
Opis
“You’re mine, Karen,” he growled under his breath, making her pulse quicken ever so slightly at the possessiveness she could sense in his voice. More than her heartbeat picking up the pace, her breathing grew ragged, and she could feel wetness smearing her panties. It was all she could do not to blush, and thus she averted her eyes because his stare was just much too intense for her senses. Firming her resolve not to give in to his devastating playboy charms, she told him simply, “You wish, Aiden. You wish.” And with that, she turned on her heels and left him staring at her back. ... ... .. .. ... .. ... .. .. When the alpha ultra in line, Aiden, meets his mate and match, Karen, he is in for a ride he could have never expected. She isn't in any hurry to believe him...
Rozdział 1
Jun 15, 2025
Aiden obserwował, jak jego krew przesącza się do misy pełnej rzeczy, których o pochodzeniu wolałby nie wiedzieć, a następnie spojrzał oczekująco na orakulum. Wykonał swoje zadanie, które polegało na sprawieniu, że wataha wilkołaków trzyma się z dala od spraw orakulum, i nie było to łatwe... jako syn alfy ultra US, a to uważane było za terytorium kanadyjskie, niezamieszanie rzeczy było priorytetem. Jeśli kiedykolwiek byłby powodem rozpadu sojuszu, jego ojciec nigdy by mu nie wybaczył. O tym był pewien. Mimo to, patrząc na stare orakulum, czekając na wskazówki dotyczące tego, czego chciał się dowiedzieć, ignorując przy tym przerażający zapach wydobywający się z miski, nie mógł się oprzeć myśli, dlaczego nie mógł dostać łatwiejszego zadania.
Gdy w końcu otworzyła oczy, powiedziała mu głosem, który nie brzmiał jak jej własny: "Podążaj za Anastasią."
"Podążać za Anastasią?" Powtórzył głupio, zastanawiając się o co tu chodzi.
"Dostałeś swoją odpowiedź, chłopcze" powiedziała mu zimno, odzyskując swój normalny głos. "Teraz, jeśli możesz, proszę zostaw mnie, mam kilka mikstur do zbadania."
"Jaką odpowiedź?" Wykrzyknął. "Mówiłaś, żeby podążać za Anastasią, ale kim do licha jest Anastasia? Czy to moja mate? Jak ją mam znaleźć? Nie dałaś mi żadnej odpowiedzi!"
"Wskazówka to wskazówka" odpowiedziała spokojnie. "Co z nią zrobisz, zależy od ciebie."
"Nie podróżowałem tyle drogi tutaj, nie byłem twoim chłopcem na posyłki, żeby dostać taką odpowiedź." Był rozczarowany, ale także zły i czuł, jak jego oczy zmieniają się na czarne. Miał przecież dopiero osiemnaście lat i miał zaledwie dwa lata szkolenia jako wilk, biorąc pod uwagę, że zmienił się w wieku szesnastu lat. Jak miał więc opanować swoją złość?
Zanim mógł zrobić coś, czego później by żałował, orakulum podniosło rękę i powiedziało kilka słów po łacinie, a on znalazł się na dole góry, na której mieszkało.
"Co do licha?" Wykrzyknął.
"Moja jedyna oferta to wrócić do mnie za dziesięć lat, jeśli nie znajdziesz swojej mate." Słyszał, jak mówi do niego spokojnie, prawie jakby była obok niego.
"I nie ma sensu wracać tu wcześniej." Następnie rozkazała surowo.
W ten sposób został sam, przysięgając na terytorium kanadyjskim.
** ** ** ** ** ** ** ** ** ** **
"Jak mogłeś udać się do orakulum, nie mówiąc nam?" Jonathan, ojciec Aidena, zganił go w bardzo zły ton.
"Jak mógłbyś mnie nie zabrać?" Jasmine, jego matka, naprawdę się dąsała, mówiąc to, i Aiden musiał powstrzymać się od śmiechu. Jego mama była ogromną fanką orakulum, będąc czarownicą.
"Całkowicie nie rozumiesz, kochanie" powiedział potem swojej towarzyszce z czułością.
"Cóż, nigdy nie miałam okazji jej poznać. Ty tak." Odpowiedziała mu oskarżycielsko.
"Aby cię odnaleźć. I nie było to łatwe."
"Tak, tak" oczyszczał gardło Aiden.
"Dobrze... To, co zrobiłeś, martwiąc nas w ten sposób, jest nie do wybaczenia" powiedział mu ojciec stanowczo.
"Czy Aiden jest w tarapatach, tatusiu?" Młody chłopiec, który wyglądał na nie starszego niż dziewięć lat, wszedł do salonu, ziewając.
"Nikt nie jest w tarapatach, kochanie" odparła ich mama. "Opowiedz nam, Aiden, co powiedziała ci orakulum."
"Bzdury" wyrzucił z siebie. "To jest wskazówka, którą mi dała."
"Słowa dosłowne, proszę?" Ojciec żądał wiedzieć.
"Podążaj za Anastasią" poinformował ich nieśmiało.
"Okej" oboje rodzice zadrwiły jednocześnie.
Wszyscy trzej wilkołaki mieli zdziwione zmarszczenie na pewien czas, aż Jasmine ugodziła dłonią lewej ręki w jej prawą pięść w momencie olśnienia. "Jedziesz do Florydy, synu."
"A po co?" Zadawał pytanie z pewnym sceptycyzmem.
"Bądź trochę szczęśliwy!" Upominała go. "Po prostu poznasz córkę Blake'a, Mistrza Kłopotów."
"Huh?"
"Jej imię to Anastasia." Wyjaśniła z przekozackim mrugnięciem okiem.

The Alpha's Obsession
39 Rozdziały
39
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101