
Opis
Ostrzezenie: Tresc dla doroslych Niewinna, piekna, ale zlamane serce Celine Fayet pragnie zemsty. Nie moze znalezc spokoju, dopoki smierc jej rodzicow nie zostanie pomscila, dlatego wybiera jedna niezwykle kuszaca opcje, aby zdobyc tak desperacko potrzebne pieniadze: poslubic Damiena Culhane'a, seksownego miliardera. Tylko ze Damien, przystojny jak diabli z rozbierajacym usmiechem, nie ma zamiaru brac slubu. Zadowolony ze swojego stylu playboya, przemierza swiat elit, pozostawiajac za soba rozdzierajace serca. Az spotyka oszalamiajaca Celine, ktora sprawia, ze chce sie zastanowic. W starciu olsniewajacej atrakcji ci dwoje zaczynaja grac niepokorne, zmyslowe gry, i mimo ze Celine wie, ze umowa miedzy nimi jest biznesowa, odkrywa, ze zakochuje sie po uszy w Damienie. Ale gdy odkrywa smiertelny sekret, cos, co zmusza ja do wyboru miedzy zemsta a Damienem, zrozpaczona Celine jest uwieziona miedzy swoja glowa a sercem. Komu powinna byc wierna? Damienowi? Czy swoim zmarlym rodzicom? Pasjonujaca opowiesc o milosci, pozadaniu i zemscie.
Rozdział 1
Jul 14, 2025
Wysłali sygnał.
Jej mąż był martwy, a oni nadchodzili po nią. Wiedziała o tym i miała tylko chwilę, zanim ją zlokalizują i też ją zabiją. Nie było czasu na żałobę po jej zmarłym mężu. Miała całe życie na to, żeby to zrobić, jeśli przeżyje. Teraz jej uwaga skupiała się na tym, żeby zabrać siebie i swoją małą córkę stamtąd i zapewnić im bezpieczeństwo. Musieli udać się w miejsce daleko stąd, gdzie nie będą ich szukać, dopóki ona nie odzyska sił.
Pospieszyła do gabinetu
żeby podnieść długopis i papier. Tak szybko, jak to możliwe, zapisała notatkę:
Ktokolwiek jesteś, kto ją znalazł, to było moje ostatnie życzenie, zanim umrę, abyś zapewnił bezpieczeństwo mojej córki i żeby żyła. Miej serce i spełnij ostatnie życzenie umierającej i bezradnej matki. Zabierz ją do jej ciotki pod poniższym adresem:
6th Avenue, New Jersey.
Ostatnią rzeczą, jaką chciała, było, żeby jej córka dorastała w domu zastępczym. Starannie złożyła kartkę i wybiegła na zewnątrz.
Badanie. Jej córka była w rogu salonu. Siedziała na podłodze, bawiąc się klockami. Była niewinna i mała. Nie zdawała sobie sprawy, co się dzieje, co prawdopodobnie się wydarzy. Podszedła do córki i uklękła, by być na jej poziomie.
"Kochanie, musimy iść" powiedziała, odsuwając klocki i wyciągając ręce do córki. Przytuliła ją, mocno ją obejmując, bo wiedziała, że to prawdopodobnie ostatni raz, gdy ją trzyma.
Jej córka.
"Gdzie, Mamo?" Mały i uroczy głos jej trzyletniej córki wystarczył, żeby straciła panowanie nad sobą. Przez cały czas powstrzymywała łzy, ale teraz zaczęły się lać, jej ramiona trzęsły się niekontrolowanie.
"Mamo, dlaczego płaczesz?"
Zwolniła swoją córkę i otrzepała łzy dłonią. Nie powinna pozwolić jej widzieć jej w ten sposób. Nie chciała jej przestraszyć. Jej córka zasługiwała na spokój ducha, który był podarowany dla wszystkich.
bardzo małe dziecko.
Trzymając jej obie ramiona, spojrzała w górę w oczy swojej córki. "Wiesz, że mama cię kocha, prawda?"
"Wiem, mamo. Ja też cię kocham, mamo."
"Nigdy bym cię nie zostawiła celowo, skarbie. Nigdy bym tego nie zrobiła. Musisz to zrozumieć." Była małym dzieckiem, więc dla niej słowo "celowo" mogło być niejednoznaczne, ale nie było czasu, żeby to wyjaśniać. Po prostu musiała jej to powiedzieć. Dorosła i zrozumie.
Jako
jeśli poczuła powagę sytuacji, jej zazwyczaj dociekliwa córka nie trudziła się pytaniem o znaczenie tego słowa celowo. Była za to bardzo wdzięczna.
"Mamo, gdzie jest tata? Czy pojedzie z nami?"
Niezaplaczone łzy groziły, że spadną. Nie było czasu na emocje. Tu była matka, która musiała być silna dla swojej córki.
"Spotka nas tam." Kłamała. Nie czekając na odpowiedź córki, kontynuowała,
"Zabierz
to, kochanie." Włożyła złożoną notatkę do małej kieszeni na swojej sukience. "Kiedykolwiek mnie nie ma, kiedy nie możesz mnie zobaczyć, daj to komuś. Każdemu - oprócz policjanta, ok? Zrobisz to dla mnie, kochanie?"
"Tak, mamo." Odpowiedziała jej córka, kiwając głową.
"Wiesz, jaki jest mundur policjanta, prawda?" Zapytała.
"Tak, mamo."
"Nigdy nie dawaj tego komuś w tym mundurze, dobrze, kochanie?"
"Tak, mamo."
"Jesteś odważną dziewczynką. Odważną jak twoja mama" - powiedziała, całując córkę w obie policzki. "Chodź. Musimy iść".
Wstała i podniosła córkę, nosząc ją na boku. Szybko pobiegła do drzwi frontowych i otworzyła je. Dźwięk samochodów parkujących przed ich domem zatrzymał ją. Nasłuchiwała. Kroki podążały za dźwiękiem, zbliżając się do nich, ciężkie i szybkie.
Głęboko wewnątrz wiedziała, że jest już za późno, ale nie była
Nie zamierzała łatwo się poddać. Zamierzała walczyć do ostatniego tchu. Pospiesznie pobiegła do kuchni, korzystając z tylnych drzwi, po drodze chwytając nóż. Otworzyła szufladę blisko drzwi i wyjęła pęk kluczy.
Upuszczając swoją córkę, próbowała odnaleźć, gdzie jest klucz, jej ręce nerwowo się poruszały. Huk na przednich drzwiach sprawił, że skoczyła do góry, a jej córka zacisnęła ręce mocno wokół jej nóg. Dwa kolejne huki i przednie drzwi runęły na ziemię.
"Znajdźcie ich!"
"quot; to były okrutne i zimne słowa, które dosięgły jej uszu. Głos był głęboki i dziki. To był tylko cień tego, co spotkałoby ich wiarę, gdyby ta osoba ich złapała. Nie poddając się, nadal próbowała kluczy. To nie był często używany drzwi, więc ledwo wiedziała, który klucz jest właściwy.
Kroki zbliżały się, a jej dłonie stawały się spocone. Była na skraju ataku paniki. Jeśli nie przeżyje tego, jej córka musi.
"Kiedy otworzę drzwi, kochanie. Uciekaj, uciekaj
, i nie oglądaj się". Szeptała do swojej córki, wciąż próbując kluczy, gdy mówiła.
Drzwi zaskrzypiały.
Znalazła klucz. Uśmiechając się z łzami spływającymi po twarzy, spojrzała na swoją córkę, wiedząc, że to ostatni raz, kiedy ją zobaczy.
"Nie ruszaj się!" To było to samo głębokie i zimne głos. Wzięła głęboki oddech i otworzyła drzwi tak szybko, jak tylko mogła.
"Biegnij, Kochanie! Biegnij!" Krzyczała ze wszystkich sił. To były jej
ostatnie słowa, zanim kula przebiła jej głowę.

Seducing The Billionaire Boss
75 Rozdziały
75
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101