
Opis
To jest jednorazowy romans dla 24-letniej studentki, Annabelle. Bez zobowiazan. Kiedy widzi swojego ojca dziecka na okladce magazynu, opisanego jako miliarder i uwodziciel, jej matka postanawia wykorzystac go, aby zmienic ich biedny status. Aidan to 26-letni miliarder o wysokim popedzie plciowym, od kiedy spedzil noc z Anna. Ma mniejsze zainteresowanie utrzymywaniem zwiazku z kobieta, a posiadanie dziecka jest calkowicie poza jego planami. Kiedy zostaje skonfrontowany z wiescia o ciazy Anny, poczatkowo ja neguje, dopoki jej matka nie grozi zepsuciem jego wizerunku. Czy Aidan zgodzi sie na malzenstwo? Czy Anna zachowa ciaze pomimo odrzucenia? Czy bedzie w stanie zniesc jego obelgi i fakt, ze uwaza ja za niechciana?
Rozdział 1
Dec 27, 2024
Widok z perspektywy Annabelle
Muzyka jest głośna, a dziewczyny kołyszą biodrami do dźwięków. Atmosfera w klubie to mieszanka szczęścia, wolności, ekscytacji i napięcia... napięcia seksualnego.
Wszyscy wydają się być szczęśliwi oprócz mnie. Chcę się upić swoimi smutkami. Widzę, że mój najlepszy przyjaciel patrzy na mnie z politowaniem.
"Nienawidzę go, Pam. Nienawidzę go", płaczę, piącząc resztkę alkoholu.
"Kochanie, już go puść. Cieszmy się tą nocą.
"- kładzie mi rękę na ramieniu, żeby mnie uspokoić, ale jestem niepocieszony.
Łzy już spływają mi po twarzy. Pamela wzdycha, kiedy widzi moje łzy. Wiem, że już jest zmęczona mówieniem mi, że wszystko będzie dobrze.
Ona chce cieszyć się przyjęciem, ale moje obecność niszczy wszystko dla niej. Musi czuć, że to duży błąd, że mnie tu przyprowadziła. Wiem, że miała pomysł na przyjęcie, tylko żeby mnie rozweselić, ale jestem żałosny. Nie
"Poradzę sobie z nim w
"Kiedy następnie widzimy się", beknę i ocieram łzy dłonią.
"Już nie będę nosić jego dzieci. Nie będę...", powiedziałem i ponownie beknąłem.
"Mówiłam ci już, żebyś go zapomniała, prawda?" Czuję jej irytację.
Jestem zszokowany tonem, w jakim do mnie mówi. Chcę rozmawiać o Cameronie przez całą noc, żeby w końcu jutro o nim zapomnieć. Dlaczego ona nie potrafi tego pojąć?
"Krzyczysz na mnie, Pam?" zapytałem.
Wskazuję palcem wskazującym na jej klatkę piersiową, zadając pytanie. Pam kręci głową i przyciąga mnie do swojego ciała.
"Chcę, żebyś mnie usłyszał z powodu głośnej muzyki", szepta do moich uszu, broniąc się i kołysząc moje ciało jak dziecko. Oczyści moje pozostałe łzy swoim kciukiem.
"W porządku, kochanie. Wiesz, że cię kocham, prawda?"
Kiwam głową i odłączam się od uścisku. Zaczynam się czuć przytłoczony, więc nagle wstaję i chwieję się trochę. Pam też wstaje, aby
Pomóż mi, żebym się nie przewrócił.
"Gdzie idziesz?"
"Chcę się wysikać", odpowiadam.
"Pozwól mi iść z tobą", sugeruje Pam.
"Nie", głośno się śmieję. "Zaraz wracam." Odsuwam się od jej uścisku.
"Jesteś pewien?"
"Tak", odpowiadam, zanim zataczając się udaję się do łazienki. Wiem, że moja przyjaciółka wykorzysta ten krótki czas, zanim wrócę, widzę jak jakiś chłopak mruga w jej kierunku.
Moje oko
są coraz mniejsze i trudno mi znaleźć toaletę. Uświadamiam sobie, jak bardzo jestem pijany. Przecieram oczy tylną stroną prawej ręki, aby widzieć lepiej. Wiem, że toaleta jest kilka odległości stąd.
"Spierdalaj, Cameronie. Nienawidzę cię" - płaczę, kładąc obie ręce na ścianach, aby mnie prowadziły do malej korytarza prowadzącego do toalety.
Moje nogi drżą, gdy idę i próbuję zachować równowagę. Prawie upadam z frustracji. Kiedy wyciągam się w zmęczeniu,
Drzwi do toalety są przede mną. Otwieram drzwi lewą nogą i wchodzę.
Kiedy właśnie zamierzam rozpiąć spódnicę, żeby ułatwić sobie szybkie oddanie moczu po wejściu do pierwszego toalety, wychodzi z drugiego gość. On też zasuwając zamek w spodniach.
Wygląda na zszokowanego, gdy mnie dostrzega.
"Co tutaj robisz?" pytam go.
"Co ty tutaj robisz?" także domaga się.
Przyglądam mu się i zastanawiam, dlaczego jest w damskiej toalecie.
łazienka zamiast męskiej.
"Wydajesz się pijany", szydzi i podchodzi do lustra, żeby umyć ręce.
Czuję się zraniony jego słowami.
Piłem, żeby zapomnieć o smutku, że Cameron mnie porzucił dla imprezowej dziewczyny. Picie nie pomaga mi zapomnieć i teraz jestem w łazience z mężczyzną, który nazywa mnie pijanym.
Mężczyzna wydaje się zaskoczony moim krzykiem. Odbija się i składa swoją rękę.
"Nie jesteś pijany?", mówię.
On lekko się śmieje i odwraca się, żeby dokończyć mycie rąk, żeby móc wyjść.
"Perwersie", obrażam go. "Wiem, że jesteś tutaj, żeby zerkać na majtki wszystkich dziewczyn, które tu wchodzą."
"Zamknij się w końcu!" Krzyczy na mnie w irytacji. Jego oczy nagle stają się czerwone, a ja drżę ze strachu. Boję się tego tonu autorytetu. Jestem przerażony.
Gniewnie na mnie patrzy przez chwilę, zanim zbliża się do mnie.
Jest kilka kroków ode mnie, gdy zaczynam cofać się, widząc niebezpieczny wyraz jego twarzy.
Kiedy moje plecy uderzyły w ścianę, szeroko otworzyłem oczy, z bijącym mocno sercem. Obserwuję jego twarz; jego krystalicznie niebieskie oczy, długi spiczasty nos, różowe usta, wąsy i falowane czarne włosy. Wygląda przystojnie i niebezpiecznie.
Lubię takich mężczyzn, dlatego mocno zakochałem się w Cameronie.
Oddech mężczyzny otula mój kark.
Okej, wyrwał mnie z moich rozmyślań i drżę. Przybliża usta do mojego ucha i szeptem mówi.
"Jestem zboczeńcem, prawda?"
Zaczynam trzeźwieć. Nerwowo potrząsam głową.
Gdy nie powiedział nic więcej, połknąłem ślinę i spojrzałem w górę, na drzwi, żeby zobaczyć, co jest nad nimi. Cicho westchnąłem, gdy dotarło do mnie, że jestem w złej toalecie...w męskiej toalecie.
"Właśnie nazwałeś mnie zboczeńcem, prawda?" Potrząsam głową ponownie.
kiedy moje oczy spoczywają na nim.
Prostuje krawat i z zadowolonym uśmiechem na twarzy oddala się. "Mogę zdobyć każdą kobietę swoim urokiem" - pochyla się, żeby szeptem powiedzieć do mojego ucha. "Jesteś włączająca. Wiem, że jestem przystojny, więc przestań się na mnie gapić."
Gracjalnie podchodzi do drzwi. Zanim może wyjść, zaczynam trzeźwieć i go zatrzymuję.
"Nie gapiłam się na ciebie. Poza tym, dla mnie nie jesteś przystojny. Mój chłopak jest dużo przystojniejszy. Nie jesteś w moim typie."
Musisz czuć się tak pewnie, że zdobędziesz każdą dziewczynę, którą chcesz, mnie również.
Pokręcam oczami, ignorując bicie mojego serca. Nie chcę, żeby myślał, że go uważam za atrakcyjnego. Jest zbyt pewny siebie pod względem wyglądu i nie lubię przyznawać swoich emocji takim mężczyznom.
"Naprawdę?" uśmiecha się z wyższością.
"Tak."
Podejście do mnie tam, gdzie stoję.
"Jeśli twój chłopak jest bardziej przystojny, nie patrzyłabyś na mnie w ten sposób. Poza tym, co robisz?
tutaj sam i zmarnowany?" Składa ręce przede mną. Wydaje się, że lubi to robić.
"Kto ci powiedział, że jestem tutaj sam?" Śmieję się, udając, że jestem szczęśliwy.
"Jeśli jesteś z chłopakiem, nie będziesz tak pijany", stwierdza.
Wmilczam. Nie wiem, jak mu odpowiedzieć. Nagle tracę mowę.
Odsuwam się od jego wzroku i pytam. "Jesteś psychologiem?" On tylko się uśmiechnął.
Obracam się, żeby pójść do toalety i oddać mocz.
Mogę czuć jego spojrzenie na sobie.
****
Punk widzenia Aidana
Byłem w tym samym miejscu, czekając na nią. Moja wyobraźnia już działa na wysokich obrotach. Widzę to jako okazję do uprawiania seksu w toalecie... spełnienia jednej z moich fantazji. Chcę także udowodnić dziewczynie, że mogę zdobyć każdą dziewczynę, jaką chcę, moje uroki zawsze działają.
Przyszedłem na imprezę z jednym celem - uprawianie seksu i relaks przez całą noc po dwóch tygodniach nieustającej pracy.
Kiedy ona się pojawiła...
Kiedy wychodzi z toalety, widzi mnie w tej samej pozycji.
Właśnie chce coś powiedzieć, gdy mówię to.
"Co powiesz na to, żeby cię pocałować tylko po to, żeby udowodnić, że nie czujesz do mnie przyciągania?"
"Co?" Wykrzykuje i wzgardliwie mówi. "Czy wyglądam jak jakaś tania dziwka dla ciebie?"
"Nie. Wyglądasz przyzwoicie, ale chcę tylko się upewnić, że nie czujesz do mnie przyciągania, jak twierdzisz."
Widzę, że skłamała. Uważa mnie za atrakcyjnego. Wiem, że jestem najprzystojniejszy.
mężczyzna, jakiego kiedykolwiek widziała w swoim życiu. Ale nie chciała, żebym to wiedział.
Nie odzyskała jeszcze równowagi po szoku, który wywołało moje pytanie, gdy kładę rękę na jej talii, a za chwilę moje usta są na jej ustach.
Ona westchnęła, gdy delikatnie ją pocałowałem. Jej oczy są szeroko otwarte zaskoczeniem, a ja słyszę, jak jej serce bije dwa razy szybciej niż zwykle. Moje oczy także są otwarte, bo chcę zobaczyć jej wyraz twarzy.
Wyczuwam jej myśli. Nie może uwierzyć, że całuje innego mężczyznę tylko chwilę po tym, jakśmy się poznali.
dzień po zerwaniu z jej pierwszym chłopakiem. Czuje, że go zdradza. Nigdy nie całowała nikogo innego niż jej pierwszy chłopak. Całowanie innego mężczyzny, którym jestem ja, jest inne. Wiem to wszystko po jej wyrazie twarzy.
Jestem delikatny z nią. Kiedy gryzę jej dolną wargę, wydaje ona jęk i zamyka oczy, aby cieszyć się chwilą, zapominając o tym, że próbuje ukryć swoje emocje przed mężczyzną stojącym przed nią.
Zamykam oczy i przesuwam dłonią w dół jej uda i podnoszę się.
Patrzę na jej lewą nogę. Ponownie zaniemówiła. Cały czas ją całując, przeniosłem ją na łóżko, kładąc ją na dużej lustrze. Nie przestawałem jej całować, gdy wyciągałem się z moich spodni i szortów.
Poprowadziłem ją, żeby zdjąć jej sukienkę i przestałem ją całować.
"Czy powinienem iść..."
Ona kiwa głową w oczekiwaniu, ciężko oddychając.
Gdy wchodzę w nią, wiem, że nadszedł czas, aby pozbyć się przeszłości i zacząć spełniać seksualne pragnienia i fantazje, których dotąd pozbawiałem się.
od siebie przez wiele lat.
Ostatni raz uprawiałem seks wiele lat temu.

The Billionaire's Unwanted Bride
101 Rozdziały
101
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101