
Opis
TRESC DLA DOROSLYCH! Zbior krotkich, erotycznych opowiadan, ktore pobudza Twoje zmysly i zafascynuja Cie. To prowokacyjna powiesc, ktora przesuwa granice, eksplorujac zakazane pragnienia i dzikie, pelne namietnosci spotkania.
Rozdział 1
May 15, 2026
Karen zachichotała dziko, gdy razem ze swoim najlepszym przyjacielem Nickiem wpadli do łóżka.
Dźwięki trwającej za nimi imprezy były stłumione... głównie dlatego, że większość ludzi już wyszła. Na szczęście, biorąc pod uwagę jej pijany stan, nie musiała nigdzie jechać samochodem, bo impreza odbywała się w jej domu, który dzieliła z współlokatorką... a to oznaczało także, że mogła zaoferować Nickowi łóżko do spania, i jako że był jeszcze bardziej zalany niż ona, to zdecydowanie było błogosławieństwo.
Nie znosiła myśli, że mógłby próbować prowadzić auto i zrobić sobie krzywdę albo wpakować się w kłopoty... a przy tym miło było mieć kogoś, obok kogo można zasnąć. Czasem po prostu brakowało jej przytulania się do kogoś.
— O kurwa, światło — westchnęła i podniosła się z łóżka, podczas gdy Nick przeturlał się na bok. Gasząc światło, zatoczyła się z powrotem na miękki materac i padła.
— Mogę zdjąć jeansy? — bełkotał Nick.
Karen zaśmiała się. — Jasne, bylebyś miał coś pod spodem! — Uuuummmm... bokserki! — odparł Nick z radością. Karen znów się roześmiała.
Ściągnęła stanik spod t-shirtu, wdzięczna, że już wcześniej zmieniła spodnie, więc nie musiała się teraz niczym więcej zajmować, skoro był z nią ktoś jeszcze w pokoju.
Kładąc się, przytuliła się do Nicka i wtuliła w jego ramię. — Oooo, to niebezpieczne, wiesz? — droczył się, jak przez całą noc.
— Zamknij się — odpowiedziała, gryząc ramię swojego najlepszego przyjaciela. Zawsze tacy byli, bliscy i droczeni. Nie do końca jak brat i siostra, ale po prostu najlepsi przyjaciele, bliscy w sposób, który sprawiał, że każdy, z kim się spotykali,
strasznie zazdrościł.
— Naprawdę — powiedział, jego ciało lekko przechylone ku niej, z nowym rodzajem gorąca w głosie, którego nigdy wcześniej u niego nie słyszała,
— Niebezpieczne…
Gdy odwróciła głowę, próbując dojrzeć wyraz jego twarzy w nikłym świetle przenikającym przez zasłony, Nick nachylił się i pocałował ją.
Karen była w szoku, a jej usta automatycznie się rozchyliły, by pogłębił pocałunek, mimo iż w głowie miała „Co jest grane?”... jej ciało zareagowało instynktownie.
Odwzajemniła pocałunek, alkohol buzował w jej żyłach, gdy poczuła mrowiący dreszcz ekscytacji między udami.
Oderwał się od jej ust i zaczął całować jej szyję. Rozsądek powrócił.
— To zły pomysł — powiedziała, po czym jęknęła, gdy jego palce przesunęły się po jej boku, a on lekko ssał jej szyję. — Najlepszy pomysł, jaki miałem tej nocy, ale przestanę, jeśli mi powiesz — jego dłoń wciąż gładziła jej bok, ledwie muskała piersi.
Nagle zapragnęła, by dotykał jej mocniej, więcej. Może to tylko alkohol... ale to było przyjemne. Oboje byli singlami. Ale to mogło na zawsze zmienić ich relację. — Nie powiedziałam, że chcę, żebyś przestał — powiedziała powoli, próbując uporządkować myśli.
Jego dłoń powędrowała po jej boku do piersi, objął miękkie ciało przez t-shirt, a ona stłumiła jęk. Rozsądek zaczął się rozmywać. — Jesteśmy tylko przyjaciółmi... — — Musimy? — jego głos zabrzmiał tęsknie, ale pewny ruch kciuka po jej sutku nie miał w sobie zawahania.
— Moglibyśmy spróbować — jego twarz znów wtuliła się w jej szyję. — Wydaje mi się to genialnym pomysłem.
Karen ponownie jęknęła, gdy jego kciuk pocierał jej sutek, a jego ciało napierało na jej bok. Czuła jego twardość na zewnętrznej stronie uda.
Chociaż wiedziała, że powinna coś powiedzieć, zaprotestować, zanim zrujnują przyjaźń, to uczucie było zbyt dobre. Część niej bardzo tego chciała. Inna część bała się, że wszystko straci, jeśli to zrobią. — Powiedz mi, żebym przestał, a przestanę.
Nick podparł się na łokciu, głos miał poważny. Karen spojrzała na niego w świetle księżyca, ledwie widząc jego minę. Uświadomiła sobie, że chce go przyciągnąć do siebie.
Nieświadomie jej usta się rozchyliły, jakby gotowe do pocałunku. On zauważył jej reakcję, a jego wolna dłoń zacisnęła się pod brodą, kciukiem gładząc jej miękkie wargi.
— Chcę cię, Karen. Chcę twojego pięknego ciała i twojego słodkiego uśmiechu, chcę, żebyś poczuła mnie w sobie. Chcę cię wypełnić sobą. Nie chcę już nigdy widzieć cię z innym facetem. Ale powiedz mi, że tego nie chcesz, a zaśniemy i będziemy udawać, że nic się nie stało.
Jej oczy były szeroko otwarte, przestraszone w blasku księżyca. Gdy Nick mówił, jej ciało wibrowało z pożądania i uświadomiła sobie, że to samo czuje — po prostu zbyt się bała, by się zgodzić. Potem jego głowa zaczęła się pochylać, usta zmierzały do jej. Szepnął: — Jeśli chcesz, żebym przestał, po prostu mi powiedz. — Nie umiała się zgodzić, ale nie chciała też odmówić, więc tylko podniosła usta do pocałunku.
Gdy jej miękkie wargi rozchyliły się pod jego, Nick poczuł przypływ triumfu w całym ciele. Trochę mu to zajęło, ale jakieś trzy miesiące temu uświadomił sobie, że zakochał się w swojej najlepszej przyjaciółce.
Ale wtedy była z kimś innym. To nie trwało długo, zresztą żaden związek, ani jego, ani Karen, nigdy się nie udawał. Dopiero dziś, po alkoholu i jej propozycji, by został na noc, w końcu zebrał odwagę.
Wiedział, że ona jest tą jedyną i teraz musiał ją tylko do tego przekonać. Jego dłoń zsunęła się po jej ciele, gdy się całowali, usta złączone, języki splątane w pocałunku. Karen jęknęła nisko w gardle i wyginęła się z pożądania, wypychając piersi do góry.
Chwytając za dół jej koszulki, ściągnął ją z niej przez głowę, niechętnie przerywając pocałunek, ale dzięki temu mógł pochylić się do jej twardych, różowych sutków.
Przetoczył się na nią, jej uda automatycznie się rozchyliły, by mógł się między nimi ułożyć, a dłonie i usta zajęły się jej piersią. Doznania trafiały prosto w jej krocze, jęknęła, obejmując jego głowę dłońmi. Wciąż się bała, ale to uczucie szybko ustępowało pożądaniu i myśli, że może wszystko będzie dobrze.
Jeśli naprawdę ufa Nickowi, to musi wierzyć w to, co mówił o głębi swoich uczuć do niej.
Gdy poruszali się razem, alkohol szumiał w jej głowie i nawet nie zauważyła, kiedy wzajemnie zrzucili z siebie ubrania, aż byli całkowicie nadzy i jego ciało zsunęło się w dół, by zacząć lizać jej szparkę.
Dysząc, złapała się prześcieradła, kiedy jego język tańczył w jej fałdach, a jeden twardy palec wsunął się w jej wnętrze, lekko naciskając na punkt G.
— O Boże — jęknęła. Słyszała o reputacji Nicka jako niesamowitego kochanka, ale z jakiegoś powodu nigdy nie myślała o nim w ten sposób. Może dlatego, że nie chciała. Może dlatego, że była zazdrosna, gdy jego dziewczyny się tym chwaliły.

WILD PLEASURE {erotic short stories}
32 Rozdziały
32
Treść

Zapisz

My Passion
Copyright © 2026 Passion
XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101