
Opis
"Nie probuj uciekac znow, Mackenzie. Nie mozesz. Nie bedziesz. Bede cie scigac, zlapac i zmusic do poddania sie, az kazda czesc twojego umyslu, ciala i duszy bedzie moja i tylko moja." ~•~ Wszystko, czego Mackenzie Torsney pragnela jako kochajaca zona, to milosc swojego meza i akceptacje swojej tesciowej. Jednak wszystkie jej wysilki zostaly wynagrodzone zdrada, gdy przylapala meza w lozku z inna kobieta w dniu, w ktorym zdiagnozowano jej guza mozgu. Zrozpaczona Mackenzie idzie do baru, aby utopic swoj bol w alkoholu. Tam spotyka przystojnego nieznajomego, ktorego blaga o seks. Piekolko sie rozpetuje, gdy dowiaduje sie, ze przystojny nieznajomy to najbardziej wplywowy Axford, brat jej meza! I jest w ciazy z nim! Mackenzie jest zmuszona uciec z miasta, przed Axfordami. Zrobilaby wszystko, aby trzymac swoje blizniaki z dala od ich chciwych miliardowych pazurow. Moze uciekac, ale nie moze sie ukryc. Nikt nie ukrywa sie przed Chase'em Axfordem, zwlaszcza nie kobieta, ktora pragnie z calych sil.
Rozdział 1
Jan 6, 2025
Tupiąc niecierpliwie palcami na wypolerowanym mahoniowym biurku, a nogi drżąc z niepokoju, Mackenzie zastanawiała się, jaki będzie jej los. Czy tym razem będzie miała szczęście?
Zauważyła, jak zegar na przeciwko pokoju zaczął tykać. Jest południe.
Wkrótce potem drzwi się otwarły. Weszło tam mężczyzna w fartuchu laboratoryjnym z raportem w ręce prawej. Mackenzie wstała z ciekawym, a zarazem zaniepokojonym spojrzeniem, gdy patrzyła na lekarza ze znajomym spojrzeniem.
„Doktorze Paul!” Rozbrzmiał głos pani Axford.
Lekarz skinął głową w znak przyznania, jego spojrzenie skupione na niej. „Otrzymałem pański raport, pani Axford.”
„J-jak jest?” zapytała, jej głos drżał ze względu na niepokój.
Lekarz wymierzył przewspaniałe okulary, korzystając z lewej ręki, zanim wszedł do środka.
„Czy jestem w ciąży?” zapytała.
Głos jej drżał z nadzieją i strachem.
„A może usiądźmy i porozmawiajmy na ten temat, pani Axford?” zaproponował spokojnie lekarz, wskazując na krzesła w pobliżu.
Teraz świadoma swojego niepokoju, pani Axford skinęła głową, jej serce biło szybko, a myśli biegały jeszcze szybszym tempem. „Tak, doktorze.”
Rozsiadli się na swoich miejscach, doktor Paul siadając wygodnie na swoim krześle, a Mackenzie zajmując miejsce dla pacjentów lub odwiedzających, jej ciało naprężone z niecierpliwości.
„Więc, co odkryłeś, doktorze? Jestem w ciąży?” dłonie Mackenzie oparły się o biurko, pochyliła się do przodu skupiając wzrok na twarzy lekarza, w jej oczach mieszanka desperacji i oczekiwania. To było wszystko, co mogła zrobić, żeby zachować pozory opanowania.
Po stracie dziecka w poprzednim roku, jej mąż oddalał się. To było oczywiste! Nie patrzył na nią tak, jak zwykł. Gdyby nie powiedziała mu, że stara się o kolejne dziecko, przestałby zupełnie przychodzić do łóżka!
Ale w ostatnich dniach znalazła promyczek nadziei.
Nadzieję.
Utrwalający ból głowy i uczucie mdłości? Zawroty głowy? Wielu ludzi nie cierpiałoby tych objawów. Ale dla niej, to wszystko! Nieświadomie Mackenzie położyła ręce na brzuchu.
Ciąża.
To było jej nadzieją na odzyskanie uwagi i miłości męża. Wystarczała tylko potwierdzenie jej ciąży przez lekarza po wszystkich objawach, które miała w ciągu ostatnich kilku tygodni. Jej relacja z mężem wróciłaby do tego, jak było.
Doskonała.
Kochająca.
Uprzejma.
„Z przykrością informuję, że Twój test ciążowy dał wynik negatywny, pani Axford” - lekarz przekazał to delikatnie, ale bez ogródek.
Nadzieja onieśmielona, właśnie w ten sposób. Głos Mackenzie był pełen niedowierzania. „Co?!” Rachitycznie oparła dłonie na biurku, wstała zza biurka, a jej oczy zalśniły łzami. „Nie ma takiej możliwości!”
Sposób bycia doktora Paula pozostał nienaruszony. Jako długoletni lekarz rodziny Axford, rozumiał dynamikę ich związków. Chociaż Mackenzie dołączyła do rodziny stosunkowo niedawno, rozpoznał znaczenie jej potencjalnej ciąży dla jej relacji z mężem.
„Miałam nawet jakieś objawy ciąży!” Mackenzie przerwała, jej głos drżał.
Doktor Paul patrzył na Mackenzie ze współczuciem, gdy jej słowa płynęły jak ze strumienia. „Miałam rozdzieraną głowę. Czułam zawroty głowy i osłabienie, kiedy tylko nie jadłam na czas!” oznajmiła, a jej niedowierzanie było nadal widoczne.
„Odnośnie tego, pani Axford…” Spojrzenie doktora Paula pozostało uważne, gdy mówił: „Chyba warto usiąść dla tego.”
Zrozpaczona Mackenzie opadła na krzesło, jej niepokój odbił się również w jej postawie.
„Badanie ciała wskazało, że nie jest pani w ciąży, pani Axford. Jednak znaleźliśmy coś innego…”
„—Wystarczy z tym napięciem, doktorze Paul. Jeśli masz coś do powiedzenia, powiedz to proszę!” Zwyczajny sposób bycia Mackenzie został przyćmiony przez jej frustrację. Betonowanie przez doktora Paula o tym, że nie jest w ciąży, mimo objawów, podkopało jej cierpliwość. Jeśli to nie była ciąża, to co to było?!
„Potwierdzono u ciebie guza mózgu, pani Axford”. Doktor przesunął raport leżący przed nim w kierunku Mackenzie.
„C-co?” Zachwiała się, czując, jak jej żołądek się napina.
„To musiało być powodem twoich bólów głowy.
„Co to jest Meningioma?” Mackenzie nie wiedziała, co to jest, chociaż wiedziała, że brzmi jak coś, czego powinna się obawiać.
„Meningioma to guz…”
Mackenzie poczuła, jak opada jej żołądek.
Guz?
„Tak. To rodzaj guza, który tworzy się na błonach pokrywających mózg i rdzeń kręgowy wewnątrz czaszki” - wyjaśnił lekarz.
Mackenzie połknęła, jej serce pękło, a gardło się zacisnęło. Jak mogła mieć takie straszną diagnozę? Przed chwilą jej teściowa spoglądała na nią pełnym nadziei oczami. Jej mąż też... patrzył na nią trochę inaczej.
Jak mogłaby wrócić do domu i powiedzieć im, że nie tylko „nie jest w ciąży”, ale ma także guza? To było dla niej wielce wstydliwe. To ją przerażało. Nie chciała umierać po wszystkich trudnościach, jakie przeszła, by żyć dobrze.
Przepełniła ją pamięć o życiu na wsi, gdzie mieszkała z ojcem w Pietrowidzach w Dakota Północna i sprawiło jej to, że chciało jej się płakać.
Jej ojciec.
Jej biedny ojciec
Ona jeszcze dla niego nic nie zrobiła. Jak mogłaby mieć tę śmiertelną chorobę? Jak mogłaby umrzeć i zostawić swojego biednego ojca samego na tym świecie? Czy przeżyłby nawet złamanie serca po utracie jedynej córki? Przez wiele przeszedł, by ją samotnie wychować po tym jak jej matka odeszła z tego świata, gdy była jeszcze niemowlęciem.
„Pani Axford, słuchasz?”
Mackenzie wytrąciła z myśli głos lekarza. „Och, tak” powiedziała szybko.
„Więc dlaczego nie kontynuujemy—”
„—Nie, mam coś do zrobienia, więc dlaczego nie kontynuujemy tej rozmowy innym razem?” powiedziała Mackenzie, chwyciła swój raport i swoją torebkę, która była przewieszona na krześle.
Była przerażona.
I nie chciała słuchać niczego, co jeszcze bardziej podłama jej duszę. Najważniejsze było to, że nie chciała usłyszeć daty swojej śmierci. Była pewna, że jej umysł by się załamał, gdyby to usłyszała.
„Pani Axford, rozumiem, że ten wynik może cię przerażać. Ale dzięki właściwemu leczeniu można go pokonać. Proszę przyjść z mężem następnym razem, gdy przyjdziecie na konsultację. W ten sposób będziemy mogli omówić wnikliwiej twoje zdrowie i najlepszy sposób leczenia jak najszybciej”.
To było na tyle, Mackenzie była skłonna słuchać, zanim wyszła przez drzwi, a gorące łzy spływały po jej policzkach.

One Night Stand With My Husband’s Brother
100 Rozdziały
100
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101