedy zadzwonił jej tani telefon, który nadal miał wypukłe klawisze i nie mógł łączyć się z WiFi.
"Emma, musisz tu przyjść natychmiast. Bądź tutaj w ciągu dwudziestu minut!"
Zanim zdążyła zaprotestować, rozłączył się. Naprawdę chciała mieć trochę wolnego czasu dla siebie, a poza tym była wyczerpana, ale musiała się dostosować. Jak opłaciłaby swoje syfiaste mieszkanie, gdyby nie miała pracy?
Zajęło jej sporo czasu przygotowanie się i przyjechała godzinę później, niż Carl zażądał.
Był na nią wściekły i zaraz po jej zgłoszeniu wykrzyknął: "Powiedziałem, żebyś była tutaj w ciągu dwudziestu minut!"
Rzeczywiście, Emma Cole wydawała się bardzo chuda przez wszystkie zbyt duże ubrania, które nosiła. Bez względu na niego, podszedł do klientów, żeby przyjąć ich zamówienia.
Gdy parzyła kawę dla złowrogiego grubasa spychającego ją i wyzywającego od nazwisk, straciła panowanie i wylała całą filiżankę kawy w jego twarz. Nazwał ją nieudolną, niepełnosprawną, nisko płatną służącą, która nawet w klubie ze striptizem nie otrzymałaby dodatkowej wypłaty, bo wyglądała jak hobbit z "Władcy Pierścieni".
Nigdy nie czuła się tak upokorzona. Tak, miała trudne chwile w szkole średniej, ale było trochę lepiej na college'u, ponieważ wszyscy tam wydawali się bardziej dojrzali niż łobuzy z liceum. Teraz, ten dorosły człowiek wyzywał ją, ponieważ jego kawa była na dziesięć minut spóźniona. To nawet nie była jej wina. Miała mieć wolne dzisiaj. Gdyby trzymał język za zębami, nie oblałaby go kawą po bujnej, zarosłej brodzie.
Carl pojawił się w momencie, gdy mężczyzna miał zamiar rzucić stolik w stronę Emmy. "Hej, hej, hej, co się tu dzieje?"
"Ta niekompetentna kelnerka właśnie wylała mi całkowicie filiżankę gorącej kawy w twarz, człowieku!"
"Proszę, uspokój się i odłóż stolik. Ja się tym zajmę" - Carl polecił. "Emma! Jesteś zwolniona!"
"Co, nawet nie chcesz wysłuchać, co mam do powiedzenia? On mnie upokorzył i..."
Carl przerwał jej "Weź swoje rzeczy i wynoś się. Nie mogę pozwolić, żebyś rzucała kawą w twarze ludzi i nadal pracowała tutaj. WYPADAJ, EMMA!!"
Emma rzuciła fartuch na ziemię, wyjęła swoją torbę ze szafki i wyszła. "I tak nienawidziłam tego miejsca" - powiedziała, przechodząc obok Carla i niecierpliwych klientów.

Hot Coffee
70 Rozdziały
70
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101