Mrs CEO: Strictly Unprofessional autor Tessa Kelwyn

Discover
/
Romance
/
Mrs CEO: Strictly Unprofessional
Mrs CEO: Strictly Unprofessional

Mrs CEO: Strictly Unprofessional

Passion Exclusives

dot

Romans

dot
eye

282

Opis

Jedna noc z nieznajomym. Taki byl uklad. Zadnych imion, zadnych numerow, zadnego poranka po wszystkim. Tylko pokoj hotelowy i pierwszy prawdziwy orgazm w jej doroslym zyciu. Sloane Norcott ma trzydziesci piec lat, jest mezatka i dyrektor generalna firmy czarterowej, ktora zbudowala za wlasne pieniadze, wlasnym nazwiskiem, bez zadnej pomocy ze strony rodziny meza, pelnej starych pieniedzy. Nikogo nie potrzebuje, z wyjatkiem... Nie wie, jak wyglada dobry seks. Jej cialo glodowalo przez pietnascie lat, bo jej maz ani razu nie zapytal, czego potrzebuje. Potem nieznajomy kladzie na niej rece i Sloane dowiaduje sie, czego jej brakowalo. Zasady byly proste: jedna noc, zadnych imion, zadnych numerow. Sloane przestrzegala kazdej z nich, oprocz jednej: upewnij sie, ze nieznajomy nie zostanie twoim pracownikiem.

Szef i Asystent
Forbidden Love
Romans Biurowy
Dyrektor Generalny
Wymuszona intymność
Groźba

Rozdział 1

Jun 18, 2026

Perspektywa Sloane

Skończ, do cholery, Isaac, bo przysięgam na Boga, że zwalę sobie tuż przy tobie.

Isaac Baxter, mój potencjalny wspólnik biznesowy, mówi nieprzerwanie już czterdzieści siedem minut. Jest właścicielem sieci resortów na Santorini, którą próbuję przejąć od pół roku.

Siedzę po turecku na podłodze w łazience, plecami oparta o wannę, laptop na udach, bo mój mąż Nolan ma w salonie telewizor odkręcony tak głośno, że aż drżą szafki.

– Sama nieruchomość na Santorini jest warta lotu – mówi Isaac powoli. – Zobaczysz ją inaczej na żywo.

O, na miłość boską…

Zobaczę ją inaczej na żywo. I równie dobrze zmarnuję kilka dni na lot do Grecji, żeby uścisnąć facetowi dłoń, kiedy wystarczyłby zwykły e-mail.

Ale Isaac jest starej daty, a tacy mężczyźni nie podpisują umów z kobietami, których nie ocenili wpierw przy stole podczas kolacji.

– Dobrze – mówię, zaciskając kolana jeszcze mocniej. – Przylecę w przyszłym tygodniu.

– Doskonale. Grace zorganizuje kolację w domu. – Już szura papierami po drugiej stronie, pewnie sprawdza kalendarz. – Pokochasz ją.

Mówi to tak, jakby kuchnia jego żony miała wynagrodzić fakt, że utknę na dwunastogodzinnym locie z nową asystentką, której nawet nie poznałam ani nie sprawdziłam.

A ja nie znoszę nowych ludzi. Ledwo toleruję tych, których już znam.

Potrzebuję, by Isaac się rozłączył. Potrzebuję dziesięciu minut samotności w tej łazience, przy zamkniętych drzwiach i odkręconej wodzie – potrzebuję tego tak bardzo, że aż boli mnie skóra.

Rozłącz się, rozłącz się, rozłącz się.

Wreszcie Isaac żegna się. Zamykam laptopa, wstaję, odkręcam kurek. Woda uderza o porcelanę. Para unosi się ku sufitowi. Rozbieram się, składam ubrania na blacie i zanurzam się w wannie.

Gorąco pali moją skórę, co jest… w sumie idealne. Potrzebuję poczuć coś innego niż tę płaską, szarą otępiałość, którą Nolan zostawia każdej nocy, kiedy przewraca się na bok i zasypia sekundy po skończeniu.

Telefon leży na krawędzi wanny. Otwieram go, znajduję nagranie, które zapisałam dwa dni temu. Mężczyzna przyciska nadgarstki kobiety nad jej głową. Jego usta są na jej gardle. Ona wygina się na łóżku, bo każe jej czekać.

Naciskam play, wsuwam dłoń pod wodę i zamykam oczy.

Nolan nie kazał mi na nic czekać od piętnastu lat. Nie przyciska, nie drażni się. Nie pyta, czego chcę, bo pytanie oznaczałoby, że nie wie, a Nolan nie znosi się mylić – zwłaszcza w seksie.

Więc całuje mnie przez dwie minuty, jego dłoń między moimi nogami, potem jest już we mnie, a ja gapię się w sufit, starając się cokolwiek poczuć.

Udawałam każdy orgazm od naszej trzeciej rocznicy. To dwanaście lat zamykania oczu i wyobrażania sobie rąk, które nie są jego, głosu, który nie jest jego, mężczyzny, który się nie spieszy, bo naprawdę chce patrzeć, jak dochodzę.

Kobieta w nagraniu wzdycha. Mężczyzna przyciąga jej biodra do krawędzi łóżka i klęka, a ja jestem blisko, tak blisko, moja wolna dłoń ściska rant wanny, woda się rozlewa…

Drzwi się otwierają.

Cholera, nie zamknęłam ich na klucz?

Nolan stoi w progu, piwo w ręce, już w połowie narzekania.

– Sloane, kuchnia to bajzel, więc jak skończysz udawać CEO w wannie… – Zatrzymuje się. Jego usta zostają otwarte, ale słowa umierają.

Patrzy na telefon na brzegu wanny, nagranie wciąż leci. Dźwięk jęków kobiety wypełnia łazienkę.

Jego wzrok przesuwa się z telefonu na moją dłoń pod wodą, po czym na moją twarz, a konsternacja zamienia się w… obrzydzenie. Do mnie .

Przechodzi przez łazienkę w dwóch krokach. Zgarnia telefon z półki. Patrzy w ekran o trzy sekundy za długo, potem ciska go o kafelki. Szybka pęka, jęki cichną.

– Co do cholery jest z tobą nie tak, Sloane? – pyta.

Chwytam ręcznik. Ręce mi się trzęsą. – Posłuchaj, Nolan…

– Nie, serio. Co do cholery jest z tobą nie tak? – Śmieje się, ale to brzydki, raniący śmiech. – To cię podnieca?

– Nigdy nie zapytałeś, czy jestem zadowolona, prawda? – Wypala zanim zdążę się powstrzymać. – Piętnaście lat i ani razu nie spytałeś, czego potrzebuję.

"O, zaczyna się." Robi krok do tyłu, rozkłada szeroko ramiona. "Biedna, zaniedbana Sloane z wielką firmą i wielkim domem i mężem, który najwyraźniej nie wystarcza, bo nie wali nią po łóżku."

"To nie tak, że ja..."

"Jesteś dziwaczką." Opiera się teraz o zlew, wciąż z piwem w ręku, i bierze powolny łyk. Nie odrywa ode mnie wzroku. "Siedzisz tam i rządzisz wszystkimi, a potem wracasz do domu i..." Urwał, kręci głową, przyciska język do wewnętrznej strony policzka. "To chore, Sloane. Wiesz o tym, prawda? To jest kurwa chore."

Widziałam już kiedyś pijanego i wrednego Nolana. Wiele razy. Kiedy jest zalany, zawsze znajdzie twoje najdelikatniejsze miejsce i wbija w nie kciuk.

Zazwyczaj potrafię to znieść. Zazwyczaj pozwalam mu wytracić jad, a rano sprzątam bałagan, gdy udaje, że nic nie pamięta.

Ale teraz stoję w ręczniku, woda spływa mi po nogach, mój rozbity telefon leży na podłodze, a on właśnie nazwał mnie dziwaczką i gardło mi się zaciska, jakby ciało samo decydowało, czy będę krzyczeć, czy płakać.

Nie zrobię ani jednego, ani drugiego. Nie dam mu tej satysfakcji.

"Nie masz prawa mnie nazywać..."

"Nazwę cię jak chcę. Jesteś moją żoną." Jest już blisko. Tak blisko, że czuję piwo na jego oddechu. "Udawałaś ze mną? Cały czas? Za każdym razem, gdy się ruchaliśmy, leżałaś i myślałaś o tym?"

Nie odpowiadam, ale widzi odpowiedź na mojej twarzy. Rozszerzają mu się nozdrza.

"Aż tak bardzo chcesz, żeby ktoś inny cię wyruchał?" Kiwa wolno głową, zaciska szczękę, jakby przeżuwał słowa, zanim je wypluje. "To idź. Wypierdalaj. Idź, znajdź jakiegoś przypadkowego kutasa, który cię poobraca, skoro twój mąż to chyba za mało facet. Idź, pieprz się z kim chcesz, Sloane. Zobacz, czy mnie to obchodzi."

***

Silnik zaskakuje i jadę bez celu, tylko dla samego ruchu, bo jeśli się zatrzymam, wrócę do środka i przeproszę za coś, czego nie żałuję.

Teraz mam już dwa Jamesony za sobą w barze na Dziesiątej Ulicy, siedzę na stołku, a obrączka śmieje mi się w oczy w świetle lampy, jakby to był żart.

Osiemnaście lat. Tyle czasu pieprzyłam się z tym samym facetem. Z jedynym.

Miałam osiemnaście lat, kiedy Nolan uśmiechnął się do mnie przez zatłoczoną salę na rozpoczęciu i po prostu... już nigdy nie pocałowałam nikogo innego. Nigdy nikt inny mnie nie dotykał.

Nawet nie dowiedziałam się, czy seks może być czymś innym niż przykrym obowiązkiem, przy którym leżę nieruchomo, aż on skończy w dwie minuty i przewróci się na bok, jakbym była kolejnym zadaniem do odhaczenia.

A teraz kazał mi iść się z kimś przespać. Powiedział mi to w twarz, jak wyzwanie, bo jest tak kurwa pewny, że tego nie zrobię.

Patrz na mnie, idioto. Sam mi kazałeś to zrobić.

Obwodzę wzrokiem salę. Większość tych facetów wygląda, jakby przepraszali w połowie.

Wtedy go widzę na parkiecie.

Około dwudziestu kilku lat, wysoki, szczupły, ale mocny. Ma przy sobie dwie dziewczyny — jedną z przodu, jedną z tyłu — i radzi sobie z obiema tak, jakby jego ręce zostały stworzone do trzymania kobiet na miejscu. Wyraziste kości policzkowe, przycięte ciemne włosy. Wygląda na kłopoty i doskonale o tym wie.

Kończę whisky. Odstawiam szklankę. Idę prosto na parkiet.

Dalej, Sloane, dasz radę.

Stukam go w ramię. Odwraca się i z bliska okazuje się wyższy, niż myślałam. Jego zielone oczy patrzą tak, jakby już wiedział, po co tu jestem.

Jedna z dziewczyn — blondynka, prawie niepełnoletnia, brokat na obojczykach — rzuca mi spojrzenie . Druga nawet nie zauważa. Jest zbyt zajęta ocieraniem się o jego udo.

Kurwa, muzyka jest na to za głośna .

Pochylam się, tak blisko, że wyczuwam jego zapach — tequila na oddechu, sól wysychająca na karku i jakaś leśna woda kolońska, która już prawie wywietrzała, zostawiając tylko jego skórę. Dolny brzuch napina mi się błyskawicznie i nienawidzę, jak szybko to się dzieje.

"Jestem mężatką." Pokazuję pierścionek. "Mój mąż kazał mi dziś przelecieć kogoś. Bez imion, bez numerów. Po dzisiejszej nocy jesteśmy sobie obcy. Zainteresowany, czy mam szukać dalej?"

Powoli przeciąga językiem po wnętrzu policzka. Jakby czegoś próbował.

"Powinnaś szukać dalej." Mówi to płasko, niemal znudzony. Potem jego wzrok bez skrupułów sunie po moim ciele w dół i z powrotem. "Ale nie będziesz. Bo faceci przy barze rżnęliby cię grzecznie, a przecież nie po to tu przyjechałaś." Podchodzi bliżej. "Prawda?"

Mrs CEO: Strictly Unprofessional

Mrs CEO: Strictly Unprofessional

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101

support@passionapp.co+1 501 651 0095