
Opis
Katharina miala problem ze swoja wataha. Ojciec obwinial ja za smierc matki. Codziennie przypominal jej, jak bardzo zle sobie mysli i nieustannie ja karze. Pewnego dnia budzi sie i decyduje opuscic watahe. Jej przeznaczenie zmienia sie, gdy staje sie rywalka o korone Krolowej. Spotka Krola, ktory na zawsze zmieni jej zycie.
Rozdział 1
Jan 2, 2025
Jeszcze go nie widziałem, ale słyszałem od moich kolegów, że to ktoś, do kogo nie można się zbliżyć.
Pałac rzadko otwiera swoje drzwi dla kogokolwiek. Dziś wieczorem, nowy król wilkołaków zostanie koronowany po swojej pierwszej przemianie w wilka. Nie mogę się doczekać, aż to zobaczę.
Mój ojciec surowo mi zakazał wychodzenia z domu i naszego terytorium. Zamknął mnie samotnie w pokoju i groził mi, że mnie ukarze, jeśli go nie posłucham.
Nie wiem, dlaczego mój ojciec się nagle zmienił. Kiedy jeszcze żyła matka, nie był taki wobec mnie. Teraz zawsze jest na mnie zły bez konkretnego powodu, a jego kara jest ponad moje wyobrażenie.
Gdyby tylko była tu moja matka, nie pozwoliłaby, aby mi się to stało. Ona ubrałaby mnie i zawsze mnie prowadziła.
"Oni nie mogą mi tego zrobić. Muszę zobaczyć nowego króla od razu po przemianie" - pomyślałem.
Chciałbym czasami być wolny i robić to, co chcę. Chcę doświadczyć życia według własnej woli i uciec spod władzy mojego ojca.
Chwytam swój plecak i zakładam ubrania, których będę potrzebować po przemianie. Rozbijam okno i skacząc z czwartego piętra.
Wiem, że mój ojciec będzie na mnie zły i ukarze mnie, kiedy dowie się, co zrobiłem, ale teraz nie chcę o tym myśleć.
Biegnę szybko, jak tylko zmieniam się w wilka.
Ignoruję każdą myśl, która mi się nasuwa. Jeśli chcę zacząć mieć własne życie, muszę mieć siłę i wolę, żeby tego dokonać, nie myśląc o tym, co mój ojciec mi zrobi.
Wiem, że zwiąże mnie ponownie do drzewa grzechu, gdzie pochował ciało mojej matki. To drzewo przypomina mi najsmutniejsze wydarzenie w moim życiu, kiedy wszystko zaczęło się zmieniać.
Czuję, jak wypełnia mnie wyczerpanie, gdy moje nogi słabną po długim biegu. Królestwo znajduje się na środku wszystkich watah.
Kiedy dotarłem na miejsce ceremonii, zobaczyłem, jak wielu wilkołaków uczestniczy w tym wydarzeniu.
Przed sceną stoi król, który przejdzie na emeryturę po tym, jak jego syn Zeus zostanie dzisiejszej nocy królem.
Widzę również mojego ojca siedzącego w pierwszym rzędzie z jego beta i innymi alfa oraz ich betami i Lunami.
Zmieniam się z powrotem w postać ludzką i zakładam swoje ubrania.
Samica wilka może się przeistoczyć w osiemnaste urodziny. Samiec wilka przemienia się w swoje dwudzieste pierwsze urodziny. Ale królewska krew jest inna, przemieniają się, gdy kończą dwadzieścia pięć lat. Są silni nawet w formie ludzkiej.
Uśmiecham się, kiedy widzę jego postać jako człowieka. Jest przystojny, jak słyszałem od wilczych wojowniczek w watasze, które były szkolone na pałacu. Jego obecność sprawia, że mam ochotę do niego pędzić i bardzo go pocałować, ale pamiętam o jego reputacji. Nie jest to rodzaj facetów, który pozwoliłby komukolwiek zbliżyć się do siebie, nawet dziewczynom.
Potrząsam głową. Myśl ta jest przeznaczona tylko dla mojego partnera.
Obserwuję go i widzę, że nie uśmiecha się wcale. Zastanawiam się, dlaczego.
Może po prostu jest zadufany. Mówię do siebie.
"Już czas, Synu, księżyc osiągnął swój szczyt. Księżycowa Bogini obdarza nas swoją obecnością" - powiedział Król.
Kiedy światło księżyca oświetla złotą scenę, nowy król zaczyna się przemieniać. Wszyscy na chwilę milkną, jakby trzymali oddech.
Widzę, jak każdy centymetr jego ciała poci się, gdy przemiana się rozpoczyna. Nie wydaje ani dźwięku, jakby cierpiał. Jego kości zaczynają się poruszać, aż pojawi się futro i zamienia się w wilka.
To zapiera dech w piersiach!
Jeden raz przystojny mężczyzna zmienia się w ogromnego wilka o północno-czarnym umaszczeniu, z białym znakiem w kształcie półksiężyca na czole. To znamię narodzin każdego króla w ich wilczej formie, ale nie zawsze jest czarne. Poprzedni król był brązową wilkiem.
Wszyscy krzyczą "Niech żyje nowy Król, Niech żyje Król Zeus!" I dołączam do nich.
Wciąż krzyczę, kiedy widzę, że mój ojciec patrzy w moją stronę. Nasze spojrzenia spotykają się i od tego momentu wiem, że będę w tarapatach, kiedy Tata wróci do watahy.
Przeistaczam się z powrotem w wilka i uciekam tak szybko, jak tylko mogę do domu.
Wiem, że mnie ukarze, zawsze to robi.
Szybko docieram do siedziby watahy i zamykam drzwi mojego pokoju. Wiem, że nie ma ucieczki przed furiami mojego ojca. Nawet zamknięte drzwi nie mogą go powstrzymać przed zranieniem mnie.
Jakby słyszał moje myśli, drzwi brutalnie się otwierają, a mój ojciec, wyglądający na wściekłego, chwyta mnie za włosy i wyciąga na zewnątrz, pod to grzeszne drzewo, gdzie wszyscy członkowie watahy już są i świadkują kolejnej kompromitacji.
Jak oni mogą tak szybko tu przybyć? Myślałem, że zostaną jeszcze przez kilka minut, żeby pogratulować nowemu królowi.
"Ile razy mam ci mówić, że musisz mnie posłuchać? Ile razy, Katharina?" - krzyczał, ciągnąc mnie na zewnątrz i przywiązując mnie do drzewa.
"Tata, proszę, chcę tylko zobaczyć jego koronację. To wszystko. Nikt mnie nie widział oprócz ciebie" - powiedziałem, płacząc.
"Mówiłem ci, że nie możesz przyjść na jego koronację, a jednak mi nie posłuchałaś."
"Tato, przestań. To nie pomoże poprawić sytuacji. Poza tym, nie ma nic złego w tym, że Katharina tam była. Wszyscy musieliśmy tam być, aby oddać szacunek królowi" - krzyknął mój brat Sam.
"Wiesz, jaka jest nasza ustawa. Jestem Alfą, a twoja siostra mnie nie posłuchała. Musi być ukarana."
"Tato, to za wiele dla niej. Ostatnim razem ukarałeś ją za to, że porozmawiała z naszymi gośćmi. Jest moją siostrą i nie ma nic złego w tym, co dziś zrobiła. Wszyscy musieliśmy tam być".
"Samuelu, też mnie nie posłuchuje? Dlaczego zawsze jesteś po jej stronie?"
"Nie, Tato, ale chcę, żebyś zdał sobie sprawę, że ona jest moją siostrą i twoją córką! Staję po jej stronie, bo nie widzę nic złego w tym, co zrobiła."
"Sam, to w porządku, to moja wina, więc zostaw to. Jestem do tego przyzwyczajona" - powiedziałem, patrząc prosto w oczy mojego ojca. Jego oczy, które kiedyś były pełne miłości i szczęścia. Jego oczy, które kiedyś na mnie spoglądały jak na najcenniejsze dziecię na ziemi, trzymają teraz bat, który jest specjalnie dla mnie. Ma plamy z mojej krwi z poprzedniej kary, kiedy wyszłam z watahy i zerwałam kilka róż w ogrodzie, a potem do mnie podszedł mężczyzna i zaczął do mnie rozmawiać.
Nie wiedziałam, że to rozzłości mojego ojca.
"To dla twojej nieposłuszeństwa, Katharina, i mam nadzieję, że będzie ostatnim razem" - i wtedy czuję to. Ten rodzaj bólu, który otrzymuję od prawie ośmiu lat. Każde uderzenie batem w moje plecy daje mi siłę, żeby nie pokazywać żadnych emocji.
Nie będę już płakać z powodu tej głupiej kary. Mam tego już dość. Mogę znieść każde uderzenie, żeby sprawić, że on poczuje się lepiej.
"Mam nadzieję, że tym razem nauczysz się swojej lekcji" - powiedział Tata.
"Naprawdę, Tato? A może tym razem powinienem zrozumieć, że to ja jestem winna śmierci mojej matki?" - To było ostatnie, co powiedziałem, zanim straciłem przytomność.
*******************
Widziałem pięknego motyla i podążyłem za nim głęboko do lasu. Jestem sam, bo Mama przygotowuje dla nas jedzenie. Zawsze prosiłam ją, czy możemy zrobić piknik niedaleko rzeki, i zawsze spełniała moje życzenia.
"Kath?" - powiedziała, rozglądając się.
Nie usłyszałem jej, bo byłem rozproszony tym pięknym motylem, aż dotarłem do jaskini, w której mieszka niedźwiedź. Tata zawsze mi mówił, żebym trzymał się z dala od tej części terenu, a ja jestem tutaj.
"Ahhhhhhhhhh!" Niedźwiedź nagle się pojawił i zaatakował mnie.
"Katharina!" Mama krzyknęła.
"Mamo, pomóż mi! Pomóż mi!" - krzyknąłem z powrotem.
Nagle moja mama przemieniła się w swojego pięknego brązowego wilka i ochroniła mnie przed niedźwiedziem, które próbowało mnie zaatakować.
Wiedziała, że nie może wygrać, bo była chora. W jednym migotaniu oka szpony niedźwiedzia uderzyły ją w klatkę piersiową i wypłynęła krew.
"Kalisha!!!" Ojciec krzyczał, a nagle wiele wojowników ze watahy zaatakowało niedźwiedzia i go zabili.
"Kalisha, nie odchodź ode mnie. Potrzebuję teraz lekarza z watahy!" - krzyczał, ale zanim lekarz watahy przybył, Mama umarła.
Mój ojciec wył i mogłem czuć jego ból. Stracił swoją mate. Połowę swojej duszy.
Tata zapytał mnie, co się stało, a ja mu powiedziałem przyczynę. Popatrzył na mnie i uderzył mnie w twarz. To był dzień, kiedy zaczęły się zmiany mojego ojca.
Za każdym razem, gdy popełniałam błąd, przywiązywał mnie do grzesznego drzewa i bił aż do utraty przytomności. To drzewo jest tam, gdzie pochował moją matkę. To tam, gdzie zawsze mnie karze, kiedy tylko ma na to ochotę.

The King's True Mate
40 Rozdziały
40
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101