Two Little Secrets From My Boss autor Tessa Kelwyn

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Romance
/
Two Little Secrets From My Boss
Two Little Secrets From My Boss

Two Little Secrets From My Boss

Passion Exclusives

dot

Romans

dot
eye

351

Opis

Uroczy nieznajomy. Namietne polaczenie. Znikniecie, ktore zostawilo ja w ciazy, samotna i szukajaca mezczyzny, ktory nigdy nie istnial. Teraz, jako samotna matka blizniaczek, Daphne odbudowala swoje zycie od podstaw. Nie potrzebuje bajki - potrzebuje wyplaty. Kiedy w koncu zdobywa wymarzona prace jako asystentka zarzadu, jest gotowa udowodnic swoja wartosc. Wtedy poznaje swojego nowego szefa. Xander Hale jest miliarderem i dyrektorem generalnym o reputacji czlowieka trudnego do zadowolenia. To rowniez ten sam mezczyzna, ktory podal jej falszywe nazwisko i zniknal przed switem - ojciec, ktorego jej corki nigdy nie poznaly. On nigdy nie moze poznac prawdy. Ale sekrety maja tendencje do wychodzenia na jaw. Zwlaszcza gdy uroczy biznesowy rywal Xandera, Archie, oferuje wszystko, czego Xander nie daje - cieplo, szczerosc i nieskomplikowana czulosc. A teraz dwoch wplywowych mezczyzn walczy o jej serce i o jej blizniaczki.

Szef i Asystent
Druga szansa
Romans Biurowy
Dyrektor Generalny
Alfa Męski
Wymuszona intymność

Rozdział 1

May 15, 2026

[POV Daphne]

Poranek zaczął się rozsypywać, zanim jeszcze porządnie otworzyłam oczy.

— Mamusiu, zróbmy naleśniki! — głos Niny przeszył mieszkanie jak alarm pożarowy. Znalazłam ją w kuchni, buszującą w szufladach.

— Nie mamy dziś czasu na naleśniki. Dziś jest wielki dzień mamy, mam rozmowę kwalifikacyjną do nowej pracy, pamiętasz? Mówiłam ci o tym wczoraj wieczorem.

— Nie obchodzi mnie twoja praca. — Wysunęła dolną wargę. — Chcę naleśniki!

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, w drzwiach pojawiła się Lisa, jej twarz była zgnieciona od troski. — Mamusiu, nie mogę znaleźć moich fioletowych butów. Potrzebuję fioletowych butów.

— A co z różowymi? Różowe są ładne.

— Nie! — Oczy Lisy zaszkliły się od łez. — Tylko fioletowe. Fioletowy to mój szczęśliwy kolor.

Spojrzałam na zegar na najbliższej ścianie.

Czterdzieści pięć minut do momentu, gdy musiałam przejść przez drzwi tego biura. Czterdzieści pięć minut, by nakarmić dwie uparte czterolatki, ubrać je, przejechać przez całe miasto i jakoś wyglądać na kompetentną profesjonalistkę, godną zatrudnienia.

— Dobrze. Dobrze, znajdę buty. — Upadłam na kolana i zajrzałam pod kanapę. Jeden fioletowy but, pokryty kłębkami kurzu.

Przeszukałam salon, pokój dziewczynek, pod ich łóżkami. Nic. Nina w tym czasie energicznie chlapała owsianką na stół łyżką. Udawałam, że tego nie widzę, bo nie miałam czasu na tę walkę.

Łazienka. Czemu łazienka? Ale tam był — drugi fioletowy but, leżący niewytłumaczalnie obok toalety.

Klęczałam, sięgając po niego, gdy cichy głos Lisy zatrzymał mnie w pół ruchu.

— Mamusiu, dlaczego nie mamy tatusia jak inne dzieci?

Moja dłoń zamarła na bucie. Pytanie zawisło w powietrzu, niewinne i niszczące — nóż wsunięty między żebra z delikatnością, na jaką stać tylko czterolatkę.

Odwróciłam się, widząc ją stojącą w progu, kciuk unoszący się w pobliże ust, ciemne oczy szerokie i szczere. Oczy, które wyglądały dokładnie jak czyjeś inne.

— Co masz na myśli, kochanie? — Mój głos zabrzmiał pewniej, niż się spodziewałam.

— Emma w przedszkolu ma tatusia. I Zosia. — Dolna warga Lisy zadrżała. — A my nie. Czy nasz tatuś nas nie chciał?

Te słowa uderzyły mnie jak cios fizyczny. Jak mogłabym jej to wytłumaczyć? Jak wyjaśnić coś, czego sama nie wiem? Pewnie mnie nie chciał, bo odszedł zbyt wcześnie, by nawet dowiedzieć się o naszych dziewczynkach.

Przyciągnęłam ją do siebie, wtuliłam twarz w jej ciemne włosy, oddychając przez ból w piersi.

— Nasza rodzina jest idealna taka, jaka jest — wyszeptałam. — Mama kocha ciebie i Ninę wystarczająco za stu rodziców. Wiesz o tym, prawda?

Lisa przytaknęła, tuląc się do mojego ramienia, małe palce zaciskając na mojej koszuli. — Wiem, mamo.

Ale to pytanie zostało mi w piersi jak siniak, gdy pomagałam jej założyć fioletowe buty.

Usłyszałam huk z kuchni.

Mój kubek z kawą. Mój pełen kubek kawy, przewrócony przez wymachującą rękę Niny podczas jej protestu przy owsiance, teraz rozlewał brązową rzekę po blacie i spływał po przodzie starannie wybranej białej bluzki.

Stałam przez chwilę, kawa kapała mi na buty, i przypomniałam sobie, że płacz nie pomoże.

— Mamusiu, jesteś brudna — zauważyła Nina.

— Tak. Dziękuję, Nino. Zauważyłam.

Strój awaryjny — lekko pognieciona szara marynarka i czarne spodnie, które miałam zamiar wyprasować, ale nigdy się do tego nie zabrałam — musiał wystarczyć.

Przebrałam się w trzy minuty, wcisnęłam dziewczynki w kurtki i jakoś zdołałam zapiąć je w fotelikach samochodowych, będąc tylko dwadzieścia minut w plecy względem planu.

— Mamusiu, czemu jedziesz tak szybko? — spytała Lisa z tylnego siedzenia.

— Nie jadę szybko, kochanie. Jadę efektywnie.

— Co to znaczy efektywnie?

— To znaczy, że mama stara się nie zwariować.

Odwiozłam je do przedszkola w pośpiechu, całując w biegu i obiecując, że odbiorę je punktualnie. Pięć lat tego — pięć lat bycia dla nich wszystkim, rozciągania się tak cienko, że zapomniałam, jak to jest być całą.

Ale ta praca mogła to zmienić. Ta praca oznaczała stabilizację.

Prawdziwa wypłata zamiast ledwo wiążących koniec z końcem zleceń freelance, które ledwo wystarczały na czynsz. Ubezpieczenie zdrowotne dla dziewczynek. Szansa, by odbudować choć część siebie sprzed nieprzespanych nocy i niekończących się napadów histerii u maluchów, które mnie wyniszczyły.

Budynek sprawił, że poczułam się mała od chwili, gdy tylko przekroczyłam próg. Marmurowe podłogi, lustrzane windy, pracownicy poruszający się z cichą, pewną siebie efektywnością w dopasowanych ubraniach i zdecydowanych krokach.

Poprawiłam pogniecioną marynarkę i próbowałam wyprostować się jeszcze bardziej. Wszystko we mnie wydawało się nie na miejscu—zaniedbane, niepasujące, jakbym przez pomyłkę zabłądziła do cudzego życia.

Czekając na HR przy recepcji, usłyszałam, jak dwie asystentki szeptały w pobliżu.

— Słyszałaś? Xander Hale odrzucił w zeszłym tygodniu trzech kandydatów — powiedziała jedna, kręcąc głową. — Trzech. Wszyscy idealnie wykwalifikowani.

Druga kobieta poważnie skinęła głową. — On jest nie do zadowolenia. Pamiętasz Sarah? Doprowadził ją do łez już drugiego dnia.

Wymieniły porozumiewawcze spojrzenia, a mój żołądek ścisnął się boleśnie. Imię nic mi nie mówiło, ale ich ton wystarczył, by namalować obraz, który mi się nie spodobał.

HR pojawiła się, zanim zdążyłam się bardziej nakręcić—kobieta o łagodnej twarzy, Patricia, która uśmiechała się naprawdę szczerze. — Pani Carter? Proszę za mną. Pan Hale już na panią czeka.

Poprowadziła mnie na najwyższe piętro przez korytarz ozdobiony dużymi czarno-białymi fotografiami. Korporacyjne osiągnięcia. Uroczystości wręczania nagród. Mężczyźni w garniturach ściskający sobie dłonie, odbierający plakiety.

Jeden obraz sprawił, że znieruchomiałam w pół kroku.

Serce waliło mi tak mocno, że byłam pewna, że Patricia musiała to usłyszeć. Mężczyzna stał przy mównicy—ostre rysy, ciemne włosy, nieustępliwe spojrzenie i znajome napięcie w szczęce.

Znałam tę twarz. Znałam ją bardzo dobrze, choć widziałam ją tylko przez jedną noc pięć lat temu.

Nieznajomy z baru. Mężczyzna, przy którym pierwszy raz w życiu poczułam się dostrzeżona i pożądana. Który zniknął przed świtem, zostawiając tylko fałszywe imię i nieaktywny numer telefonu.

Który dał mi Ninę i Lisę, nawet o tym nie wiedząc.

— Pani Carter? — Patricia obejrzała się z niepokojem malującym się na jej twarzy. — Wszystko w porządku?

Wymusiłam uśmiech, odrywając wzrok od fotografii. — Tak, oczywiście. Przepraszam. Po prostu… podziwiam wystrój.

Musiało to brzmieć idiotycznie. Tacy mężczyźni jak on, niechlujni, czarujący nieznajomi z barów, nie zostają miliarderami i prezesami. To było tylko podobieństwo. Świat jest pełen ciemnowłosych mężczyzn o przenikliwym spojrzeniu. To nic nie znaczyło.

Prawda?

Dotarłyśmy do narożnego biura. Patricia zapukała raz, wypowiedziała moje nazwisko i wyszła, zostawiając mnie z pokrzepiającym uśmiechem. — Pan Hale sam panią poinstruuje. Powodzenia.

Drzwi cicho się zatrzasnęły za mną.

Mężczyzna stał przy oknie, tyłem do mnie, z telefonem przy uchu. Wysoki. Szerokie ramiona. Drogi garnitur.

— Nie obchodzi mnie harmonogram — powiedział niskim, stanowczym głosem. — Po prostu to zróbcie.

Ten głos.

Moje serce ścisnęło się. Znałam ten głos. Szeptał moje imię w ciemnym hotelowym pokoju, czułam jego wibracje na własnej skórze.

Zakończył rozmowę i powoli się odwrócił. Gdy nasze spojrzenia się spotkały, czas jakby stanął w miejscu.

To był na pewno on, bez wątpliwości. Starszy teraz, ostrzejszy, zarost zastąpiły wyraźne linie i aura władzy, której wcześniej nie widziałam. Ale nie dało się go pomylić. Te same ciemne oczy. Ta sama intensywność, przez którą kiedyś czułam się jedyną kobietą na świecie.

Na jego twarzy przemknęło zaskoczenie—pęknięcie w wypolerowanej fasadzie, krótkie jak uderzenie serca. Ale zauważyłam to.

Delikatne rozszerzenie oczu, niemal niezauważalne rozchylenie warg, sposób w jaki zesztywniał, jak drapieżnik, który właśnie dostrzegł coś niespodziewanego na swoim terytorium.

Zrobił krok do przodu, a ja musiałam walczyć z odruchem cofnięcia się. Studiował moją twarz z niepokojącą uwagą—jego wzrok przesuwał się po moich rysach, jakby porównywał je z jakimś wspomnieniem, zapamiętując każdy szczegół.

Linia mojej szczęki. Kształt ust. Oczy, które patrzyły na niego w przyciemnionym hotelowym pokoju pięć lat temu…

— Czy my się… już kiedyś spotkaliśmy? — zapytał.

Zaschło mi w ustach. Ale stałam jak sparaliżowana, z bijącym sercem, gdy prawda spadła na mnie jak fala.

Mój potencjalny szef był ojcem moich dzieci.

Two Little Secrets From My Boss

Two Little Secrets From My Boss

245 Rozdziały

close

book

245

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101