
Opis
"To, co wydarzylo sie wczoraj wieczorem, bylo bledem. Oboje mielismy za duzo do picia i jedno prowadzilo do drugiego. To bylo dzialanie alkoholu i nic wiecej. Nie czuje nic do ciebie. Jestes moim pracownikiem i tylko tyle dla mnie znaczysz." - Evan Hollen Podazajac sladami ojca, Evan Hollen osiagnal sukces i zostal nowym CEO Hollen Tower w wieku dwudziestu pieciu lat. Jego przystojne rysy sprawialy, ze byl lakomym kaskiem dla kobiet, i bawil sie nimi, poniewaz niczego wiecej nie chcial. Byl bez serca i egoistyczny. Jednak przez swoja arogancje i egoistyczne zachowanie, jego asystentka zaczela go bardzo polubic. Potem, pewnej przelomowej nocy, wszystko sie zmienilo.
Rozdział 1
Apr 19, 2026
POV Jasmine
"To nie może być ta propozycja, o której gadała przez tygodnie swoim irytującym głosem, który sprawia, że moje uszy drętwieją! Panna Rhino nie może być poważna! To nie przynosi żadnych korzyści ani zysków, a jeśli zainwestujemy, będziemy na stracie! Nie jestem zainteresowana tym. Po co do cholery ją zatrudniłam?"
Popatrzył na dokumenty w folderze na swoim biurku, które przyniosłam dla niego jego dyrektor operacyjny, Panna Rhino.
"Zadzwoń do Pani Rhino i powiedz jej, żeby natychmiast przyszła do mojego biura!"
"Tak, panie," odpowiedziałam obojętnie.
"I Panno Blackman, zorganizuj mój harmonogram na nadchodzący tydzień. Odwołaj bezsensowne spotkanie z panem Hoggersem, ponieważ nie jestem zainteresowany inwestowaniem miliarda dolarów w jego beznadziejny biznes. A także, wyślij te dokumenty na szóste piętro i sprawdź je dla mnie przed godziną pierwszą. I możesz wysłać Julii bukiet białych róż z dołączoną notatką ‚dziękuję’. I zadzwoń do mojego ojca," rozkazał, chociaż brzmiał jakby mnie prosił.
Skinęłam głową, wzięłam dwa stosy papierów z jego rąk i natychmiast wyszłam z jego biura.
Zadzwoniłam do Panny Rhino i poinformowałam, że jest potrzebna w biurze pana Hollena.
"Panie, twój ojciec dzwoni na linii jeden," powiedziałam mu przez telefon.
"Mmmh," odpowiedział i odebrał drugi telefon.
Zamówiłam bukiet białych róż i wysłałam go na mieszkanie Julii. Zaczęłam wysyłać dokumenty na szóste piętro, tak jak kazał.
Następnie zabrałam się za sprawdzenie drugiego stosu papierów, które mi dał. Zadzwonię do pana Hoggersa później, bo wiedziałam, że chce porozmawiać bezpośrednio z panem Hollenem. A ponieważ pan Hollen był już na telefonie z ojcem, a Panna Rhino była w drodze do niego, nie doceniłby przeszkadzania rozmową pana Hoggersa.
Evan Hollen to mój szef - bardzo udany, zamożny i wpływowy. Pracuję w tej firmie od roku. Po ukończeniu college'u znalezienie przyzwoitej i dobrze płatnej pracy w moim mieście było prawdziwym wyzwaniem. Na szczęście, gdy natknęłam się na ogłoszenie w gazecie o pracy osobistego asystenta w Hollen Tower, szczęście mi sprzyjało.
Hollen Tower został założony i prowadzony przez jego ojca, a firma była jedną z najbardziej udanych i znanych na całym świecie. Wielka współpraca, solidne partnerstwa i wykształcona, doświadczona i wyszkolona kadra doprowadziły firmę do najwyższego szczytu, a Evan Hollen stał ponad nią z koroną otrzymaną od ojca i zasłużonymi tytułami. Sam diabeł by się zdziwił, gdyby ktoś spróbował zniszczyć to, co jego ojciec zaczął i na czym tak ciężko pracował. Miał temperament rekina, osobowość smoka i cierpliwość niemowlęcia.
Ale nie zapominajmy o jego najlepszych cechach. Jego ciemnoszare oczy były wszystkim. Jego seksowne, smukłe ciało zawsze było idealnie dopasowane w jego drogie garnitury Armani.
Dobrze, przyłapano mnie. Miałam ogromny i niepowstrzymany zadur w moim szefie i nie mogłam sobie pomóc. Evan Hollen był zbyt przystojny, żeby nie przeżywać zadurzenia. Można mieć ciche zauroczenie bardzo atrakcyjnym mężczyzną, prawda? Nawet jeśli jest twoim szefem?
"Panno Blackman! Czy mogę wejść?" głos przerwał moje erotyczne myśli.
Panna Rhino była przy moim biurku, trzymając ołówki i foldery w rękach. Niecierpliwie tupała stopą na podłodze.
"Tak, proszę chwilę poczekać," odpowiedziałam, odsuwając obrazy mojego szefa daleko w tyle głowy.
Zadzwoniłam na linię pana Hollena i poinformowałam go, że Panna Rhino jest tutaj. Kiedy powiedział mi, żeby ją wpuścić, wcisnęłam przycisk dzwonka, a ona przeszła z wyniosłym wyrazem twarzy do jego biura. Zawsze uważała, że jest lepsza od wszystkich innych osób pracujących w Hollen Tower.
Nienawidziłam tej kobiety do szpiku kości. Miała wysoką, szczupłą figurę i bladą kremową skórę, trzydzieści lat, ale gustowała w młodszych mężczyznach, takich jak pan Hollen. Krążyła plotka o ich związku, ale trudno mi było w to uwierzyć. Mimo że nadal utrzymywała się w formie modelki, nie była z pewnością jego typem. Ta kobieta miała osobowość bestii i uważała się za ważniejszą od wszystkich innych w firmie, poza oczywiście panem Hollenem. Pomimo swojego wysokiego stanowiska jako dyrektor operacyjny Panny Rhino nadal musiała odpowiadać panu Hollenowi.
Kontynuowałam sprawdzanie dokumentów przed sobą, wprowadzając niezbędne zmiany i poprawki. Lubiłam swoją pracę, ponieważ ułatwiała życie panu Hollenowi. Miał asystenta osobistego, ale zwolnił ją natychmiast, gdy poczuł uczucia do niego i zaczęła go podrywać w biurze. Od tamtej pory nie zatrudnił już nikogo. To ja wykonywałam obowiązki, które powinien wykonywać asystent osobisty, oprócz pracy sekretarki, ale niewiele mi to przeszkadzało, zwłaszcza że otrzymywałam podwójne wynagrodzenie do czasu zatrudnienia kolejnego asystenta osobistego.
Powinien zatrudnić męskiego asystenta, który nie robiłby zadur w przystojnym szefie. Panie zawsze pożądały go i śliniły się na niego, zawsze pragnęły jego uwagi i czasu, zawsze o nim mówiły. W rzeczywistości był naprawdę przystojny, jednym z najprzystojniejszych mężczyzn, jakich kiedykolwiek widziałam. Miał idealnie opaloną karnację, i często zastanawiałam się, dlaczego.
Czy jego mama jest czarnoskóra...czy ma w swojej rodzinie czarnoskórych?
Nie mówił wiele o swoich rodzicach i nie przepadał za plażą i na ogół za przebywaniem na zewnątrz, więc skąd ta naturalnie opalona skóra?
Pół godziny później skończyłam już pracę. Byłam szybką, ale stanowczą pracownicą. Musiałam nią być, bo szef nie znosił, gdy jego pracownicy obijali się w pracy lub nie wywiązują się z terminów. Mój termin był ustawiony na godzinę pierwszą.
Spojrzałam na zegar na ścianie; pokazywał pięćnaście minut do pierwszej. Wtedy Panna Rhino wybiegła z jego biura i przeszła obok mnie z marszczonym czołem i nieprzyjemnym wyrazem twarzy. Wstałam z krzesła i zapukałam do jego biura.
"Wejdź, Panno Blackman" odezwał się. Jego głos brzmiał dla mnie jak "Shawn Mendes". Uśmiechnęłam się szeroko i wszedłem do jego biura.
"Oto dokumenty, o których poprosiłeś mnie o sprawdzenie. Wprowadziłam niezbędne zmiany i poprawki. Przed lunchem zadzwonię do pana Hoggersa, bo mocno podejrzewam, że chciałby porozmawiać z panem."
"Mmmh. Zastanawiam się nad czymś" zaczął, odchylając się w swoim dużym skórzanym fotelu i patrząc na mnie tymi pięknymi, szarymi, jasnymi oczami.
Przełknęłam strach, ale jego oczy były łatwe do odczytania. Jedno szybko zrozumiałam, gdy zaczęłam tutaj pracować, to że jego oczy mówią wiele. Unikałam kłopotów, nie mieszałam się w plotki i trzymałam się z daleka od złego towarzystwa. Nie mogłam pozwolić sobie na utratę pracy w najbliższym czasie; było ona dobrze płatna, a zarówno moja mama, jak i moja młodsza siostra zależały ode mnie. Moja mama miała chorobę płuc, a moja młodsza siostra wciąż była na studiach i polegała na mnie pod względem wsparcia finansowego. Mieszkałyśmy tylko we dwie w moim mieszkaniu w mieście.
Ostatnio stan zdrowia mojej matki pogorszył się, ale dzięki lekom i leczeniu, które były w stanie opłacić, zawsze stawała na nogi i czuła się lepiej.
"Jakbyś się czuła, zostając moją osobistą asystentką, a ktoś inny wypełniłby twoje obecne stanowisko?"
Zdziwiłem się na chwilę.
Ja? Jako jego osobista asystentka? Byłabym zaszczycona.
Osobistym asystentom przysługiwało wyższe wynagrodzenie niż zwykłym sekretarkom, i nie mogłam równocześnie pełnić obu ról. Więc naturalnie wybiorę tę z wyższym dochodem. Chodziło jednak nie tylko o pieniądze, miałam wiedzę, umiejętności i odpowiedni poziom, żeby być jego osobistą asystentką, o to właśnie chodziło na początku. Szkoda, że to stanowisko było już zajęte, ale z powodu mojego imponującego i zachwycającego CV pan Hollen nie chciał, żebym pracowała gdzie indziej niż w Hollen Tower... więc zatrudnił mnie jako swoją sekretarkę.
Ciężko pracowałam w liceum i przez cały czas studiów. Prawie nie miałam czasu na chłopaków, randki i zabawę. Moja mama miała chorobę płuc od początku mojego roku w liceum, ale nie była wtedy tak źle jak teraz. Udało jej się pracować i wspierać mnie we wszystkich potrzebach, jakie dziecko potrzebuje od rodzica. Nigdy nie poznałam mojego taty, a moja mama mało o nim mówiła. Wspominała go tylko, gdy go o coś pytałam, ale w miarę jak dorastałam, dostrzegałam ból w jej oczach za każdym razem. Więc przestałam, kiedy zrozumiałam, co zrobił.
Ni mniej, ni więcej - była tam dla mnie, więc teraz moja kolej, żeby być dla niej. Jeśli mogłabym zdobyć tyle pieniędzy, moglibyśmy na zawsze pozbyć się jej choroby.
"Dziękuję, panie Hollen, przyjmuję ofertę" powiedziałam, promieniejąc szerokim uśmiechem.
Kiwnął głową i zasygnalizował mi wyjście. Był człowiekiem bardzo mało mówiącym, rozmawiał ze mną tylko wtedy, gdy wydawał polecenia, a nie cierpiał na powtarzanie się, nawet w stosunku do ojca i kobiet, z którymi się spotykał.
Nie zaczynajmy dyskusji na temat tych kobiet, z którymi zwykle się spotykał. Zawsze widział go znanymi celebrytami, lub kobiety same popychały się na niego jak prostytutki. Ostatnią, z którą się spotykał, zerwał, ponieważ była irytująca, narzekająca i zawsze pojawiała się w jego biurze bez zapowiedzi. Miał silną awersję do tych cech u kobiety i kiedy już się nimi znudził, wysyłał im białe róże.
Nie rozumiem, dlaczego to robi. Róże są miłe, więc czy nie prowadziłoby to tylko kobiety w jeszcze większe pokusy?
Chwyciłam torbę, przebrałam się w buty na płaskim obcasie i poszłam na lunch. Zawsze zmieniałam obuwie, wychodząc z biura. Nienawidziłam obcasów; były wyjątkowo bolesne dla moich stóp. Ale Hollen Tower miał ścisły dress code, któremu musiało się podporządkować każdego. Nieprzestrzeganie go skutkowało wyrzuceniem bez rekomendacji czy referencji.
Wychodząc, do środka wszedł Julia Starlet, słynna aktorka filmowa i kobieta, którą właśnie rano pan Hollen rzucił.

Molten Chocolate
63 Rozdziały
63
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101