
Opis
Sprobuj byc najmlodsza siostra szesciu starszych, kontrolujacych braci, z ktorych kazdy jest alfa. Zycie potrafi byc trudne. Nigdy nawet nie pomyslalam o chlopaku czy randkowaniu. Wiekszosc dziewczyn bawila sie lalkami i zestawami do herbaty. Ja nie, bo moi bracia od malego chcieli sie silowac, kopac i walczyc. Chlopcy nauczyli mnie spuszczac lomot kazdemu, odtad az po Chiny. W liceum bylo rownie zabawnie. Moi bracia, ktorzy sa mi najblizsi wiekiem, zawsze mnie pilnowali, a jesli nie mogli, to dbali o to ich przyjaciele. Dla mnie uciekanie stalo sie druga natura. Gdy byli zdeterminowani, by sledzic kazdy moj ruch, dawalam im powody, by to robili. W odpowiedzi zaczelam chodzic na wagary i zalewac chlopieca toalete papierem toaletowym. Zaczelam ubierac sie seksownie na lekcjach. W efekcie zaczelam zalotnie zapraszac przyjaciol moich braci na randki. Bawilam sie swietnie, az Alfa (moj najstarszy brat) przydzielil mi ochroniarza. Patrzac na niego figlarnie, mowie: ,,Jestem w stanie cie przechytrzyc, Wilku." Oprocz wykrecania sie, chodze z przyjaciolkami do galerii i wagaruje. Pewnie zastanawiasz sie, jakie mialam oceny. Zaden problem, jestem geniuszka i nie musze sie uczyc, zeby byc na liscie wyroznionych. W galerii lapia mnie wszyscy moi bracia. Cameron, moj najstarszy brat, podnosi mnie i zarzuca sobie na ramie. Smieje sie, machajac na pozegnanie przyjaciolkom. Patrze, jak moje przyjaciolki gapia sie na moich braci. Wiem, ze niektore z nich sa w nich zakochane. Moi bracia machaja im na pozegnanie po tym, jak sie zegnamy. Konczac szesnascie lat, jestem podekscytowana, ze w koncu bede mogla sama chodzic do liceum, bo dwaj moi bracia, ktorzy jeszcze tam sa, koncza szkole w tym roku. Nic z tego. Alfa kaze szkole mnie sprawdzic i okazuje sie, ze i ja koncze liceum, a na dodatek bede chodzic na ten sam uniwersytet, co moi bracia. Bogini Ksiezyca, co ja takiego zrobilam?
Rozdział 1
Feb 8, 2026
Spróbuj być najmłodszą siostrą sześciu starszych, kontrolujących braci, z których każdy jest alfą. Życie bywa trudne. Nigdy bym nawet nie pomyślała o chłopaku czy o wyjściu na randkę. Większość dziewczyn bawiła się lalkami i zestawami do herbaty. Ja nie, bo moi bracia od najmłodszych lat chcieli się siłować, kopać i walczyć.
Chłopcy nauczyli mnie, jak skopać komuś tyłek od tutaj aż po Chiny. W liceum było równie zabawnie. Moi bracia, którzy są najbliżej mnie wiekiem, zawsze mnie pilnują, a jeśli nie mogą, to wtedy ich przyjaciele załatwiają sprawę.
Dla mnie ucieczka stała się drugą naturą. Jeśli byli zdeterminowani, by obserwować każdy mój ruch, dawałam im ku temu powody. W odpowiedzi zaczęłam wagarować i zalewać chłopięcą łazienkę papierem toaletowym. Zaczęłam ubierać się seksownie na lekcjach. W rezultacie w seksowny sposób podrywałam przyjaciół moich braci. Świetnie się bawiłam, dopóki Alfa (najstarszy brat) nie przydzielił mi ochroniarza.
Patrzę na niego figlarnie i mówię: „Przechytrzę cię, Wilku.” Poza tym, że go porzucam, idę do centrum handlowego z przyjaciółmi i wagaruję. Pewnie zastanawiasz się, jak mi szło w szkole. Żaden problem, jestem geniuszem i nie muszę się uczyć, żeby być na liście honorowej.
W centrum handlowym przyłapuje mnie cała szóstka moich braci. Cameron, mój najstarszy brat, podnosi mnie i zarzuca sobie na ramię. Śmieję się, machając na pożegnanie moim przyjaciołom. Obserwuję, jak moi przyjaciele gapią się na moich braci. Wiem, że niektóre moje koleżanki są w nich zakochane. Moi bracia machają moim przyjaciołom po ich pożegnaniu.
Gdy kończę 16 lat, jestem bardzo podekscytowana, że wreszcie pójdę do liceum sama, bo moi dwaj bracia, którzy jeszcze chodzą do liceum, kończą szkołę w tym roku. Nic z tego. Alfa mówi szkole, by mnie przetestowali, więc ja też kończę liceum i będę chodzić na ten sam uniwersytet, na który wybierają się moi bracia.
Bogini Księżyca, co zrobiłam źle?
Moi bracia to hipokryci. Kobiety nieustannie przewijają się przez ich sypialnie. Zazwyczaj wytrzymują z moimi braćmi około tygodnia, a potem następuje rozstanie.
Dorastając, nauczyłam się nienawidzić tego, jak moi bracia traktują dziewczyny, z którymi się spotykają. Moi bracia wykorzystują dziewczyny dla własnych seksualnych zachcianek. To prawda, że dziewczyny same im się narzucają, ale to nie znaczy, że chcą być traktowane jak śmieci. Tak więc znałam już wszystkie teksty, których mężczyźni używają, żeby dostać to, czego chcą, nie zważając na uczucia dziewczyn. Claire nie chce życia miłosnego ani przeznaczonego partnera. Zamiast tego sama stworzy swój los.
Odkrywam, że kocham uniwersytet; mam więcej swobody, bo moi bracia nie mogą mi patrzeć na ręce przez całą dobę. To dlatego, że mamy zupełnie różne zajęcia, a kampus jest ogromny.
Teraz mogłam wyjść i flirtować, siedzieć przy lunchu z chłopakiem, jeśli chcę. Nie szukam chłopaka, żeby nie było wątpliwości; ale teraz mogłam to robić bez ingerencji moich sześciu braci.
Wciąż się nie umawiam. Każdy chłopak, z którym rozmawiam, używa tych samych tekstów, których moi bracia używali wobec dziewczyn, by zdobyć seks. Jestem warta więcej niż to, więc po prostu się nie umawiam.
Niektórzy mężczyźni na uniwersytecie nie rezygnują z niestosownego flirtowania. W końcu uczę ich rozumu, zakładając im śmiertelny chwyt, aż zemdleją. Potem radośnie idę dalej.
Uniwersytet oczywiście dzwoni do mojego najstarszego brata i informuje, że muszę chodzić na zajęcia z panowania nad gniewem. Tłumaczę bratu, że chodziło o niestosowne zaloty, a on przybija mi piątkę za to, że spuściłam chłopakowi łomot. Dziekan wygląda na niezadowolonego, więc mój brat udaje, że jest mną rozczarowany.
Gdy kończę 20 lat, mam już tytuł magistra. Mój najstarszy brat, Cameron, znajduje swoją partnerkę – niestety ona na początku bardzo się męczy, bo Cameron był wcześniej kobieciarzem. Jego partnerka ciągle płacze. Jest lepiej, kiedy mój brat dużo błaga o przebaczenie. Serio! Nie chcę i nie potrzebuję takiego życia! Mój brat nieświadomie sprawia, że staję się cyniczna wobec miłości.
Od dawna postanowiłam, że odniosę sukces sama i nie dam się w to wciągnąć. Bogini księżyca już ją przeklęła i spotka ona kogoś z krwią Alfy jako swojego partnera, a ci są najgorszymi kobieciarzami. Sama mam krew Alfy, więc mój partner też będzie miał krew Alfy.
Mam już zaplanowane cele życiowe. Po pierwsze, będę pracować w rodzinnej firmie ochroniarskiej. Ta firma działa w ludzkim mieście. Cieszę się na życie tam; mam już dość tego, że moi bracia wykorzystują wilki z watahy jako szpiegów. Może wśród ludzi będę mogła być sobą (kimkolwiek jestem).
W firmie rodziców tworzą sobie nowy wizerunek. Nie chcę wyglądać atrakcyjnie; zaczesuję włosy w kok i zakładam grube oprawki okularów. Noszę długą, szarą spódnicę garniturową. W pełni wcielam się w wizerunek bibliotekarki-geek.
Aplikuję do działu programistów i geekowie przyjmują mnie, bo byłam najlepsza na uniwersytecie. Jestem zachwycona, że mogę tu z nimi być. Zatrudniają mnie za wiedzę, bez pomocy moich braci.
Okłamuję osobę rekrutującą, twierdząc, że mam na drugie imię Ann, a na nazwisko Calderon. Edytuję swoje świadectwa szkolne na to nazwisko. Wiem, że to oszustwo. Moim celem jest odnieść sukces lub porażkę według zasług, a nie na podstawie tego, kim ja i moja rodzina jesteśmy.
Po kilku tygodniach pracy w firmie czuję triumf, że bracia mnie nie odkryli. Przeglądając kody różnych systemów oprogramowania w pracy, nucę z radości; czuję się wolna, by podejmować własne decyzje. To takie odświeżające, że tylko jeden z czterech innych geeków pracujących ze mną jest wilkiem. Pozostali trzej są ludźmi.
Okazuje się, że wilk nazywa się Jackson, jest też geekiem w watahy. Zgaduję, że Jackson jest ode mnie o jakieś sześć lat starszy. Ma partnerkę i czworo szczeniąt. Na biurku Jackson trzyma ich zdjęcia.
Nazwę pozostałych trzech facetów ksywkami z programu „Trzej głupcy” ("Moe, Larry i Curly") ze względu na ich komiczne wyczucie czasu i niezręczne maniery. Początkowo krzywią się, gdy nazywam ich tymi przezwiskami. Ale w końcu się przyzwyczajają.
Podczas pisania przy biurku zauważam, że chłopaki nagle wstają szybko i z szacunkiem, można by pomyśleć, że wszyscy są wilkami, a Alfa właśnie wszedł do pokoju, co jest niemożliwe, bo trzech z czterech chłopaków to ludzie i nie wiedzą nic o naszym rodzaju. Patrzę na nich, a Jackson próbuje wskazać wzrokiem za mnie. Odwracam się i szczęka mi opada. Dlaczego jestem przeklęta, bogini księżyca?

The Alphas' Younger Sister's Rebellion
119 Rozdziały
119
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101