
Opis
Zobaczylem, jak sie calowali i poczulem uklucie zazdrosci i gniewu przeplywajace przeze mnie. Moj wilk rowniez warczal na ten widok, ale nie wiedzialem dlaczego. Dlaczego nienawidzilem mojej matki za calowanie mojego nowego "ojczyma"? W ogole nie powinienem sie tym przejmowac. Ale jednak to zrobilem...
Rozdział 1
Mar 11, 2026
Obserwowałam, jak trzymał jej dłoń i patrzył w jej oczy z takim uwielbieniem. "Kocham cię, Roseanno" - powiedział do mojej matki na końcu przysięgi, a jej uśmiech stał się jeszcze szerszy.
Przewracając oczami ze zniecierpliwienia, spojrzałam na telefon i zaczęłam grać w Sims Free Play, by odwrócić uwagę od tego katastrofalnego ślubu.
"Odłóż telefon, albo zabiorę ci go wieczorem" - głos matki zabrzmiał w mojej głowie przez naszą mentalną więź, a ja z trzaskiem położyłam telefon na kolanach, sprawiając, że siedzące obok mnie osoby spojrzały w moją stronę.
"Pilnujcie swojego nosa" - mruknęłam cicho, a oni odwrócili głowy.
Kiedy podniosłam wzrok, zobaczyłam, jak się całują, i poczułam ukłucie zazdrości i gniewu. Moja wilczyca również warknęła na ten widok, ale nie wiem dlaczego. Dlaczego nienawidziłam, gdy matka całowała mojego nowego 'ojczyma'? Nie powinno mnie to w ogóle obchodzić.
Ale obchodzi...
Wszystkie te wieczory, gdy przyprowadzała go do domu na kolację, nienawidziłam, gdy go dotykała. Wszystkie te noce, gdy przychodził na 'wspólne chwile', nienawidziłam, gdy przytulał się do niej, a nie do mnie.
Odsunęłam zazdrość na bok i klaskałam wraz z innymi gośćmi, gdy mama i ojczym szli z powrotem alejką z wielkimi uśmiechami na twarzach i splecionymi palcami.
Wydając ciche warknięcie, rozejrzałam się, by upewnić się, że nikt nie usłyszał, po czym wróciłam do wpatrywania się w nowożeńców.
To na mnie powinien tak patrzeć, nie na nią, ale co mogę zrobić? I co ja w ogóle mówię?
Prawdopodobnie to hormony, przekonywałam samą siebie, że to powód mojego pociągu do diabelnie przystojnego Richarda Blaize'a, czyli ojczyma. Te uczucia pewnie z czasem miną, prawda?
Spojrzał w moją stronę, zatrzymując wzrok na mnie, która już na niego patrzyłam. Sposób, w jaki na mnie patrzy... jakby wiedział. Jakby wiedział, co czuję i może... może czuje to samo.
Nagle oderwał ode mnie wzrok, a ja cicho jęknęłam na utratę tego bardzo krótkiego kontaktu między nami. Oczywiście, że nigdy nie poczuje do mnie tego samego. Kochał moją matkę... Moją matkę, nie mnie.
Matka gestem przywołała mnie do siebie, więc przepchnęłam się przez tłum ludzi wokół nich i podeszłam do niej. Promieniała, a ja nie mogłam się nie uśmiechnąć. Mama była wreszcie szczerze szczęśliwa od czasu śmierci mojego prawdziwego taty, jej partnera.
Niezależnie od tego, jakie nieznane uczucia żywiłam do Richarda, z czasem miną, ale teraz liczyło się tylko jej szczęście.
"Stań przy Richardzie, Danico" - powiedziała do mnie, a ja niechętnie przesunęłam się w jego stronę i przykleiłam sztuczny uśmiech, gdy fotograf robił nam zdjęcia.
Co jakiś czas czułam na sobie palące spojrzenie i gdy w końcu podniosłam wzrok, Richard patrzył na mnie, po czym odwrócił głowę z powrotem do przodu, uśmiechając się.
Co on...-
"Proszę patrzeć przed siebie, panno" - powiedział fotograf, a ja wymamrotałam przeprosiny i spojrzałam przed siebie, również się uśmiechając.
"Dobrze. Teraz tylko państwo młodzi. Czy może się pani odsunąć?"
Odsunęłam się, stając obok fotografa, podczas gdy obserwowałam, jak robi zdjęcia Richardowi i mojej matce. Nagle zobaczyłam, jak przyciąga do siebie moją matkę i przyciska swoje usta do jej w pocałunku.
Gniew we mnie zapłonął, ale powstrzymałam warknięcie, które groziło wyrwaniem się na zewnątrz. Odwracając wzrok, poszłam na tył tłumu, żeby nikt mnie nie widział, gdy wszyscy wpatrywali się w nowożeńców, i otarłam łzawiące oczy.
Boże, dlaczego to tak bardzo boli?

My Stepdad is My Mate?
35 Rozdziały
35
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101