You Were Never Just My Boss autor Yan Stellar

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Romance
/
You Were Never Just My Boss
You Were Never Just My Boss

You Were Never Just My Boss

Passion Exclusives

dot

Romans

dot
eye

967

Opis

Beatriz "Bea" Martinez nigdy nie spodziewala sie zdobyc pracy w wartym miliardy imperium mody-zwlaszcza nie jako asystentka Juliana Wolfe'a, jego lodowatego, irytujaco przystojnego prezesa. Ona to chodzacy chaos z urokiem osobistym i kolczykami w ksztalcie owocow; on to opanowanie, obsesja kontroli i garnitury szyte na miare. Od razu miedzy nimi iskrzy. Jednak pod warstwa sarkastycznych docinkow, kryzysow zawodowych o drugiej w nocy i jednego, bardzo nieprzemyslanego pocalunku rodzi sie cos o wiele bardziej skomplikowanego-cos, czego zadne z nich nie potrafi jeszcze nazwac. Gdy biurowa polityka, zazdrosc i bolesne prawdy groza zniszczeniem tego, co dopiero zaczelo sie rodzic, Bea musi zdecydowac, czy milosc jest warta ryzyka-czy moze niektorzy mezczyzni powinni na zawsze zostac nieprzeczytani i bez odpowiedzi.

Pikantne
Romans Biurowy
Dyrektor Generalny
Stali się kochankami
Romans z Napięciem
Miliarder

Rozdział 1

May 22, 2025

Perspektywa Bei

Gdyby złamane serce miało przepis, moje właśnie gotowało się w popękanej misce rozgotowanego ramenu o smaku kurczaka, jedzonym na podłodze kawalerki wielkości pudełka po butach, która cuchnęła rozbitymi marzeniami i dymem z waniliowej świecy. Siedziałam po turecku na łuszczącym się linoleum, widelec kręcił się wśród rozmoczonych makaronów, które kleiły się do siebie, jakby nawet one nie mogły znieść myśli o samotności tej nocy.

Jedynym źródłem światła był mój laptop, rzucający blade, bezlitosne światło na pięćdziesiąte czwarte mailowe odrzucenie, migające na moim ekranie.

To bolało bardziej—było od butikowej agencji, o pracy w której kiedyś marzyłam, kiedy nadzieja nie była jeszcze luksusem.

„Nie jesteś odpowiednią osobą do naszego zespołu.”

Zdanie ubrane w profesjonalizm, ale potrafiłam czytać między wierszami: podobało im się moje CV—tylko nie ciało, do którego było przypisane. Gardło piekło mnie, gdy przełykałam kolejną łyżkę słonego bulionu, który dziś smakował jeszcze słoniej. Miałam dyplom. Trzy staże. CV w Canvie dopieszczone do perfekcji. Ale nic z tego nie miało znaczenia w momencie, gdy mnie zobaczyli.

Plus size sprzedawało się w teorii. W praktyce? Byłam za głośna. Za kolorowa. Zbyt miękka tam, gdzie chcieli ostrych krawędzi. Po prostu za duża.

Otarłam łzy, odkładając miskę na stary skrzynkowy pojemnik po mleku, który pełnił funkcję stolika kawowego. Nawet moje kanaliki łzowe były już zmęczone, jakby miały dość płakania za dziewczyną, której nigdy nie udało się przejść dalej. Czynsz miałam zapłacić za pięć dni. Na koncie ledwie dwadzieścia dziewięć dolarów. Gdyby mama się dowiedziała, zastawiłaby kolejny przedmiot, na który nie mogła sobie pozwolić. Nie pozwolę na to. Obiecałam jej—i sobie—że dam radę. Na własnych warunkach.

„Tylko jedno tak,” wyszeptałam w ciszę, opuszki palców unosząc nad klawiaturą, rozpaczliwie szukając kolejnego ogłoszenia, kolejnej szczeliny, przez którą mogłabym się prześlizgnąć, kolejnej firmy, której mogłabym rzucić swoje serce.

Wtedy to się stało—dźwięk, który roztrzaskał ciszę.

Brzęczenie.

Mój telefon.

Nieznany numer.

Prawie nie odebrałam. Pewnie kolejny spam albo robot oferujący mi fałszywą pożyczkę, na którą nawet nie mogłabym sobie pozwolić w snach. Ale coś… coś głęboko w moich trzewiach, tych samych, które ten świat już tyle razy skopał, wyszeptało: Odbierz.

„Halo?” odebrałam ostrożnie, poprawiając okulary na nosie.

„Czy rozmawiam z Beatriz Martinez?” zapytała kobieta. Jej głos brzmiał jasno, jakby nosiła garsonki z poduszkami na ramionach i nigdy nie brudziła ich jedzeniem.

„To Bea,” odpowiedziałam, już spodziewając się kolejnego uprzejmego nie.

„Z tej strony Chloe z Wolfe & Whitmore. Dział HR natrafił na twoje zgłoszenie. Możesz przyjść jutro o 9:00 na rozmowę?”

Przez trzy sekundy nie oddychałam. Wolfe & Whitmore? Czyli imperium mody i luksusu, które kontrolowało połowę branży? „Tak!” wychrypiałam, po czym odchrząknęłam i spróbowałam zabrzmieć, jakbym właśnie nie rozlała zupy na koszulę. „Tak, oczywiście, będę.”

„Przynieś wydrukowane CV. Strój biznesowy,” rzuciła przed rozłączeniem.

Rozmowa się skończyła, a ja zamarłam, wpatrując się w telefon. Potem wrzasnęłam w poduszkę tak głośno, że sąsiadka z góry zastukała w podłogę.

Prawie nie spałam. Połowę nocy prasowałam jedyne czarne spodnie na kant i szorowałam kwiatową marynarkę z lumpeksu sodą oczyszczoną. Nadal pachniała jak sklep z używaną odzieżą, ale wmawiałam sobie, że to jej dodaje charakteru. Nie miałam szpilek, które by nie skrzypiały, więc założyłam baleriny i liczyłam, że cytrynowe kolczyki sprawią, że wygląda to na zamierzone. Eyeliner miałam ostry, pewność siebie posklejaną taśmą klejącą, a CV wydrukowane na lekko zmiętym papierze, który znalazłam pod stertą rachunków. Spojrzałam w lustro i powtarzałam sobie, że tu pasuję—w kółko, aż prawie w to uwierzyłam. Wzięłam torbę i wyszłam, zanim zdążyłam się rozmyślić.

Siedziba Wolfe & Whitmore wyglądała jak miejsce, gdzie się płaci czynsz tylko za możliwość oddychania. Szklane drzwi były wyższe niż sufit w moim mieszkaniu, a lobby zrobione było z marmuru, złota i osądu. Wszystko w tej przestrzeni szeptało „nie pasujesz tu”. Weszłam mimo to. Recepcjonistka spojrzała na mnie i zamrugała, jakby byłam wyskakującym okienkiem, którego nie wiedziała jak zamknąć. Miała gładkie włosy, paznokcie jak szpony i strój kosztujący pewnie więcej niż mój laptop.

„Dzień dobry,” powiedziałam z nerwowym, lecz wyćwiczonym uśmiechem. „Jestem na rozmowie na stanowisko asystentki zarządu.”

Zmrużyła oczy, przesunęła wzrokiem od cytrynowych kolczyków, przez marynarkę, aż po buty, jakby chciała je spalić samym spojrzeniem.

„Nazwisko?”

„Beatriz Martinez.”

Wystukała coś na klawiaturze i nachyliła się do koleżanki obok, nawet nie próbując ściszyć głosu, szepcząc: „HR robi dziś sobie jaja?”

Policzki mi zapłonęły, ale nie pozwoliłam sobie na najmniejszy grymas. Wyprostowałam ramiona i powiedziałam trochę głośniej: „Tak. Jestem na rozmowie na asystentkę zarządu. Na dziewiątą.”

Przewróciła oczami i wskazała windę. „Ostatnie piętro. Ktoś cię tam odbierze.”

Podróż windą trwała jakby półtora roku. Moje odbicie w lustrzanych drzwiach wyglądało coraz bardziej zestresowane z każdym piętrem. Gdy drzwi się otworzyły, powietrze pachniało inaczej—pieniędzmi i eukaliptusem. Wszystko było gładkie, szklane, białe, beżowe. Czułam się jak w muzeum kuratorowanym przez minimalistów, którzy nienawidzą radości. Kobieta w dopasowanej sukience i ciasnym koku podeszła z clipboardem, nie obdarzając mnie nawet uśmiechem.

„Beatriz Martinez?” zapytała, nie podnosząc wzroku.

„Tak. Bea.”

„Proszę usiąść. Pan Wolfe kończy rozmowę.”

Skinęłam głową i usiadłam na krawędzi ławki wyglądającej jak dzieło sztuki nowoczesnej. Ściskałam teczkę i starałam się nie pocić. Próbowałam nie wyobrażać sobie jego—Juliana Wolfe'a. Dyrektora. Ikony. Bezwzględnego giganta mody, który jednym spojrzeniem potrafi zniszczyć karierę. Wydawało mi się, że nawet mnie nie zauważy. Pomyślałam, że uściśnie mi dłoń, powie dziękuję i pójdzie dalej.

A wtedy szklane drzwi biura otwarły się z hukiem, jakby ktoś je kopnął.

Wyszedł w błysku szarego garnituru i furii, z energią człowieka przyzwyczajonego do czyszczenia pomieszczeń samą swoją obecnością. Jego oczy przeskanowały przestrzeń z chirurgiczną precyzją—aż zawiesiły się na mnie. Zatrzymał się w pół kroku. Jego wyraz twarzy przeszedł od zdziwienia do obrzydzenia, jakby próbował pojąć, co tu robię i jak szybko mógłby mnie stąd usunąć. Jego spojrzenie prześlizgnęło się po moim stroju, sylwetce, kolczykach, całej mojej obecności, jakby obrażała marmurowe podłogi.

Całe biuro zamilkło. Patrzył na mnie tak, jakbym osobiście obraziła jego przodków.

A potem, nie mrugając, wypalił: „Co do cholery robi słoń w moim biurze?”

You Were Never Just My Boss

You Were Never Just My Boss

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101