Our Three-Way Marriage autor Tessa Kelwyn

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Romance
/
Our Three-Way Marriage
Our Three-Way Marriage

Our Three-Way Marriage

Passion Exclusives

dot

Romans

dot
eye

1.3K

Opis

Grace Miller spedzila osiemnascie miesiecy, probujac dac mezowi rodzine, o ktorej marzy. Osiemnascie miesiecy negatywnych testow i narastajacej watpliwosci, ze cos jest z nia nie tak. Potem wypadek samochodowy zmienia wszystko. Ryan przezywa, ale diagnoza go niszczy: jest nieplodny. Calkowicie sie wycofuje-nie dotyka Grace, nie patrzy na nia, nie dopuszcza jej do siebie. Mezczyzna, za ktorego wyszla za maz, znika, pozostawiajac po sobie obcego, ktory wzdryga sie na jej dotyk. Zdesperowany i zalamany Ryan sklada niewyobrazalna propozycje. Chce, by jego najlepszy przyjaciel Cole dal Grace to, czego on juz nie moze-fizyczna bliskosc, pozadanie, wiez. Poliamoryczny uklad we troje-bo Ryan woli dzielic sie zona, niz patrzec, jak usycha z samotnosci. Cole pragnal Grace od dnia, gdy sie poznali. Przez lata tlumil to uczucie, wmawiajac sobie, ze jest poza jego zasiegiem. Teraz jego najlepszy przyjaciel daje mu na to przyzwolenie. Ale pozwolenie na dotyk to nie pozwolenie na uczucia. To, co zaczyna sie jako uklad majacy uratowac malzenstwo, przeradza sie w cos, czego nikt z nich sie nie spodziewal. A gdy granice miedzy obowiazkiem a pozadaniem zacieraja sie nie do poznania, cala trojka musi stanac w obliczu bolesnej prawdy: niektore kontrakty nie sa w stanie pomiescic ludzkiego serca.

Obsesja
Potrójna Przyjemność
Playboy
Dyrektor Generalny
Zły Chłopiec
Zdrada

Rozdział 1

Mar 30, 2026

Kafelki w łazience wbijają się w moje uda przez cienkie spodenki od piżamy, gdy siedzę tu, zastygła w bezruchu od – jak mi się wydaje – godzin, choć minęły pewnie tylko trzy albo cztery minuty.

Test ciążowy leży odwrócony w mojej dłoni, jego ciężar jednocześnie nieistotny i przytłaczający.

Głos Ryana przesącza się przez drzwi, ciepły i beztroski w sposób, którego nie słyszałam od miesięcy, malując obrazy przyszłości, która może nigdy nie nadejść.

– Myślałem o imionach – mówi, a w jego słowach pobrzmiewa nadzieja, od której boli mnie serce. – Dla chłopca. Coś mocnego. Klasycznego. Może po moim dziadku – Thomas. Kiedy będzie mały, Tommy.

Przyciskam kciuk do plastikowej krawędzi testu, odwlekając nieuniknioną chwilę, gdy będę musiała go odwrócić i zmierzyć się z kolejnym możliwym rozczarowaniem.

– Kupimy mu jeden z tych małych kijów baseballowych. Zaczniemy wcześnie, wiesz? Trening odbijania w ogródku każdej niedzieli.

– Będziesz tam w swoich trenerskich spodenkach – mówię, próbując nadać swojemu głosowi lekkości, której nie czuję. – Spełniając swoje marzenia z Little League.

Ryan się śmieje, a ten dźwięk otula mnie jak wspomnienie szczęśliwszych czasów. – No jasne, że tak. Nauczę go rzucać krzywą piłkę, zanim pójdzie do gimnazjum.

Serce mnie boli, gdy dalej buduje tę rozbudowaną fantazję, już tworząc pełne życie dla kogoś, kto jeszcze nie istnieje.

– A na jego szesnaste urodziny?

– Samochód. Nic wymyślnego – po prostu coś niezawodnego. Może używana Honda. Trzeba go nauczyć, że wszystko, co warte posiadania, wymaga pracy.

W końcu odwracam test i ta pojedyncza kreska gapi się na mnie jak oskarżenie.

Negatywny. Znowu.

To słowo osiada mi w kościach jak zimna woda. Osiemnaście miesięcy prób, testów owulacyjnych, uniesionych bioder i wstrzymywania oddechu za każdym razem, gdy spóźniał mi się okres.

Osiemnaście miesięcy zastanawiania się, czy coś jest ze mną nie tak, czy to przeze mnie Ryan nie ma wymarzonego syna.

A jeśli to ja? Może to ja jestem tą zepsutą, wadliwym elementem w naszym perfekcyjnie zaplanowanym życiu?

Powoli wstaję, a z lustra patrzy na mnie moje odbicie – zmęczone oczy, niechlujny kucyk, kobieta powoli znikająca w swoim rozczarowaniu i zwątpieniu.

Kiedy otwieram drzwi, uśmiech Ryana gaśnie, gdy tylko widzi moją twarz, nadzieja znika z jego oczu. Ale szybko się otrząsa, dwiema szybkimi krokami pokonuje dystans między nami.

– Negatywny? – pyta cicho, a gdy kiwam głową, nie mogąc wydusić słowa, jego ramiona otulają mnie mocno i ciepło.

Jego usta odnajdują moją szyję, składając delikatne pocałunki na moim pulsie, jakby mógł pocałunkami odpędzić rozczarowanie.

– Hej – mruczy przy mojej skórze. – W porządku. Będziemy próbować dalej.

– Ryan...

– Naprawdę. – Odsuwa się, patrzy mi w oczy, jego dłonie delikatnie obejmują moją twarz z cichą determinacją. – To niczego nie zmienia. To tylko kwestia czasu, Grace.

– A jeśli nie? – Słowa wymykają mi się z ust, niosąc cały ciężar moich potajemnych obaw. – A jeśli coś jest ze mną nie tak? Jeśli to ja jestem problemem?

– Lekarze mówią, że niektórym parom to zajmuje czas – jego kciuki głaszczą moje kości policzkowe, ale słyszę niepewność kryjącą się pod jego zapewnieniami. – Oboje jesteśmy zdrowi. Robimy wszystko, jak trzeba.

A jeśli nie? A jeśli to ja nie robię? Ta myśl gryzie mnie nieustannie, uporczywy głos szepczący, że to przez mnie wszystkie te negatywne testy, że miesiąc po miesiącu go zawodzę swoim wadliwym ciałem.

– Chcę tego. Chcę ciebie. Pozwól mi to ci pokazać. – Jego dłonie zsuwają się na moją talię, już kierując mnie w stronę łóżka z dobrze znaną pewnością.

Kładzie mnie delikatnie i pozwalam mu na to, bo tego on potrzebuje, może oboje tego potrzebujemy – pocieszenia rutyny, złudzenia, że jeśli tylko będziemy próbować dalej, wszystko się ułoży.

Misjonarski. Zawsze misjonarski, gdy Ryan układa się między moimi udami, a ja czuję go twardego przy sobie, chcącego w sposób, który musi coś znaczyć.

– Jesteś taka piękna – szepcze, wchodząc we mnie z niskim jękiem, który wibruje przez nas oboje.

Wyginam się ku niemu, oplatając go nogami i dopasowując się do jego stabilnego, celowego rytmu – tych sprawnych pchnięć trafiających w te same miejsca co zawsze.

Cicho jęczę pod nim, bo tego oczekuje, tego potrzebuje usłyszeć, nawet jeśli część mnie odpływa zupełnie gdzie indziej.

Chciałabym poprosić o więcej – pragnę jego rąk bardziej szorstkich, tempa mniej przewidywalnego, by chwycił mnie za biodra tak mocno, że zostaną siniaki, by odwrócił mnie i wziął jakby nie mógł się powstrzymać.

Ale Ryan nigdy nie chciał eksperymentować, zadowala się tym, co działa, a ja połknęłam to pragnienie dawno temu, zakopałam je tak głęboko, że niemal o nim zapomniałam. Niemal.

– Tak dobrze się z tobą czuję – szepczę zamiast tego, dając mu to, czego potrzebuje, gdy jego oddech przyspiesza, a ruchy stają się ostrzejsze.

Kończy z jękiem, kończąc we mnie i zostaje tam jeszcze chwilę z czołem opartym o moje, zanim się przetacza. Sufit patrzy na mnie z góry – biały, pusty, bez końca – kiedy rzeczywistość wraca.

– W końcu się uda – mówi Ryan, dochodząc do siebie obok mnie.

Kiwam głową bez słowa, bo nasza intymność stała się rachunkami – okienka owulacji, wykresy temperatur, ciche modlitwy szepczące w poduszkę.

Nie namiętność czy pożądanie, lecz obowiązek przebrany za pragnienie.

Ja też chciałam być matką, tęskniłam za tym z desperacją, która mnie zaskoczyła. Ale miesiąc po miesiącu przynosi tylko pojedyncze kreski i cichą żałobę, a teraz także dodatkowy ciężar myśli, czy to przeze mnie wszystko.

Ryan opiera się na łokciu, patrzy na mnie znowu rozświetlonymi oczami, już zostawiając rozczarowanie za sobą.

– Myślałem o domu – mówi, rozpoczynając kolejne rozbudowane plany. – Powinniśmy popatrzeć na coś większego. Co najmniej trzy sypialnie. Może cztery, jeśli będziemy chcieli mieć miejsce na rozwój.

– To dużo miejsca dla dwóch osób.

– Nie będziemy we dwoje na zawsze. – Uśmiecha się z niezachwianą pewnością. – Znasz plan. Dwójka dzieci przed trzydziestką piątką. Może trójka, jeśli się poszczęści.

– Plan – powtarzam, czując na języku jego gorycz.

Opowiada dalej o swojej perfekcyjnej przyszłości – duży ogród dla nieuniknionego psa, może basen, gdy dzieci podrosną, niedzielne obiady z całą rodziną, gdy przez dom niosą się kłótnie o futbol.

Nazywa to dynastią Mitchellów, a ja się uśmiecham, bo tego oczekuje, bo zawsze tak robię.

– Za pięć lat spojrzysz na ten moment i będziesz się śmiać – mówi, przyciągając mnie bliżej i kładąc dłoń na moim brzuchu – płaskim, pustym, być może wadliwym.

Zamykam oczy i próbuję zobaczyć to, co on widzi, ale widzę tylko osiemnaście negatywnych testów i narastającą pewność, że go zawodzę. – Wierzę ci – szepczę, bo to łatwiejsze niż wypowiedzieć swoje lęki.

– Dobra dziewczyna.

Opada z powrotem na poduszki, a po kilku minutach jego oddech pogłębia się we śnie. Ryan nigdy nie zabiera zmartwień do łóżka – nigdy tego nie robił.

Leżę czuwając, tęsknota znów wijąca się we mnie, ten bezimienny ból, którego nie mogę zbyt uważnie oglądać.

To nie tylko kwestia dzieci, nie całkiem, ale coś jeszcze, co ignorowałam dłużej, niż chcę przyznać – głód, którego skuteczne dotyki Ryana nigdy nie zaspokajają, niepokój narastający w ciszy.

Odwracam głowę, by patrzeć na śpiącego męża – dobrego, niezawodnego Ryana z jego pięcioletnim planem, stabilną pracą i przyszłością rozpisaną w arkuszach kalkulacyjnych. Kocham go i on kocha mnie, i to musi wystarczyć.

Wpatruję się w sufit, aż w końcu wyczerpanie mnie pokonuje, ale gdzieś w ciemności wciąż krążą pytania: Czy to wystarczy?

Our Three-Way Marriage

Our Three-Way Marriage

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101