
Opis
Amaya, terminowana jako "niezbywalny kujon" szkoly, zawiera umowe, ze bedzie udawac randke z chlopakiem ze szkoly, synem Alfy, a jednoczesnie bedzie pod jego ochrona przed lobuzami. Z kolei on nie musi sie juz martwic o swoja psychopatyczna byla. Ich randka miala trwac tylko kilka dni, az zostanie Alfa i znajdzie swoja pare, po czym sie rozstana. Ale co sie stanie, gdy okaze sie, ze sa dla siebie stworzeni? Miedzy tymi dwoma wrogami na pewno beda iskrzyc sie emocje, ale czy beda one wynikac z milosci czy z walk?
Rozdział 1
Jun 6, 2024
"Amaya!"
Przykręciłam oczy, słysząc, jak moja siostra krzyczy z dołu, i szybko wyszłam z podziemnego piwniczego pomieszczenia, gdzie się przebierałam do szkoły. Miałam jedną skarpetkę na jednej nodze, podczas gdy starałam się włożyć na siebie białą koszulę, a moje włosy wyglądały tak, jakby nie były czesane od wieków.
Tak. Moim pokojem był podziemny piwniczny lokal, w którym mieszkały szczury i stare graty należące do mojej zmarłej matki.
Zawsze, gdy Sarah wołała mnie w ten sposób, przygotowywałam się na policzek, cios lub cokolwiek innego
Kon. Moja matka zmarła, gdy miałem pięć lat, a po tym, jak mój ojciec ożenił się z matką Sarah, stałem się niewolnikiem. W przeciwieństwie do mnie, Sarah była pełnoprawnym wilkiem o nadprzyrodzonych mocach, która mogła zmieniać się w dowolnym momencie, co dawało im jeszcze większy powód do prześladowania mnie. Matka Sarah traktowała mnie jak śmiecia i wiedziałem, że zabije mnie, gdy tylko będzie miała szansę. Chciała odziedziczyć majątek mojego ojca i widziała we mnie zagrożenie.
Weszłam na górę i zobaczyłam, jak Sarah skacze i wścieka się. Gdy tylko mnie zobaczyła, jej
Mine oblicze stępiło się, a zanim zdążyłem się zebrać, otrzymałem gorący policzek.
"Agh!" Upadłem na kolana i trzymałem twarz, która paliła od uderzenia, ale zanim się zorientowałem, kopnęła mnie mocno w brzuch. Upadłem z powrotem, a moje okulary spadły obok mnie.
"Jesteś bezwartościowy" - ryknęła. "Zastanawiam się, dlaczego mama cię jeszcze nie sprzedała. Dlaczego zajęło ci to więcej niż 10 sekund, żeby mi odpowiedzieć?"
"Przepraszam, to się nie powtórzy. Proszę mi wybaczyć" - powiedziałem z zaciśniętymi zębami.
mam nadzieję, że nie kopnę mnie ponownie. Mój żołądek już bardzo bolał.
"Gdzie jest moje śniadanie? Jak śmiesz przygotowywać się do szkoły bez przygotowania śniadania dla mnie i mojej matki?"
Przygryzłem język, zastanawiając się, co powiedzieć. Nie mogłem powiedzieć jej, że spieszyłem się, żeby napisać test tego ranka. Nawet nie mogłem jej nic powiedzieć. Nie obchodziłaby się.
"Przepraszam, to po prostu umknęło mi z głowy, pójdę i przygotuję je teraz."
Pokręciła oczami i zadrwiła. "Umknęło ci z głowy? No cóż, w takim razie
Jestem pewien, że nie będziesz miał nic przeciwko, że dziś również zrezygnujemy z śniadania, prawda?"
Takie typowe.
Kolejny dzień chodzenia głodnym do szkoły.
Już byłem wyczerpany i zmęczony, gdy przebiegłem dwa mile do szkoły, bo ktoś uznał, że dzisiaj mój bilet na transport to odpowiednia kara.
Sprawdzian był naprawdę łatwy, ale z powodu wcześniejszego wstawania, żeby posprzątać dom, prawie nic nie napisałem. Przebieganie dwóch mil również mnie wyczerpało.
Po oddaniu sprawdzianu, zacząłem czekać na
Dzwonek na lunch. Mój żołądek zaczął się skręcać z głodu i byłem wdzięczny, że zaoszczędziłem trochę pieniędzy, bo w przeciwnym razie nadal bym głodował.
Kiedy nadszedł czas przerwy na lunch, kierowałem się do stołówki, kiedy nagle wpadłem na kogoś i przeszło mnie dreszcz, widząc Kaylę i Amandę stojące tuż przede mną.
"Hej, czterooka" wyszczerzyła się. "Co teraz? Czy twoje schorzenie pogorszyło się tak bardzo, że okulary nie są w stanie powstrzymać twojej ślepoty?" Z tymi słowami Amanda zajęła moje okulary.
i patrzyła na to jak na obiekt z innego kraju, z uśmiechem na twarzy.
Wszyscy wokół mnie krytykowali mnie za noszenie okularów, ponieważ wilkołaki były obdarzone naturalnym ostrością wzroku i nie potrzebowały okularów.
"Proszę oddaj mi moje okulary" powiedziałem spokojnie, to szósta para okularów, którą będę kupował. Lubiły niszczyć moje okulary.
Amanda i Kayla zawsze uchodziły na sucho za to, co robiły, ponieważ były córkami Beta najpotężniejszych paczek.
na terenie. Czuli się uprawnieni do posiadania wszystkiego, czego chcieli, ponieważ władze szkoły nie mogły ich wydalić, ponieważ ich ojcowie przekazali ogromne datki na rzecz szkoły.
Jednak właśnie wrócili ze zawieszenia. Kayla poszła za daleko, rozbijając samochód swojego byłego chłopaka, a ponieważ był synem Alfy, miał prawo zawiesić ich.
Miałem kilka dobrych dni w szkole, pomijając szykany, ale dopóki ich tam nie było, było tak, jakbym prowadził najlepsze życie.
Nie musiałam iść do łazienki, bo bałam się, że zmuszą mnie do picia wody z toalety albo lizania podłogi, i nie musiałam jeść w strachu, nie wiedząc, czy będą używać moich włosów jako worka na śmieci na swoje resztki.
Teraz są z powrotem i prawdopodobnie mnie "przeoczyli" i są bardziej gotowi niż kiedykolwiek wcześniej, by uczynić moje życie nieszczęśliwym.
"Chodź, złap," Kayla wzięła okulary z jej ręki i rzuciła je w powietrze, a gdy sięgnęłam, żeby je złapać, kopnęła mnie i upadłam na
leżałem na ziemi, uderzając głową o bliski stół.
Było to brutalnie bolesne i upokarzające, gdy wszyscy odwrócili się do nas i zaczęli się śmiać. Moje okulary żałośnie spadły mi na kolana, i właśnie miałem je założyć, wstać i ich zignorować, gdy nagle wydałem z siebie zduszony okrzyk, lekko drżąc, gdy z moich włosów zaczęła się lać zimna ciecz.
Spojrzałem w górę, wściekły widząc, jak Kayla szydzi, opróżniając zawartość puszki soku pomarańczowego na mnie.
Ludzie wybuchnęli śmiechem, a ja...
Mogłam poczuć, jak moje oczy stawały się coraz cięższe od łez.
Mając dość, wstałam i przeszłam obok nich, uderzając ich prosto w ramiona, zanim pospiesznie uciekłam z kafeterii.
Planowałam udać się do szatni dziewcząt, żeby się uporządkować. Nagle usłyszałam jęk z jednego z kątów. Byłam zszokowana, że w takiej porze dnia można coś takiego usłyszeć. To był Jeremy i uczennica z niższej klasy. Jak tylko dziewczyna mnie zobaczyła, zasłoniła twarz i wstydliwie opuściła miejsce, ale zanim Jeremy wstał, ja się odwróciłam.
Zaraz miałam zamiar wyjść. Tymczasem ktoś złapał mnie za nadgarstek i znalazłam się w zimnych ramionach.
Wszystko działo się w kilka sekund, zanim się zorientowałam, byłam uwięziona z kimś, kto trzymał mnie przy szafkach. Kiedy spojrzałam w górę, poprawiając okulary, prawie opadła mi szczęka, widząc Jeremy'ego, przyszłego Alfa sąsiedniego stada, czyli chłopaka Kayli.
"Jeremy!" Wykrzyknęłam, szeroko otwierając oczy z rumieńcem na policzkach. To był pierwszy raz, kiedy zbliżyłam się do takiego faceta jak on.
Jego, i to musiał być Jeremy spośród wszystkich ludzi.
Ktoś mnie uszczypnij, jeśli śnię.
Jednakże, kiedy myślałem, że to sen, szybko zamieniło się w koszmar.
"Jak śmiesz mnie przerywać? Chcę, żebyś był moim partnerem umowy," szeptem powiedział uwodzicielsko.

Playboy Alpha and His Contract Mate
102 Rozdziały
102
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101