
Opis
Rosalie Murdoch byla zalamana, gdy jej partner i Alfa stada, Chris Reynolds, ja zdradzal, biorac inna osobe za swoja towarzyszke. Zraniona sercem, miala jednorazowy romans z przybylym alfa, Alexem Greysonem. Przerazona swoim dzialaniem, probuje uciec, tylko po to, aby zostac obwolana przez Greysona swoja towarzyszka. Ale teraz Chris, jej byly partner, chce ja odzyskac. Uwieziona miedzy dwoma alfa i nadchodzaca wojna stada. Jaki bedzie los Rosalie?
Rozdział 1
Jun 17, 2024
Rosalie
"Dlaczego to mi robisz?" krzyknęłam, trzymając go za kołnierz. Jego oczy spoglądały na mnie, zimne, pozbawione emocji. Kiedyś były pełne miłości. Ale dzisiaj były jak czarne kałuże nicości. To nie mogło być prawdziwe. Czy to jest koszmar? Czy kiedykolwiek obudzę się z tego bolesnego snu?
"Przepraszam, nie mogę cię wziąć za swoją partnerkę, Rosalie. Wiesz, że nie miałem w tej sprawie wyboru. Muszę przestrzegać decyzji rady." Chris powiedział swoim głębokim, ochrypłym głosem. Ten głos zawsze sprawiał, że moje serce zaczynało bić mocniej, ale dzisiaj drżałam z beznadziei.
"Ale jestem twoją partnerką! Jak rada może decydować o twojej partnerce? Wiesz, że to ja! Twój wilk wie, że to ja!" Próbowałam rozumować. Wytarłam uparte łzy. Znałam zasady. Alfa mógł mieć partnerkę tylko w postaci Alfy lub wysoko postawionej Betki, gdy takie było zapotrzebowanie. Ja byłam Omegą. Mój tata został awansowany na Betę, ale pod względem urodzenia był Omegą, tak samo jak ja. Zasady stada były surowe. Chociaż mało to miało sens. Byłam najszybszym wilkiem w stadzie. Mogłabym nawet obezwładnić kilku samców biet. Chociaż moje wysiłki były daremne, nie przestawałam trzymać się nadziei.
Wszystkie te piękne wspomnienia, nadzieje i marzenia zniknęły w mgnieniu oka. Wydawało się tak nierzeczywiste. Mój partner opuszczał mnie. Miał mnie odrzucić. Chris patrzył na mnie. Jego oczy wyrażały najlżejszą emocję. Jego przystojna twarz nieco się złagodziała, kiedy zbadał moje myśli.
"Przestań próbować czytać moje myśli!" krzyknęłam.
"Nie czytam twoich myśli, Rosie. Tylko próbuję cię pocieszyć." Szeptał. Podeszł do mnie, ale cofnęłam się, żeby zachować dystans. Nie chciałam, żeby mnie dotknął. Nie mógłabym tego znieść.
"Proszę, nie dotykaj mnie. Nie utrudniaj tego jeszcze bardziej." Byłam wściekła, zraniona i złamana. "I nie wołaj mnie tak... nigdy więcej." Wyłamałam się na niego.
"Wciąż cię kocham", wyszeptał. W jego głosie było ból i tęsknota. Przysunął się do mnie i mnie przytulił. Nie miałam już siły, żeby mu się opierać. Opierałam głowę na jego szerokiej klatce piersiowej i płakałam. Zamknął wokół mnie swoje ogromne ramiona i trzymał mnie mocno.
"Zawsze będę cię kochać, Rosie, tylko nie tak, jak chcesz. Nie mogę cię przyjąć za swoją partnerkę. Muszę cię odrzucić. Proszę, wybacz mi." Wyszeptał.
Mój wilk podporządkował się Alfa; nie mogłam mu się sprzeciwić. Jeżeli mnie odrzucał, musiałam odrzucić odrzucenie. Nawet jeżeli to łamało moje serce i sprawiało, że płakałam, nie miałam wyboru.
Poczułam jego wargi na czole, potem na skroniach. Całował moją twarz. Jego dłoń wplątała się między włosy, a jego usta dotarły do moich policzków. Zaczął je całować, ale zanim mógł całować moje usta, odsunęłam się.
"NIE!" kładąc ręce na jego klatce piersiowej, odepchnęłam go z całej siły.
Wyglądał lekko zszokowany i zniesmaczony. "Rosie...." powiedział.
"Nie! Już nie jestem twoja. Nie będziemy partnerować. Nie możesz mnie dotykać, Chrisie Reynoldsie." Cofnęłam się, niemal stojąc na skraju doliny. To było nasze ulubione miejsce spotkań. Nikt w stadzie nie wiedział, że jestem partnerką Alfy. Prosił mnie, żebym utrzymywała to w tajemnicy. Byłam naiwna i głupia. Ufałam mu.
"Nie chciałem cię skrzywdzić, Rosie...."
"Zrobiłeś już wystarczająco, mój alfo. To koniec. Akceptuję twoje odrzucenie, Alfa Chrisie. Już nie jesteś moim." Powiedziałam i pokłoniłam się. Patrzył na mnie swoimi brązowymi oczami. Jakby nie spodziewał się takiej reakcji.
Uciekłam, nie oglądając się za siebie. Skoczyłam w dół do doliny i pobiegłam do lasu. Moje ubrania porozrywały się i rozsypały się, gdy zmieniłam się w srebrnobiałego wilka. Biegłam, aż dotarłam do najwyższego klifu i wyła w noc.

Mated by Mistake
77 Rozdziały
77
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101