

Opis
Amber, najbardziej utalentowana swatka w stadzie, przez lata laczyla innych z ich przeznaczonymi partnerami - a jednak sama nigdy nie byla zakochana. Kiedy potezny i enigmatyczny Alfa Damon prosi ja o pomoc w znalezieniu partnerki, Amber podejmuje wyzwanie, nie spodziewajac sie jednak, co ja czeka. Gdy Amber usiluje znalezc dla niego idealna wybranke, zostaje calkowicie zaskoczona, gdy Alfa Damon podejmuje wstrzasajaca decyzje - to wlasnie jej pragnie. Kobieta, ktora nigdy nie myslala o milosci dla siebie, nagle znajduje sie w centrum pragnien najbardziej wplywowego mezczyzny. Teraz Amber musi zmierzyc sie z uczuciami, ktore dotad gleboko ukrywala, jednoczesnie opierajac sie nieodpartej sile, ktora ich ku sobie przyciaga. Ale czy naprawde moze wierzyc, ze wybor Alfy plynie z serca - czy jest tylko kolejna wygodna partia w jego grze z przeznaczeniem?
Rozdział 1
Jun 24, 2025
Oferta
– Nie uwierzysz, co się właśnie stało! – Claire wpadła do pokoju, oczy szeroko otwarte z ekscytacji.
Amber, która sączyła swoją ziołową herbatę, uniosła brew w stronę najlepszej przyjaciółki. – Znowu chodzi o twoje życie miłosne? – zażartowała, odstawiając filiżankę.
Claire przewróciła oczami, ale nie zdołała ukryć rumieńca na policzkach. – Nie, ale blisko! Beta Logan ma dla ciebie propozycję.
Amber zamrugała. – Dla mnie?
– Tak! Chodź ze mną! – Claire chwyciła ją za nadgarstek i niemal wyciągnęła z chatki, zanim Amber zdążyła zaprotestować.
– Czekaj, czekaj – o jaką propozycję chodzi? – zapytała Amber, wbijając pięty w ziemię. Nie przepadała za niespodziankami.
Claire tylko się uśmiechnęła. – Zobaczysz.
Amber westchnęła, ale pozwoliła się poprowadzić korytarzami domu watahy, kiwając głową znajomym twarzom, które mijały. Jako córka najsławniejszych swatów w stadzie, cieszyła się szacunkiem – a czasem nawet lekką obawą – ze względu na swój talent do łączenia bratnich dusz.
Gdy dotarły do gabinetu Logana, Claire zapukała raz i od razu otworzyła drzwi.
Beta stał przy biurku, skrzyżowane ramiona opierał na szerokiej piersi, a bystre oczy natychmiast skupiły się na Amber, gdy tylko weszła do środka. – Ach, Amber. Jesteś.
Amber przechyliła głowę, przyglądając mu się. – Słyszałam, że masz dla mnie propozycję.
Logan się roześmiał. – Coś w tym stylu. – Odwrócił się do Claire i ujął jej dłoń, splatając ich palce. – Przede wszystkim chciałem ci podziękować. To dzięki twoim umiejętnościom swatki jesteśmy z Claire razem.
Amber uśmiechnęła się ciepło. – To nie była żadna magia, Beto. Już wcześniej was do siebie ciągnęło. Ja tylko dałam Claire ten niezbędny impuls.
Logan kiwnął głową. – Mimo wszystko czuję, że coś ci jestem winien.
Amber machnęła lekceważąco ręką. – Nie trzeba. Moją pracą jest pomagać wilkom odnaleźć swoje bratnie dusze. Widok waszego szczęścia to wystarczająca zapłata.
Kąciki ust Logana drgnęły. – Spodziewałem się, że tak powiesz. Ale i tak mam dla ciebie propozycję.
Amber zmrużyła oczy. – Jaką propozycję?
Oparł się o biurko. – Co byś powiedziała na swatanie Alfy?
Cisza.
Amber wpatrywała się w niego, zastanawiając się, czy dobrze usłyszała. – Przepraszam… Co?
Logan uśmiechnął się z przekąsem. – Dobrze słyszałaś. Alfa potrzebuje partnerki i chce twojej pomocy.
Usta Amber otworzyły się, po czym zamknęły. – Którego Alfy? – zapytała powoli, jakby upewniając się, że nie traci zmysłów.
Uśmiech Logana pogłębił się. – Naszego Alfy.
Amber gwałtownie wciągnęła powietrze.
Alfa Damon Blackwood. Najsilniejszy, najbardziej onieśmielający wilk w ich stadzie. Mężczyzna, który nie wierzył w bratnie dusze, a już na pewno nie w swatanie. To właśnie dlatego ich drogi nigdy się dotąd nie przecięły.
A on chciał jej pomocy?
Serce Amber przyspieszyło. – Żartujesz – wyszeptała.
Roześmiał się. – Zapewniam cię, że nie.
Amber zaśmiała się z niedowierzaniem. – To szaleństwo. Alfa Damon nie wierzy w swatanie.
– Nie wierzy – przyznał Logan. – Ale potrzebuje partnerki. A ty jesteś najlepszą swatką w stadzie.
Amber pokręciła głową.
Logan westchnął. – Powiedzmy… okoliczności tego wymagają.
Amber zmarszczyła brwi. – Jakie okoliczności?
Wahał się, po czym pokręcił głową. – To Alfa powinien ci o tym opowiedzieć.
Amber gwałtownie nabrała powietrza, próbując wszystko przetrawić. – Czyli, żebym dobrze zrozumiała: chcesz, żebym swatała Alfę Damona, tego samego Alfę, który wyśmiewa przeznaczone pary i romantyzm?
Logan skinął głową. – Dokładnie tego chcę.
Palce Amber drżały. To była katastrofa gotowa do wybuchu. Od lat pomagała innym odnaleźć miłość, ale perspektywa szukania partnerki dla kogoś, kto nawet nie wierzy w cały ten proces?
Niemożliwe.
Zrobiła krok w tył. – Nie wiem, Beto…
Claire dotknęła jej ramienia. – Amber, tylu wilkom już pomogłaś znaleźć ich drugie połówki. Może z Alfą też ci się uda.
Amber przygryzła dolną wargę. – A jeśli odrzuci każdą kandydatkę, którą zaproponuję?
Logan uśmiechnął się z wyzwaniem. – Właśnie tu zaczyna się zabawa.
Amber skrzyżowała ramiona. – A co, jeśli mi się nie uda?
Uśmiech Logana zgasł, zastąpiony powagą. – Wtedy Alfa pozostanie samotny, a nasze stado będzie narażone.
Amber znieruchomiała. – Narażone?
Logan ponownie zawahał się. – Jak mówiłem, to historia Alfy.
Amber wypuściła powoli powietrze. – A jeśli odmówię?
Logan spojrzał jej prosto w oczy. – Wtedy odmówisz bezpośredniej prośbie Alfy.
Amber przełknęła ślinę. Spojrzała na niego i na Claire, oboje patrzyli na nią wyczekująco. Przez lata swatała, łączyła innych. Ale nigdy wcześniej nie stanęła przed takim wyzwaniem.
Czy naprawdę mogła to zrobić?
Czy mogła znaleźć partnerkę dla Alfy stada?
Wypuściła powietrze z westchnieniem, serce waliło jej jak młotem. – Cóż – mruknęła, pocierając skronie. – Nie mam chyba wielkiego wyboru, prawda?

THE PACK’S MATCHMAKER
10 Rozdziały
10
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101