
Opis
Aidan, miliarder i CEO Empire, jest znany z tytulu "Top 5 najgoretszych kawalerow" z dwoch powodow: jest niezwykle przystojny i nie chce sie ozenic. Kenna, najlepsza przyjaciolka Aidana, jest lekarzem, ktory nigdy nie znalazl odpowiedniego czasu na milosc. Co sie stanie, gdy Aidan zawiaze umowe i bedzie chcial, aby Kenna w nia sie zaangazowala?
Rozdział 1
Nov 25, 2025
20 Lat Temu...
Kenna siedzi cicho na tylnym siedzeniu samochodu, bawiąc się swoimi małymi palcami, czekając aż jej matka wyjdzie z budynku biurowego należącego do jej ojca. Czekała już trzydzieści pięć minut, a jej matka jeszcze się nie pojawiła. Wie, jak bardzo jest przywiązana do swojej pracy.
Właśnie gdy ma westchnąć głęboko, znajoma kobieta o ciemnobrązowych włosach i jasnoniebieskich oczach zaczyna iść w kierunku samochodu. Usta Kenny wyginają się w uśmiechu, gdy obserwuje matkę wsiadającą do samochodu z przepraszającym uśmiechem.
"Przepraszam, Kenna. Wybaczysz mi?" - mówi jej matka, na co Kenna kiwa głową. Mimo że ma tylko sześć lat, całkiem dobrze rozumie napięty harmonogram zawodowy swoich rodziców. Słyszała już wystarczająco dużo wymówek.
Kenna ma miękkie serce, co wie ich szofer, Jeffrey. Łatwo przywiązuje się do ludzi i wybacza im z prędkością błyskawicy, gdy tylko proszą o przebaczenie... dlatego Jeffrey tak ją lubi.
"Prosto do przedszkola, proszę pani?" - pyta Jeffrey, spoglądając w lusterko wsteczne, trzymając obie ręce na kierownicy.
Jeffrey pracuje dla rodziny, odkąd skończył liceum. Jest mniej więcej w wieku ojca Kenny, może kilka lat starszy. Mimo że nie dzieli ich wiele lat, Jeffrey ma widoczne zmarszczki wokół oczu i na środku czoła, przez co wygląda starzej niż powinien.
"Tak, Jeffrey" - odpowiada matka, nakładając kolejną warstwę czerwonej szminki na usta, zanim zamyka lusterko kompaktowe i wkłada je z powrotem do skórzanej torebki.
Kenna przygląda się matce, obserwując jak siedzi z pełną gracji i elegancji, definiując się jako kobieta. Jej ciemnobrązowe włosy układają się w ładne loki na ramionach, sprawiając, że wygląda profesjonalnie, a jednocześnie swobodnie. Nawet jako osoba, która spędza więcej czasu w biurze niż w domu, nigdy nie prosiła o przerwę ani nie narzekała.
"Podekscytowana, kochanie? Poznasz nowych ludzi i zawrzesz przyjaźnie" - mówi, odwracając się do Kenny i widząc, że bawi się gumką do włosów. Zawsze nosi ją ze sobą wszędzie, gdyż uważa ją za swoją szczęśliwą gumkę.
"A co jeśli mnie znienawidzą? Co jeśli nie znajdę nowych przyjaciół?" - pyta Kenna głosem na tyle głośnym, by było ją słychać, ale dość cichym, gdyby jej matka stała dalej.
Jej matka chwyta jej dłoń, ściskając ją na znak wsparcia, zanim uśmiecha się do niej. "Kenna, kochanie, jesteś najwspanialszą dziewczynką na świecie. Jesteś mądra, piękna, utalentowana, zabawna... musimy trochę popracować nad tą zabawną częścią, ale jesteś zdolna do wszystkiego" - obie, Kenna i jej matka, chichoczą.
Samochód zatrzymuje się, Jeffrey odwraca się do nich z uśmiechem. Następnie Kenna i jej matka wysiadają z samochodu i idą w kierunku wejścia do przedszkola, trzymając się za ręce.
"Witam, pani musi być panią Roosevelt" - kobieta zaczyna iść w ich kierunku, gdy stoją na środku. "Jestem pani Cooper. Miło mi panią wreszcie poznać" - kobieta kontynuuje, gdy matka Kenny ściska jej dłoń, zostawiając Kennę stojącą z lekkim uśmiechem.
"Wzajemnie, pani Cooper" - odpowiada matka Kenny.
Kobieta znana jako 'pani Cooper' odwraca się, by spojrzeć na Kennę, jej brązowe oczy błyszczą z rozbawieniem. "Ty musisz być Kenna" - mówi, przykucając do wysokości Kenny. "Jest tu kilkoro dzieci, które też dziś się zapisują, Kenna... może dołączysz do nich na placu zabaw?" - wskazuje na plac zabaw widoczny przez szklane okno.
Kenna spogląda na matkę, która kiwa głową. "Idź, Kenna. Zawrzyj nowe przyjaźnie" - mówi jej matka, co sprawia, że Kenna idzie prosto w kierunku placu zabaw, zerkając dwukrotnie na matkę, która rozmawia z panią Cooper. Cooper. Gdy tylko Kenna wychodzi na plac zabaw, widzi kilku chłopców bawiących się przy piaskownicy, podczas gdy inny chłopiec bawi się samotnie przy zjeżdżalniach. Kenna marszczy brwi, zdając sobie sprawę, że na placu zabaw są tylko chłopcy... kieruje się w stronę huśtawki, mocno chwytając za boki, gdy na nią wsiada.
Huśtawka zaczyna kołysać się w przód i w tył, gdy ona patrzy w błękitne niebo, które ją przyciąga. Jej dłonie rozluźniają uchwyt na bokach, a usta wyginają się w delikatnym uśmiechu, gdy cieszy się śpiewem ptaków na gałęziach.
"Jesteś na mojej huśtawce," mówi chłopiec i zanim zdąży zareagować, upada na ziemię, próbując uchronić twarz przed uderzeniem. Jej oczy wędrują w stronę postaci za nią, widząc chłopca o brązowych włosach i jasnobrązowych oczach, patrzącego na nią z lekkim zmarszczeniem brwi.
"Co jest z tobą nie tak?" pyta Kenna, jej oczy niemal wypełniają się łzami, ale powstrzymuje je. Odwraca wzrok, wycierając łzy i próbując wstać, po czym spogląda na zadrapanie i ranę na prawym kolanie.
"Aidan Gabriel Ashton!" Nieznajoma kobieta wychodzi na plac zabaw z szeroko otwartymi oczami i spieszy w ich kierunku. Chwyta Aidana za ramię i zwraca się do niego: "Co zrobiłeś?" pyta swojego syna, który tylko przewraca oczami, najwyraźniej nie przejmując się tym.
"Była na mojej huśtawce," odpowiada Aidan, szybko krzyżując ramiona.
Kobieta podchodzi do Kenny, jej oczy wyrażają troskę, gdy zauważa krew na kolanie dziewczynki. Jej oczy rozszerzają się, gdy zwraca się do syna: "Nie zachowujemy się tak wobec dziewczynek, Aidan. Co ci mówiłam..."
"To bardzo nierycerskie krzywdzić dziewczynkę i jest to również brak szacunku krzywdzić kogokolwiek bez powodu, ale nigdy nie krzywdź dziewczynki," wydycha, najwyraźniej znudzony powtarzaniem tego samego po raz kolejny.
"Kenna?" Oczy Kenny wędrują w stronę jej matki, która patrzy na nich z zaskoczeniem, po czym podchodzi. Spogląda na zadrapanie na kolanie Kenny: "Co się stało?" pyta z troską.
Niedługo potem Kenna siedzi sama w jednej z klas, jej oczy wędrują po pomieszczeniu i zatrzymują się na kolanie opatrzonym bandażem. Marszczy brwi, słysząc jak jej matka opowiada o tym, jak została zraniona bez powodu.
"Już." Ktoś mówi, zanim drzwi zamykają się ponownie, natychmiast zapada cisza.
Po chwili Aidan pojawia się przy drzwiach, co sprawia, że Kenna podnosi wzrok, widząc jak bawi się koniuszkami palców, ale jego oczy patrzą na nią. Następnie siada naprzeciwko niej, "Cześć."
"Cześć..." odpowiada Kenna powoli.
Kenna i Aidan patrzą na siebie bez wyrazu, ale jako dzieci nie czują nic poza wzajemnym zaciekawieniem swoją urodą.
"Przepraszam, że zepchnąłem cię z huśtawki." Mówi, a Kenna spogląda w stronę drzwi, widząc swoją matkę stojącą tam z matką Aidana, obserwujące ich. Splata swoje małe palce pod stołem, po czym znów patrzy na Aidana, który zdaje się myśleć o czymś innym, zanim wyciąga do niej rękę: "Przyjaciele?" pyta.
Jak Jeffrey wiedział, Kenna zawsze będzie tą, która wybacza. Została wychowana z manierami i zawsze będzie się ich trzymać. "Przyjaciele," odpowiada, ściskając jego dłoń.
"Masz naprawdę ładne oczy," mówi Aidan, przechylając głowę na bok, co wywołuje uśmiech Kenny.
"Ty też," odpowiada Kenna i zaczynają rozmawiać o innych rzeczach, przy których Kenna czuje się dość szybko komfortowo. Nigdy wcześniej nie czuła się tak, szczególnie z kimś, kto zepchnął ją z huśtawki, ale z jakiegoś powodu czuje, że będą przyjaciółmi przez bardzo długi czas.
Ich matki patrzyły na nich z uśmiechem, gdy się poznawali. Żadna z nich nie wiedziała, że od tego dnia... zostali najlepszymi przyjaciółmi. To była warta zachodu podróż i to była ich podróż.

The Best Friend's Contract
43 Rozdziały
43
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101