
Opis
Ona jest zwyczajna dziewczyna, ktora uwielbia czytac ksiazki w wolnym czasie. On to typowy zly chlopiec i popularny chlopak w szkole. A jednak sa wrogami... ktorzy sa w sobie zakochani. Valentine Joey Harris Twoj typowy zly chlopiec i popularny chlopak w szkole. Ma wyglad, cialo, a do tego jest wysportowany. Moze nie jest najlepszy w nauce, ale jest bardzo utalentowany w sporcie. Moze uchodzic za zlego chlopaka, ale jego oczy sa skupione na jednej dziewczynie, ktora akurat jest jego wrogiem. Valentine Regens Jest zwyczajna dziewczyna, ktora uwielbia czytac ksiazki w wolnym czasie. Jest naprawde urocza, dlatego chlopcy ciagle traca dla niej glowe, ale ona od prawie roku podkochuje sie tylko w Raymondzie Sterlingu, kapitanie druzyny pilkarskiej. Jednak pewnego dnia ktos inny sprawia, ze jej serce zaczyna bic mocniej.
Rozdział 1
Dec 5, 2025
Valentine Regens
"Zabiję go!" przysięgam, patrząc na moją szafkę.
"Wow, Val, nie wiemy, czy to sprawka Joeya." odezwała się Leah, a ja przewróciłam oczami.
"To musi być on! Kto inny, Leah? Raymond?" zapytałam i odwróciłam się do niej.
"Dobra, dobra, spokojnie, Val." Odwróciłam się i ruszyłam w stronę jego klasy. Założę się, że dziś ma najpierw matematykę, jak ja chcę go codziennie zabić. Dlaczego on nie może po prostu dać mi spokoju? Wchodząc do jego klasy, właśnie obściskiwał się z jakąś losową dziewczyną, chyba ma na imię Lorraine. Podeszłam do niego i odciągnęłam ją od niego.
"Hej!" zaprotestowała dziewczyna, ale nie obchodzi mnie to.
"Valentine, zaszczytem jest cię tu widzieć." Joey się uśmiechnął złośliwie, a ja uderzyłam w stół ze złością.
"Jesteś chory psychicznie?" wybuchnęłam gniewem.
"Myślę, że tak, czemu piękna?" zapytał.
"Nie nazywaj mnie tak, kretynie, chcę, żebyś naprawił moją szafkę!"
"Nie mogę."
"Ja mogę naprawić twoją szafkę." Odwróciłam się i zobaczyłam, jak Raymond wchodzi do klasy, uśmiechnęłam się do niego.
"Naprawdę?" zapytałam.
"Pewnie... chodźmy." Odłożył torbę i gestem zaprosił mnie na zewnątrz. Leah szeroko się uśmiechnęła, a ja się uśmiechnęłam złośliwie. Spojrzałam na Joeya i pokazałam mu środkowy palec. Wyszłam i zobaczyłam, jak Raymond już opiera się o ścianę przed swoją klasą.
"Znowu sprawka Joeya, co?" zapytał, gdy szliśmy razem w stronę mojej szafki.
"A kto inny?" westchnęłam.
Tego ranka, kiedy dotarłam do szkoły, od razu potrzebowałam swoich notatek, bo zapomniałam przepisać tam zadanie domowe. Pobiegłam do szafki i zobaczyłam, że drzwiczki leżą na ziemi. Wszyscy dosłownie mogli zobaczyć, co mam w środku. Mało tego, wszystkie moje książki walały się po podłodze... Jak to jest irytujące?
Raymond podniósł drzwiczki i poprosił, żebym je przytrzymała. Przytrzymałam je, a on wyjął coś z portfela – małą śrubkę, nożyk, nożyczki i inne rzeczy, które facet zawsze nosi w kieszeni. Patrzyłam na niego i nie mogłam przestać się zachwycać. Raymond często mi tak pomaga i to jest takie seksowne. Mogłabym się zakochać...
"Możesz mocniej popchnąć, Val? Nie sięgam do śrubki." powiedział, więc zrobiłam, o co prosił.
"Nienawidzę go." mruknęłam.
"Nie rozumiem, czemu wy się ciągle tak kłócicie?" zapytał Raymond.
"Taka natura, chyba." odpowiedziałam, a on odwrócił się do mnie, posyłając swój uroczy uśmiech.
"Dlaczego?" zapytałam.
"Nic, po prostu jesteś słodka, gdy się złościsz." O mój Boże, Boże pomóż mi!
"Wyglądam okropnie, gdy się złoszczę, czuję się wtedy jak diabeł." powiedziałam, a on się roześmiał.
"Skończone... jesteś słodka, Val." powiedział i pogłaskał mnie po głowie.
"Dzięki, Ray, naprawdę nie wiem, co bym zrobiła bez twojej pomocy." powiedziałam, a on się uśmiechnął.
"Nie ma sprawy, Val."
"Widzimy się na biologii?" powiedziałam niepewnie, a on kiwnął głową.
"Pa, Val." Odszedł, a ja wzięłam głęboki oddech, bo moje serce zaczęło dziwnie bić.
"O mój Boże!" pisnęła Leah, obie podskoczyłyśmy. Poszłyśmy do klasy, a ja prawie znowu zapomniałam o notatkach. Wzięłam je i pobiegłam do klasy. Pierwsza lekcja... angielski.
"Klasa... mamy ogłoszenie." Podniosłam wzrok znad notatek na moją nauczycielkę, panią Slonter. W klasie zrobiło się cicho, Leah spojrzała na mnie, a potem z powrotem na panią Slonter.
"Jedziemy na obóz!" ogłosiła, a klasa wybuchła szalonym aplauzem. Spojrzałam na Leah i pisnęłyśmy.
"Będziemy rządzić." powiedziała i zgodziłam się z nią.
"To już w przyszłym tygodniu, spędzimy tam 5 dni zabawy, więc jesteście podekscytowani?" zapytała, a my krzyczeliśmy jeszcze głośniej.
"Nie mogę się doczekać!" powiedziałam do Leah, a ona przytaknęła.
"Zaczynamy angielski, ludzie!" powiedziała pani Slonter.
Nie słuchałam lekcji, bo byłam podekscytowana wyjazdem na obóz. Odkąd byłam dzieckiem, tata zabierał mnie na obozy, a odkąd ostatnio jest zajęty, rzadko mnie zabiera. Ta wiadomość naprawdę mnie ucieszyła i nie mogę się doczekać 5 dni i 4 nocy na obozie. Tęsknię za widokiem gwiazd i za samotnymi nocnymi spacerami z iPodem. Zawsze tak robiłam z tatą na każdym obozie, bo zawsze mówił, że najlepszy moment na obozie to spacer i podziwianie gwiazd w nocy. Od razu się z nim zgadzałam, a samo wspomnienie o obozie sprawia, że tęsknię za tatą. Teraz jest w Nowym Jorku z mamą, sprawdzają tam nową restaurację.
"No i jak ma się moja ulubiona, Valentine?" Odepchnęłam ramię Joeya z mojego ramienia, ale on znowu je tam położył.
"Odejdź, Joey," powiedziała Leah.
"Cieszysz się na obóz? Ja się cieszę, bo będę mógł cię drażnić." powiedział, a ja spojrzałam na niego wściekle.
"Drażnij kogoś innego, nie zmęczyło cię jeszcze męczenie mnie przez prawie 3 lata, Joey?" zapytałam zirytowana, a on wzruszył ramionami.
"Val!" pisnęła Leah, od razu się do niej odwróciłam, wskazała na moją koszulkę. Moje oczy się rozszerzyły i spojrzałam na Joeya, ale on od razu uciekł.
On właśnie poplamił moją białą koszulkę... Chciałam go zabić.
"Trzymaj to" podałam książki Leah i pobiegłam za Joeyem, biegł całkiem szybko, a korytarz zaczynał się już zapełniać ludźmi i to wcale mi nie pomagało. Pobiegłam dwa razy szybciej, ale on przyspieszył, przez co zabrakło mi tchu.
Muszę się na nim odegrać... Muszę mu się odpłacić z nawiązką!
Argh!! Nienawidzę cię, Joey Harris.

Valentine
26 Rozdziały
26
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101