
Opis
Ostrzezenie: Ponizsze sceny zawieraja tresci dla doroslych. Zalecana jest ostroznosc widza. Trzy lata temu moja rodzina zginela w masakrze, do ktorej doprowadzily plany firmy dotyczace przebudowy naszego domu. Propozycja spotkala sie ze sprzeciwem, co doprowadzilo do buntu, ktory przerodzil sie w te tragiczna tragedie. Wczesniej nie bylo zadnych rozmow ani konfliktow, a sprawca pozostal nieznany. Pragnalem sprawiedliwosci dla mojej rodziny, lecz bezsilnosc powstrzymywala mnie przed dzialaniem. Niedlugo potem zostawilem przeszlosc za soba i ruszylem dalej. Jednak los mial wobec mnie inne plany, kiedy poznalem Andriusa Eastona, zamoznego miliardera, ktory niespodziewanie wkroczyl w moje zycie. Mimo ze nie bylem pewien, dokad zaprowadzi jego propozycja ani co dokladnie oznacza, po prostu odpowiedzialem krotko: ,,Zgoda."
Rozdział 1
Feb 12, 2026
Łzy spływały po mojej twarzy, gdy ściskałam ostry nóż, z którego spływała karmazynowa ciecz na podłogę. Klęczałam obok mężczyzny, którego kochałam, a serce zapadało mi się na widok jego nieruchomego ciała. Pragnienie, by go dotknąć, było przytłaczające, ale nie potrafiłam się na to zdobyć. Sama myśl o pocałunku napawała mnie odrazą, a nienawiść do niego za to, co mi zrobił, była przytłaczająca. Ale im bardziej go nienawidziłam, tym bardziej nienawidziłam siebie. Sięgnęłam po telefon leżący w szufladzie i, mimo drżących rąk, udało mi się wybrać numer pogotowia. Odebrano już po pierwszym sygnale. „911, w czym mogę pomóc?” „Proszę jechać na 2187 NYC Urban Calm, High town C. O Clark.” Bez wahania rozłączyłam się i ruszyłam na drugie piętro. Pomimo plamy krwi na dłoni, kontynuowałam pakowanie. Gdy skończyłam, natychmiast umyłam ręce i pośpiesznie wyszłam z domu. Pobiegłam do głównej bramy i zatrzymałam taksówkę. Zanim wsiadłam, kilkukrotnie spojrzałam na rezydencję, która tak wiele dla mnie znaczyła. Była dla mnie źródłem inspiracji, napełniała mnie nadzieją i poczuciem przynależności. Przeglądając papiery i zdjęcia, nagle wszystko się rozsypało. Poczułam się, jakby jadowity wąż owinął się wokół mnie, a odtrutki zabrakło – zostałam skazana na świadome zatrucie. Siedząc w taksówce, łzy znowu płynęły mi po policzkach. Nie mogłam powstrzymać się od spojrzenia na dom, który opuściłam – ten sam, który niegdyś nazywałam domem. Pomimo zalewu przytłaczających mnie emocji, podjęłam trudną decyzję, żeby wszystko zostawić za sobą i iść dalej. „Zacznę od nowa, ale tym razem bez ciebie u mego boku.”

The Billionaire's Love Slave
80 Rozdziały
80
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101