You`re My Melody autor itsvlada

passion

My Passion

Działanie

Chicklit

Fantazja

Nowa dorosła

Paranormal miejski

Romans

Parno

Thriller suspens

YA/Nastolatki

Biblioteka
searchsearch
plpl

PL

Discover
/
Nowa Dorosłość
/
You`re My Melody
You`re My Melody

You`re My Melody

Passion Exclusives

dot

Nowa dorosła

dot
eye

284

Opis

Ona slyszy w glowie jego glos. On ma jej slowa na ustach. Zadne z nich nie potrafi oddychac bez drugiego, a oboje klamia. Allison Calloway nie napisala ani slowa, odkad chlopak zniszczyl ja, gdy miala siedemnascie lat - ukradl jej poezje i marzenia, zamienil je w platynowe plyty, zostal gwiazda, podczas gdy ona stala sie niewidzialna. Teraz siedzi w jego autobusie koncertowym z tajnym kontraktem i stanowiskiem o nazwie "towarzyszka trzezwosci", choc jej prawdziwym zadaniem jest pisac dla niego piosenki, albo straci wszystko. Aiden Blackwell wie, ze jest oszustem. Nie wie tylko, ze dziewczyna nalewajaca mu kawe to dowod tego faktu. Jest okrutny i magnetyczny, a jednoczesnie rozpada sie na oczach wszystkich, ukrywajac whiskey w butelkach po wodzie i talent za arogancja. Kazda piosenka, ktora ona podsuwa mu pod drzwi, przyciaga go blizej prawdy, ktora moze go ocalic albo zniszczyc ich oboje. Wrogowie. Wspolpracownicy. Cos niebezpieczniejszego niz jedno czy drugie. I sekret, ktory tyka jak bomba miedzy kazda nuta, ktora razem spiewaja.

Obsesja
Druga szansa
Playboy
Wymuszona intymność
Stali się kochankami
Zły Chłopiec

Rozdział 1

Mar 19, 2026

Perspektywa Allison

Osiem lat temu. Westridge Prep.

Proszę, niech mnie tu nie znajdzie.

Ławka za szopą do narzędzi miała pękniętą deskę i pachniała mokrą ściółką, a mimo to była jedynym miejscem w całej tej szkole, gdzie moje ramiona opadały z uszu. Piętnaście minut. Tyle miałam — przerwa między ostatnim dzwonkiem a późnym autobusem — i przez trzy tygodnie strzegłam tego miejsca jak dzikie zwierzę, które pilnuje jedynego kąta klatki, którego nikt inny nie chce.

Wyjęłam dziennik. Fioletowa okładka, zagięte rogi, grzbiet spięty gumką, która była już o jedno mocniejsze rozciągnięcie od całkowitego poddania się. Zrozumiałe. Pisałam tak, jak inni łapią oddech po wynurzeniu się spod wody — szybko, gwałtownie, z desperacją, żeby zdążyć przelać słowa na papier zanim się rozpuszczą.

Dziś był to wiersz. O ciszy. O byciu kimś, kto zajmuje tak mało miejsca, że nawet powietrze zapomina o jej istnieniu. O chłopaku, którego nigdy nie nazwę, a którego głos wypełnia każdy pokój i nie zostawia tlenu dla nikogo innego.

Długopis sunął, a świat skurczył się do rozmiarów kartki, i przez kilka minut nie byłam już stypendystką w używanym mundurku i córką matki pracującej na podwójnych zmianach. Byłam po prostu dziewczyną z głosem, a ten głos był dobry i należał do mnie.

Byłam w połowie wersu, gdy cień padł na kartkę.

"No proszę, tu jest."

Żołądek podszedł mi do gardła zanim jeszcze spojrzałam w górę. Znałam ten głos tak, jak ofiara zna dźwięk łamanej gałęzi. Aiden Blackwell stał w przejściu między żywopłotami, plecak przewieszony przez jedno ramię, ten półuśmiech, który nauczyłam się odczytywać jako syrenę alarmową. Za nim: Carter z wiecznym kpiącym wyrazem twarzy. Jay, który śmiał się ze wszystkiego, co mówił Aiden, jak tresowana foka.

"Notatnikowa Dziewczyna ma swój sekretny azyl." Przeszedł przez prześwit, rozejrzał się — złamana ławka, zardzewiała szopa, chwasty — i na jego twarzy pojawił się wyraz, którego nienawidziłam najbardziej. Nie złość. Rozbawienie. Jakby całe moje istnienie było przedstawieniem dla jego zabawy. "To jest żałosne, Calloway. Nawet jak na ciebie."

Zamknęłam dziennik. Przycisnęłam go do piersi. Nic nie powiedziałam. Nauczyłam się, że słowa są amunicją, której nie mogę mu podarować.

Carter opadł na ławkę obok mnie — za blisko, celowo, jego udo przyciskało się do mojego. Odsunęłam się. On przesunął się razem ze mną. "Eee, nie bądź taka niemiła," powiedział Carter. "Chcieliśmy tylko się powłóczyć."

Aiden został stojąc, patrząc na mnie z góry, i przez ułamek sekundy coś przemknęło mu po twarzy — w innym świetle mogłabym to pomylić z rozpoznaniem. Jakby mnie widział — dziewczynę z tego samego autobusu, z tej samej części miasta, której buty trzymały się na tym samym uporze, co jego.

Kiedy przyszedł trzy lata temu, myślałam, że możemy się zaprzyjaźnić — dwoje biednych dzieci pośród ludzi, których rodzice nadawali jachtom swoje imiona. Zamiast tego znalazł bogatych, pożyczył od nich okrucieństwo i uczynił mnie lustrem, które nieustannie rozbijał.

Ten błysk utonął pod czymś, co w nim żyło i zamieniało rozpoznanie w okrucieństwo.

"Co piszesz?" Wyciągnął rękę. "Pokaż."

"Nie."

"Nie?" Przechylił głowę. "No dalej, Calloway. Dzielenie się to troska. Nie tego uczą w twoich szkołach?"

Jay parsknął. Moje palce zacisnęły się na grzbiecie dziennika, aż gumka wbiła się w kostki.

Ręka Cartera zacisnęła się wokół mojego nadgarstka — nie na tyle mocno, żeby zrobić siniaka, ale wystarczająco, by unieruchomić — i w tej jednej chwili, gdy rozwarły mi się ramiona, Aiden zabrał dziennik. Czysto. Szybko.

Rzuciłam się, ale Jay stanął pomiędzy nami, a Aiden był już trzy kroki dalej, przekartkowując strony jakby przeglądał magazyn.

"Oddaj." Mój głos zadrżał i znienawidziłam to drżenie, znienawidziłam, że je usłyszał. "Aiden, oddaj. Proszę."

To "proszę" było błędem. Wiedziałam o tym w chwili, gdy padło. Aiden je usłyszał i coś w nim — ta część, która była okrutna, która nie umiała patrzeć na wrażliwość bez sprawdzania, jak bardzo można ją nagiąć — złapała się tego. Jego postawa się zmieniła, ramiona się wyprostowały, podbródek uniósł. Widzów było tylko dwóch, ale tyle mu wystarczało.

Otworzył dziennik mniej więcej w połowie. Wiedziałam, który wiersz. W zeszły wtorek, ta sama ławka. O samotności. O pragnieniu. O chłopaku, którego śmiech brzmi jak przeciwieństwo ciszy i co znaczy kochać kogoś, kto nawet nie zna twojego imienia.

Przeczytał go na głos. Robił głosy. Pauzował dla efektu dramatycznego. Przyłożył rękę do serca przy fragmencie o pragnieniu i Carter zgiął się wpół, a Jay śmiał się tak, że musiał podeprzeć się o ścianę szopy.

"I trzymałabym jego ciszę jak dar," czytał Aiden, głosem wysokim, kpiącym, "bo nawet jego milczenie jest głośniejsze niż moje—"

"Przestań." Słowo wyszło płaskie. Martwe.

Nie przestał. Zakończył zwrotkę ukłonem — prawdziwym ukłonem, z ręką zataczającą łuk — a moje gardło zacisnęło się tak mocno, że nie mogłam już nic powiedzieć, nawet gdybym chciała. On występował. Zawsze występował. Cały świat był sceną, a właśnie teraz moje krwawiące serce dostawało owację na stojąco od dwóch chłopaków, którzy nigdy nie napisali choćby jednego szczerego zdania w życiu.

Nie ruszyłam się. Twarz mi zesztywniała. Ściana bez niczego. Tkwiłam nieruchomo, podczas gdy chłopak z mojego autobusu czytał moją duszę na głos i się śmiał.

Gdy skończył, spojrzał na mnie znad dziennika. Uśmiech wciąż tam był, ale za jego oczami — coś, co przez następne dziesięć lat będzie próbował utopić — przemknęło. Patrzyłam mu prosto w oczy. Nie mrugnęłam. Szczęka bolała mnie od zaciskania, ale nie dałam mu już nic więcej ponad to, co już zabrał.

Rzucił dziennik w ziemię między nami. Sięgnęłam po niego — odruch, wszystko, co kiedykolwiek napisałam szczerze leżało w ściółce — a jego but spadł na okładkę. Nie mocno. Od niechcenia. Jakby opierał stopę o schodek.

"Zostań przy sprzątaniu, Calloway. Poetyckie rzeczy ci nie wychodzą."

Z parkingu rozległ się klakson późnego autobusu. Dwa krótkie sygnały. Aiden spojrzał w tamtą stronę, potem znów na mnie. Jego stopa nie drgnęła.

"Lepiej biegnij, Notatnikowa Dziewczyno. To ostatni, prawda?"

Wiedział, że tak. Jeździł tą samą trasą. Wiedział dokładnie, co znaczy go przegapić — godzina marszu przez dzielnice bez latarni, albo telefon do mamy, żeby oderwała się od pracy i po mnie przyjechała.

"Zabierz nogę."

"Autobus odjeżdża, Calloway."

Klakson znów rozległ się na parkingu. Spojrzałam na dziennik pod jego butem, potem na parking. Chwyciłam plecak i pobiegłam — przez żywopłot, przez boisko, trampki chlupały po mokrej trawie — i zdążyłam do drzwi, gdy już się zamykały.

Wpadłam na siedzenie. Przycisnęłam czoło do szyby i autobus ruszył.

Odbiorę go jutro. Pierwsza. Zanim ktokolwiek tam dotrze.

Mama była w kuchni — wciąż w fartuchu z pracy, ręce szorstkie od dwunastu godzin składania czyjegoś prania. Spojrzała na mnie i znieruchomiała. Drewniana łyżka zastygła w pół ruchu.

"Co się stało?"

Usiadłam przy stole. Powiedziałam jej wystarczająco — nie wszystko, bo słowa wciąż miały jego głos — ale wystarczająco.

"Chcę się przenieść."

Nie powiedziała: walcz. Nie powiedziała: będzie lepiej. Przesunęła ręce przez stół i położyła swoje zgrubiałe dłonie na moich.

"To znajdziemy ci nową szkołę, kochanie." Jej uścisk się wzmocnił. "Nie dostaną twoich słów. Nie dostaną żadnej części ciebie."

Poszłam do pokoju. Plecami oparłam się o drzwi od szafy i gapiłam się w sufit, aż wszystko się rozmazało.

To koniec. Już nigdy go nie zobaczę. Zapomnę jego imię i głos i to, jak czytał moje słowa jakby były niczym, a pewnego dnia on też będzie niczym. Po prostu złym wspomnieniem, które z czasem zblaknie.

Następnego ranka wróciłam po dziennik. Ławka była. Ziemia była. Dziennika nie było.

You`re My Melody

You`re My Melody

30 Rozdziały

close

book

30

Treść

add to library button

Zapisz

Passion Exclusives

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

Felicia znajduje sie w pulapce bez milosci w malzenstwie z zimnym i despotycznym Alfa Damienem. Mimo nadziei, ze dziecko zmiekczy jego serce, jej swiat rozpada sie, gdy odkrywa jego namietna milosc do innej kobiety. Zlamana, lecz zdeterminowana, Felicia domaga sie rozwodu. Piec lat po odejsciu od poteznego meza Alfy Felicia prowadzi spokojne zycie z blizniaczymi synami, ukrywajac sie przed przeszloscia. Ale gdy Festiwal Pelni Ksiezyca stawia ja twarza w twarz z Damienem, ojcem jej dzieci, wszystko sie zmienia.

Czytaj

Romans

Hiding My Twin Pups From their Alpha Dad

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

Isla Thorne zawsze byla wyrzutkiem swojej watahy, rozczarowaniem dla swoich rodzicow Alf i zagadka dla wszystkich innych. Jako corka poteznych przywodcow watahy Midnight Crest, powinna miec przed soba obiecujace zycie - ale jej siostra blizniaczka, Seraphine, zadbala o to, by tak sie nie stalo. Rozpowszechniajac plotki o tym, ze Isla nie posiada wilka, Seraphine trzymala ja w cieniu, praktycznie jako wieznia we wlasnym domu. Pomimo pogardy rodziny i okrucienstwa siostry, Isla skrywa jeden cenny sekret: dzikiego wilka o imieniu Lira, ktory pojawil sie w chwili desperacji w jej osiemnaste urodziny. Kazdego dnia Isla czeka na swojego partnera - jedyna osobe, ktora jej zdaniem moglaby pokochac ja bezwarunkowo i byc moze nawet uwolnic z tego zycia pelnego wstydu. Ale w miare uplywu miesiecy nadzieja gasnie, a dreczenie ze strony Seraphine nasila sie. Kiedy niebezpieczna zdrada siostry zmusza Isle do wygnania, odkrywa ona, jak daleko jej rodzina jest w stanie sie posunac, by utrzymac ja w ukryciu - prawda, ktora wstrzasa nia do glebi. Kierowana wola przetrwania, Isla ucieka, znajdujac sie samotna i niepewna na ziemiach lotrow poza terytorium swojej watahy. Ale gdy jej wiez z Lira sie umacnia, zdaje sobie sprawe, ze przetrwanie moze byc jej jedynym wyborem. Stawiajac czola niebezpieczenstwom ze strony zarowno lotrow, jak i lowcow, Isla wyrusza w podroz, ktora wystawi ja na proby, jakich nigdy sie nie spodziewala. Z kazdym krokiem odkrywa tajemnice dotyczace swojej rodziny, mocy i przeznaczenia. Czy jednak odnajdzie zycie, o ktorym zawsze marzyla, czy moze przeszlosc dogoni ja w najbardziej brutalny sposob? Gdy Isla zapuszcza sie w nieznane, los ujawni, ze byc moze byla przeznaczona do czegos wiekszego, niz kiedykolwiek sobie wyobrazala.

Czytaj

Paranormal miejski

The Chosen Luna: Alpha’s Unwanted Daughter

I Wanna Ruin Our Friendship

Zawsze bylam "ta cicha, kujonka". Dziewczyna z nosem w ksiazce, ktorej ludzie prawie nie zauwazaja. Ale moj swiat jest o wiele bardziej skomplikowany, niz sie wydaje. Widzicie, jestem absolutnie, beznadziejnie zakochana w moim najlepszym przyjacielu, Loganie Reyesie-bad boyu, ktorego wszyscy pragna, ale nikt nie potrafi przy sobie zatrzymac. A on nie ma o tym pojecia. Z Loganem przyjaznimy sie od zawsze. Przekomarzamy sie, smiejemy i jestesmy blisko. Ale dla niego jestem po prostu Emma, dziewczyna, ktorej zwierza sie ze wszystkiego-z wyjatkiem jego nowych romansow, jak na przyklad z Vanessa, szkolna krolowa pszczol. Ma ona oko na Logana i wszyscy o tym wiedza. Tymczasem Logana i mnie laczy ta dziwna, niewypowiedziana chemia, ktorej nie moge zignorowac, nawet jesli udajemy, ze to nic wielkiego. Ale wszystko zmienia sie w noc, gdy zostalam wciagnieta w gre w butelke na imprezie u Vanessy. Kiedy butelka wskazuje na Logana, caluje mnie na oczach wszystkich-i nagle, jakbym zobaczyla Logana w zupelnie nowym swietle, a on zaczal patrzec na mnie inaczej. Teraz zwraca na mnie uwage w sposob, ktory jest niepokojacy, ekscytujacy i absolutnie zakazany. I wlasnie wtedy, gdy mysle, ze moge to zignorowac, Logan zaczyna mnie adorowac-bez zahamowan, wbrew wszystkim zasadom, ktorymi sie kierowal i mimo zyczen jego tak zwanej dziewczyny. Teraz jestem zlapana w wir plotek, zazdrosci i emocji, z ktorymi ledwo sobie radze. Logan lamie dla mnie swoje wlasne zasady, a im bardziej probuje mu sie opierac, tym bardziej czuje sie przyciagana. Ale gdy balansujemy na granicy miedzy przyjaznia a czyms o wiele bardziej niebezpiecznym, moje serce-i jego-sa na linii ognia.

Czytaj

Nowa dorosła

I Wanna Ruin Our Friendship

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

Carmen Venetti myslala, ze ma wszystko: wplywowego meza, kwitnace imperium i sile, by to wszystko utrzymac. Jednak gdy na horyzoncie ponownie pojawia sie Arianna De Luca, przebiegla i piekna byla kochanka Marco, ich dotad nienaruszalne malzenstwo zaczyna sie rozpadac. Arianna twierdzi, ze przybyla, by pomoc rodzinie Venetti pokonac wrogow, lecz jej prawdziwe motywy sa rownie niebezpieczne, co tajemnicze. Gdy Marco coraz bardziej wikla sie w siec manipulacji Arianny, Carmen staje przed niemozliwym wyborem. Bedac w ciazy i z zlamanym sercem, opuszcza zycie, ktore tak zaciekle chronila, przysiegajac, ze uchroni swoje nienarodzone dziecko przed jadowitym chaosem grozacym ich unicestwieniem. Jednak nieobecnosc Carmen tylko poglebia upadek Marco w pulapke Arianny. Oslepiony ambicja i przesladowany szeptami zdrady, Marco ignoruje znaki ostrzegawcze i pozwala Ariannie coraz mocniej zaciskac piesc na swoim imperium. Tymczasem Arianna prowadzi niebezpieczna podwojna gre - potajemnie sprzymierza sie z rodzina De Luca i knuje, by odebrac tron Venetti dla siebie. Gdy zaufanie sie rozpada, a sojusze ulegaja zmianie, Carmen i Marco zostaja wciagnieci w ryzykowna walke o lojalnosc, milosc i przetrwanie. Czy Marco odkryje prawdziwe intencje Arianny, zanim bedzie za pozno, czy tez jej intrygi zniszcza wszystko, co stworzyli Venetti - wlacznie z ich szansa na rodzine? W swiecie, gdzie wladza jest smiertelnie niebezpieczna, a zdrada stanowi ostateczna bron, pytanie nie brzmi tylko, kto przetrwa - lecz kto wyjdzie na szczyt.

Czytaj

Romans

The Double Life of My Pregnant Ex-Wife

passion favicon

My Passion

Gatunki

O Nas

Kontakt

Polityka Zwrotu

Polityka Prywatności

Warunki Użytkowania

Polityka Cookies

Zainstaluj Aplikację

get app on google play img
get app on app store img

Copyright © 2026 Passion

XOLY LIMITED, 400 S. 4th Street, Suite 500, Las Vegas, NV 89101