
Rozdział 1
Jan 12, 2026
"Oooh! O cholera!" Daaniel jęknął, gdy miał właśnie skończyć. Czuł, jak nadchodzi znajome uczucie. To był tylko pięciominutowy seks, a on zamierzał eksplodować.
"Tak, kochanie! Mocniej!" Sandra krzyczała, gdy jej chłopak, Daniel, głęboko w nią wbił. W tym momencie już nie mogł tego zatrzymać.
Sandra liczyła, że mogliby jeszcze trochę, przynajmniej przez kilka minut, ale jej nadzieja została przekreślona, gdy poczuła, jak on wybrzmiwał swoje nasienie w jej głodną cipkę. Znowu poczuła się rozczarowana. Po wydaniu całej swojej wagi w niej, odsunął się od niej z zadowolonym westchnieniem i opadł za nią.
„Chcesz obejrzeć film, zanim pójdziesz?” Daniel zapytał, łapiąc oddech. Sandra zgodziła się i przytuliła się do niego. Nie była zadowolona, ale była szczęśliwa, że mogła być z nim.
Daniel był najbardziej kochającym facetem, z jakim kiedykolwiek była, ale ma swoje wady. Niestety, nie była to wada, którą można zignorować. Wręcz przeciwnie, była dość duża. Daniel nie potrafił zaspokoić Sandry. Sandra zawsze czuła się niespełniona i rozczarowana po każdym stosunku. Ta noc była jednym z tych przypadków. Sandra zawsze czekała na seks, zawsze myślała, że ta noc będzie tą nocą. Myślała, że w tej nocy to on sprawi, że będzie krzyczała i jęki w uniesieniu, ale było wszystko to samo. Sandra nie lubiła rozmiaru jego penisa, a do tego jeszcze nie trwał długo.
Podczas oglądania filmu Sandra leżała w jego ramionach i myślała, jak bardzo lubi być przytulana. Ale myślała również, że byłoby jeszcze lepiej, gdyby Daniel sprawił, że osiągnie orgazm. Zawsze udawała, że osiąga orgazm, aby Daniel nie czuł się źle. Po godzinie film się skończył i Sandra ubrała się, żeby wrócić do domu.
Sandra wjechała na podjazd i zaparkowała samochód w garażu. Ostrożnie weszła powoli do domu, żeby nikogo nie obudzić, zwłaszcza matki. Było już późno, więc wiedziała, że jej mama pewnie śpi. Sandra wchodziła właśnie na górę, gdy usłyszała szmer dochodzący z gabinetu jej ojczyma.
Jej ojczym, Sylvester, często zamykał się w swoim gabinecie nocą, żeby mieć ciszę i szybko skończyć swoją pracę. Zwykle pracował w domu, ale nocą zawsze był zajęty mnóstwem pracy do zrobienia. Mama Sandry już się zmęczyła narzekaniem, że zawsze zamyka się w gabinecie.
Sandra spojrzała i była zaskoczona, że drzwi były lekko otwarte. Chciała pójść prosto do swojego pokoju, żeby go nie przeszkadzać, ale tym razem postanowiła zobaczyć, co powoduje hałas w gabinecie. Zbliżyła się do drzwi i zobaczyła go siedzącego na krześle, patrzącego na monitor komputera. Widziała, że miał oczy przyklejone do monitora jakby coś sprawdzał. Gdy Sandra miała się odezwać i przywitać, hałas dochodzący z pokoju sprawił, że zamarła ze zdziwienia. Nie mogła uwierzyć w to, co słyszała z gabinetu swojego ojczyma.
"Och, tatusiu! Ruchaj mnie mocniej! Ruchaj! Ruchaj cipkę swojej małej pasierbicy. Ahhh! Tak!"
Jej gardło wyschło, a oczy rozszerzyły się ze zdumienia. Jej ojczym oglądał film porno. To nie było tylko przypadkowe video, ale film porno z udziałem ojca i pasierbicy. Ciekawość Sandry wzięła górę, gdy przystawiała się jeszcze bliżej do drzwi. Jej ojczym skupił uwagę intensywnie na ekranie komputera, a ona zobaczyła jego ruchy, poruszające się pod biurkiem. Sandra nie potrzebowała proroka, żeby jej powiedzieć, że jej ojczym robił sobie dobrze. Po jego sposobie poruszania penisa, wiedziała, że zaraz skończy.
"Ruchaj! Och Sandra! Bądź grzeczna dziewczynka i weź mój nasienie w buzi!" Sandra nie mogła uwierzyć, że właśnie wołał jej imię. Zaczął jęczeć głośno i odchylił głowę do tyłu. W końcu wydalił głęboki westchnięcie i zobaczyła, jak jego ręka zwalnia, aż przestał się masturbować. Sandra cicho wycofała się i poszła do swojego pokoju.
Była w szoku po tym, co zobaczyła swoimi oczami. Położyła się na łóżku i zaczęła wpatrywać się w sufit. I wtedy to do niej dotarło. Właśnie widziała ojczyma masturbującego się, oglądającego film porno z ojcem i córką.
Próbowała racjonalizować, że większość ludzi ma różne niegrzeczne fetysze i to nie oznacza, że jej ojczym naprawdę chciałby się z nią przelecieć. Próbowała przekonać siebie, ale nie mogła zignorować faktu, że właśnie zawołał jej imię, mówiąc, żeby połknęła jego nasienie. Nie mogła tego zignorować.
Sandra nie mogła się powstrzymać od zadawania sobie pytania o jedną rzecz, której nie mogła zobaczyć. Chciała to zobaczyć w tej chwili, ale nie mogła. Ta jedna rzecz to penis jej ojczyma. Nie wiem dlaczego, nie powinna, ale pamiętała, jak próbowała zobaczyć jego penisa. Zaczęła sobie wyobrażać, jak duży musi być i ile musiał emitować nasienia. Ale najważniejszą ze wszystkich jej grzesznych myśli było to, jak długo już on się masturbował, myśląc o niej.
Chwilę później działo się coś innego, czego się nie spodziewała. Białe koronkowe majtki, które miała na sobie, zaczęły przemakać. Było jasne, że jest podniecona, myśląc o tym, jak jej ojczym się masturbuje. Chciała wyrzucić tę myśl z głowy, ale nie mogła.
"Co się cholera ze mną dzieje? Czy naprawdę robię się mokra przez swojego ojczyma? Nie, to niemożliwe." Powiedziała, ale jej majtki dalej były wilgotne. Nigdy nie myślała o ojczymie w ten sposób.
Desperacko chciała zasnąć i zapomnieć o wszystkim, co widziała. Ale jeszcze bardziej desperacko chciała pocierać palcami swoją cipkę.

Wild Epic Sexcapades
213 Rozdziały
213
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101