The Lycan King's Breeder autor Joy Apens

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Paranormal urban
/
The Lycan King's Breeder
The Lycan King's Breeder

The Lycan King's Breeder

Paranormal miejski

dot
eye

13.4K

Opis

"Na lozko!" Rozkazal surowo, nie pozostawiajac miejsca na pytania. Wszystko cicho, slyszalem tylko bicie swojego serca. Nawet oddychanie bylo trudne. Nagle sie poruszyl, siegnal po mnie. Poczulem, jak jego palce przecieraja przez moje ramie, jedwabisty szlafrok powoli ze mnie zsuwajac sie. Moje serce wypelnilo sie lekiem, gdy pomyslalem, jak obecnie wygladam w jego oczach. Moje cialo drzalo, zamknalem oczy i czulem, jak moja twarz plonie. "Prosze..." blagalem lamanym i drzacym glosem. "Nie chce byc twoja rozmnozycielka." *** Talon Czarny jest tak jak wskazuje jego imie. Dominujacy. Bezlitosny. Okrutny. Krol Lykanow, Talon zakochal sie szalenczo w swojej partnerce, Willow, ale sprawy zaczynaja sie sypac, gdy ona nie jest w stanie mu urodzic dziecka. Popchniety przez desperacje, Willow blaga go, by rozmnozyl sie z brudnym czlowiekiem i mimo ze Talon jest niechetny, robi to, czego jego ukochana pragnie. Maltretowana i znecana przez swoich rodzicow, Avalyn zostala sprzedana przez swojego ojca Lykanom. Jej zycie staje sie jeszcze gorsze, gdy zdaje sobie sprawe, ze ma byc rozmnozycielka Lykanskiego Krola. Ma spac z nim i nosic jego dziecko, choc jest on juz zonaty. To zimowa wymiana biznesowa, jej kragle cialo w zamian za dziedzica, nic wiecej. Ale co sie dzieje, gdy ten bezlitosny Krol zaczyna sie w niej zakochiwac? Czy beda w stanie ukryc swoja zakazana milosc przed Willow, czy tez zaplaca za to pieklem, gdy sie dowie?

Określone pary
Pikantne
Dramat
Wymuszona intymność
Silna para
Romans z Napięciem

Rozdział 1

Jul 12, 2025

Rozdział 1: Perspektywa Talona

W lustrze odbijało się w moją stronę spojrzenie zatroskanej twarzy. Szczerze mówiąc nie pamiętałem, kiedy ostatni raz byłem tak zdenerwowany. Cholera, nawet nerwy, które czułem w dniu ślubu z Willow, nie były tak miażdżące jak teraz. Moje żołądki były splecione, gdy przemierzałem wyszczerbione podłogi mojej sypialni w agonii. Czy to już? Czy w końcu dostanę wiadomość, o której tak długo marzyłem? Czy Willow wychodzi tutaj z najlepszą wiadomością w moim życiu? W naszym życiu? Naprawdę modliłem się o to. Zasłużyliśmy tylko na dobrą nowinę w tym momencie naszego życia. Tak długo próbowaliśmy, by teraz nie otrzymać tego błogosławieństwa.

Chichotałem na wspomnienie naszego wspaniałego parzenia się. To był najszczęśliwszy dzień mojego życia, dzień, w którym oznaczyłem Willow jako swoją, dzień, w którym stałem się rządzącym watahą Lycanów; kompletnym i zdolnym do prowadzenia całego terytorium wilkołaków. Wciąż pamiętam gwizdanie i ucztowanie różnych członków watahy, gdy wykonaliśmy razem rytuał parowania. Była taka piękna, ubrana w tradycyjny strój, który podkreślił krągłości, które szaleństwo doprowadzało beta samców. Byłem jednym z tych szczęściarzy, którzy mieli zaszczyt być uważani za dojrzałych samców.

Produkcja szczeniąt tuż po parowaniu była tradycją naszego rodzaju. Jako wilkołaki, powinno to być łatwiejsze zadanie niż dla zwykłego człowieka. Nie w moim przypadku. Po dwóch pierwszych latach wymówek od Willow i mnie na to, że nie jesteśmy jeszcze gotowi, aby mieć szczenię, moi ludzie zaczęli się martwić. I szczerze mówiąc, nie mogłem im tego zarzucić, mimo że zaczynałem się martwić, musiałem mieć dziedzica, aby zapewnić ciągłość mojego rodu. Potrzebowałem dziedzica, aby zapewnić pokój na moim terytorium.

Zaczęło się od poronienia za poronieniem. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, nawet watażka plemienia gotowała mikstury za miksturami, obiecując dziecko, ale nic nie pomagało. Wiedziałem, że Willow traci nadzieję, tak samo jak ja, ale musiałem być silny dla nas obojga. Wróciłem do rzeczywistości, gdy dźwięk kliknięcia otwieranych drzwi wytrącił mnie z zadumy. Spojrzałem w górę, a tam stała Willow z obojętnym wyrazem twarzy. Podchodziła do mnie powoli, jakby ostrożnie zbliżała się do dzikiego zwierzęcia, obawiając się go zaniepokoić. Powinienem był dostrzec oznaki przerażenia na jej idealnej twarzy. Nagła zmiana w jej tętnie powinna dać mi znak, że jestem przygotowany na złe wieści.

Wypuściłem cichy westchnienie, gdy znajome uczucie niepokoju rozszalało się w moim żołądku – Ale nie, musiałem być pełen nadziei. Jeśli nie dla siebie, to dla mojej mate.

„No?” Przemęczonym głosem wyszeptałem. Nie brzmiałem jak ja, ale w tej chwili było mi to obojętne.

Willow potrwało chwilę zanim jękiem w chwiejnym głosie szepnęła: „Przepraszam, Talon.” Potrząsnęła głową gwałtownie, jakby miało to nagle zmienić jej obecny stan. „Talon, tak mi przykro. Zrobiłam wszystko, ona mówiła, że to będzie to... Nie wiem, dlaczego nic nie działa... Nie mogę...”

„Cicho, kochanie,” szybko podeszłem do niej, przyciągając ją w ciepłe objęcia i powstrzymując jej bełkot. „Wszystko będzie dobrze, zawsze możemy spróbować innym razem.” Próbowałem ją uspokoić, tłumiąc własne rozczarowanie i desperację, aby pocieszyć moją zrozpaczoną żonę. „Wszystko będzie w porządku, moje słońce.”

„Ale nie jest w porządku, Talon!” Willow wyciągnęła płaczliwie, ukrywając twarz w mojej klatce piersiowej. „Ludzie gadają. Jestem pewna, że mówią o mnie... o nas. Twoi ludzie zaczynają się martwić i jeśli nie dam rady...”

„Przestań,” upomniałem, przyciągając jej twarz bliżej do mojej. Przecierałem jej łzami rozlanych policzki kciukiem i patrzyłem jej głęboko w oczy. „Odetnę głowę każdemu, kto odważy się obrazić moją mate i ich królową. Tego cię zapewniam!” warcząc groźnie. Willow musiała zrozumieć, że jesteśmy w tym razem, każda zniewaga wobec niej była zniewagą wobec mnie. Nikt z mojej krainy nie stawiałby pod znakiem zapytania mojej mate i nie ujdzie mu to na sucho. Nie zostałem nazwany Królem Lycanów bez powodu.

„Ale potrzebujesz dziedzica... a ja nie mogę go dla ciebie wydać,” płakała.

„Poradzimy sobie. Przepracujemy to razem,” zapewniłem, frustracja drapieżnie drapiąc moje serce od jej rozpaczy. Wiedziałem, że Willow to dostrzegła, patrząc na mnie z wątpliwościami malującymi się na jej twarzy.

„Ale jak, Talon? Jak mamy mieć szczenię, kiedy jestem wadliwa—?”

„Przeklęć żeś to wygadała!” Zagrzmiałem, zaskoczenie na twarzy mojej mate po moim nagłym wybuchu. Jak mogła to powiedzieć? Nazwać siebie wadą. Przecież tak naprawdę problem mógł pochodzić ode mnie. Ja mogłem być głównym powodem naszych trudności w poczęciu dziecka - nie ona!

„Talon, posłuchaj mnie... proszę, posłuchaj mnie,” Willow szepnęła delikatnie, trzymając mnie mocno za ręce. „Musimy to zrobić. Wiesz głęboko w środku ciebie, że musimy to zrobić... musimy.”

Uparcie odwróciłem wzrok, wyciągając ręce z pewnością swojej mate. Jak mogła oczekiwać, że będę w porządku z tym? Zaczęło się, gdy zaczęliśmy starania o szczenię i nie powiodło się. Moja mate zaproponowała, abyśmy spróbowali z hodowcą, aby począć dziecko. Odrzuciłem ten pomysł tak szybko, jak go zaproponowała, miejmy nadzieję, że nie będzie do tego musiało dojść. Modliłem się do bogini, że Willow dotknie ją płodność jakimś cudem. Jak okrutne może być życie. Ludzi, którzy zasługują na dziecko, pozbawia się tego przywileju, podczas gdy tym, którzy nie zasługują, daje się je bez wahania.

„Talon, porozmawiaj ze mną,” mruknęła Willow, przechodząc do przodu, aby delikatnie dotknąć mojej twarzy. „Proszę, moja miłości, powiedz coś.”

„Co chcesz, żebym powiedział?” Westchnąłem, nagle zmęczony wszystkim. Byłem zmęczony frustracją. Byłem zmęczony próbowaniem czegoś, co powinno do nas naturalnie przyjść. Byłem zmęczony stawianiem czoła ludziom z uśmiechem, kiedy powoli tracę panowanie nad sobą. Byłem zmęczony możliwością zmuszenia się do naruszenia więzi parowania przez związanie z inną kobietą, która nie jest mą. To wszystko było zbyt wyczerpujące.

„Wiem, że to będzie trudne, ale musimy to zrobić,” powiedziała pocieszająco.

„Musi istnieć inne rozwiązanie,” słabym szeptem powiedziałem. „Musi istnieć coś innego, o czym możemy nie myśleć. Możemy wezwać watażkę i poprosić ją o przyrządzenie dla nas jakichś mikstur.”

„Talon, już to zrobiliśmy. Wiesz o tym.”

„Musiała zapomnieć o czymś. Zapomniała o jakimś kroku do wykonania. To nie może zależeć tylko na tym!” Starłem się jeszcze raz przekonać, ale Willow nie ustępowała.

„Talon—”

„To nie może zależeć od tego, Willow!” Wykrzyknąłem z frustracją, wbijając pięść w ścianę i kalecząc sobie knykcie w procesie.

Musiałem w jakiś sposób uwolnić tę wściekłość wrzącą we mnie, choćby jakkolwiek. Byłem sfrustrowany. Nie powinienem musieć podejmować tej decyzji i nie powinienem być w tej sytuacji.

„Nie można niczego innego zrobić,” spokojnie odpowiedziała Willow, całkowicie obojętna na moje nagłe wybuchy tym razem. Wydaje się, że ma już dosyć.

„Jak możesz być z tym w porządku? Jak możesz być z tym w porządku, że jeszcze kocham inną dziewczynę, która tobą nie jest?” powiedziałem, wydając z siebie bolesne jęki, gdy osunąłem się na dobrze wykonane, olbrzymie łóżko leżące w rogu.

„To nie fair dla ciebie.” Westchnąłem, szorstko przeciągając rękoma przez moje niesforne kosmyki włosów.

„To nie fair ani dla jednego, ani dla drugiego z nas,” odpowiedziała Willow, podchodząc do mnie. Uklękła na przestrzeni między moimi nogami i przysunęła moją twarz do przodu, by zadziałać mi mocny pocałunek na usta.

„Jesteś spięty... pomagam ci, mój skarb,” jej gładki, zmysłowy głos brzmiał uwodzicielsko. „Pozwól mi sprawić, że będziesz się lepiej czuł, mój Królu. Pozwól mi pokazać ci, jak bardzo się o ciebie troszczę, Talon.”

„Musimy... hmm... jeszcze porozmawiać... o tym, Willow,” jękłem, przesuwając swoje już w pełni uleczone knykieće, delikatnie przesuwając się po jej wargach.

„To prawda,” odpowiedziała z uwodzicielskim uśmiechem, powoli podgryzając mnie. „Ale to może poczekać.”

I w ten sposób byłem skończony.

The Lycan King's Breeder

The Lycan King's Breeder

72 Rozdziały

close

book

72

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101