Shy autor Tashapage writing

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Romance
/
Shy
Shy

Shy

Romans

dot
eye

8.5K

Opis

"Ona jest niesmiala" - Brooke wzruszyla ramionami, spogladajac na Indiane, ktora wygladala tak, jakby chciala byc gdziekolwiek, tylko nie w klasie. "No coz, no dalej, nie gryze" - namawial Greyson, a Indiana spiela sie, tak jak wczesniej. "Nie mow o tym" - powiedziala Indiana, jej glos byl nadal cichy, ale stanowczy. "Dotknalem czulego punktu?" - zastanawial sie Greyson i usmiechnal sie szyderczo. "Ktos lubi to ostre". * Indiana Hughs zawsze byla cicha, niesmiala osoba. Zawsze byla ta, ktora pozostawala w tle. Wtapiala sie, nigdy nie zwracala uwagi. Podobalo jej sie to. Dlatego kiedy zostaje zmuszona do zmiany szkoly, nie jest zadowolona. Kazdy zauwaza nowego ucznia, a ona nie chce takiej uwagi. Szczegolnie nie od pana Bad Boya, ktory wydaje sie bardzo zainteresowany nia.

Określone pary
Fantazja
Pikantne
Przeciwieństwa się przyciągają
Silna para
Introwertyk

Rozdział 1

May 15, 2026

"Jest nieśmiała" - wzruszyła ramionami Brooke, zerkając na Indianę, która wyglądała, jakby chciała być wszędzie, tylko nie w klasie.

"No dalej, nie gryzę" - nalegał Greyson, a Indiana zesztywniała, tak jak poprzednio.

"Nie mów o tym" - powiedziała Indiana, jej głos był cichy, ale stanowczy.

"Uderzyłem w czuły punkt?" - zastanawiał się Greyson i uśmiechnął się złośliwie. "Ktoś tu lubi ostre zabawy."

Indiana Hughs zawsze była tą cichą; nieśmiałą. Zawsze trzymała się w cieniu. Wtapiała się w tło i nikt jej nie zauważał. Tak jej odpowiadało. Więc kiedy została zmuszona do zmiany szkoły, nie była zadowolona. Każdy zauważa nowego ucznia, ale ona nie chciała tej uwagi. Szczególnie nie od Pana Bad Boya, który wydawał się być nią bardzo zainteresowany.

"Dasz sobie radę" - powiedziała jej matka i machnęła lekceważąco ręką. "Po prostu bądź towarzyska i znajdź przyjaciół!"

"Towarzyska" - mruknęła Indiana i chwyciła torbę z tylnego siedzenia. "Jasne." Wysiadła z samochodu, ignorując radosne pożegnanie matki. Zatrzasnęła drzwi i spojrzała na ceglany budynek przed sobą. Był prosty. Duże kamienne schody prowadziły do wielkich podwójnych drzwi, przy których tłoczyli się uczniowie, śmiejąc się i rozmawiając ze znajomymi.

Uczniowie zauważyli Indianę.

Cicho jęknęła i zarzuciła plecak na ramię. Spuściła wzrok, wchodząc po schodach prowadzących do szkoły i nie podniosła go, idąc przez zatłoczone korytarze. Myślała, że jeśli ona nie będzie widzieć nikogo, może oni też jej nie zobaczą.

Wiedziała, że to głupie.

Miasteczko, do którego przeprowadziła się z matką, nie było małe, ale też nie było duże. Nie wszyscy znali się osobiście, ale rozpoznaliby nową twarz z daleka. To powodowało, że niepokój Indiany rósł. Nienawidziła być zauważana. Zdecydowanie była introwertykiem.

Indiana mocniej ścisnęła pasek plecaka i szła dalej korytarzem. Była w szkole kilka dni wcześniej i dyrektor oprowadził ją po niej, ale pamiętała tylko, jak dotrzeć do swojej szafki. Niezdarnie manipulowała przy zamku i pospiesznie chwyciła podręczniki, które były starannie ułożone w środku, wpychając je do plecaka.

Indiana nienawidziła czuć na sobie ciekawskich spojrzeń. Nienawidziła, że się wyróżniała. Przełknęła nerwowo ślinę i spojrzała na pognieciony kawałek papieru w dłoniach. Przejrzała plan lekcji i zobaczyła, że pierwszą lekcją jest historia. Po włożeniu planu z powrotem do kieszeni, zebrała się w sobie i ruszyła zatłoczonymi korytarzami, mając nadzieję znaleźć swoją klasę.

Indiana westchnęła z ulgą, gdy znalazła salę. Była stosunkowo pusta, więc od razu skierowała się na koniec klasy. Teraz, gdy nikt już na nią nie patrzył, pozwoliła swoim ramionom się rozluźnić i oparła się na krześle. Jeden rok, mówiła sobie. Musiała przetrwać jeden rok w tym nowym mieście, a potem będzie wolna. Ukończy szkołę i będzie mogła pójść, gdzie zechce.

"Cześć!" Serce Indiany podskoczyło, gdy obok niej pojawiła się blondynka o kręconych włosach. Uśmiechała się promiennie i miała miłe oczy. "Ty jesteś Indiana, prawda? Indiana Hughs? Przeprowadziłaś się do miasta z mamą, tak?"

Indiana wpatrywała się w blondynkę szeroko otwartymi oczami. Chciała pozostać niezauważona, ale ta dziewczyna najwyraźniej ją znała. Indiana nie wiedziała, jak odpowiedzieć.

"Przepraszam" - przeprosiła dziewczyna i usiadła obok Indiany. "Nie chciałam cię przestraszyć, po prostu pomyślałam, że się przedstawię, znam wszystkich w mieście. Jestem Brooke!"

Indiana skinęła głową i spojrzała na swoje dłonie spoczywające na ławce. Skubała odpryskujący czarny lakier do paznokci i miała nadzieję, że ta dziewczyna sobie pójdzie. Nie radziła sobie z ludźmi. Wolała być sama.

Brooke mrugnęła i czekała, aż Indiana coś powie. Zmarszczyła brwi, gdy Indiana milczała. "Nie jesteś towarzyska?" - zastanawiała się. "To w porządku, ludzie twierdzą, że ja potrafię mówić za dwie osoby."

Oczy Indiany przemknęły po Brooke i wróciły do jej dłoni.

"Możesz ze mną rozmawiać, obiecuję, że nie gryzę" - powiedziała Brooke życzliwie.

Indiana zesztywniała i potrząsnęła głową. "Nie" - wyszeptała. Jej głos był delikatny i cichy.

Brooke zmarszczyła brwi . „Nie?” „Proszę, nie mów o tym,” powiedziała Indiana. „O czym mówić?” zapytała Brooke, przechylając głowę na bok. „O gryzieniu,” wymamrotała Indiana. Brooke zauważyła, jak chwyciła nadgarstek, a jej oczy błysnęły paniką. „Och, przepraszam. Nie chciałam... Zamknę się teraz,” powiedziała szybko Brooke i spojrzała w górę, gdy podszedł do nich chłopak. Miał takie same blond kręcone włosy jak Brooke i pasujące brązowe oczy. „Brooke, nie terrorizujesz nowej dziewczyny, prawda?” zażartował, uśmiechając się do Brooke. „Nie!” wykrzyknęła Brooke i uderzyła go w ramię. „Cóż, nie celowo. Indiana, to jest Brandon, mój kuzyn. Bran, poznaj Indianę Hughs.” „Cześć,” powiedział ciepło Brandon. „Miło cię poznać, Indiana.” Indiana przełknęła ślinę i spojrzała na niego, zmuszając się do uśmiechu. „Cześć.” „Ona jest trochę nieśmiała,” powiedziała Brooke. „Po kilku minutach z tobą na pewno się to zmieni,” zaśmiał się Brandon. Indiana spojrzała na zegar na ścianie i jęknęła w duchu, minęło mniej niż dziesięć minut lekcji. Jeśli rok miałby mijać tak powoli, nie wiedziała, jak przetrwa. Indiana zmarszczyła brwi, gdy Brooke westchnęła. „Och, świetnie,” powiedziała, gdy drzwi klasy się otworzyły i weszło trzech chłopaków. Brooke zrobiła wszystko, aby zsunąć się na krześle i unikać kontaktu wzrokowego. Brandon rzucił im spojrzenie. Dwaj chłopcy z przodu rozmawiali ze sobą. Jeden żartował, miał rude włosy i beztroski sposób bycia. Brązowowłosy chłopak uśmiechał się, pokazując dołeczki. Wyglądał na miłego. Obaj byli bardzo atrakcyjni. Ostatni chłopak sprawił, że serce Indiany zaczęło bić szybciej. Jego twarz była pusta, oczy ciemne i przerażające. Ręce miał schowane w kieszeniach dżinsów, a ona zauważyła tatuaże pokrywające jego ramiona, reszta ukryta była pod białą koszulką. Indiana zmusiła się, by odwrócić wzrok. Był niezwykle piękny, ale równie przerażający. Reszta klasy zdawała się to potwierdzać, ponieważ wszyscy patrzyli na niego szeroko otwartymi oczami. Indiana nie mogła stwierdzić, czy spojrzenia, które otrzymywał, były pełne pożądania, czy strachu. Chłopak, który teraz wyglądał na zirytowanego, przeczesał palcami swoje ciemne włosy, odsuwając je z wyrazistej twarzy. „Co?” warknął. Jego głos był głęboki, stanowczy i rozbrzmiewał w całej klasie, mimo że ledwie go podniósł. Jedno słowo z jego ust sprawiło, że żołądek Indiany wypełnił się motylami. „Kim oni są?” zapytała cicho Indiana, obserwując chłopaka, gdy usiadł po przeciwnej stronie klasy. Oparł nogi na biurku i skrzyżował ramiona na piersi, odwracając się do swoich dwóch przyjaciół i dołączając do ich rozmowy. „Rudy to Kal, a Ace to ten brązowowłosy,” powiedziała Brooke. „Ten na końcu to Greyson Evans,” wymamrotał Brandon. „Trzymaj się od niego z daleka,” powiedziała stanowczo Brooke do Indiany. „Przeleciał połowę szkoły i jestem pewna, że ma jakieś miliardy chorób wenerycznych. Jest też dupkiem.” „Słyszę cię, Brooklyn.” Oczy Indiany rozszerzyły się, gdy Greyson obrócił się na swoim siedzeniu i podniósł brwi na Brooke. Podniósł na nią brew. „Nie plotkujemy znowu, prawda?” „Tylko mówię prawdę,” wzruszyła ramionami Brooke i uśmiechnęła się słodko. „Bardzo mnie interesuje, co masz do powiedzenia,” zachęcił Greyson z kpiącym uśmieszkiem. „Bardzo wątpię, że chciałbyś usłyszeć, co mam do powiedzenia,” wzruszyła ramionami Brooke. Greyson westchnął, a jego oczy rzuciły się na Brandona, który nie przestawał patrzeć na trzech chłopaków od momentu, gdy weszli do pokoju. „Brandon, przestań się gapić. Uderzę cię, a biorąc pod uwagę, że jesteś kuzynem Brooklynu, wiem, że nie powinienem,” zatrzymał się, a jego oczy błysnęły niebezpiecznym rozbawieniem, „ale dobrze wiesz, że to zrobię.” „Greyson,” westchnęła Brooke. Indiana zauważyła, że była jedyną osobą w pokoju, która nie patrzyła na Greysona z oczami pełnymi strachu. „Nie uderzysz Brandona.” „Jakbyś była w stanie mnie powstrzymać, Brooklyn. Może jesteś zaskakująco wysoko na szkolnej drabinie społecznej, ale znam kogoś, kto potrafi cię trzymać na smyczy.” Dwaj przyjaciele Greysona zaśmiali się, a on uśmiechnął się, gdy Brooke zacisnęła usta, a jej policzki przybrały lekki odcień różu. „Nie próbuj mi mówić, co mogę, a czego nie mogę robić, Brooklyn. Zawsze przegrasz.” „A propos Harry'ego, gdzie on jest?” zastanawiał się rudy przyjaciel, a Greyson wzruszył ramionami, patrząc pytająco na Brooke.

Shy

Shy

71 Rozdziały

close

book

71

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101