

Opis
Kiedy niesmiala, ambitna Emma Williams przypadkowo staje sie centrum szkolnych dramatow za sprawa ujawnionej listy rzeczy do zrobienia przed koncem szkoly, zostaje zmuszona do stawienia czola swoim lekom. Upokarzajace wyzwania, nieoczekiwani sprzymierzency i jeden doprowadzajaco czarujacy Liam Carter sprawia, ze Emma przekona sie, iz czasem wyjscie ze swojej strefy komfortu to jedyny sposob, by odkryc, kim naprawde jestes.
Rozdział 1
Mar 9, 2026
Emma Williams siedziała po turecku na podłodze swojego pokoju, ściskając w dłoni błyszczący długopis, podczas gdy Katie rozłożyła się na łóżku za nią. Delikatne światło lampek choinkowych sprawiało, że pokój był przytulny, ale Emma nie mogła pozbyć się ścisku w piersi.
„Dlaczego właściwie to robimy?” zapytała Emma, nerwowo obracając długopis w palcach.
„Bo,” odparła Katie, przewracając strony magazynu, „musisz przestać być taka nudna. Masz siedemnaście lat, Emma. Zacznij żyć!”
„Nie jestem nudna,” wymamrotała Emma, choć nawet ona nie brzmiała przekonująco.
Katie przekręciła się na brzuch, uśmiechając się złośliwie. „Dziewczyno, w weekendy wolontariacie w bibliotece. Nigdy nie byłaś na imprezie. I — popraw mnie, jeśli się mylę — nigdy nawet się nie całowałaś.”
Policzki Emmy poczerwieniały. „To nie o to chodzi. Po prostu... nie chcę się spieszyć.”
Katie rzuciła magazyn na bok i sięgnęła po notes z nocnego stolika, wciskając go Emmie do rąk. „Zrobimy tak: stworzymy listę marzeń. Wszystkie szalone rzeczy, które chcesz zrobić przed maturą.”
Emma uniosła brew. „Lista marzeń? To głupie.”
„Nie, to genialne,” nalegała Katie, chwytając poduszkę i przytulając ją. „Po prostu to napisz. Nikt tego nie zobaczy. To tylko dla nas.”
Emma westchnęła, stukając długopisem w notes. „Dobrze, tylko mnie nie oceniaj.”
Katie uśmiechnęła się szeroko. „Obiecuję. Zaszalej.”
Po chwili wahania Emma nabazgrała pierwsze punkty. Jej pismo było staranne, takie, które powstaje po latach robienia perfekcyjnych notatek na lekcjach.
„Pokaż!” zażądała Katie, próbując zerknąć przez ramię.
„Nie ma mowy!” Emma przyciągnęła notes do piersi.
„No weź,” jęknęła Katie, niemal się na nią wspinając. „Jestem twoją najlepszą przyjaciółką. Żadnych sekretów!”
Niechętnie Emma jej go podała. Oczy Katie rozszerzyły się, gdy czytała:
• Wkradnij się na imprezę. • Kąp się nago. • Pocałuj kogoś niespodziewanego. • Stracę dziewictwo.
Katie wybuchnęła śmiechem. „Stracić dziewictwo? Emma, przeszłaś od zera do setki w sekundę!”
Emma wyrwała jej notes, cała czerwona na twarzy. „Nie o to mi chodziło! Po prostu... wszyscy już to zrobili. Pomyślałam — ugh, to głupie.”
Katie pokręciła głową, uśmiechając się szeroko. „To nie głupie. To odważne. I trochę zabawne.” Wyciągnęła telefon i pstryknęła zdjęcie listy, zanim Emma zdołała zareagować.
„Katie!” krzyknęła Emma, rzucając się na telefon.
„Wyluzuj!” zaśmiała się Katie, trzymając telefon nad głową. „Usuwam. Widzisz? Zniknęło.” Stuknęła w ekran i uśmiechnęła się. „Nie ma sprawy.”
Emma jęknęła, masując skronie. „Jesteś okropna.”
***
W następny poniedziałek Emma weszła do szkoły z głową schowaną w podręczniku do matematyki, ledwo zauważając szum rozmów wokół.
„Hej, Emma”, zawołał ktoś.
Podniosła wzrok i zobaczyła Madison, jedną z popleczniczek Victorii Sterling, która uśmiechała się złośliwie, przechodząc obok. Emma zmarszczyła brwi. Dlaczego Madison tak na nią patrzyła?
Skręciła za róg i znieruchomiała.
Każda szafka — absolutnie każda — była oklejona kopiami jej listy marzeń. Jej pismo patrzyło na nią z każdej strony, szydząc z każdego punktu. Słowa Stracę dziewictwo były zakreślone czerwonym markerem na każdej kartce.
Serce jej zamarło.
„O Boże”, szepnęła.
Uczniowie tłoczyli się na korytarzu, szeptali i pokazywali palcami. Niektórzy chichotali, inni śmiali się otwarcie. Twarz Emmy piekła, gdy zrywała jedną z kartek z szafki, trzęsącymi się dłońmi.
„Kto... kto to zrobił?” wykrztusiła, obracając się wokół siebie.
„Emma!” głos Katie przebił się przez hałas. Podbiegła blada i wystraszona. „Przysięgam, ja nie—”
„Nie,” przerwała Emma, wciskając jej kartkę pod nos. „To twoja wina! To ty zrobiłaś zdjęcie!”
„Usunęłam je!” protestowała Katie, spanikowana. „Przysięgam, Emma, nie wiem, jak to się stało!”
Emma otworzyła usta, by odpowiedzieć, ale przerwał jej okrutny śmiech.
„No, no, no,” przeciągnęła Victoria Sterling, podchodząc bliżej. Jej blond włosy były idealnie ułożone, a na ustach pojawił się złośliwy uśmiech. „Mała Panna Idealna ma pikantną stronę. Kto by pomyślał?”
„Victoria,” powiedziała Emma, głos jej drżał. „To ty to zrobiłaś, prawda?”
Victoria udawała niewinność, przykładając rękę do piersi. „Ja? Po co miałabym się fatygować? Choć muszę przyznać, to jest... zabawne.” Podniosła jedną z kartek i uśmiechnęła się szeroko. „Wkradnij się na imprezę? Pocałuj kogoś niespodziewanego? Stracisz dziewictwo? Jakie to żałosne.”
Tłum wybuchnął śmiechem.
„Oddaj to,” powiedziała Emma, jej głos ledwo słyszalny.
Victoria podeszła bliżej, jej uśmiech stał się ostry jak brzytwa. „Wiesz co? Udowodnij, że nie jesteś taka nudna, za jaką wszyscy cię mają. Zrealizuj listę. Jeśli masz odwagę.”
Gardło Emmy ścisnęło się, gdy tłum zaczął kibicować Victorii, a ich śmiech przeszywał ją jak noże.
„Dalej, Emma,” podjudzała Victoria. „Co najpierw? Kąpiel nago? A może od razu wielki finał?”
Zanim Emma zdążyła odpowiedzieć, inny głos przeciął hałas.
„Dość tego, Victoria.”
Tłum odwrócił się, gdy Liam Carter wszedł na korytarz, z rękami w kieszeniach i ciemnymi oczami utkwionymi w Victorii. Oparł się niedbale o szafkę, z leniwym, pewnym siebie uśmieszkiem.
Victoria uniosła brew. „Co się stało, Liam? Chcesz ją bronić?”
Liam ją zignorował, patrząc na Emmę. „Wszystko w porządku, Williams?”
Emma nie odpowiedziała. Nie mogła.
Uśmiech Liama poszerzył się, gdy się wyprostował. „To będzie ciekawie.”
Emma spojrzała na niego, zdezorientowana. „O czym ty mówisz?”
Nie odpowiedział. Zamiast tego odwrócił się i odszedł, zostawiając Emmę z bijącym sercem i rozpadającym się światem.

Never Been Touched, Never Been Kissed
10 Rozdziały
10
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101