
Opis
OSTRZEZENIE TRESCI DLA OSOB DOROSLYCH R16 Layla miala wszystko, czego kiedykolwiek pragnela w zyciu, az do dnia, w ktorym zaczela mieszkac z macocha po smierci matki. Layla byla maltretowana przez macoche, ale jej przyrodnia siostra, Scarlet, zawsze stala przy niej, az do dnia, w ktorym odkryla, ze Scarlet uprawiala seks z jej chlopakiem. Layla jest zlamana i znajduje sie w barze, gdzie spedza jedna noc z zupelnie obcym mezczyzna. Layla odkrywa, ze jest w ciazy z tym nieznajomym i dla ochrony swojego dziecka ucieka z domu do innego miasta. Przyjaciolka Layli przyjmuje ja i pomaga jej znalezc prace. Co sie stanie, gdy Layla odkryje, ze jej szefem jest ten sam mezczyzna, z ktorym miala jednorazowy romans i byc moze jest w ciazy?
Rozdział 1
Nov 20, 2025
Layla westchnęła ciężko, wyłączając laptopa, właśnie przypomniała sobie, że dzisiaj musi odwiedzić szpital, aby zobaczyć się z ojcem. Lekarz zadzwonił poprzedniego dnia, aby poinformować ją, że znaleźli dawcę do jego przeszczepu nerki. Jej ojciec, Markos, jej radość i duma, był jednym z powodów, dla których wciąż żyła, musiała żyć dla niego, i był jedynym powodem, dla którego wciąż mieszkała w tym domu. Wyprowadziłaby się w chwili, gdy skończyła studia, ale ojciec błagał ją, by została. Layla szybko przebrała się w wygodne ubrania i wybiegła z pokoju.
"Layla, dokąd się wybierasz?" – zapytała jej przyrodnia siostra Scarlet, schodząc ze schodów.
"Do szpitala, lekarz zadzwonił wczoraj wieczorem, powiedział, że znaleźli dawcę" – odpowiedziała Layla z radością w sercu, gdy obie pisnęły szczęśliwie.
"A co to za hałas?" – zapytała z irytacją Rosalie, jej macocha, wychodząc z kuchni.
"Mamo" – wyszeptała Layla cicho, odgarniając włosy za ucho, zastraszona obecnością Rosalie, Rosalie była daleka od bycia miłą, a jej obecność oznaczała tylko jedno, KŁOPOTY.
"Mamo, nie uwierzysz, lekarz znalazł dawcę dla taty, tata może być uratowany, mamo" – ogłosiła szczęśliwie Scarlett, idąc, by przytulić swoją matkę.
"Skąd się o tym dowiedziałaś?" – zapytała Rosalie, rzucając śmiertelne spojrzenia Layli, która nerwowo bawiła się palcami.
"Layla mi powiedziała, lekarz do niej zadzwonił" odpowiedziała Scarlet.
"Więc lekarz zadzwonił do ciebie, nie kontaktując się najpierw z jego żoną, a ty, bękarcie, nawet nam nie powiedziałaś, zanim pobiegłaś do szpitala jak dobra córka, och, wow" Rosalie wybuchnęła ciężką ironią.
"Ja... nie chciałam, po prostu." Layla zaczęła, ale została przerwana przez Rosalie.
"Och, zamknij się, ja... nie chciałam, po prostu, byłaś po prostu głupia" Rosalie naśladowała z całą nienawiścią, jaką mogła zebrać.
"Przepraszam" Layla próbowała przeprosić, aby Rosalie po prostu przestała ją dręczyć, dzisiaj był dobry dzień i nie chciała go psuć.
"Zawsze przepraszasz, dlatego nigdy nie odniesiesz sukcesu w swoim nędznym życiu, mówiłam twojemu ojcu niezliczoną ilość razy, żeby zniszczył ten twój laptop, zawsze piszesz, ale nie masz nic do pokazania." Rosalie wypluła, rzucając w nią zabójczymi spojrzeniami.
"Jesteś taka bezużyteczna, Layla, spójrz na siebie, właśnie skończyłaś studia i nie masz nic do pokazania, nawet pracy. Wszystko, co robisz, to siedzisz na tyłku, leniwie się obijając i starzejąc się w swoim pokoju"
"Mamo..." Layla zawołała ze łzami w oczach, każdego dnia Rosalie wymyśla nowe obelgi, jak ona się starzeje, ma tylko dwadzieścia jeden lat, Scarlet ma dwadzieścia dwa i obie nie pracują, więc dlaczego Rosalie znajduje w niej wady?
"Nie jestem twoją matką, ile razy mam ci powtarzać, nie jestem twoją matką, twoja bezużyteczna matka leży gdzieś w grobie"
"Przestań, proszę, przestań z tym wszystkim, mówiłam ci, żebyś nigdy nie wciągała mojej mamy w to" Layla krzyknęła ze łzami w oczach.
Straciła matkę, gdy była młodsza, i od tego czasu traktowała Rosalie jak swoją własną matkę. Ale tego samego nie można było powiedzieć o Rosalie, która uważała, że mała dziewczynka jest tylko przeszkodą w jej życiu.
„Jesteś taka niegrzeczna, wiesz, teraz wejdź do środka, zanim stracisz zęby” zagroziła Rosalie, gdy Layla pokręciła głową, uparta na myśl o wejściu do środka.
Tak bardzo chciała spotkać się z ojcem, przynajmniej on był jedynym, z którym mogła porozmawiać.
„Mamo...” zawołała cicho Layla.
„Nie jestem twoją matką” krzyknęła Rosalie, ruszając, by pociągnąć ją za włosy.
„Mamo, proszę, puść mnie” szlochała głośno Layla, gdy Rosalie ciągnęła ją na górę, szarpiąc jej włosy, podczas gdy Scarlet po prostu stała i obserwowała rozwijające się wydarzenia.
„Nie jestem twoją matką!!” wykrzyknęła Rosalie gniewnie, zaciskając uchwyt na włosach Layli.
„Nie wyjdziesz stąd, dopóki nie powiem” rozkazała Rosalie, brutalnie wrzucając ją do pokoju, zanim zatrzasnęła drzwi przed jej twarzą.
„To było za ostre, mamo” ziewnęła z sarkazmem Scarlett, gdy Rosalie zeszła na dół.
"Ale ci się podobało" "Oczywiście, na pewno," zaśmiała się Scarlett. "Spakuję trochę jedzenia i zaniesiemy je do twojego ojca, możesz też zaprosić Mike'a, żeby ci towarzyszył" "Naprawdę?" Scarlett zapiszczała z radości, gdy jej mama skinęła twierdząco głową. "Dzięki, mamo, jesteś najlepsza, odświeżę się i poprawię makijaż, poza tym Mike też przychodzi" Scarlett zarumieniła się, pędząc do swojego pokoju na górze. ***** Layla siedziała w swoim pokoju, cicho obserwując czyste nocne niebo, a łzy swobodnie płynęły z jej oczu. Była małym dzieckiem, kiedy straciła matkę, mieszkała z ciocią Stellą przez sześć lat, zanim pojawił się Markos, twierdząc, że jest jej ojcem, mówiąc, że chce spełniać ojcowskie obowiązki i wynagrodzić to jej mamie. Rosalie nigdy nie była dla niej miła od dnia, kiedy postawiła stopę w tym domu. Twierdziła, że jest córką kochanki, dzieckiem będącym wynikiem głupiego błędu, więc Layla też była błędem, ponieważ nigdy nie miała się urodzić na początku.
Layla zawsze polegała na swoim ojcu Markosie, który zawsze stał za nią i wspierał ją, ale to tylko pogarszało sytuację Rosalie. Tak dorastała w nienawiści i miłości, jej siostra Scarlett była również innym filarem wsparcia, która również była dla niej bardzo miła. Później u jej ojca zdiagnozowano kamień nerkowy i potrzebował przeszczepu; nie mogli znaleźć dawcy wśród członków rodziny, więc zdecydowali się szukać dalej.
Inne ważne osoby w jej życiu to jej chłopak Mike i najlepsza przyjaciółka Aurora Lawrence. Oni również byli dla niej wsparciem. Jedynym problemem było to, że Aurora wyprowadziła się z miasta rok temu z bratem, aby osiedlić się w Nowym Jorku, bez niej było tak nudno.
"Muszę być silna i walczyć z tym" - Layla zachęcała siebie, wycierając łzy, zanim podeszła do łóżka, by zasnąć, mając nadzieję, że jutro wyjdzie z domu. Jeśli Rosalie jej nie wypuści, nie będzie miała innej opcji, jak tylko działać na własną rękę.

Pregnant After One Night With The Lycan king
152 Rozdziały
152
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101