
Opis
Zostala mu podarowana jako prezent. Ale jego serce jest zimne, tak zimne, i on rowniez traktuje ja chlodno. Jej lek przed nim rosnie z kazdym dniem, lecz nagle zaczela odczuwac cos innego. Zaczely w niej kielkowac inne uczucia poza strachem... Co wydarzy sie miedzy panem a jego niewolnica?
Rozdział 1
Mar 25, 2026
(Wyprzedane)
Perspektywa Shawny
Siedziałam skulona na podłodze, w pokoju było trochę ciemno, a wokół mnie były inne nastoletnie dziewczyny, takie jak ja.
Na naszych twarzach malował się strach. Kto w tej sytuacji nie byłby przerażony?
Wszystkie zostałyśmy sprzedane. Sprzedane do domu publicznego.
Mężczyźni przychodzą tutaj i kupują nas jak przedmioty, kupują i zabierają do swoich domów, byśmy ogrzewały im łóżka.
Nie mogłam tu być. Nie powinnam tu być. To przez mojego okrutnego ojczyma. Ten człowiek mnie sprzedał, jest tak podły, myślałam, że zniosę jego okrucieństwo, dopóki nie będę wystarczająco dorosła, by opuścić dom, ale niespodziewanie sprzedał mnie jak rzecz.
Jest najpodlejszym człowiekiem na Ziemi. Najpodlejszym.
Moja mama wyszła za niego po śmierci mojego biologicznego ojca, ale niestety wkrótce odeszła, a od tego czasu ten człowiek jest dla mnie udręką.
Zwłaszcza, gdy wraca pijany, używa mnie jak worka treningowego, a potem każe spać na zewnątrz. Muszę spędzać noce na dworze do rana, ale jakby tego było mało, sprzedał mnie kiedy usłyszał o tej organizacji, która kupuje młode dziewczyny dla rozkoszy seksualnej.
Nawet nie wiedziałam, że to dom publiczny, dopóki tu nie trafiłam i nie zobaczyłam, co się dzieje.
Było tu wielu starych mężczyzn z wydętymi brzuchami, którzy bawili się z dziewczynami takimi jak ja – nagimi.
Naprawdę się przestraszyłam, ale moje obawy potwierdziły się, gdy jedna z dziewczyn w tym pokoju opowiedziała o wszystkim, co się tutaj dzieje.
"Modlę się tylko, żeby nie sprzedali mnie jakiemuś staremu facetowi" – powiedziała wtedy.
"Oni wcale nie są fajni i szczególnie używają cię trzy do czterech razy dziennie."
Dalej rozglądałam się po półmrocznym pokoju, zastanawiając się, jaki będzie mój los. Komu zostanę sprzedana?
Chciałabym, żeby ta osoba była miła i dobra, nie powinna być dla mnie zbyt surowa, na miłość boską, mam dopiero 19 lat, za dwa miesiące skończę 20. I wciąż jestem dziewicą.
Kogo ja próbuję oszukać? Jak ludzie, którzy kupują innych ludzi, mogą być w ogóle mili?
Zwłaszcza podczas seksu? Powinnam przestać marzyć i modlić się o długie życie. Tak, to powinna być moja modlitwa.
Mamo, tato, powinniście byli zabrać mnie ze sobą. Dlaczego zostawiliście mnie tutaj, bym cierpiała? – pomyślałam smutno i westchnęłam.
Minął tydzień, odkąd mnie tu przywieźli. Wciąż liczę dni. Wyprowadzili mnie tylko dwa razy, żebym się wykąpała.
Słyszałam, że dziś mają przyjść jacyś zainteresowani kupcy, by nas kupić.
Chyba jeszcze nie jest rano. Może jeszcze trochę się prześpię. Nie wiem, czy powinnam chcieć tu zostać, czy zostać sprzedaną jeszcze dziś.
Nie wiem po prostu.
Zamknęłam oczy i przytuliłam się mocniej do siebie, a potem powoli odpłynęłam w świat snów.
Zobaczyłam mamę i wcale się nie uśmiechała. Wyglądała na smutną, gdy patrzyła na mnie. Próbowałam do niej podejść, ale zostałam ściągnięta z powrotem do rzeczywistości.
"Wyprowadzić ją!!" – to mnie obudziło.
Otworzyłam oczy i podniosłam głowę, by zobaczyć dwóch potężnych ochroniarzy idących w moim kierunku – albo do kogoś innego, ale szli właśnie w moją stronę.
Moje serce zaczęło bić szybciej, a zrobiło się jeszcze gorzej, gdy podnieśli mnie z podłogi.
O Boże! Czy już ktoś przyszedł mnie kupić, czy co?
To nie jest sposób, w jaki prowadzą nas do kąpieli. Wszyscy idziemy razem, a jeść też dostajemy tutaj, więc co? Czy naprawdę ktoś przyszedł mnie kupić? – pomyślałam i zaczęłam się pocić.
Poprowadzili mnie długim korytarzem, w dół schodów, aż w końcu zatrzymaliśmy się w czymś, co chyba było salonem.
Zobaczyłam kobietę, która kupiła mnie od mojego ojczyma. Miała na sobie wyzywającą czerwoną sukienkę, na oko jest po trzydziestce.
Jej kształty podkreślone przez sukienkę. Jej piersi dobrze wyeksponowane, podobnie jak uda.
Uśmiechała się słodko, patrząc na postać stojącą przy oknie.
Obok mężczyzny, na którego patrzyła, stali potężni ochroniarze.
"Jest tutaj, proszę pana" – powiedziała kobieta uprzejmie.
Ochroniarze, którzy mnie przyprowadzili, kazali mi uklęknąć przed kanapą.
Wtedy powoli mężczyzna stojący przy oknie odwrócił się, skierował spokojne i pewne kroki w moją stronę, potem usiadł na kanapie i spojrzał mi prosto w oczy.
"Idioto, nie patrz mu prosto w twarz" – warknęła na mnie kobieta, a ja spuściłam wzrok.
Mężczyzna siedzący przede mną chyba właśnie miał mnie kupić. Jest młody, może w moim wieku, na pewno nie ma jeszcze 25 lat. Ma niebezpieczne spojrzenie, ale jednocześnie jego twarz jest taka, jakiej jeszcze nie widziałam.
Jest najprzystojniejszym chłopakiem, jakiego kiedykolwiek widziałam. Owalna twarz, spiczasty mały nos, nawet małe usta, czerwone, krwiste wargi, część jego włosów niemal zakrywała oczy przez to, jak je nosił, ale co najważniejsze – wygląda naprawdę uroczo.
Kątem oka zobaczyłam, jak przekrzywia głowę, by mi się przyjrzeć.
"Podnieś twarz" – rozkazał cicho.
Przełknęłam ślinę i podniosłam twarz, by na niego spojrzeć.
"Ile?" – zapytał kobietę, omiatając mnie wzrokiem.
"Yy... panie, ona jest jedną z dziewic tutaj, to potwierdzone, a jak pan widzi, jest najpiękniejsza ze wszystkich, dlatego ją panu wybrałam. Kosztuje 300 000 USD" – wyjaśniła.
Wstał i zwrócił się do jednego z mężczyzn stojących obok niego.
"Zapłać jej" – rozkazał i zaczął wychodzić.
Mężczyźni wyciągnęli walizki pełne gotówki, było ich około dziesięciu, i zostawili jej. Uśmiechnęła się szeroko i rozkazała swoim ochroniarzom, by je zabrali.
Potem ludzie tego faceta podeszli do mnie i wyprowadzili mnie z domu, do czekającego samochodu, wsiedli ze mną na tylną kanapę i odjechaliśmy z tego miejsca.
No dobrze, właśnie mnie sprzedano.
CDN
Co o tym myślisz?

Sold To The Gang Lord
101 Rozdziały
101
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101