
Opis
To nie jest typowa historia o odrzuceniu. Seleste to nie slaba kobieta. Nie ucieka, gdy jej alfa-mate ja odrzuca. Seleste nadal sluzy swojej watahy. Nie jest zlamana przez odrzucenie. Pozostaje silna, wygrywa wojne i znajduje druga szanse na milosc. Czy jednak ja znalazla?
Rozdział 1
Mar 31, 2025
Jestem prawdziwą czystokrwistą Gammą. Pochodzę z dziesięciu pokoleń Gamm. Dla większości ludzi to nic nie znaczy. Dla mnie znaczy wszystko. Jestem wojownikiem. Urodziłam się, aby być wojownikiem jak mój ojciec i matka, ich ojcowie i matki, i tak dalej, aż do dziesięciu pokoleń wstecz. Moja linia krwi jest czysta. Nasz gen wojownika jest jednym z najsilniejszych w królestwie wilkołaków. Moja rodzina była parą Gamma i głównymi wojownikami od czasu założenia stada ponad 1000 lat temu. W wieku siedemnastu lat jestem jednym z najsilniejszych wilków w naszym stadzie. Potrafię już wygrywać z dorosłymi wilkami, zarówno męskimi, jak i żeńskimi. Do tej pory tylko moi rodzice i Alfa wygrali ze mną. Beta i ja jesteśmy dość wyrównani. Chociaż częściej przegrywam z nim niż wygrywam. Większość członków stada jest dumna z mojej siły i wie, że zawsze będę używać swojej siły, aby chronić i szkolić moje stado. Przyszły alfa nie lubi, że jestem bardziej uzdolniona i prawdopodobnie silniejsza niż on, zwłaszcza że jestem kobietą, bardziej znaną jako "wilczyca". Mój wilk i ja uważamy, że powinien się z tym pogodzić. Jestem, kim jestem, i jestem z tego dumna. Mam na imię Seleste, przyszła Gamma stada Błękitnego Księżyca, najmłodsza główna wojowniczka w historii naszego stada i asystentka trenera wojowników. Jestem częścią elitarnych sił naszego stada znanych jako Elita 12. Jestem jedną z pierwszych i najmłodszych kobiet, które zostały częścią elitarnych sił. Moja babcia była pierwszą członkinią Elity 12, a moja matka drugą. Urodziłam się z symbolem obrońcy na ramieniu. To półksiężyc z gwiazdą w środku. Większość ludzi nie wie, że moja rodzina jest bezpośrednimi potomkami Fenroe, oryginalnej Gammy. Był pierwszym obrońcą i jednym z oryginalnych wilkołaków stworzonych przez boginię księżyca. Moja babcia opowiedziała mi historię naszej rodziny w moje dwunaste urodziny, kiedy przekazała mi wisiorek w kształcie Półksiężyca, który zazwyczaj jest przekazywany pierworodnemu każdej generacji. W naszym pokoleniu jestem to ja. Urodziłam się jeden dzień przed moją kuzynką Moną. Według historii przekazywanej przez moją babcię, bogini księżyca początkowo stworzyła sześć wilkołaków: trzy pary partnerskie. Były jej przedstawicielami w społeczności nadprzyrodzonej. Wszystkie sześć wilków było alfami o niezrównanych umiejętnościach i sile. Każda para miała do wykonania konkretną rolę. Bogini księżyca powierzyła jednej parze planowanie i nadzorowanie jej agendy na ziemi; jedna para była mistrzami negocjacji, łowcami i tropicielami; a moi przodkowie Fenroe i Tomyris byli wojownikami i obrońcami wszystkich wilków. Fenroe nosił oryginalny symbol obrońcy. Rada nadprzyrodzona wzywała go, gdy tylko pojawiły się problemy lub zagrożenia dla społeczności nadprzyrodzonej. W miarę rozwoju społeczności wilkołaków powstało oryginalne stado. Chociaż wszystkie oryginalne sześć wilków było dominującymi wilkami i nie podlegały sobie nawzajem, dzieliły zarządzanie stadem, przypisując różne obowiązki w oparciu o swoje umiejętności. Para, która była nadzorcami; Rommel i Zenobia zostali parą alfa, a negocjatorzy i łowcy; Takeko i Nakando zostali parą beta. Z biegiem czasu bogini księżyca stworzyła więcej stad, wysyłając przodków oryginalnych wilków do różnych obszarów i stad, aby utrzymać królestwo wilkołaków silne i zróżnicowane. Przodkowie oryginalnych mają tę samą siłę i umiejętności, co ich przodkowie. Ich wilki można również uznać za wilki alfa, chociaż rodziny beta i gamma zdecydowały się pozostać wierne swojemu dziedzictwu. Mój praprapra (cóż, nie pamiętam, ile prapra) dziadek nawiązał kontakt z alfą stada Błękitnego Księżyca ponad tysiąc lat temu i pomógł mu utworzyć to stado. Od początku moja rodzina, rodzina alfy i rodzina bety pozostają blisko siebie. Jesteśmy fundamentem tego stada i pozostaliśmy zaangażowani w służbę i wzmacnianie stada. Do tej pory żadna z rodzin nie złamała tego zobowiązania. Zawsze wybieraliśmy lojalność i podporządkowanie się rodzinie alfy, mimo że sami jesteśmy alfami. Rola obrońcy pozostała w mojej rodzinie. Tradycyjnie, pierworodne dziecko co drugiego pokolenia staje się obrońcą po śmierci poprzedniego. Obecny obrońca szkoli przyszłego, gdy skończy 12 lat lub doświadczy swojej pierwszej przemiany. Wszyscy obrońcy mają znamię narodzin na lewym ramieniu, które pokazuje ich status. Moja babcia była wcześniej wybraną obrończynią. Teraz rola ta przypada mnie. Jak dotąd rada mnie nie wezwała, ale jestem dobrze przygotowana. Obrońcy pełnią kilka ról w społeczności wilkołaków, jak i w watasze. Służymy jako Gamma, Główny Wojownik i trener. Jestem teraz asystentką trenera w watasze Błękitnego Księżyca. Alfa wybrał mnie, ponieważ studiuję różne formy walki.
Przez ostatnie pięć lat podróżowałam do różnych watah i trenowałam z ich elitarnymi wojownikami. Trenowałam też z wieloma ludzkimi mistrzami walki. Poważnie traktuję swoją rolę Gammy i obrońcy. Można powiedzieć, że to moje przeznaczenie.
Obecnie uczę samoobrony szczenięta, które jeszcze się nie przemieniły, oraz zaawansowanej walki wojowników wysokiej rangi. Kocham to, co robię. Chcę się upewnić, że moja wataha jest najlepiej wyszkolona w kraju.
Alfa niedawno rozmawiał z moimi rodzicami i ze mną o szkoleniu niektórych mniejszych watah w naszym stanie. To będzie świetna okazja, by poznać więcej osób i być może mojego partnera, jeśli nie jest częścią mojej watahy. Mam nadzieję, że mój partner będzie inną Gammą lub elitarnym wojownikiem.
Jesteśmy watahą wojowników. Ciężko trenujemy i ciągle uczymy się i rozwijamy nasze umiejętności walki. Sparing z Betą Vereenem prowadzę od 12 roku życia. Nie miałam wyraźnego zwycięstwa nad nim, odkąd nauczył mnie walki wręcz.
Dziś wprowadzamy nowe ruchy, które poznałam podczas treningu z watahą w Azji. Beta Vereen zgłosił się na mojego partnera na dziś. Okazało się to pełnym wyzwaniem między nami dwojgiem. Beta Vereen jest najlepszym wojownikiem po moich rodzicach, więc wszyscy uwielbiają patrzeć, jak trenujemy razem.
To pierwszy raz od kilku lat, kiedy się ze sobą mierzymy. Beta Vereen naciskał, żebym znów przyjmowała wyzwania. Przez ostatni rok skupiałam się bardziej na nauczaniu. Od mojej walki z Trevorem unikałam sparingów z kimkolwiek poza Elitarną 12. Z Elitarną 12 mogę być sobą i nie martwić się o ocenianie za pokazywanie moich umiejętności.
"Dalej Seleste, skup się!" krzyczy Beta Vereen. "Przepraszam Beta. Jestem gotowa." odpowiadam, otrząsając się po jego ostatnim ciosie. "Seleste. Nie jestem Trevorem. Mogę przyjąć porażkę, jeśli potrafisz mi ją zadać." Beta Vereen łączy się ze zrozumieniem.
Beta Vereen i ja rozmawialiśmy o tym, jak wahałam się walczyć z innymi rangą wilkami spoza Elitarnej 12 po tym, co stało się z przyszłym alfą. Nie chcę mieć więcej wrogów przez to, że jestem błogosławiona świetnymi umiejętnościami walki.
"Ok Beta, pamiętaj, że gdy dostaniesz łomot, sam o to prosiłeś." Wracamy do pozycji bojowych i tak, zgadłeś. Wygrałam. Położyłam Betę na tyłku tego ranka.
"Dobra robota Seleste. Dokładnie tak, jak cię nauczyłem - czekaj, obserwuj i wykonuj. Czekaj na okazję. Wypatruj podpowiedzi lub słabości, potem wykorzystaj swoją przewagę. Teraz możesz powiedzieć, że w końcu pokonałaś mnie w wyzwaniu. Jestem z ciebie taki dumny. Pamiętaj, nie musisz ograniczać swoich umiejętności dla nikogo. Po prostu bądź tym, kim bogini cię stworzyła. Teraz idź przygotować się do szkoły."
"Dzięki, Beta Vereen," mówię, chwytając moją butelkę wody i kierując się do naszego domu.
Członkowie Elitarnej 12 i moje grono przyjaciół, przynajmniej ośmioro z nich, byli tam, kibicując mi.
"Gratulacje Seleste. Byłaś niesamowita. Uwielbiałem sposób, w jaki położyłaś mojego tatę na tyłku. Gdzie nauczyłaś się tego sprytnego ruchu, kiedy prześlizgnęłaś się pod nim i przeskoczyłaś nad jego plecami, żeby go przewrócić?" zapytał Ben.
"To była mała sztuczka, którą poznałam podczas jednej z moich letnich podróży," odpowiedziałam.
"Mam nadzieję, że ten konkretny ruch zostanie dodany do zaawansowanego treningu walki." stwierdził Timothy, jeden z Elitarnej 12.
"Myślę, że mogę dodać ten ruch i kilka innych, których wam jeszcze nie pokazałam."
Kocham to, że moi współtowarzysze są podekscytowani nauką nowych technik. Tamaska jest tak dumna z uwagi i pochwał, które dostajemy od wojowników. Dosłownie biega w moich myślach, wykonując swój mały taniec radości. To był pierwszy raz, kiedy odniosłyśmy zdecydowane zwycięstwo nad Betą Vereenem.
Moja mama i tata witają mnie, gdy wchodzę, by przygotować się do szkoły.
"Słyszeliśmy o twoim dzisiejszym zwycięstwie." mówi mój tata. "Jesteśmy z ciebie tak dumni. Twoja babcia byłaby w siódmym niebie, że jej wnuczka pokonała niepokonanego Betę."
"Dzięki, tato. Naprawdę tęsknię za babcią. Chciałabym, żeby mogła zobaczyć, jakie postępy zrobiłam."
"Och kochanie, ona jest tam u góry z boginią księżyca i naszymi przodkami, patrząc na swoją małą dziewczynkę, uśmiechając się i chwaląc się." mówi moja mama, przytulając mnie.
"Teraz idź się wykąpać. Śmierdzisz," mówi moja mama.
Chwytam jabłko i biegnę na górę do mojego pokoju.

Rejected Protector
71 Rozdziały
71
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101