
Opis
,,Czy jest jakis powod, dla ktorego nie mialbym cie teraz przeleciec?" - pyta, a ja drze. ,,N-nie... Nie mam zadnego powodu", jakam sie. ,,Dobrze! Zaraz zapomne, ze jestes moja ksiezniczka i zerzne cie jak dziwke", obiecuje, kiedy mnie posuwa. ,,Jestem dziwka, tylko dla ciebie", szepcze. ******* Zawsze podkochiwalam sie w najlepszym przyjacielu mojego taty, ale Jack nigdy nie widzial we mnie kobiety - zawsze traktowal mnie jak dziecko i tak sie do mnie odnosil. Tylko czasami cos bylo nie tak w tym, jak na mnie patrzyl i jak do mnie mowil. Czulam potrzebe w jego glosie i ogien w jego oczach. Wiec kiedy moi rodzice musieli wyjechac na kilka dni i to jemu powierzono opieke nade mna, wiedzialam, ze to jedyna szansa, jaka kiedykolwiek bede miala, by wyznac mu swoje uczucia i przekonac sie, czy to co widzialam, bylo prawdziwe, czy tez sobie to wyobrazilam. Pierwsze kilka nocy bylo trudnych i trzymal sie z daleka, powtarzajac, ze jestem dla niego niedostepna, ale co jesli jednak nie jestem i tylko probuje mnie odepchnac przez te kobiete, ktora widzialam, jak calowal ja tamtej nocy?
Rozdział 1
Apr 5, 2026
SIMONE Tydzień po moich osiemnastych urodzinach dostałam najlepszy prezent w życiu. Mój wujek przewrócił się i złamał nogę. Wiem, wiem. Brzmię przez to jak totalna kretynka. Nie cieszę się, że mój wujek ucierpiał, ale cieszę się, że moi rodzice postanowili wyjechać na tydzień, żeby mu pomóc, i bardzo się cieszę, że wciąż mi nie ufają na tyle, by zostawić mnie samą w domu. Zapytali Jacka, czy mógłby u nas zamieszkać przez ten tydzień, i zgodził się. Jack to najlepszy przyjaciel mojego taty. Praktycznie pomagał mnie wychowywać. Mam tyle wspomnień z Jackiem z dzieciństwa. Zawsze był dla mnie, chronił mnie, pomagał mi we wszystkim, czego potrzebowałam. Był absolutnie najlepszy. Ale potem moje uczucia zaczęły się zmieniać. Zaczęło się to parę lat temu. Zaczęłam dostrzegać jego twarde jak skała ciało, wyrazistą linię szczęki, uroczy dołeczek, który pojawiał się w jego lewym policzku, kiedy się śmiał lub uśmiechał, i jego oczy. O kurwa, te przeszywające niebieskie oczy, które wyglądały tak cholernie dobrze przy jego czarnych włosach. Ostatnio zauważyłam, że zaczyna się pojawiać odrobina siwizny, ale nie obchodziło mnie to. Wręcz przeciwnie, uważałam, że wygląda przez to jeszcze seksowniej. Oszczędzałam się dla Jacka i w tym tygodniu w końcu miałam go zdobyć, by uczynił mnie kobietą. Swoją kobietą. Od jakiegoś czasu bezwstydnie z nim flirtowałam, ale do tej pory nie połknął haczyka. Ale teraz miałam już osiemnaście lat i przez cały tydzień miał być tylko mój. Byłam gotowa zrobić wszystko, by mieć Jacka. Biedak nie miał ze mną żadnych szans. Rodzice wyjechali już kilka godzin temu, a kiedy usłyszałam silnik na podjeździe, zapiszczałam ze szczęścia i zerknęłam przez okno. Patrzyłam, jak Jack wysiada ze swojego czarnego jeepa. Sam jego widok wywoływał u mnie motyle w brzuchu, ale to nie wszystko, co ze mną robił. Patrząc na jego szerokie, umięśnione ramiona i tors, czarny t-shirt, który ledwo opinał jego bicepsy, i jeansy, przez które jego tyłek wyglądał tak cholernie apetycznie, poczułam, jak moje sutki natychmiast twardnieją. Poczułam znajome wilgotnienie między udami, które zawsze pojawiało się, gdy Jack był w pobliżu. Jak to możliwe, że on miał na mnie aż taki wpływ? Obserwowałam, jak wyciąga torbę sportową z bagażnika, zarzuca ją sobie na szerokie ramię i kieruje się do drzwi. Nerwowo spojrzałam w dół na skąpy strój, który miałam na sobie. Założyłam krótkie szorty, obcisły t-shirt bez stanika, a paznokcie u stóp pomalowałam na ładny różowy kolor. Zostawiłam długie blond włosy rozpuszczone, bo kiedyś powiedział, że podoba mu się, jak lekko kręcą się na końcach. Jasne, to był tylko przelotny komentarz i to dawno temu, ale liczy się, do cholery! Wiedziałam, że Jack ma klucz, więc czekałam na górze schodów, aż usłyszę, jak drzwi się zamykają i ciężkie kroki jego butów w korytarzu. Jeszcze raz zarzuciłam włosami i pobiegłam na dół, wołając jego imię. „Jack!” – krzyknęłam, zbiegając po schodach. Jego oczy rozszerzyły się, gdy zobaczył moje nagie nogi i podskakujące piersi. Posłałam mu szeroki uśmiech i wskoczyłam mu w ramiona, oplatając nogami jego biodra. Przycisnęłam się do jego twardego, umięśnionego ciała i wciągnęłam znajomy zapach. Zawsze miał na sobie najbardziej apetyczne perfumy, ale pod spodem to był po prostu Jack, i to kochałam. Roześmiał się, delikatnie stawiając mnie na ziemi, po czym odsunął mnie od siebie. Westchnęłam z protestem i zrobiłam obrażoną minę. „Hej” – powiedział, kładąc palec pod moim podbródkiem i unosząc moją twarz ku sobie. „Nie jesteś już trochę za duża na takie rzeczy, Simone?” „Jack!” – naburmuszyłam się. – „Nie tęskniłeś za mną?” Uśmiechnął się, pokazując ten seksowny dołeczek. „Oczywiście, że tęskniłem, mała.” Ścisnął krótko moje ramię, po czym podniósł torbę i ruszył do naszej wolnej sypialni na dole. Ledwo powstrzymałam szeroki, zadziorny uśmiech, biegnąc za nim. Szarpnęłam go za przedramię, ciągnąc z powrotem w stronę schodów. „To nie tam będziesz spał, głuptasie.” „Nie?” „Oczywiście, że nie”, powiedziałam, jakby to było oczywiste. „Mama i tata nie każą ci spać na tym niewygodnym futonie przez cały tydzień. Kazali mi powiedzieć, żebyś spał w ich pokoju.” Trzymałam go za ramię, idąc po schodach i prowadząc do sypialni naprzeciwko mojej. Wchodząc do środka, rzuciłam się na łóżko, przesuwając dłonią po narzucie. „Widzisz? Dużo wygodniej. Wyprałam pościel i wszystko przygotowałam dla ciebie.” Widziałam głód w jego oczach, gdy patrzył, jak leżę na łóżku, ale zamiast do mnie dołączyć, potrząsnął gwałtownie głową i szybko odwrócił wzrok. „Nie przeszkadza mi spać w pokoju gościnnym. Może lepiej, żebym jednak był na dole.” „Nie, Jack. Tak chcieli. Poza tym”, powiedziałam, przewracając się na brzuch i machając nogami, „będę się czuła dużo bezpieczniej, wiedząc, że jesteś tak blisko.” Przetarł dłonią twarz i westchnął. Krzyknęłam z radości, gdy powiedział: „Dobra, to zostanę tutaj.” „Super”, powiedziałam, zeskakując z łóżka. „Idę zrobić kolację!” Przeszłam kilka kroków i zatrzymałam się: „A, zapomniałam ci powiedzieć, że są problemy z ciepłą wodą w łazience rodziców, więc będziesz musiał brać prysznic ze mną.” Roześmiałam się, gdy jego niebieskie oczy zrobiły się jeszcze większe. „Znaczy, korzystać z mojego prysznica. Mam nadzieję, że ci to nie przeszkadza.” Nie czekałam na odpowiedź, tylko podskoczyłam z ekscytacji, bo lubiłam patrzeć, jak gapi się na moje piersi, i zeszłam na dół, by przejść do następnego etapu mojego planu.

I Want Her In My Bed
226 Rozdziały
226
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101