You Are Mine, Omega autor AlisTae

Discover
/
Fantasy
/
You Are Mine, Omega
You Are Mine, Omega

You Are Mine, Omega

Fantazja

dot
eye

21.5K

Opis

Allison zakochala sie w Ethanie Iversenie, przyszlym Alphie watahy Moonlight Crown. Zawsze chciala, zeby ja zauwazyl. Tymczasem Ethan byl aroganckim Alpha, ktory uwazal, ze slaby Omega nie moze byc jego towarzyszka. Kuzyn Ethana, Ryan Iversen, ktory wrocil z zagranicy i byl faktycznym dziedzicem watahy, nigdy nie probowal zdobyc pozycji, ani nie wykazywal zainteresowania tym. Byl popularnym playboyem Alpha, ale gdy wrocil do watahy, jedno rzecz przyciagnela jego uwage i byla to Allison.

Określone pary
Nadnaturalny
Dramat
Przyjaciel został odrzucony
Stali się kochankami
Romans z Napięciem

Rozdział 1

Jul 16, 2026

P.O.V Allison

"Przestań się na niego gapić." Powiedziała moja najlepsza przyjaciółka Teresa, kręcąc głową. Odwróciłam wzrok od Ethana Iversena, który rozmawiał ze swoimi przyjaciółmi przy stoliku w prawym rogu. Moje oczy zawsze były na nim skupione, czego on nigdy nie mógł zauważyć. On był przyszłym Alfą naszej Sfory Księżycowej Korony, a ja byłam tylko zwykłą Omegą.

Siedziałam w szkolnej stołówce z Teresą. Była przerwa, więc przyszłyśmy tu pogadać. Westchnęłam i odwróciłam się do Teresy. "Ja tylko-" "Tak, rozglądałaś się i twój wzrok przypadkiem na niego padł." Powiedziała i zachichotała. Uśmiechnęłam się i odwróciłam wzrok.

Teresa była moją najlepszą przyjaciółką. Wiedziała o mnie wszystko. "Jesteś córką bety tej sfory. On nie może cię zawieść." Wypaliła. Potrząsnęłam głową. "Nie, chcę żeby patrzył na mnie jak na zwykłą dziewczynę, nie jak na córkę bety jego ojca."

"Jesteś piękna. Na pewno odwzajemni twoje uczucia. W przeciwnym razie skręcę mu kark-" "Ciiiii. Usłyszy cię." Przycisnęłam dłoń do jej ust, żeby ją uciszyć. Nadszedł czas na następną lekcję. Poszłyśmy do klasy. To były zajęcia z Promocji Marki. Najlepsze było to, że to jedna z niewielu lekcji, gdzie starsi i młodsi uczniowie mogli siedzieć razem.

Czekałam na zewnątrz z Teresą, gdy zobaczyłam, że Ethan idzie w naszą stronę. Wstrzymałam oddech i czekałam, aż wejdziemy razem, nie wiedząc, czy będziemy mogli usiąść obok siebie. Gdy miałam wejść do klasy, poczułam pchnięcie z prawej strony i zderzyłam się z Ethanem. Złapał mnie w talii i postawił prosto. Jego żylaste dłonie i umięśnione ramiona oplotły mnie. Prawie zemdlałam. Jego ciepło całkowicie mnie otuliło.

Byłam zauroczona jego jasnym czołem z rozsypanymi kosmykami, ostrym nosem i ciemnymi oczami. "Wszystko w porządku?" Słyszałam jego głos. Zdałam sobie sprawę, że wpatruję się w jego przystojną twarz. Był na czwartym roku 'Uniwersytetu Księżycowego'. Ja natomiast byłam studentką pierwszego roku.

Wszyscy się na nas gapili, zatrzymując się. Cofnęłam się, odchrząkując. "T-tak, dziękuję." Odpowiedziałam nieśmiało. Kiwnął głową i wszedł do klasy. Widziałam, jak inne dziewczyny patrzą na mnie wrogo. Wszystkie były szaleńczo zakochane w Ethanie. Był najprzystojniejszym chłopakiem, jakiego kiedykolwiek widziały, a wisienką na torcie był fakt, że był ich przyszłym Alfą.

Jednak ja nie lubiłam Ethana za jego atrakcyjny wygląd czy postawę. Polubiłam go, odkąd uratował mi życie, gdy byłam w niebezpieczeństwie. Kto wie, co by się stało, gdyby mnie nie uratował?

"I jak było?" Usłyszałam szept. Odwróciłam głowę i delikatnie uderzyłam Teresę w ramię. "Au! Spodziewałam się buziaka w policzek. A ty mnie bijesz!" Moja najlepsza przyjaciółka próbowała mnie zeswatać z Ethanem, tak jak przed chwilą popchnęła mnie na niego.

"On się zdenerwuje. Teresa, nie rób tego więcej." Westchnęła i przewróciła oczami. "Nie wiem, jak zamierzasz zdobyć jego serce będąc taką szczerą." Zaśmiałam się i złapałam ją pod ramię. Weszłyśmy do klasy.

Klasa była całkowicie zapełniona. Rozejrzałam się za miejscem i zobaczyłam kilka wolnych krzeseł. Niestety, nie były blisko Ethana. Poszłyśmy do naszych miejsc, które były dość daleko od niego. Profesor przyszedł i rozpoczął zajęcia.

"Drodzy studenci, dziś nauczymy się, jak wybrać najlepszego sponsora dla waszego produktu. Musicie wybrać najlepszego mecenasa." Skupiłam się na lekcji. Uważnie słuchałam na każdych zajęciach. Chciałam dobrze się uczyć i sprawić, by rodzice byli ze mnie dumni.

"Tak jak Alfa Ethan, on jest twarzą naszej szkoły. Mamy szczęście, że jest z nami." Powiedział profesor. Wszyscy, włącznie ze mną, patrzyli na Ethana. Zmarszczył brwi i powiedział: "Ethan" Profesor był zdezorientowany tym, co właśnie usłyszał. "T-tak?" "Mów mi Ethan." "Tak, tak. To wielki zaszczyt." Profesor się uśmiechnął. Wszyscy starali się nie chichotać.

"Zaczyna się lizusostwo! Wszyscy tutaj uwielbiają mu się podlizywać. Eh!" Mruknęła Teresa. Słysząc jej komentarz, wybuchnęłam śmiechem. Zobaczyłam, że Ethan skupia się na swojej książce. Ale mogłabym się założyć, że jego uwaga nie była skupiona na książce i że myślał o czymś innym.

Był zamkniętą w sobie osobą. Znaliśmy się. Nie tylko mój ojciec był betą jego ojca, ale był też jego najbliższym przyjacielem. Ale Ethan miał swoją przeszłość. Ethan nie był synem naszego obecnego Alfy, Neila Iversena. Był synem brata Alfy Neila, Evana Iversena.

Jednak stracił rodziców, gdy miał zaledwie pięć lat. Alfa Neil całkowicie go zaakceptował po tym wydarzeniu. Wszyscy opisywali Ethana jako cień Alfy Neila. Alfa Neil chciał, żeby został następnym Alfą sfory. Ale było coś jeszcze. Alfa Neil ma również syna. On i Ethan byli w tym samym wieku.

Wszyscy wiedzieli, że Alfa Neil i jego syn Ryan Iversen mieli napięte relacje. Ryana też znałam. Nie widziałam go od jedenastego roku życia. Minęło prawie osiem lat, odkąd jego ojciec wysłał go za granicę.

"Pójdziesz dziś wieczorem?" Wyrwałam się z zamyślenia. "Co?" Teresa zadała to pytanie. "Ryan Iversen wraca dzisiaj. Starsi organizują mu imprezę powitalną." Zmarszczyłam brwi. "On nawet nie jest uczniem naszej szkoły."

"Będzie uczęszczał do naszej szkoły," Powiedziała dziewczyna siedząca przede mną. "Widzieliśmy, jak czterech wojowników sfory przyszło dziś do dziekana, a profesor powiedział naszym chłopakom, że Ryan jest nowym uczniem z przeniesienia." "Rozumiem." Mruknęłam.

Ryan nie był taki jak Ethan. Był jego całkowitym przeciwieństwem. W dzieciństwie widziałam tylko, jak złości się na wszystkich. "Pójdziesz ze mną?" Zapytała Teresa. "Nie." "Pomyśl o tym. Ethan na pewno idzie." Gdy spojrzałam na Ethana, westchnęłam. Teraz był skupiony na swoim telefonie. Po wszystkich zajęciach Teresa odwiozła mnie do domu, bo miała po drodze. Zobaczyłam, że nikogo nie ma w domu. Wybrałam numer mamy.

"Mamo?" powiedziałam, gdy tylko odebrała. "Gdzie poszłaś?"

"Jesteś już w domu, kochanie? Pewnie jesteś głodna. Wejdź do kuchni. Zrobiłam ci lunch zanim przyszłam do domu alfy."

"Do domu alfy? Co cię tam sprowadza?"

"Ryan wraca dzisiaj. Luna Ella zapytała, czy mogłabym pomóc jej w przygotowaniu ulubionych potraw syna. Wiesz, jak bardzo Ryan lubił moje jedzenie, gdy był dzieckiem."

"Okej, mamo." Rozłączyłam się.

Moja mama uwielbiała zarówno Ethana jak i Ryana. Była też przyjaciółką Luny Elli, więc byliśmy naprawdę blisko.

Z perspektywy Allison

"Przestań się na niego gapić." Powiedziała moja najlepsza przyjaciółka Teresa, kręcąc głową.

Odwróciłam wzrok od Ethana Iversena, który rozmawiał ze swoimi przyjaciółmi przy stoliku w prawym rogu.

Moje oczy zawsze były na nim skupione, czego on nigdy nie mógł zobaczyć. Był przyszłym Alfą naszej Sfory Księżycowej Korony, a ja byłam tylko zwykłą Omegą.

Siedziałam w stołówce szkolnej z Teresą. Była przerwa, więc przyszłyśmy tu pogadać.

Westchnęłam i odwróciłam się do Teresy.

"Ja tylko-"

"Tak, tak, rozglądałaś się i twoje oczy przypadkiem na niego trafiły." Powiedziała i zachichotała. Uśmiechnęłam się i odwróciłam wzrok.

Teresa była moją najlepszą przyjaciółką. Wiedziała o mnie wszystko.

"Jesteś córką bety tej sfory. Nie może cię zlekceważyć." Wypaliła.

Potrząsnęłam głową. "Nie, chcę żeby patrzył na mnie jak na zwykłą dziewczynę, nie jak na córkę bety jego ojca."

"Jesteś piękna. Na pewno cię pokocha. W przeciwnym razie skręcę mu kark-"

"Ciiiii. Usłyszy cię." Przycisnęłam dłoń do jej ust, żeby ją uciszyć.

Był czas na następną lekcję. Poszłyśmy do klasy.

To były zajęcia z Promocji Marki. Najlepsze było to, że były to jedne z niewielu zajęć, gdzie starsi i młodsi uczniowie mogli siedzieć razem.

Czekałam na zewnątrz z Teresą, kiedy zobaczyłam, że Ethan idzie w naszą stronę.

Wstrzymałam oddech i czekałam, żebyśmy weszli razem, nie wiedząc, czy będziemy mogli usiąść obok siebie.

Byłam gotowa wejść do klasy, kiedy poczułam pchnięcie z prawej strony i zderzyłam się z Ethanem.

Złapał mnie w talii i postawił prosto. Jego żylaste dłonie i umięśnione ramiona oplotły mnie. Prawie zemdlałam. Jego ciepło całkowicie mnie ogarnęło.

Moją uwagę przykuło jego jasne czoło z rozrzuconą grzywką, ostry nos i ciemne oczy.

"Wszystko w porządku?"

Słyszałam go. Zdałam sobie sprawę, że wpatrywałam się w jego atrakcyjne rysy. Był na czwartym roku 'Uniwersytetu Księżycowego'.

W przeciwieństwie do niego, ja byłam studentką pierwszego roku. Wszyscy się na nas gapili, zatrzymując się.

Odstąpiłam krok po odchrząknięciu.

"T-tak, dziękuję" odpowiedziałam nieśmiało.

Kiwnął głową i wszedł do klasy.

Widziałam, jak inne dziewczyny rzucają mi gniewne spojrzenia. Wszystkie były szaleńczo zakochane w Ethanie. Był najprzystojniejszym chłopakiem, jakiego kiedykolwiek widziały, a wisienką na torcie było to, że był ich przyszłym Alfą.

Jednak ja nie lubiłam Ethana ze względu na jego atrakcyjny wygląd czy postawę. Lubiłam go, ponieważ kiedyś uratował mi życie, gdy byłam w niebezpieczeństwie. Kto wie, co mogłoby się stać, gdyby mnie nie uratował?

"I jak było?"

Usłyszałam szept. Odwróciłam głowę i delikatnie uderzyłam Teresę w ramię.

"Au! Spodziewałam się buziaka w policzek, a ty mnie bijesz!"

Moja najlepsza przyjaciółka próbowała mnie zeswatać z Ethanem, tak jak przed chwilą popchnęła mnie na niego.

"Zdenerwuje się. Teresa, nie rób tego więcej."

Westchnęła i przewróciła oczami. "Nie mam pojęcia, jak zamierzasz zdobyć jego serce z taką szczerością."

Zaśmiałam się i złapałam ją pod ramię. Weszłyśmy do klasy. Sala była całkowicie zapełniona. Rozejrzałam się za miejscem i zobaczyłam kilka wolnych krzeseł. Niestety, nie były blisko Ethana.

Poszłyśmy do naszych miejsc, które były dość daleko od Ethana.

Profesor przyszedł i rozpoczął zajęcia.

"Drodzy studenci, dziś nauczymy się, jak wybrać najlepszego sponsora dla waszego produktu. Musicie wybrać najlepszego patrona."

Skupiłam się na lekcji. Uważnie słuchałam na każdych zajęciach. Chciałam dobrze się uczyć i sprawić, by rodzice byli ze mnie dumni.

"Jak Alfa Ethan, on jest twarzą naszej szkoły. Mamy szczęście, że jest z nami." Powiedział profesor.

Wszyscy, włącznie ze mną, patrzyli na Ethana.

Zmarszczył brwi i powiedział "Ethan"

Profesor był zdezorientowany tym, co właśnie usłyszał.

"T-tak?"

"Mów mi Ethan."

"Tak, tak. To wielki zaszczyt." Profesor się uśmiechnął.

Wszyscy starali się nie chichotać.

"Zaczyna się lizusostwo! Wszyscy tutaj uwielbiają mu się podlizywać. Phi!" mruknęła Teresa.

Po usłyszeniu jej komentarza wybuchnęłam śmiechem. Zobaczyłam, jak Ethan skupia się na swojej książce. Ale mogłabym się założyć, że jego uwaga nie była skupiona na książce i że myślał o czymś innym.

Był zamkniętą w sobie osobą. Znaliśmy się. Nie tylko mój ojciec był betą jego ojca, ale był też jego najbliższym przyjacielem.

Ale Ethan miał przeszłość.

Ethan nie był synem naszego obecnego Alfy, Neila Iversena. Był synem brata Alfy Neila, Evana Iversena.

Jednak stracił rodziców, gdy miał zaledwie pięć lat. Alfa Neil całkowicie go zaakceptował po tym wydarzeniu.

Wszyscy opisywali Ethana jako cień Alfy Neila. Alfa Neil chciał, żeby został następnym Alfą sfory.

Ale było coś jeszcze.

Alfa Neil ma również syna. On i Ethan byli w tym samym wieku.

Wszyscy wiedzieli, że Alfa Neil i jego syn Ryan Iversen mieli napięte relacje.

Ryan był również kimś, kogo znałam. Nie widziałam go od czasu, gdy miałam jedenaście lat. Minęło prawie osiem lat odkąd jego ojciec wysłał go za granicę.

— Pójdziesz dziś wieczorem? — oderwałem się od myśli.

— Co? — zapytała Teresa.

— Ryan Iversen wraca dziś. Starsi organizują dla niego powitalną imprezę.

Skrzywiłem się. — On nawet nie jest uczniem naszej szkoły.

— Dołączy do naszej szkoły — powiedziała do nas dziewczyna na przednim siedzeniu.

— Zaobserwowaliśmy, że czwórka fighterów przyszła dzisiaj do dziekana, a profesor powiedział naszym chłopakom, że Ryan jest naszym nowym uczniem przechodnim.

— Rozumiem — mruknąłem.

Ryan nie był taki sam jak Ethan. Był jego zupełnym przeciwieństwem. W naszym dzieciństwie widziałem go tylko, jak się wściekał na wszystkich.

— Pójdziesz ze mną? — zapytała Teresa.

— Nie.

— Pomyśl o tym. Ethan na pewno pójdzie.

Spojrzałem na Ethana i westchnąłem. Teraz był skupiony na swoim telefonie.

Po wszystkich zajęciach Teresa odprowadziła mnie do domu, ponieważ mój dom był po drodze.

Zobaczyłem, że nikogo nie ma w domu. Wybrałem numer matki.

— Mamo? — powiedziałem, gdy tylko odebrała telefon.

— Gdzie się podziałaś?

— Wracasz do domu, kochanie? Musisz być głodny. Wejdź do kuchni. Przygotowałam ci lunch, zanim przyszłam do magazynu.

— Magazyn? Co cię tam sprowadziło?

— Ryan wraca dziś. Luna Ella skontaktowała się ze mną, pytając, czy mogę pomóc jej w gotowaniu ulubionych potraw jej syna. Wiesz, jak bardzo Ryan lubił moje jedzenie, gdy był dzieckiem.

— Dobrze, mamo.

Rozłączyłem się. Moja mama uwielbiała zarówno Ethana, jak i Ryana. Była także przyjaciółką Luna Elli, dlatego byliśmy bardzo bliskimi przyjaciółmi rodziny. Razem chodziliśmy na każde spotkanie i uroczystość.

Poszedłem do mojego pokoju i wziąłem prysznic. Następnie zjadłem późny obiad.

Teresa przyszła do mojego domu wieczorem. Byłem ubrany na luzie w niebieskie dżinsy i luźną czarną koszulę. Moje włosy były związane w wysoki ogonek. Nie chciałem zwracać na siebie uwagi.

— Chodźmy — powiedziałem do Teresy.

Wskoczyliśmy do jej samochodu i pojechaliśmy do klubu, gdzie starsi rzucali imprezę.

Weszliśmy do klubu. Moja uwaga przykuł dym i głośna muzyka. Nigdy wcześniej nie byłem w klubie, więc to było dla mnie zupełnie nowe doświadczenie.

— Wychodźmy i napijmy się czegoś — zauważyła Teresa, ciągnąc mnie za sobą.

Zauważyłem, że praktycznie każdy popularny uczeń naszej szkoły był na tej imprezie.

Nagle zobaczyłem Ethana rozmawiającego z kimś.

— Zaraz przychodzę — powiedziałem do Teresy, zanim podszedłem do Ethana.

Nie byliśmy obcymi; byliśmy przyjaciółmi rodziny.

Podszedłem do niego i zatrzymałem się za nim.

— Ethan.

Obrócił się, aby mnie zobaczyć. Uśmiechnąłem się do niego, ale wtedy zobaczyłem jego byłą dziewczynę, Julię, stojącą przed nim.

— Tak? — zapytał.

Nie miałem pojęcia, co mu powiedzieć ani jak go przywitać.

— Cześć.

On tylko skinął głową i odwrócił się, nie odpowiadając. Cofnąłem się o krok, ale słyszałem dziewczynę.

— Znasz ją?

— Hmm.

— Chyba że jest kimś, kto mógłby być twoim—

— Ona nie jest w moim typie.

Podsłuchałem jego odpowiedź. Czy wiedział, że nadal stoję za nim? Jak mógłby powiedzieć coś takiego innym? Nie byłem jego typem? Dlaczego?

Ścisnąłem pięści. Łzy zrobiły moje oczy błyszczącymi.

Nic nie było dla mnie wyraźnie widoczne. Zobaczyłem mgłę. Cofnąłem się o kilka kroków.

Moje plecy nagle zostały przyciskane do twardej klatki piersiowej.

Natychmiast się odwróciłem, ale nic nie widziałem, bo płakałem.

Piorąłem kilka razy i moje widzenie zaczęło się wyraźniać.

Zobaczyłem parę czarnych oczu patrzących na mnie.

Moje spojrzenie zostało przyciągnięte do cech twarzy.

Czarne włosy, mocna szczęka, gęste brwi i jasna, czysta twarz.

Zobaczyłem, jak jego oczy spadają na moje ubranie, zanim wróciły do twarzy.

Następnie usłyszałem jego głęboki, lodowaty głos.

— Kim jesteś?

family friends. We went to every gathering and celebration together. I went to my room and took a shower. Following that, I had a late lunch. Teresa came to my house in the evening. I was dressed casually in blue jeans and a loose black shirt. My hair was pulled back into a high ponytail. I did not want to draw attention to myself. "Let's go," I said to Teresa. We hopped in her car and drove to the club where our seniors were throwing the party. We walked inside the club. My attention was drawn to the smoke and the loud music. I had never been to a club before, so it was a whole new experience for me. "Let's go out and have some drinks," Teresa remarked, pulling me along with her. I saw that practically every popular student in our school had attended this party. Suddenly, I saw Ethan conversing with someone. "I am coming right away," I said to Teresa before walking up to Ethan. We were not strangers; we were family friends. I approached him and came to a halt behind him. "Ethan" He turned to face me. I smiled at him, but then I saw his ex-girlfriend Julie standing in front of him. "Yes?" He asked. I had no idea what to say to him or how to greet him. "H-Hi." He just nodded his head and turned around without replying. I took a step back, but I could hear the girl. "You know her?" "Hmm." "Like she is someone who can be yo-" "She is not my type." I overheard his response. Did he know I was still standing behind him? How could he possibly say such a thing to others? I was not his type? Why? I clenched my fists. My tears had made my eyes glossy. Nothing was clearly visible to me. I saw a haze. I took a few steps back. My back was suddenly crushed against a hard chest. I turned back right away but could not see anything since I was in tears. I blinked a few times, and my vision started to clear. I saw a pair of black eyes staring at me. My gaze was pulled to the facial features. Black hair, a strong jawline, thick brows, and a fair and clean face. I saw his eyes going down to my clothes before returning to my face. Then I heard his deep, icy voice. "Who are you?"

You Are Mine, Omega

You Are Mine, Omega

226 Rozdziały

close

book

226

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101

support@passionapp.co+1 501 651 0095