
Opis
Elona stoi na progu nowego rozdzialu - jej ostatniego roku szkoly sredniej. Marzy o tym, by zostac modelka. Ale pod pewna pewnoscia siebie kryje sie tajemniczy uczucie do kogos nieoczekiwanego - pana Crane'a, ojca jej najlepszej przyjaciolki. Trzy lata temu, po tragicznej smierci zony, pan Crane, niezwykle przystojny mezczyzna, staje sie pracowitym miliarderem, symbolem zarowno sukcesu, jak i nie wypowiedzianego bolu. Jego swiat splata sie z Elona poprzez jej najlepsza przyjaciolke, wspolna ulice i przyjazn z jej ojcem. Pewnego przelomowego dnia, przez przypadek Elona wysyla panu Crane'owi serie odkrywczych zdjec, ktore mialy byc dla jej najlepszej przyjaciolki. Kiedy siedzial przy stole konferencyjnym, otrzymuje nieoczekiwane obrazy. Jego wzrok zatrzymuje sie na ekranie, ma do podjecia decyzje. Czy skonfrontuje sie z tym przypadkowym przeslaniem, ryzykujac delikatna przyjazn i potencjalnie rozpalajac emocje, ktorych nikt sie nie spodziewal? Czy bedzie sie zmagal z wlasnymi pragnieniami w ciszy, szukajac sposobu na poruszanie sie po tym niezbadanym terytorium, nie zaklocajac zycia wokol siebie?
Rozdział 1
Apr 9, 2026
Punkt widzenia Elony
Złote promienie popołudniowego słońca filtrowały przez wysokie drzewa wzdłuż ulicy, gdy szłam znajomą ścieżką do domu Crislynn. Crislynn jest moją najlepszą przyjaciółką od szóstego roku życia. Mieszkamy na tej samej ulicy i byli gościnni, gdy przeprowadziliśmy się tu z tatą. To była luksusowa dzielnica, ale błyszczące fasady rezydencji niczym się nie równały z marzeniami, które w nas się kłębiły. Z bijącym sercem zbliżyłam się do znajomego domu o eleganckiej architekturze i zadbanym ogrodzie. Podniosłam rękę, by zapukać do drzwi, a w brzuchu tańczyły mi motyle.
Drzwi otworzyły się, ukazując Crislynn, której kasztanowe włosy opadały falami na ramiona. Jej jasne zielone oczy miały w sobie nutkę figlarności, gdy uśmiechała się do mnie. "Elona, jesteś punktualnie. Wejdź!"
Usiadłyśmy w kuchni. Siedziałam na stołku przy kuchennym blacie, podczas gdy Crislynn nalewała nam sok winogronowy. Jesteśmy w ostatnim roku liceum. W przyszłym roku mamy rozpocząć nowy rozdział w naszym życiu. "Mój tata wyszedł na jakieś spotkania, więc się nudziłam," powiedziałam, gdy postawiła przede mną sok winogronowy. Mój tata zajmuje się nieruchomościami, ale zawsze jestem wdzięczna za czas, który nadal spędza ze mną. Mamy świetną relację ojciec/córka, której nigdy nie chcę zniszczyć.
"Przeglądałam trochę informacji o uczelniach, do których mogłabym się zgłosić," powiedziała, wkładając sok z powrotem do lodówki, a potem odwróciła się do mnie. "Bardzo trudno jest wybrać, na którą uczelnię się zgłosić. Dziennikarstwo to moje marzenie i nie chcę zostawiać tu mojego ojca. Martwię się o niego," powiedziała z nutką zmartwienia.
Zrobiło mi się jej żal, była również blisko ze swoim ojcem. Gdy się tu przeprowadziłam, miałam przywilej poznania jej mamy, Estelle. Crislynn przypominała swoją matkę, ale miała jego przeszywające niebieskie oczy. Jej matka zmarła trzy lata temu i było to trudne dla nich obu. Moja mama zmarła, gdy miałam pięć lat i w tym momencie nie chciałam o tym myśleć, bo miałam pocieszać moją najlepszą przyjaciółkę.
"Jestem pewna, że chciałby, abyś żyła swoim życiem i dobrze się bawiła." Uśmiechnęłam się do niej słabo.
"Widzisz, jak pogrąża się w pracy i zasugerowałabym mu, żeby znów zaczął się spotykać, ale bardzo wątpię, że to zrobi," westchnęła ciężko.
"To w końcu jego wybór," wzięłam łyk soku. Muszę przyznać, że mam małą słabość do pana Crane'a, ale nie na tyle, bym chciała to naprawdę kontynuować.
"Chyba masz rację," powiedziała.
„Myślałam o czymś, co mogłabym podjąć jako możliwy wybór kariery,” powiedziałam, trzymając rękę na szkle. „Proszę, mów!” Zawsze była taka chętna, żeby wiedzieć. Uśmiechnęłam się nerwowo. „Cóż, ostatnio dużo myślałam o mojej przyszłości. Chcę rozpocząć karierę w modelingu.” Oczy Crislynn rozszerzyły się, mieszanka zaskoczenia i podekscytowania. „Wow, Elona!” Była zaskoczona. „Masz do tego wygląd i pewność siebie, bez wątpienia. Ale w pewien sposób jesteś jeszcze nieśmiała.” Nie mogłam powstrzymać rumieńca na jej słowa. „Dzięki, Crislynn. Po prostu badałam agencje i rozmawiałam z ludźmi, i naprawdę wierzę, że mogę to osiągnąć. Nigdy się nie dowiem, jeśli nie spróbuję, a może ta nieśmiałość zniknie. Jeszcze o tym myślę, ale na razie, proszę, nie mów nikomu, dopóki nie podejmę decyzji i nie porozmawiam z ojcem.” Uśmiech Crislynn się poszerzył. „Obiecuję, nikomu nie powiem. Nie mam wątpliwości, że będziesz wspaniała, Elona. I będziesz miała moje wsparcie na każdym kroku.” „To wiele znaczy i wiesz, że zrobię to samo dla ciebie,” uśmiechnęłam się. „Oczywiście, oczywiście. Teraz tylko trzeba nakłonić mojego tatę do ponownego umawiania się na randki,” powiedziała. Usłyszałyśmy, jak drzwi wejściowe się otwierają i zamykają, i wiedziałam, kto to był. Moje serce biło dziko w piersi przy tym nagłym uczuciu nerwów i podekscytowania. Nagle zesztywniałam, gdy usłyszałam głos pana Crane’a za mną, „Dzień dobry, dziewczyny,” powiedział, a Crislynn uśmiechnęła się do niego przez moje ramię. „Cześć, tato. Wróciłeś dość wcześnie,” powiedziała. Pan Crane pojawił się obok mnie, gdy go zobaczyłam kątem oka. Pan Crane był niewątpliwie atrakcyjny, o ostrych rysach i charyzmie, która wydawała się promieniować bez wysiłku. Jakby był przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi, nawet w murach własnego domu.
"Jak się masz, Elona?" Spojrzał na mnie tymi przenikliwymi, leśnozielonymi oczami, które czasami nawiedzają mnie w snach. Odchrząknęłam.
"W porządku, panie Crane." Uśmiechnęłam się i spojrzałam na swój sok. Czułam, jak gorąco wkrada się na moje policzki. Nigdy wcześniej nie czułam się w ten sposób na tym poziomie.
"To świetnie," odpowiedział, a jego głos był bardzo aksamitny. "Czy robiłaś badania, do której uczelni chcesz aplikować?" Zapytał Crislynn, gdy podszedł do szafki i sięgnął na górę po szklankę. Zauważyłam jego smukłe mięśnie przez czarny trzyczęściowy garnitur Armani. To też mi nie pomogło.
"Tak, przyglądałam się temu, ale mamy też trochę pracy domowej. Musimy napisać esej. Czy Elona może zostać na kolację? Jej ojciec jest na spotkaniach, a to piątkowy wieczór. Mogę zamówić dla nas pizzę." powiedziała.
Kiedy ponownie spojrzałam na pana Crane'a, pił wodę ze swojej szklanki, obserwując mnie uważnie, aż przestał pić. "To mi odpowiada, w międzyczasie mam trochę pracy do nadrobienia w gabinecie," powiedział, odwracając się, odłożył pustą szklankę do zlewu i odszedł.
Moje serce przyspieszyło, i po raz pierwszy naprawdę go zobaczyłam, nie tylko jako ojca Crislynn, ale jako mężczyznę. I kiedy nasze spojrzenia spotkały się na krótką chwilę, zrozumiałam z przerażeniem, że moja drobna sympatia do niego była czymś znacznie większym.
To uczucie było przytłaczające i nie mogłam zaprzeczyć pociągowi, jaki czułam do pana Crane'a. Sposób, w jaki się poruszał, głębia jego głosu i hipnotyzujące zielone oczy sprawiały, że trudno mi było skupić się na czymkolwiek innym. Nie mogłam uwierzyć, że siedzę w jego domu, mając zamiar zjeść kolację z moją najlepszą przyjaciółką i jej niesamowicie czarującym ojcem. Moje emocje były w chaosie, gdy rozważałam tę nowo odkrytą, i trochę zakazaną, sympatię.
Nie mogłam przestać odtwarzać w pamięci każdej chwili, każdego słowa i każdego spojrzenia, które wymieniliśmy. To było tak, jakby włączono przełącznik, i poczułam się nieodparcie przyciągana do niego, znacznie bardziej, niż mogłam sobie wyobrazić.
Zastanawiałam się, czy kiedykolwiek mógłby zobaczyć we mnie coś więcej niż tylko przyjaciółkę Crislynn. Czy kiedykolwiek zauważy, jak moje serce przyspiesza, gdy jest blisko, lub jak moje policzki się rumienią, gdy do mnie mówi? Moja fascynacja była jak tajemnica, którą nosiłam w sobie, ukryta głęboko w sercu, tylko czasami wyłaniając się w skradzionych spojrzeniach i wstrzymywanym oddechu.
Ale wiedziałam, głęboko w sercu, że ta sympatia była nieosiągalnym marzeniem. Różnica wieku, dynamika rodzinna i szacunek, jaki miałam do ojca Crislynn, tworzyły nieprzezwyciężalną barierę. To było bolesne uświadomienie, które często pozostawiało mnie w stanie wewnętrznego chaosu.
Próbowałam skierować swoją uwagę na inne aspekty mojego życia, takie jak moje aspiracje do modelingu i nadchodząca ceremonia ukończenia szkoły, ale obecność pana Crane'a pozostawała stałym rozproszeniem. To było tak, jakby zajmował znaczną przestrzeń w moim sercu, której nie dało się łatwo opróżnić.

My Best Friend's Dad
161 Rozdziały
161
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101