
Opis
Ona jest w polowie czlowiekiem, a w polowie wampirem, ale sama o tym nie wie. Wie tylko, ze jest czystym czlowiekiem. On jest w polowie wampirem i w polowie elementalistem, z domieszka krwi wilkolaka. Nie potrafi kontrolowac swojej mocy, nie potrafi kontrolowac swoich emocji. Clementine Leullie Konzet - kobieta, ktorej dano szanse, by dostac sie do Vampire High. Kobieta, ktora otrzymala mozliwosc spotkania niezwyklych uczniow Vampire High. Witamy w Vampire High, miejscu, gdzie ucza sie niezwykle istoty.
Rozdział 1
Jan 30, 2026
Clementine – punkt widzenia
Stałam i patrzyłam teraz na bardzo dużą, czarną bramę porośniętą winoroślą, na której widniał napis Vampire High wypisany zardzewiałymi literami.
Bramę wyraźnie nadgryzł już ząb czasu, a nawet jej zdobienia pokryte są rdzą.
To już jest, Clementine, stoisz właśnie przed niezwykłą szkołą.
Już jesteś przed szkołą swoich marzeń.
Twoje marzenie jest tuż przed tobą i w zasięgu ręki.
Starłam łzy, które spłynęły mi po policzkach z oczu.
Jestem tak szczęśliwa, bo w końcu moje marzenie jest przede mną. To już tylko kwestia czasu, zanim będziesz mogła wejść do wielkiej szkoły tu, w Wiktoriańskim Mieście.
Złapałam ponownie swój bagaż, gdy stara i wysoka brama zaczęła się powoli otwierać.
To już teraz.
„Pani Konzet”. Uśmiechnęła się kobieta w wieku pięćdziesięciu lat lub starsza; to pewnie dyrektorka tej szkoły.
„Jestem przewodniczącą Jo, jednym z oficjalnych oficerów w tej szkole”. Przedstawiła się. „Miło mi panią poznać”, powiedziałam z uśmiechem.
„Witamy w Vampire High”. Powiedziała z uśmiechem, więc też się uśmiechnęłam.
„Dziękuję”, powiedziałam. Wzięła jedną z moich walizek i zaczęła iść, rozmawiając przy tym.
„Najpierw pójdziemy do mojego gabinetu, żeby przekazać ci mundurek i klucz do pokoju, dam ci też kartkę z zasadami i regulaminem, abyś znała reguły tej szkoły. Mam nadzieję, że spędzisz tu udany rok.” Uśmiechnęła się, więc i ja się uśmiechnęłam.
„Jest pani szczęśliwą kobietą”, skomentowała, więc spojrzałam na nią.
„Po prostu nie mogę uwierzyć, że jestem teraz w szkole moich marzeń”, powiedziałam. Zatrzymała się na chwilę, więc i ja stanęłam. Odwróciła się do mnie z uśmiechem.
„Możesz już w to uwierzyć, to wielki przywilej dostać się do tej szkoły”, powiedziała.
„Jestem naprawdę szczęśliwa, że tu jestem. Kiedy byłam mała, tylko patrzyłam z zewnątrz na tę szkołę. Teraz mam szansę zobaczyć ją od środka i się po niej przejść”, powiedziałam z uśmiechem. Zaczęła iść, więc i ja ruszyłam.
„Wiele istot marzy o tym, by tu się dostać. Oprócz piękna tej szkoły, nauczysz się tu naprawdę wiele”, powiedziała z uśmiechem, więc przytaknęłam.
Teraz stałyśmy przed dużymi drzwiami, które, jak sądzę, są wejściem do szkoły.
„Jest pani gotowa, pani Konzet?” zapytała z uśmiechem, patrząc na mnie. „Gotowa”, odpowiedziałam.
Powoli ogromne, złote drzwi się otworzyły i niemal oniemiałam z wrażenia, kiedy zobaczyłam wnętrze.
Na środku postawiono złotą fontannę z logo Vampire High. Latają wokół niej motyle, a w powietrzu unoszą się też ludzie mający zdolność latania.
Są uczniowie, którzy spacerują i rozmawiają radośnie, są tacy, którzy biegają i się bawią, są tacy, którzy używają swoich mocy, i są mole książkowe czytający książki.
Na ścianach wiszą obrazy, a dekoracje są naprawdę piękne i cieszą oko.
Wow, to naprawdę piękne miejsce.
„Pani Konzet, idziemy?” – zapytała Przewodnicząca, więc przytaknęłam i ruszyłam z nią do wnętrza Vampire High.
Niektórzy uczniowie idąc obok, zerkali na mnie. Byli też tacy, którzy się do mnie uśmiechali, więc też się uśmiechałam. Rozglądałam się wokół, idąc przez to miejsce. Mieli rację, ta szkoła jest naprawdę piękna.
„Pani Konzet, jesteśmy już przed moim gabinetem”, powiedziała Przewodnicząca, więc spojrzałam przed siebie i aż oczy wyszły mi z orbit, gdy zobaczyłam złote drzwi. Wszystkie drzwi tutaj są ze złota.
„Wejdźmy, pani Konzet”, powiedziała Przewodnicząca i otworzyła drzwi. Weszłam za nią i niemal osłupiałam, widząc jej olbrzymie biuro.
„To wszystko dla pani, Przewodnicząca?” zapytałam. „Tak”, odpowiedziała z uśmiechem, gdy ktoś odsunął dla niej parawan.
Rozejrzałam się wokół – gabinet wielkości trzech zwykłych domów na osiedlu.
„Pani Konzet, to jest pani mundurek, a to klucz do pokoju”, powiedziała Przewodnicząca i wręczyła mi klucz oraz mundurek. Jest czarny, a spódnica sięga kolan.
„Pokój 57 to pani pokój, a tutaj są zasady i regulamin – proszę poczytać w moim biurze, tutaj też jest plan zajęć”, powiedziała i przyjęłam to, co mi podała.
„Wyposażenie potrzebne do projektów i inne rzeczy już czekają w pani pokoju”, powiedziała, więc przytaknęłam.
„Proszę to podpisać”, powiedziała, więc od razu podpisałam formularz i oddałam go Przewodniczącej z uśmiechem.
„Jest pani teraz oficjalną uczennicą Vampire High, witamy w Vampire High. Pani podróż zaczyna się tutaj.”

Vampire High
46 Rozdziały
46
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101